poniedziałek, 28 lipca 2014

Resweratrol

Pewnie większość z Was słyszała o francuskim paradoksie. Czyli sytuacji, gdzie przy przeciętnej niezdrowej diecie Francuzów i powszechnym paleniu papierosów, dożywają oni sędziwego wieku. Okazuje się, że wynika to tradycji spożywania czerwonego wina, zawierającego rezweratrol – polifenolowy związek chemiczny, który roślinom służy jako ochrona przed patogenami. Stąd też większe dawki rezweratrolu obserwuje się u roślin zakażonych.

Związek ten znajdziemy w produktach takich jak winogrona, zwłaszcza czerwone, a tym samym w produktach powstających z winogron, jak sok winogronowy, czy wino. Warto zaznaczyć, że więcej rezweratrolu jest w winach czerwonych oraz produkowanych tradycyjnie – filtracja przy masowej produkcji pozbawia wino znaczną część rezweratrolu. Ponad to rezweratrol znajdziemy w żurawinie, czy borówkach. Popularne za granicą są też suplementy diety z ekstraktem z rdestu ostrokończystego, którego korzeń zawiera znaczne ilości tego związku. Oczywiście poziom rezweratrolu w produkcie zależy też od klimatu w jakim uprawiano np. winogrono, od nawozów i innych czynników środowiskowych, wpływ na zawartość ma nie tylko obecność lub brak zakażenia.

czerwone winogrono resweratrol

Zacznę od właściwości estrogenowych rezweratrolu. Potrafi on wiązać się z receptorami estrogenowymi i zależnie od dawki wywoływać różne efekty. Przy małej dawce zdaje się, że zwiększa żywotność komórek nowotworowych, zależnych od estrogenów, natomiast w dawce większej jest na odwrót – stymuluje apoptozę, czyli tzw. samobójczą śmierć komórki. 

Innym działaniem rezweratrolu jest właściwość przeciwutleniająca. To właśnie tutaj dopatruje się jego korzystnego działania na układ krwionośny. Rezweratrol hamuje utlenianie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w lipoproteinie LDL, tym samym zmniejszając ryzyko chorób układu krwionośnego, gdyż utleniona frakcja LDL przestaje być uległa mechanizmom kontrolnym. Do tego rezweratrol zapobiega zlepianiu się płytek krwi, co również działa prewencyjnie na choroby układu krwionośnego, gdyż zlepianie się płytek krwi może prowadzić do miażdżycy.

Jak się coś bada, to zwykle głównym celem jest zbadanie właściwości przeciwnowotworowych. I takie też odkryto w tym przypadku. Na różnych typach nowotworów, tak in vitro, na hodowanych komórkach, jak i na zwierzętach, wykazano, że rezweratrol bezpośrednio może zabijać komórki nowotworowe docierając do chorej komórki, a także blokować rozmnażanie się komórek nowotworowych. Ponad to uwrażliwia komórki nowotworowe na leki stosowane w leczeniu nowotworów. Standardowo oczywiście przypomnę, żeby nie leczyć się na własną rękę. Warto spytać swojego lekarza o dodatkową, wspomagającą opcję, skonsultować to ze specjalistą.

Rezweratrol w kosmetykach przeciwzmarszczkowych uchodzi za luksus, a przynajmniej tak mi się wydaje, gdy patrzę na ceny za 15 ml kremu pod oczy z rezweratrolem. Niestety. Badania, w tym wypadku na komórkach tłuszczowych szczurzych, wykazują, że rezweratrol hamuje lipogenezę, czyli gromadzenie się tłuszczu w komórkach tłuszczowych. O ile przy przyjmowaniu rezweratrolu doustnie jest to porządane, zwłaszcza dla osób odchudzających się, to niestety nie jest to coś czego chcemy w kosmetykach przeciwstarzeniowych. Bo to właśnie m.in. zmniejszenie się zawartości tłuszczu w komórkach tłuszczowych twarzy powoduje powstawanie zmarszczek. Przeciwzmarszczkowy krem powinien zawierać związki pobudzające lipogenezę, a nie ją hamujące. 

Udowodniono, że rezweratrol wydłuża życie ,,ogólnie’’. Wynika to z jego właściwości podnoszenia aktywności sirtuin, białek odpowiadających za regulację procesów starzenia.

czerwone wino resweratrol
(zdjęcie dzięki uprzejmości kolegi ;-))


9 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o borówki - to o te czerwone?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak się nie zagłębiałam, ale podejrzewam, że we wszystkich borówkach. Jednak zawartość w borówkach jest niewielka, sensowne ilości są w czerwonych winogronach i produktach z nich oraz w korzeniu rdestu ostrokończystego :).

      Usuń
  2. Doszukano się go także w czarnej porzeczce, orzeszkach ziemnych, skórkach pomidorów, morwie ciemnej, borówka amerykańska, owoce granatu i kilkudziesięciu innych roślinach.
    Wyczytałam, że zaleca się na kolację wino i orzeszki ziemne, surówka z pomidorów z cebulą obficie posypana pieprzem/zwiększa wchłanianie/przyswajanie/.
    Bo niestety bardzo trudno się przyswaja. Dobrze wpływa na wzrok.
    Cebula zawiera kwercetynę więc nie unikajmy jej w tej surówce.Pomidory ze skórką trzeba jeść.
    Grubella.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z reguły jest tak, że dany związek występuje w wielu produktach, jednak uwagę naukowców, czy firm farmaceutycznych itp. zwracają te bogate źródła. Przy skrajnie niskich dawkach nie otrzymamy efektu biologicznego. Ale to co piszesz tak czy siak brzmi dobrze, niezależnie czy ma dużo czy mało resweratrolu :).

      Usuń
  3. NO TO IDE PO WINO

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie! Wino na zdrowie! Dziękuję! Fajne zdjęcia. Chciałbym jednak obalić pogląd jakoby przesadzanie i picie miały nie iść w parze. Otóż przesadzając na balkonie roślinę wynikło mi nagłe pragnienie, a wino przypasowało jak ulał (lub nalał, byle nie wylał) i od razu poczułem się młodszy i podobno tak też zacząłem się zachowywać ^ Każdy jednak normalny psycholog powie, że nie należy się oceniać przez pryzmat wina (a może to było winy?), czego i Tobie życzę, jak i więcej prozdrowotnych wpisów. Keep it up ^

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tym Resweratrolem to zgadza się jak najbardziej, oczywiście zależy to w dużej mierze od jakości plantacji z której pochodzi winogrono, bo w dzisiejszych czasach powszechnej produkcji na masową skalę owoce i warzywa sporo już utraciły mikro i makro składników. Osobiście zaopatruję się w firmie która jest jednym z bodaj nie licznych producentów takiego suplementu gdzie właśnie resweratrol jest jednym z podstawowych składników tego produktów, w dużej dawce, no i faktycznie są wyraźne zmiany/poprawa zdrowia, samopoczucia choćby, nie wchodząc już w szczegóły badań kontrolnych krwi itd. Produkt nazywa się RESERVE, jest w postaci żelowej w saszetkach, tani co prawda nie jest, ale normalne jest, że jeśli coś jest skuteczne i widać efekty stosowania to swoją cenę ma, a lepsze już to niżeli było stosowanie drogich leków syntetycznych, tu jest link: http://www.markus21.jeunesseglobal.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Także owoc winobluszczu - dość paskudny i kontrowersyjny ale na pewno nie wielka trucizna (trochę szczawianów, mnóstwo tanin - to kurat może być dobre a na pewno użyteczne). Chętnych do wykorzystania resweratrolu "z natury", tanio i efektywnie, zachęcam do pozyskiwania kłącza rdestowca o którym Autor wspomniał.

    OdpowiedzUsuń
  7. I jeszcze jedno... dopiero co ktoś relacjonował na fejsie swoje wyniki z laborek - oznaczali polifenole w winach. Najwięcej jest ich w winach z polskich winiarni! Wypadają lepiej niż wina po 100 zł z zachodu. Prawdopodobnie zaleta "ekologicznej produkcji". Można ostrożnie domniemywać, że z resweratrolem będzie podobnie...

    OdpowiedzUsuń