środa, 3 grudnia 2014

Nadmierne owłosienie

Nadmierne owłosienie ciała jest problemem natury hormonalnej. Może być także wzmocnione czynnikami genetycznymi. Niektórym może się wydawać, że jest to tylko defekt estetyczny. Za nadmierne owłosienie ciała czy łysienie androgenne odpowiada ten sam hormon, który wywołuje i zwiększa ryzyko nowotworu prostaty, zatem u mężczyzn zbyt silne owłosienie (np. owłosione plecy) powinno skłonić do szczególnego zainteresowania się tematem.

Za nadmierne owłosienie ciała odpowiada dihydrotestosteron, a pośrednio enzym zwany 5 – alfa reduktazą, który konwertuje ten związek z testosteronu. Pośrednim winowajcą jest także duża ilość receptorów androgenowych, dla których dihydrotestosteron jest ligandem, czyli wiąże się z nimi i je aktywuje. By zniwelować problem nadmiernego owłosienia należy zatem zmniejszyć aktywność 5 – alfa reduktazy, dezaktywować część receptorów androgenowych oraz zadziałać antagonistami do dihydrotestosteronu, by zmniejszyć efekty jego działania.

Po pierwsze zmniejszenie aktywności 5 – alfa reduktazy. Osiągniemy to stosując jej inhibitory, czyli blokery. Znajdziemy je w produktach takich jak palma sabałowa, pestki dyni, wierzbownica drobnokwiatowa, bocznia piłkowana, pokrzywa czy mięta zielona. Istnieją specjalne preparaty o właśnie takich składnikach. Niektóre z nich są lekami, inne suplementami.

Kolejna rzecz to receptory androgenowe. By je dezaktywować można wykorzystać ostropest plamisty. Sylimaryna to kompleks flawonoidów w nim zawarty, znany głównie z działania hepatoprotekcyjnego. Ma jednak zdolność do zmniejszania liczby receptorów androgenowych, w związku z czym będzie pomocna przy walce z nadmiernym owłosieniem, podobnie jak to miało miejsce przy problemie łysienia androgennego. 

Następne będą izoflawony sojowe. Mogą się wiązać z receptorami estrogenowymi ze względu na podobną budowę i tym samym wywoływać efekt podobny, jak estrogeny, ale dużo słabszy. Hormony żeńskie działają antagonistycznie do androgenów, zatem będą zmniejszać cechy wywołane dihydrotestosteronem, w tym nadmierne owłosienie. Izoflawony znajdziemy w soi czy czerwonej koniczynie. Na rynku istnieje sporo preparatów z tymi związkami, standaryzowanych zwykle na genisteinę. .

Była mowa o inhibitorach 5 – alfa reduktazy w kontekście podania doustnego, ale wspomagająco można także zastosować podanie doskórne, zwłaszcza że problem nadmiernego owłosienia leży właśnie w działaniu na receptory znajdujące się w skórze. W tym celu warto wybrać się po ziele wierzbownicy drobnokwiatowej. Następnie zrobić napar według instrukcji na opakowaniu i dodać go do kąpieli. Kąpiel taką stosować przynajmniej raz w tygodniu.

Poza tym wszystkim z problemem nadmiernego owłosienia można się zwrócić także do endokrynologa.

25 komentarzy:

  1. Kobiety kobietami, ale większość z nas ma ojców, braci czy partnerów i choćby z tego powodu warto taki artykuł chociaż przejrzeć, żeby później (w razie potrzeby) wiedzieć dokąd wrócić :) Więc dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydatny post! Koleżanka kiedyś miała problemy z poziomem hormonów i objawiało się to nadmiernym niechcianym owłosieniem. Teraz jest w ciąży, więc bym jej nie polecała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście w przypadku ciąży czy chorób przewlekłych należy zachować szczególną ostrożność i nic bez konsultacji z lekarzem specjalistą nie grzebać w hormonach na własną rękę.

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy post, może się dowiedzieć wielu ważnych i przydatnych rzeczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podpinam się pod pozostałe opinie: przydatny, merytoryczny post!

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawa sprawa, ja na szczęście nie mam nadmiernego owłosienia, ale cierpię na nadpotliwość, która również ma swoje źródło w zaburzeniach hormonalnych...

    OdpowiedzUsuń
  6. ja po anoreksji mam tzw. delikatny włos głodowy który jak wlazł kilkanaście lat temu to trzyma... np na brzuchu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam pojęcia o takim problemie na ten moment, więc niewiele mogę doradzić :(.

      Usuń
  7. Dziękuję za wizytę u mnie. Bardzo ciekawy post. ja robiłem badania prostaty bo w TV bardzo reklamowali. I wynik miałem dobry. Ale teraz się zapiszę jeszcze raz do urologa. Dzięki za przypomnienie!
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, warto robić sobie raz na jakiś czas USG u urologa :).

      Usuń
  8. bardzo przydatny post ale na szczęście nie mam problemu z owłosieniem nadmiernym;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przydatny post :) do endykrynologa to muszę się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam czym prędzej bo terminy są tragiczne.

      Usuń
  10. Faktycznie bardzo ciekawy post, u mnie nadmierne owłosienie to "taka uroda" Cóż udało się rozprawić z włoskami laserem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyczyną nadmiernego owłosienia nie jest ''taka uroda'' tylko czynniki hormonalne i genetyczne ;).

      Usuń
  11. Akurat miałam cyt. endo "nadmiar androgenów". Po konsultacji z endo nic z tym nie robiłam bo uznałam, że skutki uboczne od "uderzenia w androgeny" są zbyt poważne. Problem sam z siebie zmalał, a na głowie zakola androgenowe nawet zniknęły jak odstawiłam gluten.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieznana mi zależność, ale dobrze, że problem maleje.

      Usuń
  12. Mój tato badał prostate regularnie i zmarł właśnie z powodu nowotworu. Badania potrzebne, ale nic nie jest w stanie uchronic przed chorobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o tym jest ten blog. O tym co jest w stanie uchronić przed chorobą. I tysiące badań i obserwacji wskazuje na to, że odpowiednie odżywianie, wysiłek fizyczny, sen, ograniczanie stresu znacząco wpływa na to, czy na coś zachorujemy czy nie. Nawet przy obciążeniu genetycznym ekspresję genów można modulować tym, czym się żywimy (nutrigenomika), tak więc twierdzenie, że nic nie jest w stanie uchronić przed chorobą jest nieprawdziwe. Same badania profilaktyczne natomiast pozwalają na ewentualne wcześniejsze wykrycie choroby i tym samym większe szanse na wyleczenie.

      Usuń
  13. Dzięki temu postowi wiem więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. kiedy poszłam do endokrynologa, dowiedziałam się o przyczynach wielu moich problemów zdrowotnych, o pochodzeniu których wcześniej nie miałam pojęcia, to specjaliści, u których można rozwiązac ich naprawdę wiele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dobrego lekarza trafiłaś, skoro chciał leczyć przyczyny, a nie tylko skutki :).

      Usuń