poniedziałek, 8 grudnia 2014

Syrop z granatu - przepis

Dawno już nie było przepisu na blogu. Czas to zmienić – dzisiaj będzie receptura na syrop z granatu.

granat


Najpierw należy wydłubać nasiona z granatu. Polecam nie przejmować się na początku błonkami, bo następnie trzeba wszystko zalać wodą, wówczas one się unoszą i łatwo je powybierać.

miąższ granatu

Następnie, jak już padło – zalewamy wszystko wodą. U mnie na 3 granaty przypadły około 2 litry wody. Potem gotujemy przez około 5 minut.

sok z granatu

Kolejny krok to odcedzenie pestek przez sitko, można je dodatkowo przetrzeć lub odcedzone zalać odrobinką wody, zblendować i znów przecedzić do właściwego ekstraktu. Nasiona można zostawić do wysuszenia, potem zjadać, zmielić w młynku i np. dodać do ciasta.

pestki granatu

Odcedzony ekstrakt gotujemy 15 minut, dodając kilogram cukru, na koniec można dosypać łyżkę witaminy C i odlać do butelek czy słoików, zawekować. Gotowe. 

syrop z granatu

60 komentarzy:

  1. Smaaaacznego! Jadłabym z kaszką, albo piła z mineralną niegazowaną (gazowana też by mogła być w ostateczności) :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham granaty!!! A przepis jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam granaty, choć muszę przyznać, że ostatnimi czasy trochę mi się przejadły (co jest dziwne, bo mało który owoc mi się tak po prostu przejada).

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę w końcu ten blender kupić...

    OdpowiedzUsuń
  6. mniam...uwielbiam granaty :) aczkolwiek syropku granatowego jeszcze nie miałam okazji próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chya zaraz polecę po granaty i stworzę taki syropek < 3 mniami !

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki domowy sok to jest wlasnie TO.

    OdpowiedzUsuń
  9. granatu to ja nie jem wcale ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy przepis :) Granaty jadłam tylko w postaci surowej. Szkoda tylko, że tak tryskają i brudzą wszystko dookoła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, trzeba uważać gdy podważa się to łyżeczką ;-).

      Usuń
  11. Mogę napisać tylko jedno: omnomnomnom :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla takich wpisów kocham czytać blogi <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam wolę te naukowe i popularnonaukowe, no ale od czasu do czasu trzeba wrzucić coś luźniejszego :-).

      Usuń
  13. Było fajniej niż na fotkach :) Chodzi o Rajd Barbórki.

    Tak kaszkę manną to nam mama dawała:) A granaty pamiętam jak ojciec przywiózł z ZSRR z Mołdawii. Był tam służbowo. Zasuszone granaty wisiały sobie na macie przed moim biurkiem bardzo długo. Dzięki za wizytę u mnie i na Zdrowie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ostatnio piłam u mamy sok z granatu :) Bardzo lubię ten owoc :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba wolałabym zjeść te granaty :p

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie dziś pomyślałam o kaszce mannie z dawnych lat i proszę nie jestem osamotniona ;) Granat w postaci soków czy syropów jest najzdrowszy.nie wymaga żadnych dodatków oprócz cukru i gotować raczej krótko.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pycha :) zaskoczyłaś mnie tym suszeniem,, zużytych,, nasion - pozytywnie oczywiście :) nic co dobre nie może się marnować....

    OdpowiedzUsuń
  18. Pyszne! Ja też często robię taki sok wprost do wypicia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. coś dla mojej mamy, która uwielbiam wszystko co z granatu:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ojoj sam granat jest pyszny a syrop musi być jeszcze pyszniejszy!

    OdpowiedzUsuń
  21. hej :) nominowałam was do Liebster Award i zapraszam do wzięcia udziału w zabawie, będzie mi bardzo miło jeśli zechcecie odpowiedzieć na 11 moich pytań. Więcej szczegółów w moim poście: http://antybarbieee.blogspot.com/2014/12/liebster-award.html
    zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale nie biorę udziału w takich grach :-).

      Usuń
  22. Świetny pomysł, muszę z niego skorzystać :) Jak dotąd jadłam zawsze tylko świeże obrane granaty :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Do kaszki manny bardzo chętnie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. przepis prosty i ciekawy a granaty bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  25. Dokładnie do kaszki manny byłby idealny! Mniam. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo ciekawy, ale nigdy nawet granatu nie jadłam więc ciekawa jestem jak smakuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... mi ten smak przypomina smak pseudomiodu z mniszka lekarskiego :-).

      Usuń
  27. Super coś nowego może się uda i też postaram się go zrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny pomysł na owoce granatu, taki sok do zimowej herbatki byłby idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Za kaszką nie przepadam, ale dla syropu z granatu na pewno znalazłabym jeszcze nie jedno zastosowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. musze zacząć jeść granaty:) ciekawy blog obserwuję:)
    http://loonia1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie przepadam za mi owocami i w życiu nie piłam takiego syropu, ale mimo wszystko chętnie bym spróbowała ;)
    http://just-be-yourself-coca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Granaty smakują mi, w owocach to w sumie na pestki się wkurzam. Ale mimo wszystko na przetwory się nie zdecyduję, bo nie mam piwnicy (to naprawdę utrudnienie!) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. A mnie zaintrygował jeden dodatek: dodajemy łyżkę witaminy C...? A skąd ta łyżka witaminy C? W płynie w proszku? A czemu nie kwasek cytrynowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W proszku :-). Ze sklepu chemicznego. Kwasku cytrynowego nie było w domu akurat, a witaminy C mam jeszcze z pół kilo ;-).

      Usuń
  34. A ja się zastanawiałam, co można zrobić z granatem :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubię strasznie ten owoc:)
    A syrop pychotka:)
    Chciałabym Cię poinformować,że nominowałam Cię do Liebster Blog Award i byłoby mi bardzo miło jeśli odpowiedziała byś na 11 przygotowanych przeze mnie pytań. Więcej w tym poście http://frugolatesowanieproduktow.blogspot.com/2014/12/liebster-blog-award.html#comment-form
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację, ale nie biorę udziału w takich grach od jakiegoś czasu :-).

      Usuń
  36. Uwielbiam granaty, zwłaszcza jako dodatek do deserów - mają niesamowity smak. Aż mi przyszła na nie ochota ;) przepis super

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja po prostu ostatnio wcinam raczej surowe granaty, o:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam granat! Chociaż syropu z nich nie piłam ;o

    OdpowiedzUsuń
  39. Chętnie spróbowałabym, w szczególności zważywszy na jego dobroczynny wpływ na organizm:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo lubię pestki granatu jako dodatek do sałatek lub mięs. Lekko kwaśne drobinki świetnie się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  41. muszę spróbować :) jak dobrze, że tu zawędrowałam :)

    OdpowiedzUsuń