sobota, 24 stycznia 2015

Olej z wątroby rekina

Kiedyś był na blogu artykuł o skwalenie. Jest on jednym z głównych składników aktywnych, które występują w oleju z wątroby rekina. Drugim jest związek, a właściwie grupa związków o nazwie: alkiloglicerole. Według badań związki te działają korzystnie poprzez poprawienie odporności organizmu, czemu poświęcę ten wpis.

rekin

Dawkowanie
Zwykle na opakowaniach suplementów producenci zalecają dawki, standaryzowane na 200 mg alkilogliceroli. Tymczasem wykazano w badaniu na szczurach, że nawet bardzo duże dawki nie są szkodliwe. Mowa tutaj o dawkach 1000 i 2000 mg na kilogram masy ciała szczura [1].

Wzmocnienie odporności
W badaniu na myszach wykazano, że podawanie oleju z wątroby rekina obniżyło próby wątrobowe, podwyższyło poziom enzymu przeciwutleniającego – glutationu. Ponadto podawanie oleju z rekina podwyższyło poziom interleukiny-2 [2], która jest istotnym czynnikiem wzrostu dla limfocytów Tc (cytotoksycznych) i limfocytów NK (natural killers), które biorą udział m.in. w obronie organizmu przed komórkami nowotworowymi. W innym badaniu na zwierzętach wykazano także, że olej z wątroby rekina wraz z wysiłkiem fizycznym wzmagają proliferację (czyli namnażanie się) limfocytów [3]. W badaniu na 13 ochotnikach, którym podawano bardzo duże dawki oleju z wątroby rekina przez 4 tygodnie, wykazano, że olej ten zwiększał aktywność neutrofilów (czyli granulocytów obojętnochłonnych) wobec bakterii, zwiększał też poziom czynników przeciwutleniających, a także poziom cytokin, m.in. wspomnianej wyżej interleukiny-2 [4]. Przeprowadzono też badanie na 40 bardzo starych pacjentach przed zabiegami chirurgicznymi, którym podawano olej z wątroby rekina, standaryzowany na 500 mg alkilogliceroli, dwa razy na dobę. Zaobserwowano u nich wzrost poziomu limfocytów czy immunoglobulin G [5]. W badaniu na ludziach wykazano także skuteczność oleju z wątroby rekina przy aftowym zapaleniu jamy ustnej [6], gdzie przyczyn również upatruje się we właściwościach immunomodulujących oleju. 

Źródła
1. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20020698
2. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15793870
3. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20033704
4. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16124384
5. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25427577
6. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11761818

42 komentarze:

  1. Kiedyś ktoś polecił olej z wątroby rekina na leczenie trądziku. Podobna działa cuda jednak nie sprawdzałyśmy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, co do trądziku to niewiele mogę powiedzieć.

      Usuń
    2. Mi niewiele pomógł w tej kwestii :P

      Usuń
    3. Generalnie jeśli chodzi o trądzik to raczej mógłby pomóc na tle tego wzmocnienia układu odpornościowego i tym samym zwalczania bakterii, ale to raczej jako taki lekki wspomagacz myślę i to też pewnie w sporych dawkach.

      Usuń
  2. Brałam w zeszłym roku, ale nie zauważyłam działania.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne foto pierwsze:)) ja nie stosowałam nigdy tego oleju.

    OdpowiedzUsuń
  4. Olej z wątroby rekina to nie to samo co tran, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, tran to olej z wątroby dorsza. Jest bogatszy w kwasy DHA i EPA, ale olej z wątroby rekina za to zawiera skwalen i alkiloglicerole.

      Usuń
    2. Wszystko jasne, dziękuję za odpowiedź:)

      Usuń
  5. Poczytajcie te publikacje dokładnie. Np. [4] - dwki masakryczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, ja pisząc artykuł nie użyję sformułowania ''masakryczne'', uznałem, że ''bardzo duże'' wystarczy ;-).

      Usuń
  6. Kika lat temu stosowałem BioMarine, teraz jakoś tak mniej (z lenistwa). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biomarine to akurat chyba najwyższa półka cenowa i jakościowa jeśli chodzi o takie preparaty w Polsce, przynajmniej z tego co wiem na ten moment. Gdyby był z 50% tańszy, to pewnie sam bym kupował. Aktualna cena jest nie dla mnie.

      Usuń
    2. Jakościowo to BioMarine jest dokładnie taki sam jak wszystkie pozostałe preparaty zawierające olej z wątroby rekina. Natomiast cenowo bije wszystkich (a szczególnie klienta po kieszeni) na głowę.

      Usuń
  7. Uu, ja na razie suplementuję się drożdżami, jak nie dadzą rady to rekinol cenę ma fajną i zakładam że ktoś wiecznie chory jak ja powinien spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rekinol jest tani, ale niestety nie jest standaryzowany co do skwalenu, czego przyczyną, przypuszczam, jest jego minimalna ilość, bo zwykle producenci od 5 mg/tabletka wzwyż już się tym chwalą na etykiecie.

      Usuń
    2. Szkoda. A który ma najlepszy stosunek ceny do składu?

      Usuń
    3. W sumie ja próbowałem dotychczas tylko Rekinolu. Zamierzam przetestować w przyszłości Odpormax, o ile organizm pozwoli, bo zawiera też czosnek, na który mam alergię. Najlepszej jakości powinien być BioMarine, pozostawiając daleko za sobą resztę. Tylko niestety jest drogi.

      Usuń
    4. Tylko z Odpormaxem trzeba uważać, bo informacja z reklamy o dawce 1000 mg to bujda. 1000 mg tam jest... ale w dwóch kapsułkach!

      Usuń
  8. Olej z wątroby zdrowy - ja łykałam chrząstkę z rekina :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To inna bajka i chrząstka z rekina to, moim zdaniem, w niemałym stopniu placebo.

      Usuń
  9. Na poprawienie odporności jest bardzo dobry. Spotkałam się z różnymi poleceniami na różne dolegliwosci, ale mierne tego byly efekty, co w przypadku poprawy odporności przynosi wymierne korzyści, także też polecam, szczególnie dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jeszcze trzeba dobrą dawkę dobrać :-). Często te 200 mg alkilogliceroli zalecane na etykiecie to trochę mało.

      Usuń
  10. Pierwsze raz słyszę o preparatach z olejem z wątroby rekina. Kiedyś wypróbuję. Na odporność głównie piję wodę z cytryną rano i wieczór.

    OdpowiedzUsuń
  11. W jaki sposób pozyskuje się ten olej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, nie jestem technologiem żywności, podejrzewam, że przez wyciskanie wątrób rekina, a potem filtrowanie ;-).

      Usuń
    2. Raczej miałam na myśli, jak bardzo cierpią zwierzęta przy pozyskiwaniu surowców :)
      Myślałam, że rekiny są gatunkiem zagrożonym wyginięciem, a przynajmniej wiele ich gatunków...

      Usuń
    3. Niestety to prawda. Niestety też ciężko o informacje od producenta co do tego skąd pozyskali surowiec, od jakiej firmy, z jakiego morza itd. Na pewno przy Biomarine są to rekiny tasmańskie, tak przynajmniej podaje producent. Ja pamiętam przykre sceny z pozyskiwania płetw rekinów, gdzie łowiło się je, ucinało płetwę i wyrzucało na śmierć do wody. Jednak w przypadku pozyskiwania oleju z wątroby rekina - wątroba jest raczej odpadem, z której dodatkowo coś się produkuje, sam rekin tak czy siak został by złowiony i wykorzystany. Tak przynajmniej mi się zdaje.

      Usuń
  12. Chmmm chyba zakupię i spróbujemy podniesć sobie odporność, bo jakies paskudztwa się nas czepiaja tej zimy...

    OdpowiedzUsuń
  13. brałam w zeszłym roku na wzmocnienie odporności, nie chorowałam, w tym nie biorę nic, tylko jem 2-3 kiwi tygodniowo i także nie wiem co to przeziębienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki dokładnie preparat brałaś? Jaka firma, jaka dawka?

      Usuń
  14. Ja regularnie przyjmuję tran i pomaga mi w odporności, szkoda że lekarze są innego zdania :P
    Biorę akurat tran z wątroby drosza 500 i chwalę sobie, a kosztuje tylko 10 zł za 80 tabl.
    Co do trądziku to u mnie chyba nie wiele pomaga, chociaż może dzięki niemu mam lepszą cerę? Sama nie wiem bo działam na kilku frontach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekarze są innego zdania? Ja raczej spotykam się z polecaniem brania tranu u lekarzy :-).

      Usuń
  15. Ja stosuję tran, nie do końca systematycznie, po różnie to bywa.. ale stosuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na myśl przychodzi mi dzieciństwo, kiedy to wiele chorowałem i musiałem tran w formie kapsułek zażywać :/ dlatego jak na razie nie bardzo mnie zachęca

    OdpowiedzUsuń
  17. ja biorę ten Rekinol od dłuższego czasu i jestem zadowolona. Nie mam po nim rybiego posmaku tak jak po jakichś tranach. A ci co nie widzą działania niech zwrócą uwagę, czy rzeczywiście stosują zgodnie z zaleceniem minimum pół godziny przed posiłkami, a najlepiej w ogóle na czczo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na czczo to chyba nie najlepszy pomysł. Wydaje mi się, że najlepiej będzie stosować w trakcie jakiegoś tłustego posiłku lub przed nim.

      Usuń
  18. Szczerze powiem, że próbowałam kilku suplementów z olejem rekina i jakoś specjalnej poprawy w odporności nie wiedziałam. W tym roku trafiłam na Odpormax, który jeszcze jest wzbogacony cynkiem i czosnkiem. I myślę, że to połączenie było dobrym pomysłem, bo działa bardzo dobrze. Dopiero od trzech miesięcy go zażywam i jest to mój pierwszy jesienny sezon bez jakiegokolwiek przeziębienia. Oby tak było dalej.

    OdpowiedzUsuń
  19. "Szczerze powiem, że próbowałam kilku suplementów z olejem rekina i jakoś specjalnej poprawy w odporności nie wiedziałam " .Odpowiadam bo są słabe a słabe dlatego bo maja mało alkilogliceroli w kapsułce i nie zawierają skwalenu dostatecznie .Dawkowanie też jest mocno zaniżone a przecież zdrowy nie łyka preparatów ,więc dawkowanie musi być właściwe .Najlepiej stosować go na czczo lub pół godziyny przed jedzeniem. Był kiedyś olej z rekina w płynie dwóch producentów gdzie w jednej łyżeczce 5 ml było aż 900 mg alkilogliceroli ale szybko został zbanowany(usunięty) przez czujne panie z inspektoratu czy nadzoru farmacetycznego .A chodzi o to aby człowiek nie leczył się zbyt skutecznie i konkurencyjnie do leków na receptę i refundowanych . Ktoś więc z decydentów dba i czuwa aby ilość wypisywanych recept nie zmalała a tym samym nie zmalała konsumpcja leków chemicznych producentów dużych koncernów farnmacetycznych .

    OdpowiedzUsuń