poniedziałek, 26 stycznia 2015

Rezweratrol, a wysiłek fizyczny

Był już wpis o rezweratrolu i jego wpływie na zdrowie. Przypomnę, że jest to związek występujący głównie w skórkach czerwonych winogron, a tym samym w dobrej jakości czerwonym winie czy też w dobrej jakości 100% sokach z czerwonych winogron. Roślina wytwarza go w celu obrony przed czynnikami patogenicznymi, stąd też u roślin po przebytej infekcji obserwuje się większe ilości rezweratrolu. Można go także nabyć w formie suplementów. A teraz przejdźmy do właściwego tematu wpisu. Skupię się dzisiaj tylko na badaniach na ludziach.

resweratrol

W pierwszym z badań sprawdzono wpływ rezweratrolu i kwercetyny oraz wysiłku na metabolizm wolnorodnikowy i markery zapalne. Od razu dodam, że jest wiele badań dotyczących synergicznego wpływu rezweratrolu i kwercetyny, czemu z pewnością poświęcę kiedyś osobny wpis. Wracając jednak do badania. Grupie ochotników podawano codziennie 120 mg rezweratrolu i 225 mg kwercetyny przez 6 dni, w 7 dniu badania ochotnicy otrzymali 240 mg rezweratrolu i 450 mg kwercetyny. Grupa kontrolna otrzymywała placebo. Obie grupy wykonywały ćwiczenia fizyczne. Następnie przeprowadzono analizy, które wskazują na brak wpływu rezweratrolu i kwercetyny na markery zapalne takie jak białko-C-reaktywne czy interleukina-8 przy wysiłku, natomiast zauważono istotny spadek peroksydacji lipidów w grupie, której podawano badane związki [1].

Co ciekawe, wykonano kolejny eksperyment na ludziach w wieku +/- 65 lat, którzy otrzymywali codziennie 250 mg rezweratrolu przez okres 8 tygodni i korzystny efekt nie wystąpił, przeciwnie, suplementacja samym rezweratrolem w takiej dawce obniżała pozytywne efekty ćwiczeń na układ krążenia [2]. W innym badaniu, również na starszych ludziach i również z kontrolą placebo, potwierdzono, że suplementacja rezweratrolem w dawce 250 mg na dzień może zmniejszać korzystne efekty wysiłku fizycznego [3]. Kolejne badanie na 13 zdrowych ochotnikach także wykazało, że rezweratrol nie działa synergicznie z wysiłkiem fizycznym, zaobserwowano natomiast, że w nieznaczny sposób obniżał na czczo poziom glukozy, a także odnotowano niewielkie zwiększenie aktywności enzymów wątrobowych [4].

Przeprowadzono także badanie na strażakach, którym przez okres 3 miesięcy podawano 100 mg rezweratrolu na dobę. W efekcie mieli oni zmniejszony poziom niektórych markerów zapalnych i enzymów przeciwutleniających w erytrocytach [5]. Następny eksperyment na starszych osobach dowiódł, że suplementacja rezweratrolu znosi angiogenne efekty ćwiczeń fizycznych [6], czyli ogranicza przyrost naczyń włosowatych. W ostatnim z badań, o jakich napiszę, sprawdzano wpływ suplementacji rezweratrolem w dawce 150 mg dziennie u osób wykonujących ćwiczenia HIIT (polegające na naprzemiennie intensywnym i mniej intensywnym wysiłku). Tym razem eksperyment został wykonany w oparciu o młodych uczestników w wieku około 22 lat i on również wykazał, że suplementacja takimi dawkami rezweratrolu obniżała korzystne efekty treningu [7].

Źródła
1. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23980734
2. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23878368
3. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24514907
4. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25051174
5. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25572586
6. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25128170
7. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25211703

43 komentarze:

  1. przydałoby mi się coś takiego na przyspieszenie. Jakas wybrakowana jestem, siostra je ciągle slodkie, mniej się rusza i super figurę ma a ja ile bym się nie gimnastykowala to efekt minimalny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, coś musi być nie tak skoro dieta i ćwiczenia nie przynoszą rezultatu. Albo z organizmem albo z dietą i/lub ćwiczeniami.

      Usuń
  2. Ale się naczytałam :] Ze wszystkim tak jest, co dla jednych będzie ok dla innych zupełnie nie. :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od dawki i jak w tym przypadku, czy podejmowane z wysiłkiem czy bez :-).

      Usuń
  3. Kurczę, zaintrygowałaś mnie...

    Ostatnio poradzono mi picie niewielkich ilości czerwonego wina na anemię, może coś w tym jest? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaintrygowałeś*

      Na anemię raczej żelazo, kwas foliowy, kobalamina ;-).

      Usuń
    2. Tak z czystej ciekawości - blog jest współprowadzony czy został przejęty?

      Usuń
    3. O ile pamiętam wcześniej pisaliście bloga chyba we dwoje, czy Magdalena już nie pracuje nad tym blogiem?

      Usuń
    4. Hm, prawdopodobnie w ciągu najbliższych miesięcy zrobię wpis organizacyjny i tam to wszystko wyjaśnię ;-). Z punktu widzenia czytelnika raczej nie powinno mieć to znaczenia, osoba prowadząca bloga to nadal biolog, nadal z pasją, nadal z doświadczeniem w tej dziedzinie ;-).

      Usuń
    5. Dla samego odbierania postów nie ma to żadnego znaczenia, ale dla interakcji z autorem ma i to spore ;) Jak widzisz, ciągle omyłkowo zwracamy się do Ciebie nie tak jak trzeba, a poza tym - wcześniej pozwalałam sobie chyba na jakieś urodowo-pielęgnacyjne zapytania, a teraz sama nie wiem czy Ci to nie przeszkadza ;) No ale ogólnie oczywiście nie jest to kluczowa informacja, uzbroję się w cierpliwość i po prostu zaczekam ^^

      Usuń
    6. Stąd też w ramce ''o mnie'' trochę się pozmieniało :-). Pytania urodowe można jak najbardziej mieć do mnie, ale raczej pod kątem wpływu na skórę czy włosy itp., bo nie znam się kompletnie na makijażu czy innych takich :-D.

      Usuń
  4. Kwestia rezweratrolu czy kwercetyny w winie nas akurat nie dotyczy. Jednak jemy większość innych warzyw i owoców, które posiadają te związki. Może trzeba jednak się przekonać do lampeczki wina na noc (tym bardziej teraz podczas sesji xD )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rezweratrolu w innych produktach jest bardzo niewiele, natomiast kwercetyna owszem, jest bardziej powszechna :-).

      Usuń
    2. Ja niestety strasznie się czuję po czerwonym winie :(

      Usuń
  5. Na studiach robiłam badania na winach, ale pod względem antyoksydacyjnych własności. No i wyszło, że mają właściwości prozdrowotne, no ale żeby oczywiście nie przesadzać z ich piciem :)
    Powiem, że ciekawy to temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam pierwszy artykuł o rezweratrolu na blogu, pewnie Cię w takim wypadku zainteresuje :-).

      Usuń
  6. No, no ale tu się wiele rzeczy dowiem ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chymmm ciekawe, jak we wszystkim to jak widać kwestia dobrze zbilansowanej diety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ciężko o dobrze zbilansowaną dietę ;-). Nawet ludzie, którzy widzę, że bardzo dbają o to jak się odżywiają, nie mają takiej 100% super zbilansowanej diety (ja też nie) stąd często jakieś wspomagacze w postaci np. suplementów zwykle są pożądane. Oczywiście coś sensownego i konkretnego ;-). Preparaty w stylu ''multiwitamina'' czy ''weź tabletkę i chudnij'' tudzież ''weź tabletkę i patrz jak Ci od niej włosy pięknieją'' są raczej bez sensu ;-). Przynajmniej w wielu przypadkach.

      Usuń
  8. Interesujący rzeczowy artykuł, podparty źródłami. Robi wrażenie! :) Tak to jakoś w życiu bywa, że różnie działają pewne czynnik na różnych ludzi.. Ja zawsze powtarzam, we wszystkim najważniejszy jest umiar. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko też zależnie z czym mamy do czynienia, umiar może oznaczać zupełnie co innego (w sensie zupełnie inne dawki, inne pory stosowania czy inne okresy ciągłego stosowania, tak na przykład ;-)).

      Usuń
  9. Bardzo ciekawy artykuł :) Pod tym kątem o rezweratrolu wcześniej nie czytałam, więc fajnie dowiedzieć się czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niektóre części wpisu musiałam czytać dwa razy żeby do mnie dotarły :D Ale OK, już wiem na co zwracać uwagę ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. wiele ciekawych informacji się dowiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. bałabym się używać rezweratrolu a, to ze względu na to że odmierzanie właściwych proporcji mogłoby mnie przerosnąć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, rezweratrol tak czy siak sam w sobie niesie wiele pozytywnych efektów działania, po prostu w małych dawkach (100-250 mg/dzień) może zmniejszać niektóre pozytywne efekty aktywności fizycznej :-).

      Usuń
  13. Zgadzam się - interesujący wpis. Pisałeś o zbilansowanej diecie w powyższych komentarzach i zastanawiam się, czy jest to w ogóle możliwe - osiągnąć 100% sukces w tym temacie?

    OdpowiedzUsuń
  14. Post inny niż wszystkie, to na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo pierwszy w nowej kategorii :-). Pojawią się w przyszłości kolejne tego typu :-).

      Usuń
  15. Blogi też są przydatne, przynajmniej dowiaduję się czegoś o czym wcześniej nie miałam pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Osobiście jestem raczej za jedzeniem winogron, niż suplementowaniem. Jakby nie patrzeć trzeba tak jeść, aby dostarczać wszystko co nam potrzebne :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, jednak jedzenie tak o, winogron, a jedzenie ekstraktu standaryzowanego na rezweratrol to nieco inna sprawa ;-).

      Usuń
  17. Zdaje się, że przyjętą w Polsce wersją nazwy związku, jest Resweratrol a nie Rezweratrol.

    Warto dodać że resweratrol jest też zawarty w czarnej porzeczce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Występuje w wielu owocach, skórki winogron po prostu są w niego bogatsze :-). Co do nazewnictwa to w fachowej literaturze spotkałem się z ''rezweratrol'' stąd tak piszę.

      Usuń
  18. Resweratrol jest w moim arsenale suplementacyjnym od kilku lat i trudno mu cokolwiek zarzucić :) A picie wina to już przyjemne z pożytecznym ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. W kłączach rdestowca (inwazyjnej superrośliny) jest w pytę resweratrolu co czyni go "ziółkiem" bardzo ciekawym. Przeglądałem jakieś abstrakty badań nad jego działaniem odnoście układu immuno i raz wykazywano działanie immunostymulujące a raz immunosupresyjne. No w kremach i maściach rewelacja... doustnie zaś bardzo ciekawy ale chyba ciut nieprzewidywalny w wielu sytuacjach. Choć jak miałem oporny, poinfekcyjny obrzęk twarzy to zadziałał cudownie, w godzinę po drugiej dawce obrzęk zaczął się rozluźniać - po ponad tygodniu męki! Gdyby nie ta szamańska nalewka to nie wiem, czy by mi nie zapisali sterydu...

    OdpowiedzUsuń