czwartek, 14 maja 2015

Popularne błędy przy zagadnieniach biologiczno-medycznych

W życiu codziennym, w potocznych rozmowach często padają błędne sformułowania z zakresu różnych dziedzin, wynikające zwykle z nieprecyzyjnych skrótów myślowych czy błędnego zrozumienia jakiegoś zagadnienia. Czasem samo kolokwialne znaczenie danego słowa czy całej sekwencji jest częściowo sprzeczne z właściwym wyjaśnieniem. W tym wpisie, bez ciśnienia (na luzie ;-)), chciałem wyjaśnić parę takich popularnych, błędnych sformułowań z zakresu nauk biologiczno-medycznych.

(z serialu The Walking Dead)

1. Ptak się rodzi?
Nie, ptaki się nie rodzą, tylko klują, wylęgają. To nie ssaki. Podobnie rzecz ma się z rozwojem prenatalnym u ptaków. Nie występuje u nich stadium płodu. Do momentu wyklucia są to zarodki.

(źródło: http://animals-pics.com/)

2. Taki skomplikowany ten kod genetyczny…
Bardzo często błędnie używa się sformułowania ,,kod genetyczny’’, mając na myśli sekwencję bądź informację genetyczną. Kod genetyczny to trójki kolejnych zasad w RNA, które odczytywane są podczas translacji (syntezy białka), gdzie każda trójka (triplet, kodon), koduje dany aminokwas bądź też informację ,,start’’ lub ,,stop’’. Mówiąc o czyimś DNA mamy na myśli nie kod genetyczny, tylko informację jaką niesie.

(źródło: www.e-biotechnologia.pl/)

3. Owad jest robakiem?
Owady to stawonogi. Owadami są muchówki, błonkówki (pszczoły itd.), trzmiele, chrząszcze itd. Robaki to płazińce (np. motylica wątrobowa), obleńce (nicienie np. tasiemiec, ryjkogłowy i inne), pierścienice (np. dżdżownice) i wstężnice.

(źródło: http://en.wikipedia.org/)

4. Mikroflora i mikrobiota jelitowa.
Mikroflora to historyczne określenie. W naszych jelitach nie bytują glony czy sinice, a grzyby nie zaliczają się do roślin.

5. Używasz 10% mózgu czy cały mózg?
Swego czasu fani zjawisk paranormalnych rozpropagowali tezę, że używamy mózgu tylko w 10% (niektórzy podawali, że 2-5%) i że gdybyśmy używali więcej, potrafilibyśmy korzystać z umiejętności telekinezy czy teleportacji i lewitacji. To nieprawda, zdrowa osoba korzysta z całego mózgu lecz nie w jednym momencie.

(autor: Allan Ajifo, źródło: www.medicaldaily.com/)

6. Znajdźmy gen otyłości i wyłączmy go.
Nie odkryto czegoś takiego jak gen otyłości i prawdopodobnie się to nie stanie. Tak samo jak z hipotetycznym genem starości, mądrości, homoseksualizmu, szybkości, inteligencji czy siły. Tego rodzaju cechy to w głównej mierze wynik działania różnych genów i różnego nasilenia ich ekspresji. 

7. Witamina C jako przeciwutleniacz.
Działanie przeciwutleniające witaminy C polega na regenerowaniu witaminy E, czyli właściwego przeciwutleniacza.

8. Człowiek pochodzi od małp?
Nie pochodzimy od współczesnych małp lecz mamy z nimi wspólnego przodka.

9. Pomidor to jagoda?
Owszem. Podział na warzywa i owoce jest sztuczny, handlowy, rynkowy, w rzeczywistości pomidor, ogórek, dynia i wiele innych to owoce, które służą roślinie do rozmnażania. Istnieją różne typy owoców, z czego najpopularniejszy wśród będących w naszej diecie, to właśnie jagoda.

(autor: Alina Zienowicz, źródło: www.wikipedia.pl)

10. Hipoteza, a teoria naukowa.
Często myli się hipotezę z teorią. Teoria naukowa, za Wikipedią, to: całość logicznie spoistych uogólnień, wywnioskowanych na podstawie ustalonych faktów naukowych i powiązanych z dotychczasowym stanem nauki. Ma na celu wyjaśnienie przyczyny lub układu przyczyn, warunków, okoliczności powstawania i określonego przebiegu danego zjawiska. Teoria naukowa jest zatem wyjaśnieniem potwierdzonym, zgodnym z prawdą. Może być uzupełniana o kolejne odkrycia, ale sama w sobie jest prawdziwa, a jej założenia udowodnione. Hipoteza to przypuszczenie, hipoteza naukowa to stwierdzenie, które próbujemy obalić bądź potwierdzić.

11. Uniwersalny lek na raka.  
,,Firmy farmaceutyczne uknuły spisek. Opatentowały lek na raka i ukryły go, by zarabiać na niedoleczaniu pacjentów’’. Nowotwory są różnymi chorobami. Podejmowane leczenie jest zależne od tego, z jakiego rodzaju komórek wywodzi się nowotwór oraz co przypuszczalnie spowodowało jego wystąpienie. Tak więc dany związek, przykładowo, może działać na raka prostaty, a nie zadziałać na raka okrężnicy.

12. Dinozaury wymarły.
Nie do końca. Znaczna ilość gatunków dinozaurów wymarła, ale część z nich dała początek nowej gromadzie, jaką są ptaki (choć z uwagi na badania paleontologiczne i przede wszystkim genetyczne, niektórzy naukowcy ptaki zaliczają do gadów).

(źródło: www.dumb-out.net/)

13. Ile rąk ma pies? Ile nóg ma wielbłąd?
Kończyna przednia to ręka, przedramię, ramię, kończyna tylna to noga. Niezależnie czy mówimy o kocie, koniu, hipopotamie czy człowieku. Druga rzecz, to choć w anatomii człowieka używa się określenia ,,kończyny dolne’’ i ,,kończyny górne’’ to z uwagi na pochodzenie najbardziej poprawnymi określeniami również są ,,kończyny tylne’’ na nogi i ,,kończyny przednie’’ na ramię, przedramię i rękę (potocznie zwane ręką).

(źródło: http://pixshark.com/)

14. Zarodek i płód.
O zarodku mówimy od momentu podziału zygoty do powstania pierwotnych narządów. Dalsze ich różnicowanie przypada na okres płodowy.

15. Ziółka to placebo.
Potoczne zioła, uogólniając, to nie placebo. Zawierają różne związki chemiczne, które mogą oddziaływać w zauważalny sposób na stan zdrowia. Leki ziołowe, standaryzowane na zawartość konkretnego związku często są istotnym elementem farmakoterapii. 

Wiedzieliście? ;-)

46 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe te punkty. "Działanie przeciwutleniające witaminy C polega na regenerowaniu witaminy E, czyli właściwego przeciwutleniacza." chętnie poznam źródła aby dowiedzieć się więcej.

    Dawno temu oglądałam program o potomkach dinozaurów i dowiedziałam się, że indyki na 100 % pochodzą od dinozaurów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam! Też mnie zainteresowała informacja z punktu 7! Jestem ciekawa, jak w takim razie ma się to do kosmetyków z witaminą C? Czy jeżeli nie ma w nich także witaminy E to są nieskuteczne? Czy sama wit. C jest w stanie zadziałać przeciwstarzeniowo i antyoksydacyjnie, przeciwsłonecznie?

      Usuń
    2. Informacja dotycząca właściwości przeciwutleniających witaminy C wzięta z małego podręcznika ''Witaminy'' pod redakcją prof. Gawęckiego. Kiedyś wrzucałem zdjęcie okładki :-). Ale jest to informacja powszechnie dostępna, więc myślę że w wielu innych źródłach też się znajdzie.

      Co do podawania witaminy C doskórnie, to jej działanie w tym względzie ma opierać się przede wszystkim na stymulowaniu syntezy kolagenu, a nie przeciwutlenianiu.

      Usuń
    3. Wow! wiedziałam, że witamina C jest kofaktorem niezbędnym do syntezy kolagenu, ale o tym, że dodatkowo ją stymuluje to nie miałam pojęcia! Kolejny powód, by ją stosować :)

      Usuń
    4. To, że kolagen to kumam, w końcu wit. C jest kofaktorem jednego z enzymów odpowiadających za syntezę kolagenów. Choć trudno mi powiedzieć na ile ona wnika do skóry właściwej, zeby tam zadziałać. Niemniej jednak preparaty kosmetyczne z wit. C są reklamowane głównie jako przeciwstarzeniowe/antyoksydacyjne, wspomagające walkę ze słońcem, np. na Biochemii urody jest to główny składnik serum przeciwutleniającego.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy post. O kilku rzeczach wiedziałam, o kilku nie miałam pojęcia i fajnie było się dowiedzieć coś nowego. Mam nadzieję, że pojawią się jeszcze wpisy rozprawiające się z takimi mitami, bo naprawdę fajnie się to czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Matko, nie wiedziałam, że pomidor to jagoda i, że owad nie jest robakiem. Bardzo fajne punkty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiedziałam :) Ale podobał mi się ten wpis. Poza genem otyłości, bardzo ciekawa jest też teoria (czy hipoteza? ;)) o grubych kościach. Co jeszcze przychodzi mi do głowy, to błędnie używane pojęcie "ekologia", tzn. nie jako nauki o zależnościach i powiązaniach pomiędzy zwierzętami, roślinami a środowiskiem, a jako działań mających na celu szeroko pojętą ochronę przyrody. To akurat wpoiły nam media i już nie da się tego zmienić. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ta ekologia w mediach się tak utarła, że tego już się chyba nie zmieni. Dwa, że lepiej brzmi ''ekolodzy'' niż ''ochraniacze przyrody'' :-D. Co do otyłości to wrodzona do niej skłonność wynika, przynajmniej tyle na ten moment wiadomo, z dziedziczenia pozasekwencyjnego, dziedziczenia regulacji ekspresji czynników i enzymów lipogenicznych i lipolitycznych.

      Usuń
    2. Albo obrońcy przyrody. Chociaż ci nie zawsze nimi są, np. przeciwnicy GMO.

      Usuń
    3. Studiuję ochronę środowiska i na uczelni mówią na nas "ochroniarze", ale lepsze to, niż "eko-terroryści" ;) I przy okazji, jak komuś mówię co studiuję, to od razu widzą mnie przykutą do drzewa - kolejny mit ;)

      Usuń
    4. Obrońcy przyrody czesto niesłusznie są określani ekoterrorystami moim zdaniem. W ogóle wg mnie ekoterroryzm to niszczenie środowiska, a nie ratowanie go (nawet na jakieś szalone sposoby). Pod ekoterroryzm podpiąłbym walkę z GMO.

      Usuń
    5. A można wiedzieć dlaczego? Według mnie wprowadzenie nasion GM niesie realne zagrożenie dla bioróżnorodności i tradycyjnego rolnictwa.

      Usuń
  5. Co do punktu 7 - witamina C jest przeciwutleniaczem, ale dla organizmu mało znaczącym. Kwas askorbinowy może jeszcze neutralizować wolne rodniki. Po zetknięciu się z rodnikiem sam staje się rodnikiem, ale o małej aktywności, po czym ulega skomplikowanemu przegrupowaniu w czym biorą udział protony, i zamienia się w formę utlenioną nie będącą rodnikiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ja znalazłem w podręcznikach informacje, że jego działanie przeciwutleniające opiera się głównie na regenerowaniu utlenionej witaminy E.

      Usuń
  6. Bardzo dobry post, czytałam z dużym zainteresowaniem :). Szczególnie punkt ostatni - o ziołach - ostatecznie bardzo je lubię :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne jest to, że nie są one takie obojętne jak wiele osób myśli.

      Usuń
  7. Ad. 5 - Powstały nawet dwa filmy w tej tematyce: nieskończenie durnowata "Lucy" oraz dające się oglądać "Limitless" :D

    Ad. 13 - U ludzi najpoprawniej to kończyny tylne, naprawdę? Według kogo? Nigdy w życiu nie spotkałam się z takim określeniem nawet w najbardziej specjalistycznych podręcznikach, więc "kończyny dolne" to chyba nie żaden potocyzm? ;) Przecież na nasze owłosienie na ciele nie mówimy futro (mimo, iż kiedyś nim było) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według podręczników do anatomii :-). Poza tym logicznie rzecz biorąc są to kończyny tylne, tylko na skutek zmiany postawy stały się ''dolnymi''.

      Usuń
    2. Na pewno nie według wiodących podręczników do anatomii ludzi... :P

      Usuń
    3. Bo jak wspominałem, nawet jeśli nazwiemy u człowieka kończyny tylne dolnymi, a przednie górnymi, nadal będą to kończyny przednie i tylne :-). Nawet bez podręczników jest to po prostu logiczne :-). To gdy chcemy być bardzo dokładni i bezbłędni. Tak jak np. z komórką jajową. Często również lekarze mówią tak o niezapłodnionym oocycie, podczas gdy, no właśnie, o komórce jajowej mówimy dopiero po połączeniu DNA męskiego i żeńskiego :-).

      Usuń
    4. "Kończyny przednie" i "kończyny tynie" brzmiałyby niepoważnie np. na jakimś wydziale weterynarii. Raczej spotkałam się z żartem że "Każdy ptak czy ssak ma dwie kończyny: piersiową i miedniczną". Ta "przedniość" lub "górność" byłaby problematyczna właśnie przy ptakach, których skrzydła też są de facto rękami. Stąd "piersiowe i miedniczne kończyny" wydają mi się najbezpieczniejszym sposobem opisywania tego.
      Co do włosów/piór/sierści, to są to odmienne wytwory skóry. A ręka to ręka, różnice anatomiczne nie są aż tak wielkie by uznać, że to coś innego: masz te same kości, tyle że o różnych proporcjach. Jak masz psa po wypadku, i mówisz że "ten pies ma połamane kości śródręcza", to dlatego, że te kości nie różnią się od ludzkich na tyle, by nazywać je, powiedzmy, "kośćmi śródłapia przedniego" :P Dla odmiany wytwory skóry różnią się na tyle, by nazywać je inaczej: są pazury, kopyta, racice czy paznokcie, i mimo że pochodzą od tego samego, nazywają się inaczej bo bardzo różni się ich anatomia. Ale nie ma osobnej anatomicznej nazwy na rękę psa, z tego samego powodu, z którego nie ma innej nazwy na żołądek psa, niż na żołądek człowieka: są zbyt podobne by był sens te nazwy wymyślać. Nawiasem mówiąc "ręka" to o ile pamiętam tylko dystalna część kończyny piersiowej, to co normalny człowiek nazwałby dłonią. Tak czy inaczej problem jest kulturowy, tak jak ludzi może szokować mówienie o "jamie ustnej" krowy czy świni czy czego tam.
      O właśnie, ryj świni dorobił się chyba jakichś indywidualnych określeń, zdaje mi się że jest coś takiego jak kość ryjowa.
      O, mam nowy mit! "Krowa na cztery żołądki". To nie jest prawda, prawdziwym żołądkiem jest tylko trawieniec, pozostałe są wykształcone z przełyku, więc kurde nie są żołądkami. Żwacz, czepiec i księgi to poprawne nazwy tych pozostałych "żołądków" u przeżuwaczy. No przecież nie będą w podręcznikach podpisywali żwacza jako "przełyk" tylko dlatego, że z przełyku się wykrztałcił. Osobna nazwa ma sens.

      Usuń
  8. Są czasem takie zagadnienia, że nawet nie wiemy, że błądzimy :D Fajny wpis, warto sobie go zapisać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie! A raczej - nie wszystko, a na część rzeczy by się zwyczajnie nie wpadło. :)

    shariankoweleben.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Punkt 14 - te pojęcia myli najwięcej osób... a szczególnie wielcy "obrońcy życia". Nie, żebym była wielką zwolenniczką aborcji, tylko denerwuje mnie czasem poziom dyskusji odnośnie tego tematu, gdy jakaś osoba twierdzi, że ktoś "zamordował DZIECKO".. yhym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CZŁOWIEK od chwili poczęcia posiada duszę, jest CZŁOWIEKIEM. Kazdy jednak ma prawo podchodzic do tego jak chce. Kwestia sumienia.

      Usuń
  11. Ciekawe informacje zebrane w jedno miejsce. O większości wiedziałem (jak 9 na przykład) inne nurtowały mnie swojego czasu (chociażby 5). Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Dodałabym jeszcze nazywanie pęcherzyka żółciowego woreczkiem. Strasznie mnie to razi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, pęcherzyk i woreczek to częste błędy słowne.

      Usuń
  13. Dobrze, że powstał taki blog jak Twój :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej żaden z podpunktów mnie nie zaskoczył, ale co z tą witaminą C? W przemyśle spożywczym kwas askorbinowy jest zaliczany do przeciwutleniaczy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Punkt o ziołach mi się podoba, ale jeszcze się nie spotkałam, by ktoś mówił, że to placebo.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie. I 7. mnie bardzo zaskoczyła. Dzieki za poranną prasę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiem, że może nie w temacie, ale znasz może jakiś sposób na przewlekłe/ chroniczne zapalenie prostaty ? Antybiotyk i inne leki nie pomagają, wiem, że to długi proces, ale może da się mniej szkodząc antybiotykami z tym jakoś poradzić ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawe :) Sporo już wiedziałam, ale fajnie przeczytać tak rzeczowe wyjaśnienie! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To teraz zabłysnę: kręgosłup ryby :D słyszałaś?

    hairoutine.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałeś*

      Tak, ryby mają kręgosłup, nie rozumiem kontekstu chyba :-).

      Usuń
  20. Hej, chciałam zapytać czy można uodpornić się na działanie ziół?
    "Choruję" na bardzo bolesne miesiączkowanie z powodu wady budowy macicy, pomagały mi tylko ciężkie leki typu ketonal, nimesil. Położna poleciła mi picie czarnej malwy parę dni przed okresem i ból jak ręką odjął... Zdarza się, ze poboli mnie trochę, ale wtedy wezmę zwykły ibuprom i jest ok. Niestety jako sceptyk ;) ciężko mi uwierzyć w taką magię, dlatego zastanawiam się, czy przez regularne picie czarnej malwy np. przez tydzień raz w miesiącu nie sprawię, że nagle przestanie ona działać?

    Pozdrawiam!
    Kat

    OdpowiedzUsuń
  21. "Nie pochodzimy od współczesnych małp lecz mamy z nimi wspólnego przodka." Fajnie że zwalczając mity, zasiewacie jednocześnie nowe. Z tego co mi wiadomo wspólni przodkowie człowieka i małp zaliczani są do nadrodziny małp człekokształtnych. Małp. Wystarczy zresztą pomyśleć: w linii ewolucyjnej człowiekowatych najpierw rozdzieliliśmy się z orangutanami, następnie z gorylami i szympansami. Jak rozumiem, wszystkie te gatunki nazywacie małpami, ale jednocześnie nogami i rękami wzbraniacie się przed nazwaniem małpą jakiejkolwiek istoty łączącej powyższe.
    Rozumiem że kreacjoniści są źli i robią macę z krwi ateistycznych dzieci, ale proszę, nie popadajmy w paranoję unikania konfrontacji za wszelką cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwróć uwagę na ''małp współczesnych''. Poza tym szympans jest bliżej spokrewniony z człowiekiem, niż z gorylem.

      Usuń
    2. Owszem, jest napisane "małp współczesnych", ale nie zmienia to faktu że na pytanie "Człowiek pochodzi od małp?" bazową odpowiedzią w tekście jest "Nie.", z czym zgodzić się nie mogę.

      O bliższym pokrewieństwie z szympansami wiem. Czy mój post zawiera cokolwiek co wymagało by tego sprostowania? (Nie pytam złośliwie - czasem faktycznie potrafię nieświadomie zagmatwać swoją wypowiedź.)

      Usuń
    3. Jak wyżej, zależy co mamy na myśli przez małpy. Czy użyjemy określenia małpy współczesne, czy pramałpy, czy wspólny przodek człekokształtnych czy może człowiekowatych czy może wspólny przodek człowieka i szympansa?

      Usuń
    4. Będę się jednak upierał przy tym, że skoro w pytaniu nie zostało sprecyzowane o jaki rodzaj małpy chodzi, w odpowiedzi należy uwzględnić je wszystkie. Pytanie wraz z odpowiedzią powinno więc moim zdaniem brzmieć prawidłowo:
      "Człowiek pochodzi od małp?
      Tak, jednak nie pochodzimy od współczesnych małp lecz mamy z nimi wspólnego przodka."
      bądź przez doprecyzowanie pytania:
      "Człowiek pochodzi od współczesnych małp?
      Nie. Nie pochodzimy od współczesnych małp lecz mamy z nimi wspólnego przodka."

      W obecnej postaci akapit brzmi dla mnie mniej więcej równie sensownie jak poniższy:
      "Liczba π wynosi 3,14?
      Tak. Liczba π jest liczbą niewymierną niedającą się opisać skończoną ilością znaków."

      Usuń
    5. Myślę, że mała edycja, usunięcie ''nie'' na początku, powinna Cię zadowolić ;-).

      Usuń
    6. Myślę że od biedy wystarczy. ; )

      Usuń