wtorek, 16 czerwca 2015

Kolagen, kwas hialuronowy, glukozamina, chondroityna w suplementach

W suplementach na stawy czy na zmarszczki często znajdują się składniki takie jak kolagen, chondroityna, glukozamina, kwas hialuronowy. Pytanie, czy preparaty o wspomnianym składzie faktycznie mogą pomóc, czy opłaca się z nich korzystać i na jakiej zasadzie, jeśli w ogóle, działają?

kolagen suplement

Zacznijmy od kolagenu. Jest to wysokocząsteczkowe białko syntetyzowane przez organizmy zwierzęce w komórkach takich jak fibroblasty, chondroblasty i osteoblasty. Zawarte jest w macierzy zewnątrzkomórkowej, współtworzy tkanki łączne. Zależnie od miejsca występowania możemy spotkać różne formy kolagenu. Składa się on bowiem na trimery (połączone trzy cząsteczki kolagenu) ułożone wzajemnie w potrójną alfa-helisę, tworzące razem tropokolagen. Tropokolagen także polimeryzuje we większe struktury (fibryle, włókienka) i od ich wzajemnego ułożenia oraz struktury tropokolagenu zależeć będzie dalsza budowa, cechująca się na przykład prążkowaniem co 64 nanometry bądź też brakiem prążkowania.

kolagen
(źródło: www.proto-col.com/)

W skład kolagenu wchodzą nie tylko podstawowe aminokwasy, ale także nietypowa hydroksyprolina i hydroksylizyna, które nie powstają na drodze translacji (biosyntezy białka) tylko poprzez reakcje enzymatyczne z udziałem witaminy C. Stąd też niedobór kwasu askorbinowego wiąże się z niedoborem kolagenu i w efekcie chorobą nazywaną szkorbutem. Jak powyższe informacje mają się do suplementów zawierających kolagen? Przede wszystkim w układzie pokarmowym następuje rozkład tego białka do aminokwasów. Nawet jeżeli uchowają się pojedyncze, krótkie łańcuchy (oligopeptydy) i zostaną wchłonięte do enterocytów, to i tak zanim trafią dalej, komórki te strawią je do podstawowych aminokwasów. Należy natomiast zwrócić uwagę na fakt, że hydroksyprolina i hydroksylizyna mogą być uzupełniane w ten sposób. Spożywając jednak w odpowiednich dawkach witaminę C również zaopatrzymy nasz organizm w te dwa aminokwasy poprzez pobudzenie ich syntezy na drodze enzymatycznej.

Kwas hialuronowy, będący glukozaminoglikanem (specyficznym polisacharydem, mukopolisacharydem), także tworzy struktury zewnątrzkomórkowe, budując tkankę łączną. Ma wysokie powinowactwo do wody. O ile inne glukozaminoglikany (jak np. keratan, heparyna, dermatan czy chondroityna) łączą się z rdzeniem białkowym tworząc proteoglikany w celu umożliwienia różnych wiązań, przepuszczalności dla komórek itp., tak kwas hialuronowy występuje niezależnie. Tutaj, tak jak w przypadku kolagenu mamy do czynienia z polimerem – kwas hialuronowy składa się z cząsteczek kwasu glukuronowego i acetyloglukozaminy. W związku z tym trudno o właściwe wchłanianie z przewodu pokarmowego, a i ludzkie enzymy trawienne nie do końca radzą sobie z wiązaniami beta-glikozydowymi, które spajają mery kwasu hialuronowego. Można więc  uznać, że ogólna biodostępność kwasu hialuronowego bądź jego merów, z przewodu pokarmowego, będzie znacznie ograniczona.

(źródło: www.madsci.org/)

W przypadku glukozaminy mamy do czynienia z monomerem, jest to glukoza zawierająca grupę aminową. Jednak mimo dobrej wchłanialności z uwagi na niską masę cząsteczkową, pamiętać należy, że wszystko co spożywamy będzie przechodziło przez wątrobę i tam też metabolizm węglowodanowy ograniczy dalsze rozprowadzanie spożytego związku, w tym przypadku glukozaminy, w pożądanej formie. Badania dotyczące skuteczności glukozaminy w chorobach stawów są sprzeczne, na ten moment uznaje się jednak, że owa skuteczność jest bardzo niska lub żadna. Przy tym jakąkolwiek skuteczność przypisuje się glukozaminie w formie soli siarczanowej. Podobnie rzecz ma się z chondroityną, która dodatkowo, tak jak kwas hialuronowy i kolagen jest polimerem.

Warto może dodać, że do preparatów tego rodzaju wprowadza się często imbir standaryzowany na ginerole i tutaj, według danych, można dopatrywać się działania korzystnego głównie z uwagi na łagodzenie stanów zapalnych i tym samym spowolnienie uszkodzeń i poprawienie komfortu pacjenta. Jednak podstawowe składniki takich suplementów niestety wypadają nie najlepiej, nad czym warto się przed kupnem zastanowić.

Chcesz wesprzeć rozwój mojego bloga? Możesz to zrobić zostając jego patronem tutaj.

Literatura
Wojciech Sawicki. Histologia. Państwowe Wydawnictwo lekarskie PZWL. Warszawa 2003.
Praca zbiorowa pod redakcją Jana Gawęckiego. Witaminy. Wydawnictwo Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Poznań 2002.
T. Krzymowski. Fizjologia zwierząt. Państwowe Wydawnictwo Lekarskie PZWL. Warszawa 2005.
Elżbieta Studzińska-Sroka, Wiesława Bylka. Glukozamina – pomoc w leczeniu osteoartrozy. Postępy Fitoterapii 4/2011, s. 248-253.
Wandel, Simon, et al. "Effects of glucosamine, chondroitin, or placebo in patients with osteoarthritis of hip or knee: network meta-analysis." Bmj 341 (2010).
Praca zbiorowa pod redakcją Jana Gawęckiego. Współczesna wiedza o węglowodanach. Wydawnictwo Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Poznań 2001. 
Bartels, E. M., et al. "Efficacy and safety of ginger in osteoarthritis patients: a meta-analysis of randomized placebo-controlled trials." Osteoarthritis and Cartilage 23.1 (2015): 13-21.

49 komentarzy:

  1. Ortopedzi uwielbiają mi przepisywać te suplementy, ale rozmawiałam ze znajomym lekarzem i potwierdził moje wątpliwości: to niezła ściema. Wydawanie pieniędzy w błoto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściema to za dużo powiedziane, ale nie jest to tak skuteczne jak próbuje się reklamować.

      Usuń
    2. A może jest tak,że reklamowany jest kolagen syntetyczny, który będąc martwą tkanką nijak nie może pobudzić naszych żywych komórek do produkcji własnego kolagenu? :)

      Usuń
    3. Kolagen to białko, a nie komórka, więc nie może być żywy czy martwy.

      Usuń
    4. Chodziło mi raczej o różnicę między stosowaniem kolagenu hydrolizowanego a kolagenu liofilizowanego. Bo chyba ma znaczenie czy smarujemy sie żelatyną czy używamy kolagenu natywnego

      Usuń
  2. Mój tato, który ma problem ze zwyrodnieniem stawów przyjmował długi czas preparaty z glukozaminą, niestety z marnym skutkiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli wszystkie suplementy mające wspomagać regenerację chrząstki stawowej, tak naprawdę nie robią nic? A swego czasu pokładałam w nich dużą nadzieję. Jest w ogóle coś, co chociaż w małym stopniu pomaga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mowa o 4 składnikach, nie o wszystkim suplementach. Druga rzecz, że nie, że nie robią nic, tylko że są, można to ująć, przeceniane, przereklamowane. Co pomaga - to zależy czego oczekujesz.

      Usuń
  4. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, a miałam taki preparat kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiedziałam o tym, że preparaty na stawy mają różną opinię, jednak sytuacja mnie do takich tabletek zmusiła i nie żałuje bo tylko dzięki nim dziś funkcjonuje bez problemu. Nie wiem na ile to była ich zasługa ale i tak cieszę się, że efekt był :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie co Twój preparat zawierał, bo takie preparaty zwierają zwykle jeszcze dodatkowe składniki jak wspomniany imbir, czy witamina C czy jeszcze inne więc zadziałać mogły przede wszystkim one bądź też efekt placebo. No i omawiane składniki same w sobie też coś tam mogą zadziałać, coś ponad placebo, ale raczej ze słabym skutkiem.

      Usuń
    2. Tak wiem, mój posiadał witaminę C. Z efektem placebo może być różnie bo sama nie wierzyłam w działanie tego preparatu. Mimo wszystko cieszę się, że takie mniejsze działanie tych substancji wspomogło moje stawy :)

      Usuń
  6. Niestety, ale z przykrością stwierdzam, że to wszystko jest dla mnie za mądre. Ostatnio słyszałam wypowiedź pewnego lekarza, który przestrzegał przed kupowaniem suplementów, bo one tyle pomogą choremu, "co umarłemu kadzidło".
    Wydaje mi się, że Polacy, a szczególnie Polki, zamiast wizyt u lekarzy specjalistów ufają w dobroczynną moc suplementów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy można by jeszcze coś napisać o kremach z kolagenem i kwasem hialuronowym? Jak rozumiem, z wchłanianiem przez skórę jest jeszcze gorzej. Czy one przynajmniej pomagają utrzymać nawilżenie wierzchniej, zrogowaciałej części naskórka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może pojawi się gościnny wpis kosmetologa na ten temat :-).

      Usuń
  8. Muszę pokazać ten wpis mojej koleżance. Ona ma problemy z chrząstką stawową.

    OdpowiedzUsuń
  9. Brałam glukozaminę i kolagen z ryb, działanie było tylko urojone w mojej głowie .

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie zastanawiałam się, czy te preparaty rzeczywiście działają :) Aż zerknę w skład Solgara, mają coś na stawy, podobno cudnie działa- ciekawe, czy jest tam imbir? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja właśnie planowałam zakupić SOLGAR Kwas Hialuronowy z kolagenem i wit C.... rozumiem, że jednak nie warto? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko ocenić, bo czytając notkę można zauważyć, że rzecz nie w tym, że te składniki kompletnie nie zadziałają, tylko że z uwagi głównie na wchłanialność i bycie polimerami nawet nie bardzo mają szansę by zadziałać, a ciężko konstruktywnie oceniać różnego rodzaju patenty, gdzie producent chwali się jakąś tam wchłanialnością. Można spróbować, jak nie pomoże to darować sobie dalszą suplementację, przy czym patrząc po publikacjach, jeśli chodzi o stawy to sens ma stosowanie imbiru.

      Usuń
    2. Solgar to Monsanto. Nie kupujcie supli od tego producenta, bo to jest najgorszy wybór z wszystkich możliwych!

      Usuń
  12. nie używam takich kremów, ale dobrze wiedzieć na przyszłość:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo wartościowy wpis, kiedyś właśnie zastanawiałam się nad takim produktem, ale też przeczytałam sporo podobnych opinii, że jednak nie do końca warto. Potem wzbogaciłam moją dietę w oleje, takie jak kokosowy i lniany i problem ze stawami się zmniejszył. Nie wiem, czy przez przypadek, czy to naprawdę pomogło, ale nie narzekam ;).
    Tak poza tematem, to fajne zmiany na blogu zaszły, teraz jest tu bardziej przejrzyście :)

    OdpowiedzUsuń
  14. robiłam swego czasu artykuł przeglądowy na temat glukozaminy. Wg Australijskiego Instytutu Sportu glukozamina znajduje się w grupie B: polecane sportowcom, lecz wymagające większej liczby badań, także nie można jednoznacznie powiedzieć, że nie działa. http://www.ausport.gov.au/ais/nutrition/supplements/groupb

    OdpowiedzUsuń
  15. osobiście mam ogromne zastrzeżenia do wszelakich suplementów. a i uważam, że nie wszystkim powinny być one sprzedawane. mając lat 17 nałykałam się trochę takich specyfików i teraz mam nauczkę do końca życia... pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  16. Te preparaty są popularne chyba tylko ze względu na silny marketing. Polecają je wszyscy, ale nie znam nikogo, komu by naprawdę pomogło. Sama swoją edukację biologiczno-chemiczną zakończyłam na poziomie szkoły średniej, ale to, jak działanie podobnych preparatów jest przedstawiane w reklamach, zawsze zalatywało mi ściemą. Producenci jakoś pomijają kwestię trawienia wszystkiego, co zjemy, i sugerują, jakby zjedzony kolagen czy inna substancja miały magicznie stać się częścią naszego własnego kolagenu w stawach. Słowem - X-menia z ich mutacjami mogą się schować. Podobne wątpliwości mam co do dodawania tych substancji do kremów. Bo o ile rozumiem, że kwas hialuronowy wiąże wodę i może nawilżać, to jakoś nie mogę pojąć, jakim cudem kolagen w kremie mógłby pomóc na utratę mojego własnego kolagenu. Zwłaszcza, że tamten jest świński,a ja jestem człowiekiem. Ot, takie rozważania laika.

    OdpowiedzUsuń
  17. Koniecznie opisz jak to tego typu preparaty działają przez skórę - bo jak zauważyłem w komentarzach niektóre osoby mylę łykanie z wcieraniem...

    Co do ściemy... Niedawno czytałem podręcznik fizyki nuklearnej a tam tytułem dygresji były podane przykłady reklamy pasty do zębów zawierającej związki radu - którego to promenowanie ma... "delikatnie masować dziąsła"!!! , albo kremy "na wybielenie cery" także zawierające pierwiastki ulegające rozpadowi promieniotwórczemu. Biorąc to po uwagę marketing "kolagenowy" nie jest wcale taki szkodliwy. Co oczywiście nie znaczy że stosowne czynniki nie powinny wysilić się na antyreklamy odkłamujące.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciągle widzę w internecie reklamy cudownych środków (roślin, suplementów) na schorzenia, odchudzanie, czy wręcz odwrócenie skutków starzenia się (najbardziej podobają mi się te w stylu: ma 72, a wygląda na 25 :))) i zastanawiam się, co biorą "marketingowcy" i twórcy reklam :)
    Ale widziałam też film dokumentalny "Placebo" - można powiedzieć, że wiara naprawdę czyni cuda - były pokazane ciekawe przypadki. Jednak przypadku skutecznego odmłodzenia nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie stosuję żadnych suplementów:)*

    OdpowiedzUsuń
  20. A co myślisz o MSM na odbudowanie chrząstki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zagłębiałem się w temat, więc ciężko mi powiedzieć.

      Usuń
  21. A co z zastosowaniem glukozaminy w celu poprawienia jędrności skóry? W internecie krążą forumowe historie o poprawie jakości skóry (po przykładowo odchudzaniu) dzięki łykaniu tej substancji.

    OdpowiedzUsuń
  22. Od ilu lat pasowało by wprowadzić kosmetyki z kolagenem?
    25 lat , 30 ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie to nie ma sensu by używać kremu z kolagenem, nawet jak jest on jakoś mikronizowany i przejdzie przez pierwsze warstwy skóry to przecież nie pozyskuje się tego kolagenu od nas samych tylko zwierząt z inną sekwencją nukleotydów.

      Usuń
  23. A co sadzisz o zastrzykach w kolana z kwasem hialuronowmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to ma większy sens ale warto zapytać lekarza prowadzącego.

      Usuń
  24. A co myślicie o ekstrakcie z zielonej małży? Poniżej przykładowy suplement:
    Lyprinol® jest innowacyjną, opatentowaną mieszaniną morskich lipidów, zawierającą unikalną kombinację różnych niepolarnych grup lipidowych, estrów steroli i polinienasyconych kwasów tłuszczowych. Jest on świetnym źródłem kwasów Omega-3 PUFA o długich łańcuchach, które są kluczowe dla zdrowia człowieka. Warto podkreślić, że w jego składzie największą zawartość stanowią: kwas eikozopentaenowy (EPA, 20:5) oraz kwas dokozaheksaenowy (DHA, 22:6). Lyprinol® zawiera również kilka innych PUFA Omega-3. Wszystkie te kwasy zawierają cztery podwójne wiązania i mają łańcuch o długości 18, 19 i 20 atomów węgla, opisywane są więc jako 18:4, 19:4 oraz 20:4 (ETA). Są one uzyskiwane z małża zielonego na drodze ekstrakcji w stanie nadkrytycznym z użyciem ciekłego dwutlenku węgla. Jest to jedyny na świecie produkt stabilizowany, dzięki czemu zachowuje swoje niezwykłe właściwości również w postaci kapsułek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzany produkt, nie ma dokładnego składu, tj. standaryzacji, więc nawet nie wiadomo za bardzo co ma w nim działać, a sama dawka ekstraktu to raptem 50 mg. Do tego cena bardzo wysoka. Ja bym nie kupił.

      Usuń
  25. A co sądzicie o bio-siarce lub tranie na problemy ze stawami? Czy te preparaty mają jakiś związek ze sprawnym dzianiem i regeneracją stawów?

    OdpowiedzUsuń
  26. A co sądzicie o korelacji pomiędzy RZS, artrozą, osteoporozą a niską podażą pierwiastków : bor, magnez, miedź, cynk i witamin K2, D3, Wit C?. Pozdrawiam piotrpetr

    OdpowiedzUsuń
  27. a structum (chondroityna)- to już lek a nie suplement

    OdpowiedzUsuń
  28. Wychodzi na to, że zamiast zażywać suplementy z kolagenem warto kupić sobie witaminę C, tym bardziej że takie kolagenowe produkty są zazwyczaj bardzo drogie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Podsumuję komentarze i wezmę pod uwagę moje doświadczenie z bólem kolan. Najskuteczniejszym jest kolagen zawarty w wywarze z kurzych łapek, galareta wszelaka a nawet galaretki owocowe.
    Ja, zażywałam codziennie 1 łyżkę żelatyny spożywczej, rozpuszczonej w ciepłej wodzie. Po wystygnięciu wypijałam. Po 6-ciu tygodniach stosowania zapomniałam o bólu kolan. Codziennie spożywać wit.C. w naturalnej postaci /cytrusy, zielona pietruszka itp./.

    OdpowiedzUsuń
  30. A jak wygląda skuteczność np. zastrzyków z glukozaminą? Podanie domięśniowe na pewno ogranicza wyłapywanie jej przez wątrobę, więc większa ilość ma szansę rozprowadzenia po organizmie. Ale czy to faktycznie może pozytywnie wpłynąć na odbudowę stawów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sprawdzałem badań pod tym względem (a w sumie warto by było kiedyś to zrobić). Zapytałbym lekarza i dopytywałbym, gdyby starał się zbyć temat.

      Usuń
  31. Przepraszam za archeologię, ale znalazłem coś takiego: http://slawomirambroziak.pl/legalne-anaboliki/glukozamina-nieznane-oblicze/
    Autor dokonuje przeglądu badań nad glukozaminą i wygląda to dość rzetelnie, choć nie byłem w stanie znaleźć jego bibliografii naukowej.

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeśli chodzi o glukozaminę, to w serwisie KopalniaWiedzy znalazłam 2 sprzeczne artykuły:
    http://kopalniawiedzy.pl/glukozamina-trzustka-komorki-beta-insulina-SIRT1-smierc-Frederic-Picard,11733 - ten już dość stary
    http://kopalniawiedzy.pl/glukozamina-bialko-cukier-zycie,20089
    Sama nie wiem co o tym myśleć. Traktować poważnie to doniesienie o szkodliwości dla trzustki?

    OdpowiedzUsuń