wtorek, 7 lipca 2015

Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia, ale to... było tak dawno.

Czyli o zmianach w postrzeganiu różnych rzeczy w nauce i medycynie. Zabobony.

zabobony
(Pixabay)

Ziemia jest okrągła? Nie wierzę!

(Pixabay)

Aparat do prześwietlenia ciała, co za głupota Ci się przyśniła dziecko. Demony. Idź spać, jutro rano porozmawiamy.


(Pixabay)

Jak to latać? Czym latać? Co Ty mi tu za głupoty opowiadasz…

(Wikipedia)

Homoseksualizm to choroba? A gdzie tam! To moralne zepsucie! Bóg ich ukarze.

(Pixabay)

Życie powstało z brudu, nieuku.

(Pixabay)

W życiu nie dożyję 55 lat. 40-stki to są ledwo żywe dziadki.

(Demotywatory)

Trochę moczu konia, kału psa i wody z bagien… idealna mikstura na włosy. Będą lśnić, taka włosomaniaczka ze mnie.

(Pixabay)

PS. kto wie do czego bezpośrednio nawiązuje tytuł posta?

27 komentarzy:

  1. Nie gram wiec nie wiem, ale post dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie gram ale post mi się podoba :)

      Usuń
  2. O, interesująca notka. :) Akurat ludzie od zawsze próbowali wbić się w powietrze, pomimo, że wielu z nich w to nie wierzyło, to znalazła się garstka osób, która nad tym pracowała. :D
    Jeszcze: odchyl głowę do tyłu jak ci krew z nosa leci....

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie rozumiem dlaczego w tym wpisie potwierdziłeś że homoseksualizm to choroba (ziemia okrągła? - oczywiste że jest okrągła; jak to latać? - oczywiście że można latać; homoseksualizm to choroba? - oczywiste ze to choroba). To zaprzecza Twoim innym wpisom. Wydaje mi się że chciałeś coś obśmiać i już tak bardzo skupiłeś się na tym, że tracisz z oczu wydźwięk tego co piszesz. A w ogóle strasznie na siłę promujesz tą tezę. Nawet jeśli byłaby ona prawdziwa. Nie ma już praktycznie wpisu, gdzie byś nie wspominał o homoseksualizmie. Masz w tej kwestii jakieś kompleksy, czy ustaloną stawkę od posta, w którym ukaże się słowo "homoseksualizm"? Oczywiście pytanie jest złośliwe, ale naprawdę po prostu męczące są już te notoryczne wpisy na jedno kopyto...
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważ co pisane jest kursywą :-). A poruszanie często tematu teorii ewolucji, homoseksualizmu, GMO, globalnego ocieplenia czy szczepionek to moje postanowienie w celu uświadamiania i walki z szarlataństwem ;-).

      Usuń
    2. Łukasz, a pisałeś już coś o szczepionkach? Czy dopiero w planie?

      Usuń
    3. W notkach o spiskowcach samozwańcach ;-).

      Usuń
  4. Oczywiście kolejny wtręt na temat homoseksualizmu.
    ideefix jakaś?

    Poza tym, kolejny raz wybór cokolwiek chaotyczny i przypadkowy, zdeterminowany na pokazaniu "wstecznictwa", tak jak by to była jakaś cecha obiektywna a nie jedynie pogląd bazujący na doświadczeniu i aktualnej wiedzy!

    Zauważmy że czary, alchemię czy astrologię za naukowe uznawały wybitne do dziś, uznane postacie z kręgów nauki (i to tej baaardzo postępowej - jak np Giordano Bruno) !

    Na temat kulistości ziemi wiadomo było już od starożytności

    Aparat do prześwietlania ciała - pierwsze słyszę by jakiekolwiek takie dyskusje były kiedykolwiek toczone - moim zdaniem wymysł autora.

    Latanie - także rzecz znana od starożytności, problemem były materiały i technologia a nie sama idea.

    Homoseksualizm - jak piałem już dawno głupotą jest w ogóle rozważanie na jego temat. Co innego próby propagowania homoseksualizmu jako "sposobu na życie".

    Zależy jak zdefiniujemy ów bród - zauważmy że do czasów Pasteura, eksperymentalnie udowadniano biogenezę w... brudzie właśnie!

    wiek .... kompletnie nie rozumiem, skąd tu się to znalazło - paradoks łowcy zbieracza, to kwestia genetyczna, tak jak szympansy tak samo pierwsi Homo nie byli zakodowani na długowieczność - ta pojawiła się dopiero wraz z postępującą długością czasu potrzebnego na opiekę nad dziećmi oraz wraz z ilością cech juwenilnych które zachowujemy w ciągu dorosłego życia. (zresztą co ja będę takie rzeczy genetykowi tłumaczył).

    Ale na włosy czy paznokcie naprawdę dobrze robią płukanki ze skrzypu polnego... który ja używam do robienie gnojowicy które zasilam, w sposób absolutnie ekologiczny mój ogród... więc coś w tym chyba jednak jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zbyt poważnie to potraktowałeś :-). Odsyłam do wpisu o wielokomórkowcach.

      Usuń
    2. Ja po [prostu nie lubię niejasnych sytuacji. jak jest blog polityczno społeczny to jest OK jak jest naukowy to jest mega Ok
      A jak jest tak jak u Ciebie lub u Vetulaniego że pośród wiedzy rzetelnej i głębokiej przemycane są polityczno społeczne mniemania autorów... no to tego już nie lubię. A przy wielokomórkowcach byłem - ciekawy tekst.

      Usuń
    3. Problem w tym, że jeśli Tobie coś nie pasuje do Twojej ideologii, to obojętnie ile by dowodów nie było - i tak będziesz przeciwny i uznasz to za propagandę. No wszystkim nie dogodzę, sorry. Wybieram dobrą stronę mocy =P.

      Usuń
    4. Ale ja nie mam żadnej ideologii!

      Natomiast polemikę podejmuję jedynie w kwestiach polityczno społecznych, natomiast tam gdzie idzie o meritum to z radością przyjmuję nową wiedzę.

      Usuń
    5. Reasumując - osobiście nie znam nikogo kto uważał by homoseksualizm za chorobę, natomiast znam szereg ludzi dla których samo podejmowanie współżycia homoseksualnego, podobnie zresztą jak podejmowanie współżycia heteroseksualnego w oderwaniu od swery duchowej, jest czymś nie dobrym. Ale oni nikogo nie chcą leczyć a jedynie wskazywać na nieetyczność przedmiotowego traktowania partnera/partnerki.

      Usuń
  5. Ciekawe co jeszcze będzie można dodać do tej listy za kilka lub kilkadziesiąt lat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze choroby przenoszone przez złe duchy, choroba psychiczna - opętanie i trzeba wezwać Inkwizycję! Na syfilis najlepsza jest rtęć, a wszystkie piękne niewiasty to czarownice, które lecą na sabat obcować z diabłem. Poza tym Ziemia nie tylko jest płaska, dźwigają ją cztery słonie stojące na żółwiu.
    Poza tym to gry nie kojarzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety nie wiem o jaką grę chodzi bo nigdy nie grałam ;)
    niestety nawet w dzisiejszych czasach ludzie wierzą w zabobony..

    OdpowiedzUsuń
  8. Taa coś w tym jest:) dobry post, ale co do gry nie mam zielonego pojęcia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdybym nie trafił się jeden, który nie wierzy w to, co mówią, do dziś bylibyśmy jaskiniowcami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej, bedziesz zakladac profil na yt i nagrywac filmiki tak jak pisales na Wizazu? Moze wrzucisz potem link na bloga? :)

    Pozdrawiam
    Anja

    OdpowiedzUsuń
  11. Post fajny ale gry również nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ogólnie nie gram w gry.. ale ciekawe spojrzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dodałbym jeszcze: nie masz niewolnika? Jak to?
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozwój osobisty człowieka rozumnego ,zmiana zapatrywań ,ewolucja...a swoją drogą wiemy ,że ciemnogród i zabobony nadal istnieją i istnieć będą przekazywane z pokolenia na pokolenie,tak samo jak pogłębianie wiedzy w każdej dziedzinie i dążenie do inowacjii :P)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Tekst świetny, a tytuł nawiązuje do Baldur's Gate 2. Tak czy inaczej, świetna robota :D

    OdpowiedzUsuń