niedziela, 6 grudnia 2015

Pomysły na prezent dla pasjonatów nauki

Tym razem krótki wpis z pomysłami na prezent świąteczny (i nie tylko z resztą) dla osób pasjonujących się nauką. Propozycje niektórym pewnie wydadzą się oczywiste albo nudne, ale część osób powinny zainteresować. 


bonito.pl
1. Książki popularnonaukowe. W ostatnim czasie pojawiło się kilka wartych uwagi pozycji. Wymienić mógłbym na przykład „Jednakowo odmienni Dlaczego możemy zmieniać swoje geny” Tima Spectora o epigenetyce oraz „Człowiek Biografia” antropologa Robina Dunbara.

bonito.pl
2. Książki naukowe, podręczniki uniwersyteckie. Zdecydowanie mniej osób ucieszyłoby się z takiego prezentu, ale są i tacy. Podręcznik do biologii ewolucyjnej „Ewolucja” Douglasa Futuymy czy „Embriologia Zwierząt” Czesława Jury mogą okazać się dobrym pomysłem dla pasjonata biologii, który niedawno wystartował na studia.



3. Rzeczy z motywem naukowym. Czyli bluzki, kubki, etui do telefonu i inne tego typu, z naukowym motywem, według zainteresowań danej osoby. Osobiście nie lubię tego typu prezentów, często leżą gdzieś w domu i na nic się nie przydają, ale wiem, że są tacy, którzy cieszą się z tego typu rzeczy i z nich korzystają.

4. W ramach prezentu można kogoś zabrać do muzeum. W Polsce brakuje porządnych muzeów przyrodniczych, takich „z prawdziwego zdarzenia”, ale to nie znaczy, że te, które są, nie są warte odwiedzenia. Muzeum Przyrodnicze we Wrocławiu czy Ewolucji we Warszawie wielu powinny zainteresować.

www.muzeum-przyrodnicze.uni.wroc.pl/

5. Prenumerata czasopisma bądź konkretny numer. Jako prezent można też, w miarę swoich finansowych możliwości, wykupić prenumeratę ulubionego czasopisma danej osoby. Oczywiście upewniając się wcześniej, że nie ma jej aktualnie opłaconej. Znam na przykład osoby, które chętnie czytają Focusa czy National Geographic.

6. Jeżeli wiecie, że danej osobie się to przyda i że tego nie posiada, a macie możliwości finansowe, to warto rozważyć przedmioty takie jak mikroskop, lornetka, luneta, czy inne, pozwalające na jakieś proste eksperymenty, obserwacje, itp. Zwłaszcza, jeśli prezent ten przeznaczony będzie dla młodej osoby.

Pixabay

7. A może krem pod oczy? Wiele osób związanych z nauką przesiaduje mnóstwo czasu przed komputerem. Sam doskonale wiem, jak zbawienne na jakiś czas może być stosowanie kremu czy żelu pod oczy, kiedy siedzi się kilka godzin i patrzy w monitor.

Ja w tym roku na święta mam w planach kupić podręcznik do mikrobiologii lub immunologii bądź też embriologii zwierząt właśnie. Niestety podręczniki dla studentów są nieco droższe, niż zwykłe książki (przeciętnie kosztują 50-200 zł). Studentów pocieszy może fakt, że książki naukowe bardzo specjalistyczne, dla doktorantów i wyżej, potrafią kosztować ponad tysiąc dolarów i są tylko w języku angielskim :-).

19 komentarzy:

  1. Wszystkie takie idealne! :D No może ja osobiście nie chciałabym dostać kremu, haha :D Za to Ci powiem Łukasz, że dostałam dzisiaj autobiografię Stephena Hawkinga. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie prezenty świetne! Może jakimś fanatykiem i szczególnym pasjonatem nie jestem, ale jednak studiuję i interesuje mnie to, więc jak najbardziej ucieszyłbym się, gdybym dostał jakiś z tych prezentów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. zaproszenie kogoś do instytucji związanych z kulturą to dosyć popularny pomysł na prezent, przynajmniej w moim otoczeniu. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam się, że nigdy nie byłem w muzeum przyrodniczym. Trzeba by się w końcu wybrać ;-)

    Co do publikacji popularnonaukowych - pomysł w zasadzie dobry, ale trzeba uważać, żeby nie kupić jakiegoś chłamu. Miałem niestety okazję nadziać się na parę takich książek popularno-"naukowych", których nie poleciłbym nikomu (chyba że ktoś lubi np. recenzować takie rzeczy ;-) ).

    OdpowiedzUsuń
  5. książka to zawsze dobry prezent, trzeba tylko trafić w gusta jeżeli chodzi o tematykę

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam się zawsze cieszyłam z prezentów książek to zawsze na czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzy m się właśnie lornetka;) A co do kremu czy żelu pod oczy to niegłupi pomysł, szczególnie dla osób które dużo czasu spędzają przed komputerem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostałem piękny prezent. "Wyniosła wieża" Barbary Tuchman o przeobrażeniach XIX wieku. Jestem fanem literatury popularno naukowej i tylko taka jest mnie w stanie zmusić do lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mistrzu, krem pod oczy nie pomoże na ból oczu przy siedzeniu przed komputerem :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie to samo co krople do oczu, ale pomaga.

      Usuń
  10. Ciekawe pomysły na prezenty :)

    http://silverhamsterblack.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. w szoku jestem.... wiedziałam że książki drogie ale że aż tak drogie...
    krem pod oczy to chyba dobry praktyczny prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Do takiego muzeum to sama bym się chętnie przeszła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zabranie bliskiej osoby do muzeum nawet jeżeli się nie interesuje nauką tez jest dobrym rozwiązaniem. Miło i ciekawie można spędzić czas :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. o dzięki wielkie, zapiszę sobie ten artykuł! Przyda mi się jak poznam może jakiś prawdziwych pasjonatów nauki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książki są najlepsze <3 Tylko faktycznie niektóre podręczniki są drogie np. Fitoterapia i leki roślinne PZWL-u, ale warto!

    OdpowiedzUsuń