sobota, 14 stycznia 2017

Człowiek to ssak, lecz nie zwierzę? Olbrzymia kompromitacja Polskiego Związku Łowieckiego

Cóż, dla Polskiego Związku Łowieckiego nastały czasy o tyle dobre, że dzisiejsza władza w Polsce bardzo mu sprzyja. Być może właśnie to spowodowało poluzowanie pasów bezpieczeństwa i tym samym pozwoliło na wypisywanie kompletnych głupot. Na oficjalnym fanpage Polskiego Związku Łowieckiego wywiązała się dyskusja o tym, czy ochrona zwierząt jest ważna. Jak to często w tego typu debatach bywa, strona myśliwska szła w zaparte, że zwierzęta nie są wcale takie istotne (cała rozmowa jest dostępna tutaj, na screenie, ponieważ autorzy strony, gdy dyskusja obeszła szersze kręgi na Facebooku, szybko ją usunęli). To opinia, mają prawo tak uważać. Absurdalne jest za to stwierdzenie i to w dodatku w formie argumentu przy takiej właśnie dyskusji, że człowiek to nie zwierzę. Tym głupsze, bo podkreślające, że jest za to ssakiem. Czyli ssak, to nie zwierzę?

Polski Związek Łowiecki człowiek to nie zwierzę
https://web.facebook.com/PZ%C5%81-Polski-Zwi%C4%85zek-%C5%81owiecki-223436214384778/

AKTUALIZACJA
Ponieważ pojawiły się zarzuty, że to fake, a wypowiedź zniknęła ze strony, przedstawiam dowody, że to z prawdziwego, oficjalnego fanpage Polskiego Związku Łowieckiego i że takie słowa naprawdę padły: dowód 1, dowód 2, dowód 3, dowód 4.

Można się pośmiać, oczywiście. Polski Związek Łowiecki chwalił się później przyrostem liczby polubień, nie zdając sobie sprawy z tego, jak bardzo popularny na Facebooku był ich powyższy wpis, i że to zapewne właśnie on był przyczyną tej tendencji. Ludzie zaczęli obserwować z nadzieją na kolejne tego typu wypowiedzi. Po prostu rozrywka. Warto jednak uświadomić co niektórych na ten temat. Dlaczego to zdanie jest kompletną bzdurą? Nie muszę chyba dodawać, że ląduje ona w szufladce „Biologiczna Bzdura Roku 2017”? Jednocześnie przypominam, że wciąż trwa głosowanie na Biologiczną Bzdurę Roku 2016!

Ssaki, tak jak wszystkie inne żywe organizmy na Ziemi, które znamy, wywodzą się od wspólnych przodków. Ewolucja ryb doprowadziła do wykształcenia płetw, które z czasem pozwoliły na poruszanie się po lądzie. Ekosystemy morskie, będąc zajętymi przez konkurentów, drapieżniki i pasożyty, stały się nieprzyjazne w porównaniu z ziemią. Wędrówki poza zbiornik wody, choć na pewno kłopotliwe, pozwalały przetrwać. Osobniki, u których wystąpiły dziedziczne mutacje, pozwalające na lepszą ochronę powłok ciała przed wysychaniem czy na skuteczniejsze poruszanie się po lądzie, miały się coraz lepiej i idąc w tym kierunku doprowadziły do powstania płazów, po drodze wykształcając także prymitywne płuco. Ryby takie znalazły swoją niszę wodno-lądową i żyją w niej do dziś w postaci kostnoszkieletowych ryb dwudysznych.

Dalsza ewolucja przebiegała do gadów, przez gady ssakokształtne, aż do ssaków i z wyodrębnieniem się wcześniej dinozaurów, które w bezpośredniej linii dały początek ptakom. Co sprawiło, że naukowcy zajmujący się systematyką, wydzielili ssaki jako odrębną grupę (gromadę strunowców, dokładnie rzecz biorąc) i zrobili to w dodatku stosunkowo dawno? Ssaki ssą mleko pochodzące z gruczołów mlekowych. Mają sierść i są stałocieplne (choć co do tego pierwszego, istnieją wyjątki, np. łuskowce czy walenie, które wtórnie tę sierść niemalże całkowicie utraciły, charakteryzując się nią jedynie w formie wąsów oraz w okresie rozwoju płodowego). Inna, bardzo ważna cecha, która odróżnia je od gadów, to posiadanie oddzielnego układu moczowo-płciowego i pokarmowego. U gadów (i wyjątkowo u ewolucyjnie prymitywnych ssaków, bliskich gadom – stekowców) mamy do czynienia z kloaką, z której wydaliny opuszczają ciało tym samym ujściem.

Wyjątkowa jest też u ssaków żyworodność i jej skala. Poza wspomnianymi już stekowcami, ssaki są żyworodne (ze swego rodzaju „formą pośrednią” u torbaczy). Jajeczko „wykluwa się” w macicy (co nazywamy wylęganiem blastocysty, blastocysta to jeden z etapów rozwoju zarodkowego, podczas którego następuje owo wykluwanie) i tam embrion dalej się rozwija przy pomocy łożyska – kolejnego specyficznego dla ssaków wynalazku. Do istotnych cech ssaków, choć już nie wyjątkowych, można dodać wysoką na ogół inteligencję i rozwinięte życie społeczne oraz interakcje z osobnikami tego samego gatunku.

Ssaki dosyć wcześnie zaczęły różnicować się w te naczelne (rząd: ssaki naczelne), o na ogół wyjątkowo ważnym czynniku społecznym. Dalsza ich specjalizacja doprowadziła do powstania wspólnego dla nas (Homo sapiens) i szympansów (Pan troglodytes) przodka, który w wyniku doboru naturalnego (i z pewnością w jakimś stopniu także dryfu genetycznego) dał początek tym dwóm liniom. Nasza poszła w kierunku australopiteka i przez dalsze brakujące ogniwa doszła do dzisiejszego człowieka. Człowieka, który choć wyjątkowo inteligentny w porównaniu do wielu innych ssaków (ale nie aż tak bardzo, gdyby kontrastować do szympansów), to nadal będącego jednym z nich: mającego włosy, będącego stałocieplnym, żyworodnym, karmiącym młode mlekiem.

Na jakiej podstawie Polski Związek Łowiecki stwierdził, że człowiek-ssak to nie zwierzę? Tu już nie ma miejsca na merytoryczną argumentację, bo jest to taka sama bzdura jak np. stwierdzenie, że blok jest mieszkaniem, ale nie budynkiem. Smutne i rozczarowujące jest na pewno to, że myśliwi, czyli ci, którzy powinni znać się na biologii i systematyce, by móc odróżniać gatunki chronione od tych, na które wolno polować, u podstaw, bo w samym sercu swego związku łowieckiego, nie wiedzą czym są ssaki. Sarna to ssak, można polować. Człowiek to też ssak, więc też można go sobie upolować? No nie, bo ssak, ale już nie zwierzę. Daleka droga, Polski Związku Łowiecki, bardzo daleka…

Chcesz wesprzeć rozwój mojego bloga? Możesz to zrobić zostając jego patronem tutaj

5 komentarzy:

  1. Od nich co chwila same kwiatki. Banda typków, którzy pewnie uważają się spadkobierców Sarmacji.. Dokarmianie zimą, żeby latem można było sobie postrzelać. No fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że o tym napisałeś. Ale drobna uwaga przy wytłumaczeniu ewolucji ssaków - ssaki nie pochodzą od gadów. Ewolucja przebiegała mniej więcej tak: "płazy" (w szerszym znaczeniu) - wczesne owodniowce (rozdzielenie się linii ssaczej i gadziej linii ewolucyjnej)- synapsydy (gady ssakokształtne) - ssaki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe są też odpowiedzi PZŁ w związku z przyrostem polubień. Oto jedna dyskusja: - "Przyleliśmy się pośmiać, to wszystko"
    - PZŁ "A dla nas to możliwość żebyście mogli poznać nasza działalność z pierwszej ręki." Czasami wydaje mi się że specjalnie tak napisali, by było więcej osób na ich stronie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ledwo zaczął się nowy rok, a tu już "kwiatki" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. To naczelny Łowczy Prezydent Komorowski był przeciwnikiem PZŁ? I mu nie sprzyjał? :D

    OdpowiedzUsuń