niedziela, 12 marca 2017

Zabawne i groźne zabiegi pseudomedyczne II

Jakiś czas temu pokazywałem kilka śmiesznych, a czasem groźnych zabiegów pseudomedycznych, promowanych przez guru medycyny alternatywnej. Od tamtego czasu nazbierało mi się kolejnych kilka przykładów i nimi także postanowiłem się podzielić. Potraktujcie to zarówno jako przestrogę, choć nie wątpię, że dla sporej części z Was oglądanie tego będzie także swego rodzaju rozrywką. Co znachorzy  i ich zwolennicy wymyślili tym razem? Po wkładaniu ciecierzycy w rany na nodze i kąpieli oczu w maśle ciężko będzie co niektórych zaszokować, ale może się uda.

medycyna alternatywna

Cebulowe stopy
Ma to być ludowy, pradawny sposób na pozbycie się z organizmu wszelkiego zła. Jak podaje przytaczający tę metodę blog, owijanie stóp folią z przyłożoną cebulą ma oczyszczać ciało (cokolwiek to znaczy), stymulować krążenie oraz zwalczać grypę i przeziębienie. Szczerze wątpię, by jakkolwiek miał ten sposób pomóc, ale przynajmniej nie powinien zaszkodzić.

owijanie stóp cebulą
http://www.opowiastka.com/chcesz-byc-zdrowy-naloz-plastry-cebuli-swoje-stopy/

Gdyby owijanie stóp cebulą i folią wyszło z mody, to pozostaje jeszcze trzymanie stóp w kapuście. Ciekawe która metoda jest skuteczniejsza… i dlaczego?

stopy w kapuście

Rezonans Karmiczny przez Skype
Nie jestem pewien czy rozumiem o co chodzi w tej metodzie, zacytuję więc jej autorkę „Po latach oczyszczania swojego własnego pola nieświadomości,uwalniania zapisów kodów i programów oraz uzdrawiania relacji karmicznych w swoim życiu jestem w stanie odczytywać przyczyny i inne uwarunkowania oraz wskazywać drogę wyjścia innym osobom co owocuje głęboką transformacją oraz diametralną zmianą w życiu. W trakcie sesji posługuję się też narzędziem jakim jest Tzolkin i Świętym Drzewem Życia które niesie informacje o intencji Duszy.”

rezonans karmiczny
http://eliminowicz.blogspot.com/p/kacik-wyroczni.html

Ziemniak i czosnek w odbycie
Na Facebooku znajdziemy całe mnóstwo przeróżnych grup poświęconych medycynie alternatywnej. Często przewijają się na nich te same lub podobne wątki, jak leczenie nowotworów witaminą C czy amigdaliną, odprawianie rytuałów albo jedzenie brudnej trawy (jako „źródła” witaminy B12). Ostatnio jednak fanpage Uniwersytety dla nauki, pajace do cyrku opublikował naprawdę ciekawe znalezisko. Jak widać, wobec takiej metody nawet wśród wyznawców medycyny alternatywnej znaleźli się sceptycy… Osobiście uważam, że jest to nie mniej absurdalne od uznanej wśród owych wyznawców metody wkładania ciecierzycy w rany na nodze.


Psychotroniczne świecowanie uszu
Jakiś już czas temu natknąłem się na altmedowe świecowanie uszu, nazywane „eksperymentalnym zabiegiem świecami Hopi”, oferowane przez Studium Psychologii Psychotronicznej. Już sama nazwa budzi we mnie negatywne skojarzenia i daje sygnał, że prawdopodobnie coś z tym „studium” jest nie tak. Oczywiście, jak piszą, psychotroniczne świecowanie uszu dla przyjemności nie musi być wcale złe, nawet jeśli dziwne, ale dorabianie do tego paranaukowej ideologii budzi mój sprzeciw.

https://web.facebook.com/153709651419681/photos/a.245743068883005.1073741857.153709651419681/371751026282208/?type=3&theater

Zgodnie z opisywanymi niedawno przez Mitologię Współczesną badaniami o teoriach spiskowych i medycynie alternatywnej, ośmieszanie tego typu metod, paramedycyny i zbioru pseudonaukowych poglądów, powinno być skuteczne w ograniczaniu ich rozprzestrzeniania się. Choć myślę, że i bez moich komentarzy wielu z Was doznałoby wybuchu śmiechu na widok cebulowych stóp czy czosnku w odbycie. Zastanawiam się co przyniesie trzecia część z serii zabawnych i groźnych zabiegów pseudomedycznych.

Chcesz wesprzeć rozwój mojego bloga? Możesz to zrobić zostając jego patronem tutaj

19 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o to trzymanie stóp w cebuli - nie wiem, czy to pomaga czy nie, ale z tego co słyszałem niektóre związki chemiczne mogą przenikać przez skórę stóp i trafiać do krwiobiegu. Ciekawe czy są na to jakieś badania?

    Ale nie o tym chciałem pisać.

    Mówisz, że to ludowy, pradawny sposób... Co tam ludowy! Niedawno widziałem filmik w sieci (nie cały, nie chciało mi się go oglądać do końca ;-) ), wg. którego autora jest to sposób wywodzący się ze starożytnej chińskiej medycyny ludowej i ma związek z meridianami i czakrami! :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. O Boże... Czosnek rozwalił mi system... Zastanawiam się kto tak na poważnie zrobiłby coś takiego..

    OdpowiedzUsuń
  3. Patryk | Blog o żywieniu zbiorowym13 marca 2017 13:50

    Hm, coraz często słyszę o takich metodach leczenia. Z tą kapustą też słyszałem i bardzo śmieje się z tej metody :) Nie wiem, dlaczego ludzie wierzą te metody leczenia. Najbardziej denerwuje mnie to, że ludzie wierzą działanie amigdaliny, a ten związek nie jest nawet witaminą z chemicznego punktu widzenia.

    Pozdrawiam,

    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  4. Niby ta metoda z cebulą jest pradawnym sposobem naszych przodków. Do wykonania potrzeba cebuli, folii spożywczej... zaraz, zaraz! To pradawni mieli folię spożywczą? No tak co ja gadam, przecież to na pewno zasługa Annunakich! O.O

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten czosnek w dupie, to naprawdę działa na stany zapalne odbytu czy tez prostaty. Tylko strasznie piecze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem na co pomaga trzymanie nóg w kapuście ale faktem jest, że okład z rozbitych liści kapusty działa na opuchliznę. stosowałem po zdjęciu gipsu ze złamanej nogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym słyszałem. Naprawdę chciałbym wiedzieć, ile w tym prawdy.

      Usuń
  7. Ale kapusta to akurat stary sposób ludowy na wszelkiego rodzaju bóloki. To serio dobrze dziala. Może nie, żeby wkładać całe stopy w główkę kapusty ale kobietom karmiącym, które jako tako nie powinny przyjmować lekow na stany zapalne piersi (częste, jeśli "ominiemy" karmienie) polecą się właśnie okłady z liści kapusty! Mojej kobiecie to pomoglo, wiec.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzone i u mnie :-) zadziałało

      Usuń
    2. Więc placebo.

      Usuń
  8. Akurat kapusta ma właściwości przeciwzapalne, każda kobieta karmiąca piersią ma zapas liści kapusty w lodówce, jest genialna na wszelkie zastoje pokarmu i inne tego typu problemy. Bez kapusty ropień i operacja gratis. Tak że ten.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. karmię od prawie pół roku - kapusta tylko na obiad ;)

      Usuń
  9. Ktoś z Was skończył słowami: "Mojej kobiecie to pomoglo, wiec.. ;)" Kontynuuję: Więc by wyśmiewać się z "dziwnych" i "bardzo dziwnych" metod należałoby wykonać badania czy testy, które naprawdę określą czy działanie czosnku w dupie pomaga czy szkodzi. Wyśmiewanie się jest naprawdę najmniej naukowe. Zwyczajnie nie przystoi. Bertrand Russell, przytoczę jego słowa "To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a mądrzy ludzie tak pełni wątpliwości." Nie stawiajcie się więc w rzędzie z głupcami, którzy wymyślają dziwne metody na poczekaniu, bez sprawdzenia czy działają. Bo takim właśnie stawianiem się w rzędzie z nimi jest krytyka bez sprawdzenia czy słuszna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele rzeczy można wydedukować teoretycznie, a i wykonanie tego typu badań nie sądzę, by potraktowano na poważnie, wątpię by w ogóle znaleźli się naukowcy chcący robić coś takiego. No i przypomnę, że to do podających jakąś tezę należy jej udowodnienie, a do sceptyków - krytyka.

      Usuń
    2. "wątpię by w ogóle znaleźli się naukowcy chcący robić coś takiego"

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Nagroda_Ig_Nobla

      ;-)

      Usuń
    3. @Anonimowy:

      Na ironię zakrawa więc fakt, że słowa Bertranda Russela tak często mają zastosowanie właśnie do ludzi, którzy promują tego typu zabiegi.

      I ma rację Łukasz mówiąc, że to na proponentach jakiejś tezy leży obowiązek pokazania, że to co mówią jest uzasadnione.

      Tak więc, dopóki nie zostanie pokazanie, że te metody są skuteczne:

      HA HA HA! :-P

      Usuń
    4. Arek, zacytuję siebie:
      "Nie stawiajcie się więc w rzędzie z głupcami, którzy wymyślają dziwne metody na poczekaniu, bez sprawdzenia czy działają. Bo takim właśnie stawianiem się w rzędzie z nimi jest krytyka bez sprawdzenia czy słuszna. Pozdrawiam."
      Nie doczytałeś i twoje haha zabrzmiało zgoła inaczej jakbyś sobie życzył.

      Usuń
    5. Anonimowy, zacytuję ciebie:

      "Bertrand Russell, przytoczę jego słowa "To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a mądrzy ludzie tak pełni wątpliwości.""

      Każdy by zrozumiał, co miałem na myśli (słynny efekt Krugera-Dunninga).

      Ty zaś albo nie pamiętasz, co sam pisałeś, albo celowo udajesz głupka i manipulujesz cytatami (i to z własnej wypowiedzi).

      Ale może rzeczywiście niezgrabnie napisałem to, co napisałem. Nie mam wielkiego talentu, wiem o tym. Pytanie tylko, jak to się ma do słuszności twojej wypowiedzi? Na to nie masz jakoś argumentów?

      Usuń
  10. Świecowanie uszu jest szkodliwe, nawet dla przyjemności. Było naprawdę wiele przypadków permanentnego uszkodzenia słuchu, ten zabieg to jedno z najgorszych gówien alt-medu.

    Indianie Hopi protestują w USA przeciwko nazywaniu tego nazwą ich plemienia bo nie mają z tym nic wspólnego ale alt-medowcy mają wyjebane, można przykleić indianina na opakowaniu, frajerzy ciągną, hajs się zgadza.

    OdpowiedzUsuń