niedziela, 17 września 2017

Jak walczyć ze smogiem?

Nadchodzi jesień. Mniej słońca, niższe temperatury, bardziej wietrznie, więcej deszczu. Dni są coraz krótsze, a wieczorne spacery mniej przyjemne, niż w lipcu i sierpniu. Okres ten można poznać także po tym, że w miastach coraz bardziej śmierdzi, zwłaszcza na osiedlach z domami, gdzie wciąż pali się byle jakimi materiałami lub po prostu śmieciami. Założyć maskę przeciwsmogową czy nie? To pytanie stawia sobie pewnie wielu z Was każdego dnia, wiedząc, że powietrze w okolicy jest nie najczystsze. Problem w tym, że maseczka jest niewygodna i stanowi rozwiązanie doraźne. Co można zrobić, by problem smogu zmniejszyć, a z czasem się go pozbyć, na bardziej fundamentalnym poziomie?

smog

Zanieczyszczone powietrze jest jednym z podstawowych kłopotów współczesnej cywilizacji. Rozwiązanie go w pojedynkę jest właściwie niemożliwe. Potrzebne są polityczne decyzje na poziomie samorządowym, krajowym i unijnym i systematyczne, masowe działania. By wymóc je na rządzących można brać udział w protestach, manifestacjach i happeningach antysmogowych lub samodzielnie je organizować – na początek wystarczy choćby zebrać się ze znajomymi, zrobić kilka transparentów i postawić w często uczęszczanym w danej miejscowości miejscu. Ważny jest też nacisk na konkretnych polityków, by dawali dobry przykład. Przeciwną do tego sytuacją były wypowiedzi obecnego ministra zdrowia, który w styczniu bieżącego roku zbywał problem smogu twierdząc, że ludzie i tak palą papierosy.

Do systemowych rozwiązań realizowanych przez władze centralne, samorządowe i unijne należy przede wszystkim ograniczanie emisji spalin. Trzeba przestawiać się z energetyki węglowej na alternatywne źródła energii: wiatraki, kolektory słoneczne i nowoczesne elektrownie atomowe. Istotne jest też promowanie środków transportu o obniżonej lub zerowej emisji, czyli komunikacji miejskiej, rowerów i samochodów na prąd elektryczny. Jeśli musimy przebyć krótkie odległości, to najlepiej w ogóle zrezygnować z maszyn i przejść się pieszo. W niektórych województwach władze samorządowe przegłosowały ustawy prowadzące do ograniczenia emisji spalin przez wymiany kotłów na bardziej nowoczesne i ekologiczne lub wymianę systemu ogrzewania, oferując  dofinansowania.

Duże kontrowersje wzbudza palenie śmieciami. Jest to bardzo powszechny problem, nie tylko na Śląsku, ale właściwie na wielu większych osiedlach z domkami jednorodzinnymi w całej Polsce. Poznańskie Smochowice czasem półżartem i półserio w przypływie czarnego humoru nazywam Smogowicami, ponieważ na niektórych ulicach ciężko się w ogóle oddycha bez maseczki podczas okresu grzewczego. Dobrze jest więc promować palenie w piecach lepszej jakości węglem, a jeśli mamy podejrzenia, że ktoś pali śmieciami, należy to zgłosić straży miejskiej lub policji. Organy te mają obowiązek zweryfikować zgłoszenie i jeśli podejrzenie się potwierdzi, mogą wręczyć nawet 500 złotych mandatu. W pierwszej kolejności proponuję oczywiście rozmowę „po ludzku” z palącym śmieciami sąsiadem, zanim zdecydujemy się zgłosić sprawę oficjalnie, bo być może wystarczy prośba i uświadomienie – nie należy każdego z góry posądzać o złe intencje i nasyłać na niego służby.

Szacuje się, że przez smog rocznie w Polsce umiera kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a jego szkodliwy wpływ na zdrowie skraca potencjalną długość życia wszystkim, którzy są na kontakt z nim wystawieni. Zimą bieżącego roku stężenia poszczególnych pyłów były na Śląsku przekroczone znacznie ponad normę. W pojedynczych dniach przewyższając nawet stężenia w najbardziej zanieczyszczonych miastach Chin czy Kazachstanu. Na koniec trzeba podkreślić, że esencją rozwiązywania problemów społecznych zawsze powinna być edukacja już w szkołach. Od małego należy uczyć, że powinno się dbać o przyrodę i środowisko i że nie ogranicza się to wyłącznie do oszczędzania wody, prądu czy recyklingu i zmniejszenia konsumpcjonizmu, ale także starania się by jakość powietrza, wód i gleb ulegała poprawie. Aktualny stan powietrza można sprawdzić on-line pod tym adresem.

5 komentarzy:

  1. "normy były przekroczone ponad normę" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Problem można było rozwiązać wiele lat temu wystarczyło dać ludziom tanie wygodne źródło energii. Niestety inwestycje takie jak "Gazoport" zostały na wiele lat wstrzymane decyzjami politycznymi (ekonomicznie było to oplacalne), za rządów PO PSL ktoś podpisał umowy z Rosją takie że mieliśmy gaz droższy niż Niemcy a placic musieliśmy nawet wtedy gdy nie był korzystany!
    Tak popularne w latach 90 kotły na olej opałowy dogorywaja bo ktos podniósł akcyzę na to paliwo.
    A potem te same osoby przemieniły się w gorliwych ekologów!

    Tymczasem teraz opalanie gazem jest dwókrotnie drozsze od opalania węglem (dobrej jakości) i trzykrotnie drozsze od opalania flotem, mialem itp. śmieciami.

    Dadzą tani gaz, smog zniknie bo zakup piecyka kosztuje prawie tyle samo co zakup kotła węglowego.

    Samorządy zaś powiny dążyć do rozbudowy sieci ciepłowniczych, a nie zostawiać mieszkańców osiedli domów jednorodzinnych sobie samym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej,
    "W niektórych województwach władze samorządowe przegłosowały ustawy prowadzące do ograniczenia emisji spalin przez wymiany pieców..."

    powinno być kotłów, a nie pieców.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń