To tylko teoria i... to tylko teoria

To tylko teoria funkcjonuje już od ponad 4 lat. Nowe artykuły o różnorodnej naukowej tematyce, dopracowane merytorycznie, z odniesieniami do badań i podręczników, pojawiają się regularnie, po kilka miesięcznie. Dostęp do bloga jest całkowicie darmowy, bez jakichkolwiek ograniczeń typu paywall. Reklamy na blogu natomiast są rzadkością i jeśli się pojawiają, to są to zwykle promocje dobrych, popularnonaukowych książek. Dlaczego o tym piszę?

Prawaleń. To pierwszy rysunek, jaki wykonałem od blisko 10 lat.

Prowadzenie naukowego bloga wymaga sporego wysiłku na różnych płaszczyznach. Koszty obsługi bloga, jego szablonu, modyfikacji i usprawnień oraz opłaty za domenę to jedna sprawa. Drugą jest wkład czasowy i merytoryczny w przeszukiwanie literatury, robienie notatek, układanie planu tekstu, a następnie napisanie go, edycja, ostatnie poprawki i wreszcie publikacja. Trzecią – dalszy rozwój bloga.

Przy niedużej liczbie reklam (co ciekawe, samych ofert jest sporo, ale wiele z nich budzi etyczne wątpliwości, jak np. reklama produktów rzekomo leczących z nowotworów czy ukryte, a sponsorowane linki, w związku z czym je odrzucam) oraz przy braku opłat za dostęp do całych artykułów, blog sam z siebie przynosi stosunkowo niewielkie dochody. Ja natomiast im bardziej skupiam się na dodatkowych pracach zarobkowych, tym mniej mam czasu na pisanie artykułów popularnonaukowych tutaj. Wbrew temu co myślą niektórzy, bloger naukowy hejtem antyszczepionkowców czy kreacjonistów ani się nie naje, ani się w niego nie ubierze, rachunków nim nie opłaci. 

Z tego powodu od jakiegoś czasu staram się promować profil To tylko teorii na Patronite. Na czym to polega? Można tam w wygodny, prosty sposób ustawić comiesięczne wpłaty na bloga. Od 5 złotych na miesiąc. Komu wydaje się, że jest to tak mała kwota, że nie warto w ogóle się dla niej rejestrować na platformie, ten niech pomyśli o tym, co by się stało gdyby kolejne, choćby kilka tysięcy osób pomyślało w przeciwny sposób. 

Postawiłem sobie kilka celów w związku z przekroczeniem kolejnych progów kwotowych w skali miesiąca na Patronite. Gdy pierwszy z nich  został osiągnięty jakiś już czas temu, na blogu pojawił się m.in. nowy szablon, a logo zostało poprawione przez profesjonalistę. Dotarcie do wyższych kwot na miesiąc pozwoli mi na częstsze publikacje tekstów, częstsze artykuły opisujące ciekawe naukowo miejsca, warte odwiedzenia, bardziej profesjonalną organizację Biologicznej Bzdury Roku, urozmaicanie artykułów oryginalnymi rysunkami i różne inne usprawnienia.

Dlaczego warto? Nie tylko ze względu na wyżej opisane cele. Stworzyłem specjalną grupę na Facebooku, tylko dla Patronów i Patronek To tylko teorii, gdzie odbywają się głosowania na tematy nowych artykułów, które będę pisał na blogu w kolejnych miesiącach, co daje realny wpływ na to, jakie zagadnienia będą poruszane na blogu. Do grupy (klik) zapraszam też osoby, które dotychczas patronowały To tylko teorii na Patronite.

Jak zacząć patronować To tylko teorii na Patronite? Wystarczy wejść tutaj lub kliknąć w obrazek poniżej. Po prawej stronie platformy znajduje się rubryka „Zostań Patronem”, gdzie wybiera się kwotę, jaka ma być przelewana co miesiąc. Następnie należy postępować według wskazówek na stronie.

Za dotychczasowe wsparcie wszystkim byłym i obecnym patronującym bardzo dziękuję.

Udostępnij na Google Plus

O autorze

Łukasz Sakowski. Biolog z Poznania. Czytaj więcej
    Blogger Comment
    Facebook Comment

10 komentarze :

  1. Ładny prawaleń, jaki to gatunek? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny ambulocet :>.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miał być Rodhocetus, ale wyszło jak wyszło... ;-)

      Usuń
  3. Brak panu sponsorów? A to dobre.... To niech pan porzuci propagowanie bzdur. Niusłiczek nie płaci? Big farma skąpi... Oj joj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj joj niech się anonimowy douczy, doczyta, to sam bzdur pisać nie będzie. Nie jest wstydem brak wiedzy, wstydem jest drwina z tych, którzy zamiast siedzieć z piwem przed telewizorem starają się tą wiedzę mieć.

      Usuń
    2. A skąd ta informacja? Czyżby wróżbita... tak jak autor tego bloga?

      Usuń
    3. Piwa nie lubię, a telewizora nie mam, tv nie oglądam ☺ To po pierwsze. Poza tym mam nie tylko wiedzę, ale i doświadczenie, czego o panu biologu powiedzieć nie można. Ledwo co to studia skończył a umysł jego ograniczony i oczy ślepe. A wszyscy, którzy śmią myśleć inaczej niż on są albo antyszczpionkowcami albo płakoziemcami, czy kreacjonistami. Łatwo innych zaszufladkować kiedy się jest ograniczonym, butnym i egoistycznym. Więcej pokory.

      Usuń
    4. Ambulocet z obrazka powyżej przez Pana rzewnie płaczę, proszę Go przeprosić.

      Usuń