Jak działa pamięć? Na to pytanie odpowiadają autorki nowej w Polsce książki popularnonaukowej o  takim właśnie tytule. Hilde Østby i Ylva Østby są siostrami pochodzącymi z Norwegii. Ta pierwsza jest dziennikarką, pisarką i redaktorką Norweskiej Biblioteki Narodowej. Druga z kolei jest neuropsycholożką, która ukończyła doktorat z psychologii w dziedzinie badań nad neurorozwojem na Uniwersytecie w Oslo.

Hilde Østby i Ylva Østby Jak działa pamięć

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak działa nasz mózg? Pewnie każdy zagadnienie to rozważał w przeszłości. Choć jest ono niezwykle skomplikowane, to rozwój neurobiologii, psychologii czy genetyki pozwalają odpowiedzieć na coraz więcej pytań. Na jedno z nich, dotyczące funkcjonowania pamięci, odpowiadają dr neuropsychologii Ylva Østby i jej siostra, pisarka, Hilde Østby.

Książka „Jak działa pamięć” sióstr z Norwegii napisana jest z lekką narracją, dzięki czemu czyta się ją trochę jak przyjemną powieść, choć jest to książka popularnonaukowa z zakresu neuronauk. Autorki zgrabnie i ciekawie nawiązują do wydarzeń historycznych podczas wyjaśniania omawianego w danym rozdziale tematu. Potrafią płynnie przejść z opowiedzenia historii badań włoskiego lekarza Gulio Cesare Aranzio, który ustalił nazwę „hipokamp” dla tej części mózgu, która jak dziś wiemy ma duże znaczenie w procesie zapamiętywania, do bardziej współczesnego wątku naukowych poszukiwań. Hippocampus z łaciny oznacza koniki morskie (specyficzny rodzaj ryb), a z mitologii greckiej i rzymskiej mityczne stworzenia, półryby-półkonie, co także nie uciekło uwadze autorek.

W książce przewija się wątek słynnego pacjenta HM (Henry'ego Molaisona). Jako chłopiec miał wypadek na rowerze. W efekcie uszkodzeń w mózgu zachorował na epilepsję. William Beecher Scoville, światowej sławy (zmarły już) neurochirurg przeprowadził na Henrym lobotomię (ciekawostka: lobotomię przeprowadził także u swojej żony...), usuwając mu też właśnie hipokamp. Z dzisiejszej perspektywy, jak tłumaczą autorki, zabieg ten był nieskuteczny i szkodliwy, ale taki zbieg okoliczności pozwolił na przeprowadzenie wielu badań dotyczących hipokampu i pamięci u ludzi, które siostry przedstawiają w swojej książce. 

Pamięć, która w przeszłych wiekach była rozpatrywana czasem nawet jako coś magicznego, abstrakcyjnego, dzięki nowoczesnym badaniom naukowym zaczęła stawać się czymś dla naukowców niemal namacalnym. Hilde Østby i Ylva Østby wyjaśniają jakie to ma znaczenie dla współczesnej medycyny (np. porównanie prawidłowo działającej pamięci z tą nieprawidłową) i opowiadają o możliwościach technicznych. Z książki dowiemy się na przykład czym jest funkcjonalny rezonans magnetyczny (w czasie rzeczywistym) i jak działa oraz do czego w badaniach pamięci się przydaje (i czy można za jego pomocą śledzić co wspomina badana osoba).

Zaletą książki „Jak działa pamięć” jest regularne nawiązywanie do niezwykle ważnego kontekstu ewolucyjnego, co czyni omawiane zagadnienia ciekawszymi. Siostry Østby piszą o pamięci meduz (czy w ogóle posiadają one pamięć rozumianą jak u reszty zwierząt), słoni (które w powszechnej świadomości słyną z dobrej pamięci), nietoperzy wampirów (i tego jak dzielą się pokarmem), danaid wędrownych (motyli odbywających dalekie podróże), węgorzy (które wędrują z Morza Sargassowego do Europy), maskonurów czy nawet swego rodzaju „pamięci” u śluzowców. O ewolucji zapamiętywania autorki piszą też w odniesieniu do Nagrody Nobla z fizjologii lub medycyny przyznanej w 2014 roku przez szwedzki Instytut Karolinska norweskiemu małżeństwu neurobiologów (May Britt-Moser i Edward Moser) i amerykańskiemu neurobiologowi Johnowi O'Keefe. Odkryty przez nich mechanizm odpowiadający za orientację przestrzenną i zapamiętyanie miejsc, który zrozumiale wyjaśniają Hilde i Ylva, jest niesamowity.

Podsumowując, książka sióstr Østby opowiada podstawowe prawdy na temat ludzkiej i zwierzęcej pamięci w sposób ciekawy i czytelny. Długotrwały stres pogarsza jakość snu i umiejętność zapamiętywania. Hipokamp, ale nie tylko, odgrywa ważną rolę w tym procesie. Jak do tego wszystkiego ma się synestezja i pamiętanie skojarzeniami? Ile eksperymentów psychologicznych udaje się po latach odtworzyć i co z tego wynika? Czy możliwe jest odczytywanie czyichś wspomnień za pomocą nowoczesnych technik obrazowania mózgu? W biologii najprężniej rozwijającymi się obecnie dziedzinami są genetyka z bioinformatyką oraz neurobiologia. Tę ostatnią przybliża nam właśnie książka „Jak działa pamięć”.

Tekst napisałem w ramach współpracy z wydawnictwem Marginesy.
Udostępnij na Google Plus

O autorze

Łukasz Sakowski. Biolog z Poznania. Czytaj więcej
    Skomentuj na blogu
    Skomentuj na facebooku

1 komentarze :