Kategorie:

Gdzie szukać wiarygodnych informacji?

Algorytmy rządzące wyszukiwarkami
czy mediami społecznościowymi nie mają za zadanie podsunięcia nam wyników
najbardziej rzetelnych, wiarygodnych, uczciwych. Są często nastawione na zysk,
a więc na kontrowersyjne, klikalne treści czy na strony sklepów specjalnie
wypozycjonowanych przez zajmujące się tym firmy. Z uwagi na ogrom fałszywych
informacji o pandemii COVID-19 w Internecie zaczęto sporo mówić o infodemii,
ale zjawisko to ze względu na preferencje wspomnianych algorytmów nasiliło się
już wcześniej. Co gorsza, często jest napędzane przez opłaconych internetowych
jątrzycieli oraz trolli działających na zlecenie polityków i oligarchów Kremla
(czemu dowodzą zarówno jawne badania naukowe – klik – jak i
wywiadowcze – klik).
Jak zatem szukać godnych zaufania informacji? Gdzie znajdziemy dobre źródła?
gdzie szukać informacji

Wiarygodne informacje: czasopisma i publikacje
naukowe

Najpoważniejszymi źródłami
informacji są publikacje naukowe dostępne w recenzowanych czasopismach
naukowych. Błędy zdarzają się w nich, uogólniając, stosunkowo rzadko, a
przytaczanie fabrykowanych danych jeszcze rzadziej. Istnieje wiele żurnali,
które uchodzą za wiarygodne, a do czołowych w biologii (i nie tylko) należy
„Science”, „Nature”, „Cell”, „PLoS Biology”, „Current Biology” czy „BMC
Biology”. Warto jednak pamiętać, że część czasopism naukowych, ze słynnym
„Nature” włącznie, oprócz działów z recenzowanymi publikacjami naukowymi
zawiera też teksty o newsach ze świata nauki i medycyny, teksty publicystyczne,
opinie i listy. Nie należy mylić kilku ostatnich z fachowymi publikacjami
naukowymi.

Bazy danych

Istnieją bazy danych, w których
zdeponowane są informacje dotyczące sekwencji genetycznych, ekspresji genów,
budowy białek, opisy ekologiczno-morfologiczne czy zasięgi występowania
organizmów. One także stanowią dobre źródła informacji i są często wzbogacone o
oryginalne schematy, modele, grafiki, obrazy, rysunki, mapy. Niektóre bazy
danych, z których korzystam, to: chemiczna baza danych „PubChem”, genetyczna
baza danych „Gene”, bioinformatyczna baza „Ensembl” czy ichtiologiczna baza
danych „FishBase”. Bazy danych mają też tę zaletę, że zwykle odsyłają do publikacji
naukowych, z których uzyskano na dany temat informację dodaną do bazy, dzięki czemu można łatwo sprawdzić dalsze szczegóły (np. metodykę zastosowaną cytowanym badaniu). 

wiarygodne informacje


Podręczniki akademickie

Drugim (lub trzecim, zamiennie z bazami danych) najważniejszym źródłem
informacji są u mnie podczas pisania artykułów podręczniki akademickie. Ich
mocną stroną jest przedstawianie ugruntowanej wiedzy, a także nomenklatury,
systemu pojęć, a słabą to, że ich aktualizacja i publikowanie nowych wydań
zabiera dużo czasu, nie raz nawet kilka lat. Dlatego też z jednej strony rzadziej
są w nich niezbyt ważne nowinki albo wyniki badań, które potem zostały podważone
czy zakwestionowane bądź też okazały się mało istotne, ale z drugiej brakuje im
niejednokrotnie wiedzy na temat najnowszych fundamentalnych odkryć z ostatnich
2-3 lat względem terminu publikacji. Co więcej, jeśli weźmiemy pod uwagę
podręczniki niepolskojęzycznego pochodzenia, oczekiwanie na wznowienia może
zabierać jeszcze więcej czasu.

Raporty organizacji związanych
z nauką

Dobrymi źródłami informacji są
też raporty publikowane przez specjalistyczne organizacje zrzeszające ekspertów
w danej dziedzinie. Choć mają one zwykle swoje interesy dotyczące m.in. kwestii
prawnych i politycznych w zakresie np. polityki zdrowotnej, energetyki,
rolnictwa czy ochrony środowiska, przez co zawsze w jakimś stopniu ciągną się
za nimi konflikty interesów, to i tak można w ich raportach znaleźć wiele ważnych,
prawdziwych, kluczowych informacji. Przykładami tego rodzaju prac są raporty
klimatyczne IPCC (Międzynarodowego Panelu ds. Zmian Klimatu), Czerwona Księga
Gatunków Zagrożonych IUCN (Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody) czy
Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób WHO (Światowej Organizacji Zdrowia).  

fake news

Agencje związane z nauką – informacje o świecie

Kolejne godne dostrzeżenia źródła
to strony i publikacje rozmaitych agencji rządowych i unijnych, zajmujących się
interesującymi nas zagadnieniami. Ja korzystam na przykład m.in. z ewaluacji i
innych źródeł tworzonych przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności,
Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, amerykańskie Centra Prewencji
i Kontroli Chorób czy polski Główny Inspektorat Sanitarny oraz polski Główny
Inspektorat Weterynarii. Tutaj także, podobnie jak w przypadku raportów organizacji
zajmujących się kwestiami naukowymi, ryzyko związane z konfliktem interesów może
być w niektórych przypadkach wysokie, ale generalnie dokumenty wspomnianych agencji
stanowią wiarygodne i dobrej jakości źródła.

Encyklopedie – źródło wiarygodnych i ugruntowanych informacji

W dalszej kolejności są encyklopedie.
Ich największą zaletą jest to, że są napisane w sposób przystępny dla laików.
Dlatego też amatorów naukowych treści oprócz mojego bloga czy polecanych przeze
mnie książek popularnonaukowych zachęcam do szukania informacji w Wikipedii,
Encyklopedii PWN i Encyklopedii Britannice. Wikipedia ma dodatkowo tę przewagę,
że odsyła do konkretnych źródeł, dzięki czemu jest też dobrym miejscem do
rozpoczęcia poszukiwań czy poszerzania wiedzy dotyczącej danego zagadnienia.
Pozwala również weryfikować treści, co w przypadku Wikipedii jest potrzebne, bo
o ile Encyklopedia PWN i Britannica zwykle poprzestają na podstawowych
wyjaśnieniach zagadnień, Wikipedia ma często bardzo rozbudowane i szczegółowe artykuły.

Portale o nauce i fact-checkingowe

Rozmaite strony o tematyce
naukowej, w tym portale uniwersytetów, często także mają zamieszczone artykuły
encyklopedyczne, popularnonaukowe czy promujące wyniki badań swoich naukowców,
z których można skorzystać. Przykładowe portale o nauce i fact-checkingowe,
które polecam, to GeneticLiteracy Project, Snopes, HoaxEye czy Science Based Medicine, przy czym tak czy inaczej trzeba być ostrożnym ze względu na możliwość popadania przez autorów w błędy poznawcze czy konflikty interesów. Na koniec dodam, że zwykłe artykuły w prasie tradycyjnej czy internetowej także mogą służyć za dobre źródła informacji, jednakże z reguły trzeba do nich podchodzić z dużym dystansem, w szczególności gdy nie przytaczają bezpośredniego pochodzenia podawanych danych.

Rzetelna prasa i media specjalistyczne

Oprócz typowo nawiązujących do nauki źródeł dobrze jest także przeglądać prasę ogólną i specjalistyczną, tak dla wiedzy o świecie, jak i konkretnych dziejących się w nim wydarzeniach. Choć tradycyjnie rozumiane media nie są tym samym, co publikacje naukowe, podręczniki czy bazy danych, to dobre artykuły dziennikarskonaukowe, reportaże i pokrewne formy dziennikarskie (w których cytowania wcześniej wymienionych źródeł „wyższej rangi” powinny się zresztą znajdować) stanowią także istotny element tej sieci miejsc, w których można szukać wiarygodnych informacji.
Prowadzenie bloga naukowego wymaga ponoszenia kosztów. Merytoryczne przygotowanie do napisania artykułu to często godziny czytania podręczników i publikacji. Zdecydowałem się więc stworzyć profil na Patronite, gdzie w prosty sposób można ustawić comiesięczne wpłaty na rozwój bloga. Dzięki temu może on funkcjonować i będzie lepiej się rozwijać. Pięć lub dziesięć złotych miesięcznie nie jest dla jednej osoby dużą kwotą, ale przy wsparciu wielu staje się realnym, finansowym patronatem bloga, dzięki któremu mogę poświęcać więcej czasu na pisanie artykułów.

 

Najnowsze wpisy

`

4 myśli w temacie “Gdzie szukać wiarygodnych informacji?

  1. Eh, a jest coś bardziej po polsku? :/ Wiem że angielski jest w Polsce najpopularniejszym językiem obcym (wg TNS 57% Polaków zna angielski na poziomie podstawowym – dane z 2015r.) i jest też jedynym językiem z większą ilością użytkowników nierodzimych niż rodzimych (to akurat nie pamiętam skąd wiem), nieśmiało tylko spytam: czy nauka, albo po prostu rzetelna wiedza, jest tylko dla wykształconych? Nie znam angielskiego (biorę to klatę), czy jest dla mnie (a może i też dla społeczeństwa znającego tylko angielski na poziomie podstawowym, nie jestem pewna czy z taką znajomością języka da się czytać artykuły naukowe(?)) szansa na zlezienie czegoś z kategorii "Czasopisma i publikacje naukowe" czy "Portale o nauce i fact-checkingowe" co będę potrafiła przyswoić?

    1. Wiele podręczników jest w języku polskim na szczęście (np. wydawnictwa PWN, PZWL, PWRiL czy wydawnictwa uniwersyteckie).

  2. "Przykładowe portale o nauce i fact-checkingowe, które polecam, to Genetic Literacy Project, Snopes, HoaxEye czy Science Based Medicine, przy czym tak czy inaczej trzeba być ostrożnym ze względu na możliwość popadania przez autorów w błędy poznawcze czy konflikty interesów."
    Błędy poznawcze to wszędzie mogą się zdarzyć, również tutaj:)
    Ale skoro sam pisujesz na jednym z portali sprawdzających fakty uznać więc można, że nie stawiasz się w roli tego który zawsze ma rację, oraz tego którego nie dotyczy żaden konflikt interesów;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *