środa, 17 czerwca 2015

Kim jestem?

Jestem Łukasz i mam 23 lata. Mieszkam w Poznaniu i stąd też pochodzę. Zajmuję się biologią. Pasjonuje mnie przede wszystkim biologia ewolucyjna, genetyka i zoologia, a także w mniejszym stopniu żywienie człowieka i embriologia. Pisanie bloga sprawia mi przyjemność, zwłaszcza wiedząc, że czyta go coraz więcej osób. Dużo się też w ten sposób uczę.


Nazwa bloga swój początek zawdzięcza pospolitemu sloganowi to tylko teoria. Nic do niego nie mam, słysząc go na co dzień, ale zdanie to uwielbiają wysuwać kreacjoniści i wyznawcy inteligentnego projektu, jako krytykę teorii ewolucji biologicznej. Myląc teorię naukową z hipotezą. No bo ewolucja to tylko teoria, a nie coś udowodnionego! Ciekawe, czy tak samo sądzą na temat teorii grawitacji albo teorii heliocentrycznej. Hm, kto wie, w USA odradzają się obecnie towarzystwa płaskiej Ziemi. 

Blog jak widzicie, domyślacie się albo zdążyliście już się zorientować, zawiera treści dotyczące medycyny, odżywiania, biologii, popularyzacji nauki i racjonalizmu. Czasem dotyka także tematów bioetycznych oraz luźno definiując - podróżniczych. Mam nadzieję, że czytelników wciąż będzie przybywać. Wzrost statystyk, niby rzecz przyziemna, ale wiedząc, co za nimi stoi, czuję się dodatkowo motywowany do pisania. W razie jakichkolwiek pytań, zapraszam do kontaktu e-mail - totylkoteoria@gmail.com. By być na bieżąco, zachęcam do polubienia bloga na Facebooku.

76 komentarzy:

  1. Ciekawie się zapowiada :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to hej wtedy :D
    O tym, że także wybieram się na biologię to już pewnie wiesz. Ale widzę, że niezły pasjonat z Ciebie. Moja przygoda z biologią zaczęła się stosunkowo niedawno, bo dopiero w liceum zacząłem naprawdę lubić ten przedmiot. Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, Łukaszu! Miło Cię zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niewyspanie rządzi!
    Pozdrawiam kolegę z rocznika ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha....jesteś w wieku mojego syna, pamiętam ten okres fascynacji dinozaurami, istne szaleństwo, półki uginały się od książek i nowych figurek dinozaurów. Ja czasami jeżdżę na Jurę krakowsko-częstochowską, zawsze przytargam jakąś skamieniałość. Jeśli nie byłeś, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miło poznać Cię Łukaszu:) Byłam kiedyś w Dziwnowie na wakacjach z rodzicami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najwazniejsze to, żeby mieć pasje w życiu :) mam brata w tym samym wieku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miło Cię poznać, jak ja lubię ludzi z pasją ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że się pokazałeś. Widać, że kochasz swoją pasję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To jesteś prawie w wieku mojego siostrzeńca.

    OdpowiedzUsuń
  11. mój rocznik :D
    Skamieniałości są fajne, sama mam kilka z kopalni, odbicia liści... każde inne, to najbardziej magiczne - nikt nie znajdzie drugiego takiego samego kawałka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No i może skończy się poprawianie czytelników "jestem facetem a nie kobietą" xD
    Kolega z rocznika :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię znać twarz osoby, która pisze bloga, zauważyłam nawet, że chętniej na takie blogi wpadam i czuję większą sympatię do nich :) także ten, fajnie Cię lepiej poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześć, jestem Ania, rocznik '91 :) Świetnie czytało się historię Twojej miłości do biologii! Raczej rzadko spotykam ludzi, których pasja zaczęła się tak dawno temu i dalej kwitnie.

    Jeśli nie jest to osobiste pytanie... jak doszło do tego, że odziedziczyłeś bloga Płaszczoobrosłej? To Twoja koleżanka z roku czy coś? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak miło Cię zobaczyć :)Tom Waits, jeden z moich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja mam syna o rok od Ciebie młodszego ;-) Studiuje informatykę i to też jego pasja. Moje studia nie były moją pasją, ponieważ rodzina skutecznie mnie zmusiła do podjęcia tzw. rozsądnej decyzji: "pamiętaj, praca w biurze jest czysta i przyjemna i zawsze jest na nią zapotrzebowanie". A jak zmusiła? Oczywiscie szantaż finansowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że nie na więcej tylko mniej :-p.

      Usuń
  18. Skamieniałości są bardzo ciekawe. Lubiłam myśleć ile dana może mieć lat.

    Kto był pierwszy? Pierwszy był Bóg. :D A tak na serio zapoczątkowali to trzej księża, którzy byli na 1 roku w seminarium. Zaczęli się przyjaźnić. I teraz 4 lata po święceniach, żeby ich (oraz innych osób, z którymi się przyjaźnią) przyjaźń trwała wymyślili ideę i nazwali ją Tratwa. Przyjaźń, nawet jeśli ktoś jest bardzo daleko... A to piękne, bo oni niestety często zmieniają swoje parafie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Miło dowiedzieć się o Tobie czegoś więcej! ;) W dzieciństwie co drugie wakacje spędzałem w Dziwnowie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Miło mi Cię poznać bliżej :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O! A ja myślałam, że to blog Płaszczoobrosłej!

    OdpowiedzUsuń
  22. miło zobaczyć osobę z drugiej strony Twojego bloga, wszystko to jakieś wydaje się bardziej autentyczne wtedy

    OdpowiedzUsuń
  23. Miło Cię poznać, Łukaszu:-). Moją córkę też interesowała biologia, planowała medycynę, ale ją chemia powstrzymała... Ostatecznie skończyła na kognitywistyce i ten kierunek stał sie jej prawdziwą pasją:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie, że są jeszcze młodzi ludzie, którzy interesują się innymi aspektami oprócz gier :) Tak trzymaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Rzadko już można spotykać osoby o tak ciekawych zainteresowaniach :) Trzymam kciuki za studia i za wymarzoną karierę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie, że w końcu napisałeś coś o sobie, bo wiele osób myślało, że jesteś kobietą :D hehe
    Jeśli chodzi o gry komputerowe, to jeszcze do niedawna grałam w WoW'a, ale ostatnio trochę mi się znudziło, i czasami się loguję tylko, żeby pogadać z ludźmi hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miło Cię lepiej poznać :) fajnie mi się muzy słuchało ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawa z Ciebie osoba.
    A epigenetyka to już wysoka próba - liczę na powodzenie twoich badań, wiele mogą wyjaśnić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Badania w zakresie epigenetyki będę prowadził, mam nadzieję, w ramach magisterki :-).

      Usuń
    2. epigenetyka , to przecież wg ciebie w stylu jaśkowskiego konsekwentny to ty nie jestes

      Usuń
  29. fajnie mieć pasję, zwłaszcza wymagającą ciągłego pogłebiania wiedzy :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  30. Miło Cię poznać! :D Gratuluję zdanej sesji ;) I powodzenia na egzaminie ;) U nas jego formą, powiedzmy, są pytania z wiedzy ogólnej z toku studiów podczas obrony ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawe zainteresowania :) Ja też zainteresowałam się tematyką postapokaliptyczną dzięki 'Metrze 2033' Glukhovskiego jednak kontynuacja książki mnie rozczarowała. Polecam Ci grę Fallout jak dalej siedzisz w tych klimatach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po kontynuację nie sięgałem z uwagi, właśnie, na negatywne opinie. Ale pierwsza część zrobiła na mnie wrażenie.

      Usuń
  32. Fajny chłop z Ciebie, miło Cie zobaczyć, 10 lat nas dzieli, ale w Wiedźmina tez kocham grać :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Mój brat ma podobne zainteresowania, studiuje teraz medycynę. Lubię ludzi z pasją :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Super, że się pokazałeś, masz rewelacyjnego bloga, ostatnio intereseuje się tym, co jem i ogólnie zdrowiem, dlatego z chęcią zaglądam, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Łukaszu, bardzo cenię młodych ludzi, którzy mają pożyteczne hobby. Mój syn gdy był w Twoim wieku, przepadał za grami komputerowymi, córka z kolei uwielbia słuchać muzyki. Mnie nie bawi ani jedno, ani drugie, wolę czytać książki. Zbieram kamienie z różnych zakątków Europy, które kładę na działce i śmieję się, że jeśli za sto lat ktoś będzie na niej kopać i trafi na kawałek magmy z Wezuwiusza lub marmur z któregoś ze szczytów Alp, bardzo się zdziwi.
    Życzę Ci dalszego rozwoju zainteresowań i dobrych wyników na studiach.

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak już będę wziętym adwokatem (haha) i będę potrzebowała biegłego od biologi to wiem do kogo się zwrócę :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Miło Cie poznać :D Masz ambitne zainteresowania. Fajnie, że pokazałeś nam swoje zainteresowania. Mnie zawsze pociągała bardziej historia, ale babrać w ziemi też lubiłam, a więc marzyła mi się archeologia. Przybij piątkę za "Wiedźmina", gra jest według mnie bardzo dobra.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Fanny

    OdpowiedzUsuń
  38. ha ha ha! i ja robię za długie recenzje, a ty za dużo przeżyłeś jak na 22 lata :P ciekawe pasje naprawdę, szacun mało ludzi o tak oryginalnych zainteresowaniach ^^ co do Dziwnowa, zszokowałeś mnie, byłam tam 3 razy na wakacje :) a myślałam, że jestem wyjątkowa xDD

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubisz gry i książki może spróbujesz swoich sił w konkursie, gdzie masz szansę wygrać książkę Starcraft Punkt Krytyczny ?:)
    http://drunkpriest.blogspot.com/2015/06/konkurs-do-wygrania-ksiazka-starcraft.html
    Zapraszam serdecznie :3

    OdpowiedzUsuń
  40. Mnie światem po zagładzie zainteresowała gra Fallout, szczerze polecam. Metro 33 świetne, ale książek, które powstały w tym uniwersum jest sporo, nawet jest już w polskich realiach. Ja mogę polecić "Korzenie niebios". A na zdjęciu wyglądasz młodo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam Fallouta :-). Niestety kompletnie zniechęciła mnie do niego turowość, która w takiej grze moim zdaniem nie pasuje.

      Usuń
    2. W takim razie najnowsze jej wersje powinny przypaść Ci do gustu ;)

      Usuń
  41. Byłem w waszym wieku, gdy świat faktycznie w każdej chwili mógł stać się postapokaliptycznym.
    Takimgry jak fallout to nawiązanie do scenariuszy pisanych 20 lat wcześniej. Turowość wynikała ze śłabości sprzętowych, czasaji też jak w przypadku rezerwowych psów była celowym zamierzeniem autorów.
    Falout taktic już typowym fps'em.
    Jak dlamnie nie ma jak stalker

    OdpowiedzUsuń
  42. Masz ciekawe wpisy o zdrowiu i żywieniu ? :) chętnie udostępnimy, pisz https://www.facebook.com/ZdrowieMusiszToWiedziec

    OdpowiedzUsuń
  43. No no!!! Chapeu bas! Łukasz, Stary Miś Stasiek czapką do ziemi kłania z podziwu nad Twoją pasją i dziękuje za te wszystkie wspaniałe naukowe artykuły na Twoim blogu. Do zaobaczenia 3:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Z uwagi na Twoje zainteresowania i jednocześnie odnoszącego się do poniższego dość świeżego artykułu:
    https://www.newscientist.com/article/mg22730313-500-semen-has-controlling-power-over-female-genes-and-behaviour/
    może mógłbyś (nomen omen;)) spłodzić jakiegoś posta poruszającego szerzej ten temat?
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.kwantowo.pl/2015/08/01/nieuczciwa-rywalizacja-damsko-meska/

      Usuń
    2. Ciekawy artykuł, choć traktujący trochę o czym innym. Mnie bardziej chodziło o to, czy faktycznie nasienie może mieć wpływ na kobiety, czy z biologicznego punktu widzenia to faktycznie możliwe, czy były na ten temat jakieś inne badania itp.

      Usuń
  45. Piszesz, że mądre gry (oczywiście w domyśle komputerowe) mogą rozwijać pamięć... Ciekawe hmm...zawsze byłam przeciwko grom. Czy w takim razie możesz coś polecić i od jakiego wieku Twoim zdaniem dzieci mogą zacząć grać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gry zwykle mają oznakowania, co do wieku ;-). Baldur's gate jest na przykład od 12 lat, Tomb raider od 16. Nie wiem jaki wiek podany jest do Heroes of might and magic, ale ja grałem w to już w wieku 7 lat z synem sąsiadów :-).

      Usuń
  46. Witaj Łukaszu, domysliłam się, że bloga prowadzi ktoś młody - ale masz fajny adres bloga, odnośnie zdrowia na które polujesz serdecznie wskazuję na Jerzego Zięba, być może pozbędziesz się alergii dzięki wiedzy jaką poznasz?
    Pozdrowienia, mam córkę 5 lat młodszą od Ciebie, jest w LO w klasie biologiczno chemicznej:)
    Bajki piękne, ponadczasowe lubisz.
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja porady Pana Zięby zdecydowanie odradzam, często są one pseudonaukowe i pseudomedyczne. Wyrósł w Internecie taki mit rzekomej prawdziwości jego pseudoterapii, że w przyszłości najpewniej napiszę o tym specjalny artykuł.

      Usuń
  47. Nie wiem gdzie ci podrzucić pomysł na wpis :) Nie rozprawiłbyś się jakoś z dodatkami do żywności typu E-cos tam? Może jest jakiś w miarę prosty klucz który można stosować na co dzień czytając składniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przyszłości zapewne napisze, chociaż tutaj nie ma za wiele do tłumaczenia.

      Usuń
    2. Naprawdę? :) Do tej pory nie znalazłam niczego co by to sensownie wiadomości na ten temat porządkowało. Zdaję sobie sprawę, że wszystko co siedzi w danym produkcie jest przebadane i dopuszczone do spożycia, ale też czasem to jest witamina C - ok, czasem barwnik - raczej zbędny, czasem konserwant- pewnie konieczny. Zwykle spotykam się ze powadzeniem wszystkich dodatków do wspólnego mianownika - wszyscy umrzemy na chemię, plus nie do końca dla mnie zrozumiały hejt na glutaminian sodu. Szczerze powiedziawszy nie wiem, czy popełniam zbrodnię przeciwko ludzkości kupując takie produkty, czy nie ;)

      Usuń
    3. W skrócie: niesłusznie demonizuje się wszelkie skrótowce.

      Usuń
    4. Zgadzam się z Łukaszem w kwestii dodatków typu E, co już mam przygotowany artykuł na moim blogu w tej kwestii. Każde dodatki są przebadane przez różnych ekspertów i zgodnie ze stanowiskiem Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności, każde dodatki są bezpieczne do spożycia. Szczególnie mowa o konserwantach, które zabezpieczają naszą żywność przez rozwojem drobnoustrojów. Zgodnie z rozporządzeniem MZ w sprawie subst. dodatkowych do żywności, każde dodatki muszą być dodawane w odpowiednich ilościach przez producentów (uznane za bezpieczne do spożycia), które dotyczą załączniki do tego aktu prawnego. Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie żywności i żywienia, każda żywność musi być bezpieczna do spożycia. Jeżeli spożyjemy np. acesulfan K w małych ilościach to żadnej szkody nam ten dodatek nie wyrządzi. Kwestią jest to, co człowiek je i w jakich ilościach. Nie oszukujmy się. Nawet cukier w małych ilościach nie jest szkodliwy dla człowieka. Ludzie szukają szkodliwość w produktach zamiast edukować zdrowe żywienie. Ja racjonalnie pochodzę do żywienia i nie wyszukuję szkodliwości, tylko edukuję zdrowe żywienie. Jeżeli dany produkt stanowi jakieś zagrożenie dla konsumenta, wówczas PIS wycofuje ten produkt z obrotu na mocy wydanej decyzji administracyjnej. Żywność musi być bezpieczna dla człowieka, gdzie stosuje się system zarządzania bezp. żywnością, czyli ISO, ale również system HACCP, GHP i GMP. Pozdrawiam.

      Usuń
  48. Twoja historia o tym, jak zainteresowałeś się biologią, bardzo przypomina mi historię słynnego paleontologa Davida Attenborough. Uwielbiam oglądać jego filmy :) skąd to skojarzenie? Pamiętam, że kiedyś oglądałam odcinek (którejś z serii), który był całkowicie poświęcony jego osobie. Opowiadał właśnie jakie były jego początki i że jako dziecko fascynowało go kolekcjonowanie skamieniałości. Jesteście tacy sami! ;P

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki początek zainteresowania się biologią był zapewne podobny u bardzo wielu osób.

      Usuń
  49. Ja co prawda kiedyś nie interesowałem się biologią, ale jak wybrałem szkołę gastronomiczną, gdzie miałem zajęcia żywieniowe, od razu zacząłem się interesować biologią, a w szczególności żywieniem, dlatego też specjalizuje się w zakresie żywienia konsumentów w gastronomii, bo dzisiejsze akty prawne w zakresie prawa żywnościowego nakładają nacisk na normy żywieniowe w placówkach żywienia zbiorowego typu zamkniętego (przedszkola, szkoły). Biologia to super dziedzina, bo można się od niej dużo nauczyć. Zresztą przyznam się do czegoś. Ostatnio to w ogóle nie oglądam seriali, a wyłącznie kanały historyczne i przyrodnicze. Ostatnio oglądałem fajny program o przetrwaniu zwierząt. Niestety, dzisiaj ludzie nie szanują przyrody. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  50. Jestes rocznik 89 i masz 23 lata?Dopiero na blog się dostałam,moze czegoś nie dopatrzylam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie znalazłaś informację, że rocznik 89?

      Usuń
  51. Nie działa link do fb:( Skasowałeś? :(

    OdpowiedzUsuń
  52. hey, dolozylam Ciebie w moje ulubione, bez zapytania, co niniejszym teraz czynie.
    Jezeli jednak masz opor, daj znac, usune:)
    Pozdrawiam i wracam do podczytywania i odrobienia zaleglosci :)

    OdpowiedzUsuń
  53. jesteś żydem, tudzież masz bliskie pochodzenie żydowskie? Twój nosek cię zdradził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia. Mój nos jest sztuczny.

      Usuń