piątek, 27 listopada 2015

Strony po które lepiej nie sięgać

Przyszedł w końcu czas na opublikowanie listy stron, portali i blogów, które jako źródła informacji są kompletnie dla mnie niewiarygodne. Pisząc artykuły na bloga bądź też przygotowując cokolwiek innego w nurcie naukowym, poza blogiem, natykam się na całą masę różnych materiałów. Najczęściej korzystam ze stron anglojęzycznych (co, trzeba przyznać, znacznie pomaga w nauce i doszlifowywaniu tego języka!), ale chcąc nie chcąc mam też do czynienia z polskim Internetem. Istnieje w nim sporo stron podających informacje zmanipulowane, przekoloryzowane, nadinterpretowane czy po prostu nieprawdziwe. W angielskim Internecie oczywiście też takowe istnieją, jednak blog ten jest po polsku, w polskim Internecie i trafia do czytelników korzystających z polskiego języka. Rzecz oczywista, ale chcąc uniknąć zarzutów o dyskryminację polskiego Internetu wolałem na początku już, z góry się usprawiedliwić. 

Pixabay

Potrzebując wiarygodnych danych, rzetelnych informacji i wartościowych artykułów, przefiltrowałem już wiele stron. Praktyka ta (a zaraz potem wiedza) pozwala mi na ustalenie listy, w dużej mierze obiektywnej, ze stronami, z których informacji czerpać zdecydowanie nie warto, a nawet więcej, nie powinno się. Zgodność różnych osób ze środowiska naukowego i popularyzatorów nauki, z jakimi mam do czynienia, daje dodatkowe zapewnienie, a brak źródeł i zaprzeczanie faktom zamyka niektórym laureatom notki drogę do uznania je za jakkolwiek poważne i uczciwe. Ale to nie wszystko, będzie także coś jeszcze. Mam pewien, nieścisły i ogólny, ale bardzo często skuteczny, wspólny mianownik dla wszelkich tego typu witryn internetowych, o którym przeglądając Internet lepiej jest pamiętać. To jednak na później.

Pepsi Eliot
Pepsi Eliot, kliknij by powiększyć

Nikogo nie zdziwi fakt, że pierwsza w zestawieniu ląduje Fronda. Portal dobry, gdy coś w głowie mówi Wam mam ochotę na trochę groteski. Absurdalnych stwierdzeń, niepopartych niczym, a do tego udekorowanych w fundamentalny religijnie bełkot jest tam całkiem sporo. Fronda donosiła już o rzekomych dowodach na istnienie Boga, o dowodach przeczących teorii ewolucji i samemu temu zjawisku, o leczeniu homoseksualizmu (nawiasem mówiąc, portal homoseksualizm.edu.pl jest kolejnym pseudonaukowym, niemerytorycznym, a samą domenę edu można sobie tak o, kupić, więc wbrew temu, co mogłoby się wydawać – o niczym nie świadczy) czy choćby o bezpodstawnie stwierdzonych cudach i objawieniach. Fronda walczy też z promowaniem wiedzy na temat organizmów transgenicznych (GMO), tępi za to homeopatię. Nie miejcie jednak złudzeń. To nie są niestety dobre intencje, fakt ten wynika z tego, że homeopatia, naturopaci i ogonek tego tworu przypomina swego rodzaju sektę i dlatego budzi sprzeciw fundamentalistów religijnych. Argumenty naukowe i społeczne są tutaj drugorzędne.

Fronda
Fronda, kliknij by powiększyć

Portalem bardzo podobnym do omawianego jest Pch24, trochę mniej groteski, ale za to więcej argumentowania wszystkiego w stylu: bo takie prawo boże/naturalne. Nawet regulamin strony zabrania promowania zachowań dewiacyjnych, sprzecznych z prawem naturalnym. Czymże jest prawo naturalne? W rzeczywistości można w ten sposób nazwać jedynie prawa w biologii, fizyce i chemii. Niestety nie o nie tutaj chodzi. Gdybym miał sparodiować któryś z powyższych portali, napisałbym na przykład w recenzji filmu animowanego Brave (Merida Waleczna), że promuje on ideologię gender i chce zniszczyć rodzinę, a Erin Brockavich w filmie o tym samym tytule, zamiast zajmować się pracą i ochroną środowiska, powinna przesiadywać z dziećmi w domu (no matka zła, jak nic!). The Help (Służące) sieje homopropagandę, a Jurassic Park (Park Jurajski) został napisany i nakręcony na zlecenie zarówno koncernów biotechnologicznych jak i dewiacyjnych biologów ewolucyjnych. Chyba nie muszę dodawać, że Pocahontas i Król Lew uczą dzieci szamanizmu, a Harry Potter wprowadza najmłodszych w świat okultyzmu? Mechanika kwantowa zaś (odchodząc już od sztuki wizualnej), co tu dużo mówić, dowodzi istnieniu Boga. 

Fronda
Fronda, kliknij by powiększyć

Zmieniając kierunek, chciałbym zwrócić też uwagę na coraz większe portale o żywieniu i medycynie. Tego jest oczywiście całe mnóstwo, ale na czele jawią się nam Ulubione.Blutu (zmienione niedawno na arturtopolski.pl) oraz, tu już nie portal, a konkretna osoba, Jerzy Zięba, sławny znachor, robiący karierę wśród ludzi chorych, którym daje nadzieje oparte na babce z piasku. Nie dlatego, że mieć takowych (nadziei) nie ma podstaw lecz stąd, że fundamenty właśnie, podsuwane przez pana Ziębę są nijakie (a może ktoś się skusi na powiększanie piersi hipnozą?). Na wspomnianym portalu roi się od absurdalnych teorii spiskowych. Cóż, byliście może kiedyś w szpitalu? Jeśli tak, czy doznaliście zamachu na Wasze zdrowie? A nawet jeśli, to czy jest to powód do ustanawiania jakiejś prawidłowości? Autor Ulubione.Blutu twierdzi na przykład, że w szpitalach zakazywane jest podawanie witaminy C, aby utrudniać pacjentom dojście do zdrowia. To tylko jeden przykład, strona jest nafaszerowana antyszczepionkowymi i ogólnie antynaukowymi i pseudonaukowymi wpisami. Co smutne, zdobywa coraz więcej fanów na Facebooku. Wszystko to jest podszyte jednak niemałą dawką cwaniactwa, co najlepiej wyjaśnia nam regulamin strony (ośmieszony już wcześniej i chyba aktualnie zdjęty, szkoda).

Ulubione blutu
Ulubione blutu, kliknij by powiększyć

W Polsce kreacjonizm na szczęście prawie nie istnieje. Przynajmniej w pewnego rodzaju zinstytucjonalizowanej formie. Przeciwnie do USA, skąd w dużej mierze wywodzą się wojujący kreacjoniści, spuszczający się nam głupotą na głowę. Mimo to podejmowane są próby poruszenia ludzi w Internecie. Choć spełzają na niczym, to czasami strona inteligentny-projekt.pl czy stworzenie.org wyskakują wysoko w wynikach wyszukiwania Google. Ta druga potrafi w bezczelny sposób zaklinać rzeczywistość, poprzez wrzucanie wyrwanych z kontekstu (zarówno tekstu jak i okresu życia badacza) wypowiedzi naukowców, którzy w gruncie rzeczy teorii ewolucji nie zaprzeczali, a część z nich przeciwnie, badała zjawisko adaptacji i dokładała swoją cegiełkę do rozwijania i popularyzowania biologii ewolucyjnej. Czym podeprzeć się może kreacjonista, jak nie żałosną manipulacją, skoro argumentów nie ma żadnych, a zaakceptować rzeczywistości nie chce, być może nawet nie potrafi? Czasem zdarza się, że jacyś kreacjoniści spamują tutaj na blogu lub na FanPage bloga linkami do swoich artykułów. Bezskutecznie.

stworzenie.org
stworzenie.org, kliknij by powiekszyć

Portale zajmujące się teoriami spiskowymi (typowo, bo te wyżej też często do tego nawiązują) to kolejna moja kategoria. Niewiarygodne.pl czy innemedium.pl potrafią stworzyć historię od nowa, aby była dopasowana do wymyślonego spisku. Kompletnie dla mnie niewiarygodne. Wielokrotnie natknąłem się tam na nadinterpretacje, przekłamania, manipulacje itp., co zresztą charakterystyczne jest właśnie dla teorii spiskowych. Strony mające w nazwie wolne czy niezależne zwykle, całkowicie odwrotnie, właśnie takie nie są. Chociaż niezalezna.pl czy wolnemedia.net zajmują się głównie polityką i bieżącymi wydarzeniami, to za każdym razem gdy natknę się tam choćby na wzmiankę nawiązującą do nauki, chyba zawsze okazuje się być ona manipulacją czy nadinterpretacją, a zwłaszcza w kwestiach uznawanych czasem w społeczeństwie (ale nie wśród naukowców) za sporne. To jest właśnie ten mianownik. Gdy ktoś krzyczy, że ta i tamta gazeta czy portal są wolne i niezależne, okazuje się niemal zawsze, że jest zupełnie na odwrót. Kłamcy nie kłamią i muszą to powtarzać. Analogicznie, gdy mamy do czynienia z CAŁĄ PRAWDĄ O

innemedium.pl
innemedium.pl, kliknij by powiększyć

Warto też pamiętać, że wielu tzw. coachów i mentorów od mentoringu, którzy rzekomo mają się znać na psychologii społecznej, samorozwoju itp., to w rzeczywistości taka złudna nadzieja dla osób zagubionych, niczym zombie-nadzieja od pana Zięby. Patrząc na ich wysyp, ich pseudonaukowe strony (głównie blogi) i nielogiczny bełkot jakim się posługują oraz ceny za spotkanie, których nawet fachowi psychologowie mogą pozazdrościć, trudno nie nazwać całej tej szopki naciąganiem i czymś w rodzaju psychologicznego szarlataństwa. Nie będę podawał konkretnych stron, bo większość z nich, ogromna większość, jeśli chodzi o popularność w Internecie jest na etapie raczkowania. Dobrze jest jednak pamiętać i mieć to na uwadze, że tworzący nowopsychologię coachowie nie są bynajmniej wiarygodni. 

z bloga, kliknij by powiększyć

Teraz już wiecie skąd czerpię różne zrzuty ekranu z absurdalnymi wypowiedziami, cytatami czy komentarzami, którymi potem upiększam niektóre notki bądź też wrzucam je jako ciekawostki na FanPage. Ciekawe czy pod tym wpisem otrzymam podobne komentarze, co powyższy. 

79 komentarzy:

  1. Fajnie mieć taki spis dobrych i przydatnych blogów w jednym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sam często też trafiam na takie strony, ale zazwyczaj budzą we mnie śmiech. Nie mam problemu z ich rozpoznaniem. Ale poczytać lubię w myśl zasady: czego to ludzie nie wymyślą. Czasami pozwalają znaleźć kontrargumenty, gdy mi ktoś "wyskoczy" z podobnymi bzdurami w dyskusji.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Od siebie mogę dodać Faktoid oraz Gówno Prawda 2.0 - bzdurki, ale przynajmniej śmieszne. Też tego nie udowodniono, ale lubię myśleć, że śmiech to zdrowie ;) :Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jakiś żart? xD Naprawdę jest ci obcy termin "satyra"?

      Usuń
    2. satyra? - na leniwych chłopów - tak tak teraz już kumam

      Usuń
    3. Satyra? - na leniwych chłopów?

      Usuń
  4. Kiedy myślę "Fronda", w mojej głowie od razu zapala się czerwona lampka ostrzegawcza xD
    Ale miałem taki etap w życiu, gdzie wprost uwielbiałem czytać różne teorie spiskowe z niewiarygodne.pl Oczywiście, zawsze trzeba podchodzić z dystansem do takich rzeczy, ale jak dla mnie, i tak lepsze to niż religijny bełkot Frondy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W gimnazjum też lubiłem teorie spiskowe :-p.

      Usuń
    2. Chyba każdy w wieku nastoletnim miał taki etap w życiu :D

      Usuń
  5. Najgorsze we Frondzie jest to, że lubią nadinterpretowac wypowiedzi specjalistów na własny użytek i już wielokrotnie z tym się zetknęłam. Z kolei niektórzy naukowcy też lubują się w naciąganiu wyników, byleby tylko pasowały do ich tezy. Na takich to już szczególnie trzeba uważać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O takich można by też osobny artykuł napisać.

      Usuń
  6. Dlaczego jako "dowód" autor wrzuca screena z komentarzami które może napisać każdy i nie można ich traktować jako integralnej części tekstu, a nie podaje przykładów w postaci publikacji? Ktoś tu zarzuca brak merytoryki a sam się właśnie na tym wyłożył...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie o to w tym tekście chodziło, by cytować różne fragmenty tych stron. Screeny to tylko dodatki.

      Usuń
    2. to chyba miała być próba sensownej krytyki od jednego z entuzjastów w/w portali i należało by chyba za nią podziękować (wychodząc z założenia, że i tak stoi o poziom wyżej niż "pójdziesz do piekła" albo "jesteś częścią spisku")
      nawet pomijając kwestie czy te screeny to dowód czy dodatki aby przełamać jednolity blok tekstu: z 7 screenów 4 to akurat są przykłady
      ot - tyle merytorykowania :) ....ale zaznaczam raz jeszcze - na pewno to lepsze niż meryto-ryk

      Usuń
    3. Celem wpisu nie było dementowanie różnych bzdur z tych portali poprzez cytowanie i potem wyjaśnianie. Myślę, że po tym tekście to widać ;-).

      Usuń
  7. Żadnej z tym storn nie znam i nie czytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. A skąd mam wiedzieć, że ten blog jest wiarygodny? True...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, na przykład go poczytać i sprawdzić źródła, które podaję do różnych, konkretnych wpisów? :-)

      Usuń
  9. Hej a napisz wiecej na temat P. Zieby może też podlinkuj do artykułu jakies materiały? Bo wychodzi ma toeże oczerniasz i sklaniasz ludzi do myślenia o Tym człowieku jako szatlatanie i naciągaczu. A ja poznał bym Twoje zdanie po przestudjowaniu tej osoby. Podaj np. linki do YT z kanału Niezależna TV gdzi ma kilka wystąpień aby inni ludzie zapoznali sie tez z Tym Panem Ziębą. Wiadomoeże jak buszujemy w internacie to musimy mieć grube sito do odsiewania bzdur i prawdy w głowie i przesiewac mnóstwo informacji i je potwierdzać i negowac na przemian wg. znanego nam tylko klucza. Pozdrawiam i czekam na artykul o Panu Ziębie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę :-).
      http://www.damianparol.com/zieba-i-cenzorzy-pubmedu/
      https://patolodzynaklatce.wordpress.com/2015/11/24/wyleczy-raka-i-powiekszy-biust-czyli-zieba-na-uniwersytecie/

      Usuń
  10. (nawiasem mówiąc, portal homoseksualizm.edu.pl jest kolejnym pseudonaukowym, niemerytorycznym, a samą domenę edu można sobie tak o, kupić, więc wbrew temu, co mogłoby się wydawać - o niczym nie świadczy)

    to jest dobre hahahha mozna sobie kupic od tak. to innej domeny .pl .org .com itd nie mozna sobie kupic od tak ? co za kretyn!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, ale panuje przekonanie, że jak jest domena ''edu'' to znaczy, że to jakieś rządowe albo naukowe, edukacyjne, merytoryczne, sprawdzone, ze specjalnym pozwoleniem.

      Zbędny kretyn.

      Usuń
  11. Łukaszu, naucz się proszę, że cudzysłów otwierający, to nie są dwa przecinki. Wygląda on tak: „ a nie tak: ,, Rozumiem, że prawidłowego znaku (z punktu widzenia zasad języka polskiego) nie ma na międzynarodowych klawiaturach, ani w ich uproszonych mapach językowych, ale żyjąc z pisania, można chyba poświęcić 5 minut na stworzenie własnej mapy klawiatury (https://goo.gl/THx1bk), żeby móc wygodnie poprawnie napisać zarówno polski cudzysłów „”, prawidłowy myślnik – (a nie łącznik -), czy wielokropek … zamiast stawiać trzy kropki. :)
    Zmniejsz też szerokość wierszy do 55-70 znaków, bo ponad 100-znakowe, czyta się trudniej i bardziej męczą.

    OdpowiedzUsuń
  12. A od kiedy strona pch24 rości sobie pretensje do bycia naukową? Równie dobrze autor mógł wymienić stronę Kościoła katolickiego. Trzeba rozróżniać wiarę od nauki. Choć aby ta pierwsza była prawdziwa, nie może być sprzeczna z drugą. A i w nauce całkowitą pewność osiągnąć można tylko w matematyce i fizyce. Bo na pewno nie w biologii czy takich pseudonaukach jak socjologia (nie wspominając o gender studies...).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy ja gdzieś napisałem, że pch24 określa siebie jako stronę naukową? Po prostu publikują nieprawdziwe informacje (tak, tak samo jak na temat gender studies, widać czyj obrońca i dlaczego ;-)).

      Usuń
    2. To jeśli możesz, podaj mi ze dwie nieprawdziwe informacje z pch24. Tylko nie takie, że "uważają, że H. Potter zawiera treści okulistyczne". Bo to jest opinia. Podaj mi dwie nieprawdziwe informacje.

      Usuń
    3. Choćby na temat zapłodnienia in vitro jest ich tam sporo, podobnie na temat homoseksualizmu, płci kulturowej, nie wspominając już o teorii ewolucji.

      Usuń
    4. "Tylko nie takie, że "uważają, że H. Potter zawiera treści okulistyczne". Bo to jest opinia."
      Nie. Opinią byłoby nazwanie HP marną książką, nieinteresującą czy bezwartościową artystycznie. Okultyzm ma swoją słownikową definicję i mówienie, że coś nieokultystycznego okultystyczne jest to manipulacja lub po prostu pierdzielenie głupot.

      Usuń
    5. Łukasz, ale daj mi jakieś konkretne dwa nieprawdziwe zdania np. o homoseksualizmie czy inv jeśli możesz.

      Adam, taki Potter zbudowany jest wokół magii, tajemniczych zaklęć itp. Ma to wiele wspólnego z praktykami okultystycznymi. Inną kwestią jest szkodliwość takiej książki. Można o tym dyskutować, ale tego, że zawiera treści związane z czarami, zaklęciami i tajemniczymi zagadnieniami kwestionować nie sposób.

      Usuń
    6. Właśnie wszedłem specjalnie na portal pch24 i dosłownie każdy niemalże artykuł o homoseksualizmie czy IVF, jaki otworzyłem, zawiera nieprawdziwe informacje. To nie są jednostkowe przykłady, bo tak bym tego portalu tutaj nie dodawał. Pch24 regularnie publikuje rakowe artykuły, z tego zresztą słynie.

      Usuń
    7. Łukasz, skoro jest tych nieprawdziwych artykułów o homo i inv tak dużo, to ponawiam prośbę abyś zacytował tu ze dwa zdania na te tematy, które są nieprawdziwe. Chętnie zweryfikuje swoją opinię, bo jestem zwolennikiem dążenia do prawdy i unikania kłamstwa.

      Usuń
    8. Pierwszy artykuł z brzegu ''In vitro to biznes. Młodzi lekarze są zarzucani kłamliwą propagandą pochwalającą tę metodę'' nie zawsze jest to podawanie bezpośrednio bzdur przez autora, ale także cytowanie bzdur. Homoseksualizm? ''Badania nad bliźniętami dowodzą, iż homoseksualizm nie ma uwarunkowań genetycznych'' jest zupełnie odwrotnie, ale standardowo, osoba pisząca artykuł zdaje się nie mieć pojęcia o genetyce i zapewne nawet nie czytała bezpośrednio publikacji naukowych opisujących takie badania, tylko jakieś opracowania działaczy ideologiczno-religijnych. I oba przykłady są w pierwszym lepszym otwartym na hasło ''homoseksualizm'' i ''in vitro'' artykule.

      Usuń
    9. Do tego błędy w używanym słownictwie i to na fundamentalnym poziomie. Autorzy mylą kod DNA z informacją w DNA itd.

      Usuń
    10. Łukasz, przeczytałem artykuł z pierwszym z twoich cytatów. Mówi on o tym, że w jakimś artykule w branżowym piśmie medycznym, metoda inv jest propagowana nawet w kontekście schorzeń nie mających z nią nic wspólnego (w tym przypadku jakieś wady macicy). Prof. Marian Gabryś (lekarz ginekolog) stwierdził, że tego typu przekazywanie informacji jest propagandą inv uderzającą szczególnie w młodych, niedoświadczonych lekarzy.
      Gdzie tu informacja nieprawdziwa? Możesz być zwolennikiem propagandy inv i możesz chcieć umieszczać ją wszędzie gdzie się da. Według profesora Gabrysia jest to jednak działanie niesłuszne. Co jest w tej opinii nieprawdziwego? Czy fakty, które profesor Gabryś przytoczył są nieprawdziwe? Jeśli są prawdziwe, to czy twierdzisz dalej, że to zdanie z tego artykułu zawiera bzdury lub informacje nieprawdziwe? Obawiam się, że dla ciebie bzdury i informacje nieprawdziwe to takie, które nie zgadzają się z twoim światopoglądem.

      Usuń
    11. Nie obawiaj się, to nieprawda ;-). Dokładnie z takim właśnie podejściem staram się ''walczyć'' gdy widzę je u innych. Standardowo osoby zakłamujące rzeczywistość, zarzucają to samo osobom mówiącym prawdę, sprawa z punktu widzenia ''wolnej niszy'' oczywista.

      Co do profesora, o którym piszesz, to nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Mój artykuł dotyczył badań nad sztucznymi macicami, a IFV można stosować zarówno do dalszego ''naturalnego'' donoszenia ciąży jak i potencjalnie w takich sztucznych maciach, nie widzę tutaj konfliktu, ale też, jak napisałem, ciężko mi wywnioskować o czym konkretnie mówisz.

      Usuń
    12. I jeszcze uzupełnienie - widzę, że prof. Gabryś jest lekarzem kontrowersyjnym, kierującym się w swoim fachu nie tylko medycyną i nauką, ale też ideologią (czytam właśnie o głośnym jego zaangażowaniu związanym z propagowaniem klauzuli sumienia oraz zajmowaniu się pseudomedyczną metodą ''leczenia'' niepłodności - naprotechnologią), przez co traci jako fachowiec na wiarygodności, bo poglądy ideologiczne czy religijne utrudniają mu czy wręcz uniemożliwiają bycie obiektywnym. W konkretnych procedurach medycznych może być idealny, ale ogólnie za autorytet bym go nie brał.

      Usuń
  13. A gdzie zmianynaziemi.pl, innemedium.pl i inne powiązane serwisy? IMO, powinny się znaleźć w czołówce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Można jeszcze dodać jeszcze strony Roberta Mercoli i Roberta Younga (ang)

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedyś nałogowo siedziałam na niewiarygodne.pl, do czasu, kiedy przeczytałam tam jakiegoś newsa, o którym już z własnej wiedzy mogłam stwierdzić, że nie może być prawdą. pozostałych stron nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  16. W pewne miejsca lepiej nie zaglądać aby sobie nie dać zrobić wody z mózgu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Brakuje idealnych kandydatów na pierwsze miejsca: Gazeta Wyborcza i Newsweek.
    Wszelkie frondy itd. to przy tym pikuś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć wymienione idealne nie są, to skłamałbym, gdybym dodał je do tego zostawienia. Zwłaszcza Gazeta Wyborcza jeśli chodzi o tematykę naukową jest całkiem rzetelna, tym bardziej na tle innym ''mainstreamowych'' mediów.

      Usuń
  18. A gdzie takie rodzynki jak gazeta.pl czy natemat.pl???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daleko w tyle, jeśli chodzi o tę konkurencję.

      Usuń
  19. a skąd mam wiedzieć, że ten blog jest wiarygodny? Może też powinniście dodać się do tej listy powyżej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, wystarczy pomyśleć jak sprawdza się wiarygodność różnych stron, a potem tę wiarygodność zweryfikować? Już samo zadanie takiego pytania świadczy o braku umiejętności sprawdzania źródeł. Polecam przestudiować literaturę, którą podaję pod bardziej naukowymi wpisami ;-).

      Usuń
  20. Ten blog jest jedną ze stron, po które lepiej nie sięgać, bo przyłapałem właśnie autora na manipulacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja przyłapałem autora na publikowaniu bezsensownych komentarzy o nieuzasadnionych zarzutach ;-).

      Usuń
    2. sam się zmanipuluj wielbicielu spisków i "jedynej prawdy prawdziwej"

      Usuń
  21. Czy mogę prosić o informację, gdzie Zięba pisze o powiększaniu piersi za pomocą hipnozy. Powiedziałem to komuś i zarzucono mi, że zmyślam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nagranie z jednego z jego wykładów, gdzie o tym mówi.
      http://www.tvp.info/22760235/leczy-raka-i-powieksza-piersi-w-hipnozie-pracownicy-uniwersytetu-gdanskiego-nie-chca-spotkania-ze-znachorem

      Usuń
  22. Haha, Fronda mi się kojarzy z artykułem "homoseksualny demon kazał sataniście ugotować biblię". Al dente!
    Różne typy chodzą po tym świecie

    OdpowiedzUsuń
  23. A wolna-polska.pl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego portalu, ale wchodzę i pierwsze co widzę... NWO!

      Usuń
    2. A o morderczych szczepionkach to nie zapomnij 😂

      Usuń
  24. Gdy czytam takie komentarze, jak przytoczone z tych podanych stron, to nie wiem, czy mam się śmiać, czy bać, że ludzie naprawdę tak myślą, bo trochę to przerażające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ludzie tak nie myślą tylko durnie myślą że oni tak myślą...

      Usuń
  25. Może mało znana strona, ale zdecydowanie brakuje jej w tym zestawieniu :)
    http://www.zbawienie.com/geocentryzm.htm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi brakuje racjonalisty i naszego gospodarza, ale niestety stosuje on cenzurę i nawet w komentarzach tego nie puści.
      No cóż, gdybym nie znał tego typu "popularyzatorów" to może bym się zdziwił..

      Usuń
    2. Po raz nie wiem już który używasz słowa cenzura w błędnym jego znaczeniu. Usuwam komentarze, jeśli są obraźliwe etc. Doskonale wiem, że Ty swoich obraźliwych i agresywnych komentarzy (których sypiesz całkiem sporo) za takie nie uważasz, przez co jesteś zdania, że zostały skasowane niesłusznie. Naprawdę nie ma potrzeby, byś regularnie mnie o tym informował :-).

      Usuń
    3. Trochę odkopuję temat, ale moim zadaniem powinieneś Łukaszu publikować obraźliwe i wulgarne komentarze, o ile nie są pisane anonimowo. Wydaje się mi że mogłoby zapobiegać to przypadkowemu uznaniu danego usera za osobę na poziomie, z którą warto prowadzić rozmowę. Poza tym uważam że każdy ma prawo do kreowania własnego wizerunku, nawet (a może "tym bardziej"?) jeśli jest to wizerunek chama i prostaka. ; )

      Usuń
  26. pieknie... wybieracie sobie posty, ktore wkladacie na strone... moze warto byloby sie zmierzyc rowniez z krytyka... Gdzie moj komentarz z wczoraj??? niewygodny??? to swiadczy tylko pieknie o tym artykule :) pozdrawiam i szczescia zycze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiesz dlaczego Twój poprzedni komentarz został skasowany (y).

      Usuń
    2. wlasnie nie bardzo :) niewygodny byl i tyle... nic zlego nie napisalam ;) ale to mi wystarczy :) nie warto zwracac uwagi :) artykul nastawiony na liczbe wejsc :)

      Usuń
    3. Skoro na liczbę wejść, to dlaczego nie na liczbę komentarzy? ;-) Coraz bardziej nielogiczne jest to, co przedstawiasz.

      Zdaję sobie sprawę z tego, że osoby, które lubią skrytykowane portale, mają często poglądy antynaukowe i tym samym nie podoba im się tematyka bloga i moja działalność, to i dopatrują się w tym spisków, cenzury etc. Twój komentarz nie był niewygodny, jakbym go rozpatrywał jedynie w takim sensie, nazwałbym go zaśmiecającym bloga.

      Usuń
    4. no rzeczywiscie... takie smieci tam byly... troche inne poglady, na dodatek na wlasnych doswiadczeniach :) dla mnie wystarczy :)

      Usuń
  27. Ciekawy pomysł na wpis na bloga :-)
    Odniosę się do stron anglojęzycznych, bo nieraz zadziwia mnie pewien fenomen. Nie chodzi już nawet o to, że na polskich portalach informacje są nierzetelne. Mnie zadziwia to, że przygotowując jakąś prezentację na studia nieraz w głównej mierze opieram się na źródłach zagranicznych, bo w Polsce nikt o tym i tamtym nie pisze. A ja pytam dlaczego?
    Takie luźne przemyślenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie zapominaj o Encyklopedii Zjawisk XXI wieku Okiem! okiem.pl. Odchył gorszy niż na Frondzie

    OdpowiedzUsuń
  29. Fascynujace, jak na fb wyskakuja mi sensacyjne posty na temat zdrowia i medycyny z portalu opowiastka.com zdaje sie. I zadna lampka sie wrzucajacym zdaje nie zapalac, ze to nie za bardzo wiarygodne zrodlo.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeżeli chodzi o bzdurne recenzje filmów to przytoczone przez Ciebie zarzuty brzmią jak przepisane z portalu Kultura Dobra... Serio...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo z tego co widzę, to to jest portal a'la Fronda, tylko jedynie o filmach itp. ;-)

      Usuń
  31. Polecam również www.monitor-polski.pl
    Ironicznie.
    Dawno tam nie zaglądałam, a kiedy już to zrobiłam, nie zawiodłam się. Ehh, taka jest cena dostępu do internetu dla każdego. Dzięki za dobre podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Panie Łukaszu, coaching i mentoring to poważne, cenione i skuteczne metody z zakresu szkoleń i rozwoju osobistego. Zjawisko które Pan tutaj piętnuje (jak najbardziej słusznie zresztą) to tzw. "muwcy motywacyjni" (pisownia zamierzona), nie mający z prawdziwym coachingiem i mentoringiem nic a nic wspólnego. Podszywanie się tych indywiduów pod uczciwy coaching i mentoring i w związku z tym coraz powszechniejsze rozmycie w (że się tak wyrażę :-) "świadomości publicznej" tych wręcz przeciwstawnych zjawisk jest zasmucające... Byłoby miło, gdyby Pan, zamiast przyczyniać się do "szumu informacyjnego" w tym temacie, jasno rozgraniczył coaching od "tak zwanego coachingu".
    Pozdrawiam serdecznie :-)
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wydaję mi się, że Łukasz jasno określił o kogo mu chodzi. Właśnie całą tą patologię coachingu powinno się zamurować i wyśmiewać. Najgorsze jest to, że często ci "muwcy motywacyjni" mają większe grono odbiorców i zarabiają na tym więcej niż prawdziwy coach. Zresztą często ci "muwcy" sami się nazywają coachami lub kołczami (vide kołcz Majk - zresztą mój ulubieniec) - najgorsze, że to działa na zasadach sekty i fanatyzmu. Pytanie jak z tym skutecznie walczyć ?

      Usuń
  33. Niewiarygodne.pl było najlepsze! Kochałem ich relacje z końców świata.

    OdpowiedzUsuń