Kategorie:

Najgłupsze teorie spiskowe jakie znam

Jako nastolatek, będąc w
gimnazjum, mimo mojej fascynacji biologią, przez pewien czas uwielbiałem tematy
,,paranormalne’’ w tym też różnego rodzaju spiski. Jak pewnie zauważyliście,
obecnie podchodzę sceptycznie do tzw. teorii spiskowych. Większość z nich (jeśli
nie wszystkie?) nie ma podstaw. Często są szarlatańskie, absurdalne,
nielogiczne. Oczywiście ”najgłupsze” w tytule nie jest tutaj ścisłe, wybrałem
te ciekawsze, te najbardziej głupkowate czy absurdalne oraz te, które dziwi
mnie, z uwagi na nasz ogólny stan wiedzy, że wciąż funkcjonują.

Reptilianie
Znana na pewno wszystkim teoria
spiskowa o Reptilianach, według której wśród nas istnieją gadzie hominidy,
upodabniające się do ludzi, które wyewoluowały z dinozaurów. Jaszczury rzekomo
przejęły władzę nad ludzkością, począwszy od najważniejszych postaci w
polityce. Sprawdźcie czy przypadkiem Wasza babcia nie jest wyrośniętą
jaszczurką.
(źródło: www.serpo.org/)

Spisek firm farmaceutycznych
Uniwersalny lek na nowotwory
został wynaleziony, ale firmy farmaceutyczne skrzętnie ukrywają to w tajemnicy,
bo nie opłaca im się sprzedawać leku, który leczy. Wolą wprowadzać na rynek
leki, które zaleczają. Nie, żeby jakaś konkurencja, ukrywanie leku na raka –
wspólna sprawa! Teoria spiskowa typowo z niewiedzy. Nowotwory różnią się między sobą, zależnie od tego z jakiego rodzaju komórek się wywodzą, nie można więc powiedzieć, że nowotwór czegoś tam = nowotwór czegoś innego i na oba dany lek zadziała tak samo.
(źródło: www.demotywatory.pl)
Feministki i LGBT chcą zniszczyć ludzkość
Feministki zawarły sojusz z
organizacjami LGBT aby opanować i zniszczyć ludzkość. Zmuszają do zmiany
orientacji poprzez swoją działalność tak, by wszyscy stali się homoseksualni i
przestali się rozmnażać. Według niektórych feministki to geje, którzy zmienili
płeć w celu walki z białą rasą. Lżejsza forma tej teorii spiskowej mówi, że
feministki i geje chcą zniszczyć rodziny.

(źróło: Sztuczne Fiołki)

Apokalipsa zombie, naprawdę
A jeśli o głupkowatych teoriach
spiskowych mowa, to może pamiętacie, jak w 2012 roku w USA miał miejsce
incydent, gdzie mężczyzna pod wpływem narkotyków zaczął zjadać twarz
bezdomnemu. Jest nawet nagranie z tego zajścia. W późniejszym czasie można było
przeczytać w Internecie mnóstwo komentarzy, zwłaszcza rozemocjonowanych
nastolatków (no tak, ja wówczas też byłem nastolatkiem, ale już nie dawałem
wiary takim rzeczom :-D), że należy się przygotować na apokalipsę zombie.

[kliknijcie aby powiększyć]
Czym jest rak?
Rak to grzyb, zakwaszenie i
robaki. Pewnie słyszeliście bądź też czytaliście. Chorujesz na nowotwór? Lecz
się na grzyba, łykaj sodę, bierz środki przeciwrobacze. Koniecznie te naturalne, np. pestki dyni, broń Boże od
lekarza!
(źródło: www.funnyjunk.com/)

Trucizna z GMO
Jedzenie z GMO zabija, powoduje
raka, alergie i wszystko co najgorsze. Jak zjesz coś zmodyfikowanego
genetycznie to szybko umrzesz. A jak jest naprawdę? Nasz organizm trawi
informację genetyczną, w związku z czym (m.in.) zmodyfikowana sekwencja nie zagraża
naszemu bezpieczeństwu. Oczywiście mogą powstać szkodliwe GMO, hipotetycznie,
jeśli stworzymy np. truskawkę transgeniczną z genem kodującym powstawanie
jakiejś trucizny. Rzeczywistość jest jednak inna, dzięki GMO udaje się
zwiększać plony, co jest szczególnie ważne w biednych krajach. Udaje się
redukować opryski, dzięki zwiększeniu odporności danych roślin. Żółty ryż z
syntetazą karotenu zapobiega chorobom oczu krajach gdzie występuje
niedożywienie i niedobór witaminy A. Jedzenie GMO może być więc nawet zdrowsze
od naturalnego. Wprowadzenie syntezy
antocyjanów do pomidora to kolejny przykład.
(źródło: www.goldenrice.org/)

Ludzie powstali z małp i obcych
Z ciekawszych teorii spiskowych
można wymienić tę, według której ludzie to potomkowie pradawnych obcych
cywilizacji skrzyżowanych z małpami. Dowodem ma być rzekomy brak pośrednich
ogniw ewolucji człowieka. Dowodami wspomagającymi – różnorodne obrazy naskalne
starożytnych ludzi, ukazujące latające obiekty, bożków itp. Jest taka zabawna
książka ,,Ręce precz od tej książki’’, w której znajdziecie więcej tego rodzaju
historyjek.

Zmiany klimatyczne

Globalne ocieplenie to wymysł
mający na celu zwiększenie interwencjonizmu rządów. W rzeczywistości fakt
globalnego ocieplenia i tego, że jest on w dużej mierze spowodowany przez
działalność człowieka, jest dobrze udokumentowany na różne sposoby, poprzez
wiele pomiarów m.in. lodowców (nie tylko topnienia, ale też badania izotopowe), stężenia gazów, temperatury, itd. Ta teoria
spiskowa, z uwagi na to, że walka z globalnym ociepleniem wymaga współdziałania wielu
państw, jest szczególnie popularna, zwłaszcza wśród mieszkańców tychże państw.
(źródło: https://en.wikipedia.org)

II Wojna Światowa
Najbardziej absurdalna jest chyba
teoria spiskowa mówiąca o tym, że II wojna światowa nigdy się nie odbyła.
Została upozorowana przez dziennikarzy, polityków, naukowców i specjalistów od
efektów specjalnych. Po co? Żeby wprowadzić na świecie pacyfizm, prawa
człowieka i całą tę zgniliznę Zachodniego Świata.
(źródło: https://en.wikipedia.org)
Ewolucja to bzdura
Jak pewnie wiecie, jest to moja
ulubiona teoria spiskowa, której poświęciłem już kilka wpisów na blogu. Na
przykład wpis o argumentacji kreacjonistów. Według niektórych środowisk, ewolucja biologiczna to bzdura, która nie została udokumentowana,
a rozpowszechnianie teorii ewolucji jest międzynarodowym i międzypokoleniowym
spiskiem naukowców trwającym ponad 100 lat. Rzeczywistość jest inna, TE jest
dowiedziona i jest jedną z najlepiej udokumentowanych teorii naukowych. Kto wie, może kreacjoniści to właśnie Reptilianie, którzy nie potrafią się pogodzić z tym, że to człowiek wyewoluował na szczyt drabiny ewolucji?
(sławna kreacjonistka, Wendy Wright, źródło: www.heartbreakers.me/)
Teorie spiskowe powstają zwykle
po to by manipulować społeczeństwem, by zarobić na naiwnych ludziach, czy
zyskać poparcie dla jakiejś idei, religii, filozofii. Najczęściej jednak,
myślę, przyczyną jest chęć zarobienia. A odbiorcy? Jakież przyjemne jest
myślenie, że to właśnie ja, że to ja wiem, jak jest naprawdę, a ci głupi ludzie
wkoło to zmanipulowana ciemna masa,
wierząca w oficjalne informacje.
Wiara odbiorców bazuje zwykle na niewiedzy, chęci dowartościowania się, dopasowania świata do swojej wersji
poprzez zaklinanie rzeczywistości. 

Chcesz wesprzeć rozwój mojego bloga? Możesz to zrobić zostając jego patronem tutaj.

 

Najnowsze wpisy

`

132 myśli w temacie “Najgłupsze teorie spiskowe jakie znam

  1. Na początku lubilam twój blog, jestem tu z polecenia Aniamaluje. Ostatnio mnie rozczarowujesz – wysmiewasz między słowami, drwisz. Pozdrawiam, mój tata miał raka płuc i leczenie farmakologiczne prowadziło go do gorszego stanu. Natomiast medytacja, odkwaszenie i inne naturalne metody sprawiły, ze guzy zmalały. Oczywiście nazwiesz to placebo, ale gdy pewnego dnia nauka udowodni to, czego jeszcze nie rozumie, będzie ci lyso.
    Jestem zaskoczona, ze jesteś chłopakiem, wczesniej byłam pewną, ze to blog dziewczyny. Nie am to jednak wpływu na moja ocenę. Nie życzę Ci sytuacji, kiedy będziesz ciężko chory i medycyna zawiedzie. Albo ze nie będzie cie stać na leki, które nie są warte swojej ceny.

    1. Wybacz, nie widzę w Twoim komentarzu odniesienia do tego posta. To, że są ''naturalne'' metody wspomagające leczenie nowotworów (czy to funkcjonalnie czy jako placebo) nie oznacza, że należy akceptować głupoty typu, że rak to grzyb itp. Inna rzecz, że wcale nie przeczę, że różnego rodzaju związki inne niż w leczeniu chemioterapii, nie działają i nie pomogą, przeciwnie, o czym niejednokrotnie pisałem, a i ta ''oficjalna'' medycyna też takowych nie wyklucza.

    2. Anonimowy kiedyś tego bloga faktycznie prowadziła dziewczyna i tematyka postów była zupełnie inna. Niestety obecnie też część rzeczy mi nie bardzo odpowiada.

    3. Tematyka bloga została rozszerzona, ale wpisy o różnego rodzaju związkach pochodzenia roślinnego w kontekście leczniczym itd. nadal są tylko z uwagi na powyższe, stosunkowo rzadziej. Ale nie wcale, choćby wczoraj był wpis o kwasie liponowym w kontekście cukrzycy, a niebawem pojawi się notka o różańcu górskim przy depresji ;-).

    4. Łukaszu, związek jest duży – kompletnie nie rozumiesz, jak łatwo jest kupić wyniki badań, mając do dyspozycji miliardy dolarów. Po prostu finansuje się i nagłaśniający te, co trzeba. To nie było wspomaganie – tato był bliski śmierci i całkowicie odrzucił chemię, nie wrócił do szpitala. Chciał umrzeć w domu, u rodziny. Z. Tego powodu placebo jest wykluczone. Z grzybów możesz się śmiać, ale pewnie u niektórych pacjentów za grzybienie jest mylone z rakiem, tak samo jak zaburzenie równowagi kwasowo-zasadowej nasila mutacje.
      Skoro blog prowadziła wcześniej dziewczyna, to chhyba ju wiem czemu obecnie mi się nie podoba 🙂 Inny autor, wszystko jasne. Natomiast mam wrażenie, że masz wielką potrzebę wyśmiewania się z innych, też wcale nie popularyzujesz wiedzy, posługując się językiem naukowym. Życzę ci wszystkiego dobrego, ale poczuła się dotknięta, tak jak pewnie wiele osób, których medycyna zawiodła, pozbawiła nadziei i pieniędzy i szukają innych rozwiązań. Stawiasz ich na równi z wierzącymi w jaszczury rządzące światem.

    5. W porządku, chętnie zatem dowiem się, jak łatwo jest kupić te wyniki badań, sfałszować wszystkie dane, metodologię, również na Uniwersytetach?

      Nie jestem lekarzem, wiem, że zdarzają się pomyłki diagnoz nowotworów z inną chorobą (np. gruźlica zamiast chłoniaka Hodgkina), ale z grzybicą? Nawet jeśli, to nie zmienia to faktu, że rak nie jest grzybem. A kwasica, czy alkaloza to też inne rzeczy.

      Temat leczenia w NFZcie to też odrębna sprawa. A szukanie ''innych rozwiązań'' nie jest równoznaczne z popadaniem w paranoję, wiarę w różnego rodzaju głupoty czy zaufanie szarlatanom. Stąd też nadal uważam, że Twoje zarzuty wcale nie są skierowane w ten, czy inne moje posty i że nie masz powodów do tego by czuć się ''dotknięta'' ;-).

    6. Świetny post, aż niedobrze się robi, gdy 100 blogerów powiela plotki o tym, że leki na raka ukrywa się przed ludźmi i że wszystkiemu winne zakwaszenie. Walczmy z zabobonem.

    7. To, że twojemu tacie sie poprawiło po "naturalnych" metodach nie oznacza, że to dzięki nim – korelacja nie oznacza przyczynowości. Prędzej to była spontaniczna poprawa lub efekt wcześniejszej farmakologii.
      Mój tata zmarł na raka. Mieszkając w zabitej dechami wiosce nieczęsto bywał u lekarzy i został zdiagnozowany za późno. Gdyby jacyś szamani próbowali wciskać nam "naturalne" metody i rozbudzać nasze nadzieje, to chyba bym powyrywała nogi z dupy takiemu delikwentowi.
      Piszesz ze jesteś tu z polecenia Aniamaluje, ile szkodliwy głupot ta neoszamanka nawypisywała, szczególnie w tematyce zaburzeń psychicznych, to przechodzi ludzkie pojęcie. Niestety ego i ignorancja tej dziewuchy skutecznie chronią ją przed uświadomieniem sobie, że nic nie rozumie i nie wie, więc raczej łyso jej nie bedzie.

    8. Zaglądam czasem na bloga AniaMaluje i nie spotkałem się z ''szamaństwem'' z jej strony, jedyne, na co zwróciłem uwagę, także w komentarzu, to twierdzenie, że nie ma czegoś takiego jak choroby genetyczne.

    9. To poczytaj sobie o jej "wyleczeniu" sie z gronkowca dymem z brzozy, o odrobaczaniu, odtruwaniu organizmu itp. Zresztą wprost napisała, że nawróciła sie na medycyne alternatywną.

    10. Betulina jest akurat przebadana na wiele sposobów i ma udowodnione działanie an gronkowca i inne stafylokoki. Natomiast blog Łukasza jest bardzo interesujący, nie rozumiem nagonki 🙂 Blog Ani jet również bardzo wartościowy, ją właśnie dzięki niej wyleczylam anemie i gronkowca i potem trafiłam do Łukasza 🙂 Pleciesz anonimie głupoty, Ania zawsze pisze, że zachęca do wizyty u lekarza, a sama zrezygnowała z leczenia, bo czuła się po nim gorzej. Pisalam do niej prywatnie i wygnała mnie do specjalisty oraz poleciła kilka stron, np. ta 😀
      Pisanie o kimś że jest neoszamanem na przykładzie betuliny z brzozy to akurat szczyt ignorancji i ograniczenia, tak jak drwienie z Łukasza w komentarzach.
      Ja do brzózki szczerze zachęcam, po szyciu rany w szpitalu zmagalam się z gronkowce dwa lata i był wybitnie antybiotykooporny, dopiero brzoza pomogła 🙂
      Więcej zyczliwosci do świata ludzie!

    11. Zauważmy że już starożytni dostrzegli lecznicze / profilaktyczne działanie… kadzidła!
      Tam gdzie było palone ofiar "powietrza" było mniej, jeszcze nie wiedziano co i jak a mikrobiologia była całkiem nieznaną planetą w innej galaktyce, ale słusznie skojarzono fakty. Obecnie wiele osób uważa palenie kadzideł w kościołach za zabobon i … moje zdanie na ich temat jest jednoznaczne; niedouczeni aroganci.

    12. Dym może zawierać związki o udokumentowanym działaniu, ale to nie znaczy, że dym z gałązek jakiejś brzozy ma udokumentowane działanie przeciw gronkowcu. A już na pewno nie można przypisywac tego betulinie, bo przecież podpalanie całych gałązek to nie jest raczej standardowa metoda ekstrakcji tego związku. Czy jest choćby cień dowodu, że dym brzozowy zawiera betuline albo jej aktywną pochodną? Dymek z pleśni Penicillium to nie penicylina, a dymek z gałązek wierzby to nie aspiryna. Ania może mówić tylko o korelacji, ale jak przystało na neoszamankę, wybrała głoszenie związku przyczynowo-skutkowego miedzy betuliną a gronkowcem, bo jakiś artykuł z PubMedu pokazuje, ze jakaś forma betuliny działa jakoś in vitro na jakieś bakterie. Czy brzmi to znajomo? Tak, to niebieski pasek na piramidzie pseudonaukowych dowodów. Wraz z tym co głosi inny anonim, czyli dowodami anegdotycznymi – "mi pomogło, a wiec musi to być prawda" – Ania umacnia sie na pozycji pseudonaukowego quacka. Nawet do Mercoli linkowała w jednym komentarzu.

      Anonimie wyżej, co z tego, że Ania pisze disklejmera, że zaleca skonsultowac sie z lekarzem lub farmaceutą, jak promuje bzdurne metody na często nieistniejące schorzenia. Disklejmer to sprytny sposób na zrzucenie z siebie odpowiedzialności ze ewentualne szkody jakie moga narobić promowane przez nia pseudoterapie. Napisałam o niej, ze jest neoszamanką nie tylko na podstawie betaliny, ale sam przykład betuliny, jak wyjaśniłam na początku tego komentarza to typowy przykład myślenia neoszamanów.
      Pamiętaj: korelacja nie równa sie związek przyczynowo-skutkowy, to ze coś zabija bakterie in vitro nie znaczy, ze jest skutecznym lekiem przeciwko tym bakteriom; to że dana roslina zawiera (potencjalnie) leczniczy związek nie znaczy, że dowolne spreparownie tej rośliny, pozwoli wykorzystać ten związek
      https://imgs.xkcd.com/comics/cells.png

      BTW, ciekawe ile osób wydało już, zachęcone przez Anie, ponad 100 dolarów na bzdurną analize włosów "badającą" wyimaginowane zatrucie metalami ciężkimi?

    13. Heh, a mnie właśnie artykuł z AniaMaluje o betulinie po części zmotywował do założenia tego bloga :-P. Cóż w jakimś stopniu masz na pewno rację (ja nie zagłębiałem się w jej notki tego rodzaju, kojarzę głównie ten o betulinie) ale myślę, że lepszy byłby dialog niż wyzywanie kogoś ''neoszamanką''.

    14. Dialog można podejmować z kimś to sie waha, szuka, Ania już sie zdecydowała, że "medycyna" naturalna to jest to, a konwencjonalna do niczego. Niczym sie w ten sposób nie różni od innych zwolenników i promotorów pseudonauki – jest zakwaszenie, zarobaczenie, śluz, Mercola, Gerson, Germańska medycyna, metale cieżkie, fluoroza od tetracyklin (sic!), kasza jaglana lekiem na wszystko, "medycyna konwencjonalna leczy objawy a nie przyczyny" i inne klasyki. No może poza hajsem, takiego jak Mercola czy Food Babe jeszcze nie zarabia i miejmy nadziej nigdy nie zarobi. Ale jak na polskie warunki jest popularna, a przez to szkodliwa. Nazywanie jej neoszamanką jest takim samym wyzwiskiem, jak nazywanie pseudonauki pseudonauką, a teorii spiskowej absurdalną, czyli nie jest.

      Czy nie uderzyło Cię w tym wpisie o betulnie np. to, ze podane linki do artykułów na PubMedzie zupełnie nie podpierają tego co ona wypisuje albo że WHO i ACS, wbrew temu co pisze, nie rekomendują betuliny?

    15. Dawno czytałem ten artykuł, ale mnie on wówczas zaciekawił, a i sam pisałem o betulinie. Wracając jednak do Ani, to trochę demonizujesz. Nie mówiła, tego co tutaj piszesz. Skrytykowała medycynę konwencjonalną za np. to, że lekarze są często niedouczeni, nie są na bieżąco, jednocześnie podkreślając, że rezygnacja z lekarzy w ogóle czy z badań diagnostycznych i leków jest niewłaściwa. Co do terapii Gersona zgodzę się, natomiast metale ciężkie – akurat tutaj nie widzę powodów by coś w tym kierunku robić, sam opisywałem badania, głównie na zwierzętach, gdzie kwas liponowy neutralizował ich wpływ na organizm, a i przez recenzentów prac/metaanaliz jest klasyfikowany jako taki związek.

    16. Pisząc te komentarze miałam pootwierane zakładki z tekstami Ani, więc nie wydaje mi sie bym przypisała jej coś, czego nie powiedziała. Może poza moją hiperbola z kaszą jaglaną, którą tylko poleca na nieistniejące przypadłości.
      Przez metale cięzkie miałam na myśli propagowanie bezwartościowej komercyjnej analizy włosa i na jej podstawie "diagnozowanie" zatrucia metalami ciężkimi. Czego jeszcze w tym tekście nie ma – rzekome olewanie problemu metali ciezki na Zachodzie (oczywiście z powodu kasy): jest i nawet filmik z YouTube'a z nieśmiertelnymi żołtymi napisami sie znalazł.
      Jak na ironie prawdziwe, opisane w publikacjach zatrucia metalami ciężkimi w krajach zachodnich są często związane ze stosowaniem altmedowych ziółek i minerałów importowanych z Indii czy Chin.
      Rozumiem krytyke stanu służby zdrowia, ale Ania nie ma kompetencji by krytykować wiedze lekarzy, bo co wg niej znaczy "nie są na bierząco"? Że nie łyknęli najnowszego wymysłu jakiegoś Dr. z korespondencyjnej szkoły naturopatów albo mavericka z prawdziwej uczelni. Co z tego, ze nie zaleca rezygnacji z badań diagnostycznych, jak ich wyniki interpretuje po swojemu. To jest właśnie esencja współczesnego CAMu – odkrycia medyczne: tak, diagnostyka: tak, ale tylko kiedy nam pasuje do tezy i koniecznie wg naszej interpretacji.

    17. No cóż, nie będę Cię przekonywał, mimo wszystko nadal niektóre teksty Ani, zwłaszcza te motywacyjne uważam za wartościowe. Mam nadzieję, że mój blog Cię jako tako przekonał.

    18. Ej, ale wszystko jest chemią. Czy to z ogródka czy z apteki. Chyba ze chodzi o magiczny dotyk bioenergoterapeutów. (Lukasz S.)

    19. wlasnie czytam ojca klimuszke i on stosowal ziola jednak nie dalo sie tym wyleczyc raka aczkolwiek polecam znalezc film amerykanskiego lekarza ,jest z usa i twierdzi ze rak to nagromadzenie toxyn w organizmie ,stracil licencje lekarza w usa bo nie chcial stosowac chemioterapii u chorej matki ,przeprowadzil sie wiec do europy

  2. O tym raku i firmach farmaceutycznych to jednak bym polemizowała. Na moich oczach moi bliscy stają się ofiarą przemysłu farmaceutycznego.

    1. To, że firmy farmaceutyczne wypuszczają wiele bezsensownych suplementów nie budzi wątpliwości, rzecz w tym, że uniwersalny lek na raka, raz, że technicznie byłby trudny do uzyskania, zaznaczam – uniwersalny i skuteczny, a dwa, że w grę wchodzą prawa rynku, konkurencja itd. itd., trzy że badania często prowadzą uniwersytety, a nie firmy farmaceutyczne.

    2. Pozwolisz, że dam swoją opinię:
      Badania prowadzą zadłużone uniwersytety, które są związane umowami z korporacjami farmaceutycznymi. Wszystkie patenty później są przekazywane firmie 😛

    3. Masz racje Anonimie z 27 czerwca 2015 19:01, to jest twoja opinia, tylko obawiam sie że nie ma ona wiele wspólnego z faktami

    4. Anonim z 27 czerwca 2015:
      Fakt, troche zhiperbolizowałem 🙂 Mimo wszystko nie powiesz, że chociażby w USA wiele badań w uczelniach wyższych jest prowadzonych na zlecenie danej firmy. Fakty są takie, że firmy farmaceutyczne chcą zysków, więc wiele (nie znaczy większość) badań jest tworzonych tak aby pasowały firmie.

      Dla zainteresowanych faktami:
      http://natemat.pl/41487,washington-post-obnaza-nieuczciwosc-naukowcow-koncerny-farmaceutyczne-finansuja-niezalezne-badania
      http://www.ted.com/talks/ben_goldacre_what_doctors_don_t_know_about_the_drugs_they_prescribe?language=pl#t-5407

    5. Zauważmy jednak że na całym świecie są ludzie zwani "autorytetami" nie trzeba korumpować wszystkich wystarczy tylko ich i żaden mniejszego sortu naukowiec nie podejmie badań "kontrowersyjnych" w obawie przed krytyką z ich strony.

    6. Wrecz przeciwnie. Wielu tych, ktorzy uwazaja sie za lepszych od znanych autorytetow, zrobiloby badania majac nadzieje, ze uda sie im udowodnic cos, czego slynni nie potrafili.
      Artur

    7. Anonimie badania KOSZTUJĄ jakieś niesamowite pieniądze, tego nie zrobi żaden z "tych którzy się uważają za lepszych" bo nikt im tego nie sfinansuje.

    8. @Anonimowy
      "Badania prowadzą zadłużone uniwersytety, które są związane umowami z korporacjami farmaceutycznymi. Wszystkie patenty później są przekazywane firmie"
      patenty to nie wszystko, uczelnia ktora by dokonala odkrycia leku na raka, momentalnie zyskala by na prestizu, a naukowiec ktory by to zrobil mialby nobla w kieszeni
      tak ze majac do wyboru kilka groszy na pokrycie badan a najbardziej prestizowa nagrode w swiecie nauki, oraz calkiem spora nagrode pieniezna, smiem watpic zeby jakikolwiek naukowiec ukrywal swoja prace przed swiatem.

  3. O wielu nie słyszałam. ;D Niestety te o raku i GMO często wynikają z naszej niewiedzy. A przeciętny, statystyczny Polak jej nie pogłębia, bo i po co…

  4. Lubię takie teorie spiskowe, ale oglądać w filmach 😀
    O tych Reptilianach jest chyba najbardziej dziwaczna, a z tym, że II Wojna Światowa się nie odbyła, to się jeszcze nie spotkałam.

    1. Ja już się nawet spotkałem z teorią spiskową, że cała historia od XVII wieku jest sfałszowana przez iluminatów/reptilianów/itp. ;-).

    2. Jest jeszcze teoria, że aktualnie jest wiek XVII czy XVIII. Z części średniowiecza jest mało źródeł i wymyślono, że przyczyną jest to, że licząc czas od narodzin Jezusa ktoś się pomylił o parę setek lat. Gdy błąd wyszedł na jaw, średniowieczni policzyli znowu i przestawili kalendarz, ale o tym nie napisali tylko zatuszowali sprawę.
      Nazywa się to ,,hipotezą czasu widmowego". Obalają ją porównania dzisiejszych wyliczeń astronomów ze starożytnymi obserwacjami.

  5. a mi się podoba zmiana stylu Twojego bloga, wyniki badań naukowych, które tu często były opisywane w ogóle do mnie nie trafiały, nie rozumiałem tego bo nie jestem biologiem, przez takie posty trafiasz do większej liczby odbiorców, osobiście trochę nie wierzę, że rośliny GMO nie wpływają źle na ludzki organizm, po ostatnim moim pobycie na stronie z jednej feministek – lesbijek jestem skłonny uwierzyć, że one chcą zagrozić istnieniu mężczyzn i standardowej rodzinie, ale to może też dlatego, że na taką jedną stronę trafiłem, ale to tylko przypuszczenia, nawet nie wiara

    1. Zależy jak dana roślina będzie zmodyfikowana. Można wytworzyć transgeniczną roślinę produkującą truciznę, a można wytworzyć taką, jak wspominałem, produkującą jakieś związki prozdrowotne. Sama zmodyfikowana sekwencja DNA i tak ulegnie strawieniu :-).

    2. No i dziękuję za miłe słowa, owszem, ostatnio staram się pisać trochę bardziej popularyzatorskim językiem :-).

    3. Podpisuję się pod komentarzem Siewcy Zamętu – zmiany jak najbardziej na plus, nawet dzisiaj rano jakoś przypadkowo pomyślałam o Twoim blogu i o tym, że wcześniej było za dużo informacji, które dodatkowo były podawane w mało przyswajalny sposób dla laika. Pozdrawiam 😉

  6. Teoria o II wojnie światowej mnie rozwaliła. Ale muszę przyznać, że jestem zwolenniczką teorii stworzonej przez Danikena, nazywanej paleoastronautyką, mówiącą o tym, że naszą cywilizację stworzyła inna, przybyła z gwiazd 🙂

    1. O ile możliwe jest, że życie na naszej planecie zostało celowo ''zasiane'' przez inną cywilizację (teoria panspermii), to krzyżowanie obcych z małpami by w efekcie powstał człowiek… no nie ;-).

    1. Swego czasu, dawno ale jednak, też wierzyłem w to, że GMO to trucizna itp. Straszna głupota, a szkoda że zyskuje tylu wiernych bo zamiast stosować GMO, stosujemy szkodliwe dla nas i dla środowiska opryski w dużym natężeniu.

    2. A bez oprysków i GMO się nie da?
      Ludzie wywalają ponad połowę żywności do śmieci. Kasa jest powodem dla którego z ziemi nie da się wyżywić wszystkich – tylko kasa.

    3. Przy tak ogromnej populacji ludzi, jaką mamy obecnie niestety nie da się, jeśli chcemy ograniczyć głód. Chociaż wg obliczeń i modeli nawet GMO nie pomoże, jeśli ludzka populacja urośnie do ponad 10 mld. A już niezależnie od tego odpowiednie GMO szkodliwe nie jest, więc nawet przy malutkiej populacji nie widzę przeszkód, by hodować np. antocyjanowe pomidory, aby zmniejszać w populacji ryzyko niektórych chorób.

  7. nie rozumiem krytyki Twojego bloga, według mnie jest coraz ciekawszy i widać, że nie stoisz w miejscu tylko poruszasz najróżniejsze tematy. Nawet jak tracisz dawnych czytelników, to myślę, że zyskujesz wielu nowych 🙂

  8. nie powiedziałabym, że jestem jakąś ignorantką w czytaniu wiadomości – wręcz przeciwnie, ale nie słyszałam o żadnej z tych teorii – przynajmniej nie na tyle, żebym zapamiętała.

  9. Są ludzie, którzy uwielbiają wierzyć w spiskową teorię dziejów. Nie ma co daleko szukać, wystarczy popatrzeć na zebrania tzw. zespołu Antoniego Macierewicza i dowody na zamach smoleński.
    Pozdrawiam.

    1. Ja tylko czekam na wyjaśnienie w jaki sposób elementy samolotu znalazły się PRZED miejscem kolizji… Jak mi to ktoś wytłumaczy, to będę na kolanach przepraszał tych wszystkich o których mam jednoznaczne zdanie…

  10. Czytam wiele różnych rzeczy, ale mam głowę , która myśli i potrafię wybrać to, co do mnie trafia i jest logiczne. Nie wierzę w każdą napisaną bzdurkę i nie wybieram dla siebie leku, który ktoś poleca. W życiu trzeba myśleć. Dobrze, że zebrałeś w jednym miejscu kilka niedorzeczności, warto było o nich poczytać. Pozdrawiam.

  11. Ja w sumie to myślę, że rak może być związany z grzybem (candidą). O stosowaniu sody oczyszczonej w leczeniu raka czytałam w artykule naukowym w Nexusie i myślę, że może być całkiem skuteczna. Zakwaszenie również może mieć ścisły związek z nowotworem.

  12. Nigdy wczesnej nie słyszałam, aby istniała taka teoria spiskowa ze II Wojna Światowa się nie odbyła. Dobrze, że moi dziadkowie, którzy przeszli przez to piekło nigdy nie usłyszą o takich bzdurach.

    1. Oj jest i są nawet głupsze, wybrałem te, które funkcjonują w Internetach, tj. wciąż są żywe. GMO, jak wyżej o co do seksualnych ekstremistów, jak wpisuję w google to wyskakuje mi o pajęczakach… czyżby kolejna teoria spiskowa? :>

    2. W Europie to nie przejdzie, ale w USA? Czemu nie. Mało naocznych świadków, a żołnierzy spiskowcy mogli przecież przenieść w jakieś odosobnione miejsce i zrobić im trójwymiarową projekcję itd.

  13. Grunt to mieć swój rozum. To podstawa. Ale przyznaję, że bardzo lubię czytać o różnych teriach spiskowych.

  14. Ojeja! Uwielbiam takie historie, czuję się wtedy taki trochę mądrzejszy xd W sumie ciekawi mnie, kto takie rzeczy wymyśla, głupi ludzie, którzy nie mają pojęcia co mówią tak naprawdę i liczą, że inni są jeszcze głupsi, czy też może mądrzy ludzie, którzy jednak także liczą, że reszta świata to idioci 😀 Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

  15. Sama skłaniam się ku teorii, że być może istnieje już lek na jakiś rodzaj raka, ale firmy farmaceutyczne nie chcą go udostępnić, bo byliby stratni. Myślę, że dzieje się tak, ponieważ widzę, ile koncerny wciskają kitu z suplementami, jak bardzo zależy im na pieniądzach… Dlatego akurat w tę teorię jestem w stanie uwierzyć 😛
    Myślę, że naturalne środki antynowotworowe mogą wspomóc leczenie raka, ale oczywiście farmakologia w tym temacie jest niezastąpiona!

    Ale reptilianie czy kreacjonizm… Na prawdę ktoś w to wierzy? 😀

    1. Leków na nowotwory i preparatów wspomagających leczenie jest całe mnóstwo. Kolejne są wciąż badane. Problem w tym, że nie jest tak, że każdy lek będzie działał tak samo na każdy nowotwór, nawet jak wywodzą się one z innego rodzaju komórek. No i zależy od złośliwości. Skuteczne pewnie byłoby niszczenie komórek nowotworowych nanorobocikami z odpowiednim oprogramowaniem, dawką leku itd., ale to jest kwestia przyszłości. No i to też takie moje rozważania (jeśli chodzi o nanoroboty w medycynie).

      A kreacjonizm akurat ma bardzo dużo wyznawców…

  16. GMO zdrowe??? nie no superrrr to ta glupia matka natura ktora stworzyla swiat roslin i zwierzat sie pomylila i wszelkie modyfikacje i manipulacje w geny w XXI w. sa ok? no niezle……rece opadaja jak to sie czyta….

  17. "dzięki GMO udaje się zwiększać plony, co jest szczególnie ważne w biednych krajach. Udaje się redukować opryski, dzięki zwiększeniu odporności danych roślin. "
    ???!!!
    Zanim zaczniesz pisać takie głupoty, radzę dowiedzieć się więcej o samobójstwach tysięcy rolników z Indii…Warto poczytać też o działalności firmy Monsanto i środku Roundup
    Tu nie chodzi o teorię spiskową, tylko o kasę!

    1. Dzięki GMO nie zwiększy się plonów. Nie do końca redukuje się opryski – często na początku inne środki wymienia się na jeden – zazwyczaj Roundup, środek silnie toksyczny dla calego otoczenia oprócz uodpornionej na niego rośliny (produkowany w dodatku przez firmę, sprzedającą modyfikowane genetycznie nasiona). Jak się okazuje jednak, Roudup nie wystarcza, po pewnym czasie pojawiają się już szkodniki na niego odporne itrzeba dodawać inne środki

    2. Związek jest bardzo prosty: Monsanto ma w d. biedaków, naiwny jesteś jeśli sądzisz, że wydają miliardy, po to, żeby każdy mógł się najeść. 1. Ziarna są modyfikowane głównie po to, żeby zwiększyć plony i uodpornić roślinę na roundup, a potem tylko siup pole rakotwórczym pestycydem i mamy tylko soję, kukurydzę, czy co tam chcemy. Urozmaicenie roślinności i dobrobyt zwierzyny? Kogo to obchodzi! Monokulturka jest łatwa do ogarnięcia, a jakby co, zrobimy transgeniczną krowę i na co komu jakaś kuropatwa czy inny dziwny stwór??! Dziko chowany? Na pewno szkodliwy dla zdrowia! (jeszcze jedna teoria spiskowa – podobno w USA ostrzega się przed jedzeniem dziko rosnących roślin, bo mogą być szkodliwe dla zdrowia; zresztą nawet we Francji odradza się spożywanie dziko rosnących jagód, bo może na nie lis nasikał???)
      PS Że czemu się rolnicy zabijają? Bo ich nie stać na odszkodowania! Jakie odszkodowania?! No tu już zostawiam Łukasza ze swoim konikiem o rozmnażaniu roślin, wietrze, pyłkowaniu i krzyżowaniu się opatentowanych transgenicznych odmian z sąsiednimi, naturalnymi… 🙂

    3. Ale nadal nie widzę związku. Mieszasz dwa różne problemy. W poście poruszyłem kwestię tego, że GMO =/= trucizna itp., a nie tego, że koncern Monsanto ma nieetyczną politykę.

    4. Po pierwsze NIE wiemy czy GMO jest czy nie jest trucizną gdyż okres w jakim mogą się ujawniać ich niekorzystne skutki jest zdecydowanie dłuższy – być może sięga dwóch / trzech pokoleń.
      Po drugie, modyfikacje idą w kierunku albo odporności na owady (powodują np. wymieranie pszczół), albo odporności na środki ochrony roślin (w efekcie wraz z żywnością otrzymujemy albo dawkę tych toksyn, albo produkty ich rozpadu – które jak wiemy nie są na szkodliwość badane).
      Po trzecie, rośliny odporne np na roundap… Opryski stosuje się w czasie dojrzewania roślin tuż przed zbiorami, powoduje że ziarno dojrzewa bardziej równomiernie, kłosy zasychają i żniwa są o kilka procent tańsze…
      Smacznego.
      Ps. Sam jestem zwolennikiem GMO, ale jako osoba "wierzącą w spiskowe teorię" robię to bardziej świadomie.😅

    5. I powtórzę, nadal nie widzę związku. Pisałem, że można GMO zrobić tak by przynosiło skutki negatywne jak i pozytywne. Polityka firm to odrębna sprawa, zresztą chciałem napisać notkę o tym jak i o biopiractwie.

    6. "Socjalizm – tak
      Wypaczenia – nie".
      Przez wiele lat też tak sądziłem, i byłem za ten pogląd flekowany na wszystkich forach przyrodniczych. Dziś zrozumiałem tyle że GMO mogą być ratunkiem dla ludzi i reszty świata wyłącznie gdy będą rozwijane na zasadzie open source, w przypadku jakichkolwiek patentów itp. wypaczenia są immanentną cechą takich układów.
      Zresztą w ten sam sposób działa też system wszystkich ponad państwowych korporacji i banków.
      Reasumując – nawet jeśli na dzień dzisiejszy nie ma dowodów by GMO truły same z siebie, to i tak są zabójcze.

  18. Z koncernami farmaceutycznymi nie byłabym taka pewna… Im zależy na kasie i założę się, że nie raz zdeptali dobry pomysł, bo był dobry i tani i zagrażał ich interesom.

    1. Tani pomysł można drogo sprzedać. Jakby taki koncern wpadł na lek, który by kosztował pół centa to by go sprzedał za 1000 dolarów i byłby przeszczęśliwy.

  19. przeczytałam komentarze i nie rozumiem ich – czy to jest blog Pana Łukasza czy Pani X nie interesuje mnie to. Temat postów i opinia autora jest jego sprawą, można odwiedzać bloga lub nie. Mnie nie uraził ten post (choć dotyczy) – i dlatego jestem zdziwiona ….

  20. To straszne, ze większość z tych rzeczy uważasz za najgłupsze teorie spiskowe. To najgłupszy post na jaki trafiłam w tym roku, ale k najbardziej smutny.

  21. hahaha, jednak wolałabym o niektórych tych teoriach nigdy się nie dowiedzieć! zryłeś mi psychikę jakby już nie była mocno nadużyta 😀 Że niby drugiej wojny nie było? to co z milionami naszych ludzi? pamięć im przeczyszczono? spisek ogólnoświatowy? po co? 😀 hahaha albo, że pochodzimy od robotów… no to co w końcu było pierwsze… jajko czy kura 😀 ciekawy post naprawdę 😀 i kontrowersyjny, że tak powiem ^^

  22. Fajny i lekki post, a blog mi sie bardzo podoba. Bedzie pierwszym ktory bede czytac, w koncu odpowiednio geekowa tematyka, z doza humoru. Pozdrawiam autora/autorke czy tam innych autorow. Tak trzymac 😀

  23. Uhm, teoria ewolucji nie jest potwierdzona, tak brakuje ogniw, nie nie wyklucza się to z wiarą w boga, wtf jak bardzo trzeba być ograniczonym żeby tak sądzić?

    1. Jest teorią potwierdzoną, zresztą samo określenie teoria w tym wypadku o tym świadczy. Pisałem o tym na blogu niejednokrotnie, a i podręczników czy choćby wtórnych źródeł w Internecie, innych niż mój blog nie brakuje.

    2. ''Uczono mnie'' – żadne usprawiedliwienie, dostęp do wiarygodnych źródeł jest bezproblemowy ;-). Nigdzie nie pisałem, że TE wyklucza Boga.

    3. Nie wierzę w to co czytam… Naprawdę określenie "teoria" według Ciebie świadczy o tym, że coś jest bezsprzecznie prawdziwe lub udowodnione? Spójrzmy może w słownik PWN co to znaczy "teoria":
      1. «całościowa koncepcja zawierająca opis i wyjaśnienie określonych zjawisk i zagadnień; też: czyjakolwiek koncepcja na określony temat»
      2. «dział nauki o literaturze, kulturze, sztuce itp. zajmujący się systematyzowaniem pojęć i twierdzeń leżących u podstaw tych dziedzin»
      3. «teza jeszcze nieudowodniona lub nieznajdująca potwierdzenia w praktyce»

      Naprawdę???

  24. Co do tego "ukrywanego leku na raka", jak dla mnie najlepszy argument obalający ten mit brzmi: Steve Jobs umarł na raka trzustki. Jeśli jego nie było stać na zdobycie "ukrytego przed wszystkimi leku", to znaczy, że to coś po prostu nie istnieje 🙂 Pozdrawiam

  25. a także: Ziemia jest płaska, NASA nigdzie nie wysyłało sond kosmicznych a zdjęcia kulistej Ziemi to fotomontaż. Na youtubie trafiłam na filmiki z kolesiem, którego NASA zatrudniało do robienia super-realistycznych rysunków niby-na księżyciu, Marsie itd.

    (miałam w pracy ciekawego kolegę…
    Moja wada wzroku to skutek negatywnego nastawienia, które objawia się np. przeklinaniem).

  26. "Kto wie, może kreacjoniści to właśnie Reptilianie, którzy nie potrafią się pogodzić z tym, że to człowiek wyewoluował na szczyt drabiny ewolucji?"
    Wygrałeś Internet tym tekstem.

    1. W temacie śmiechu odsyłam do gogola i jego najsłynniejszego bon motu
      a szanownego Anonima do teorii Dale'go Russell'a – oczywiście dziś jego pomysł jest traktowany jedynie jako ćwiczenie w myśleniu, ale… no włąsnie, może zamiast szyderstwa Anonim poszedł by drogą zdobywania wiedzy?

    1. Szkoda, że ktoś tu nie ma pojęcia o prawach autorskich. Zdjęcia są podpisane, a autor nie użył ich w celach komercyjnych. Wydaje mi się, że za teorię o lekarstwu na raka częściowo winne są filmy sensacyjne z lat '80, pełne evil koncernów, chcących zrobić krzywdę ludzkości.

  27. GMO. Argument – byłem flekowany… itd. Jasne, że tak. Wszyscy biotechnolodzy od jakiś 25 lat studiują w Polsce dzięki kasie od Monsanto.
    Zabawny jest argument o trawieniu – niestety mRNA nie da się tak łatwo strawić – przechodzą do krwiobiegu i potem do komórek. Co tam mogą wyczyniać, Bóg/Sztan jeden wie. 🙂
    Na koniec: Joel Bakan "Korporacja…" ; Marie-Monique Robin "Świat według Monsanto" (książka i film) ; Jeffrey Smith (to nic że tańczył i uprawiał jogę) "Nasiona kłamstwa"
    Gdyby ktoś negował wiedzę zawartą w książce Smitha, to na konferencji na Uniwersytecie Rolniczym, bodajże w Poznaniu prof. Twardowski (wyguglajcie sobie Państwo, kto zacz) zarzekał się, że w tej książce, to same kłamstwa są. Wydawca poprosił go publicznie o sprostowanie fałszywych twierdzeń, by zamieścić sprostowanie. Czeka już 5 lat. Pytałam.
    MS.

  28. Dobrze, że wspomniałeś o GMO. Nagonka na modyfikacje genetyczne przekracza już wszelkie granice absurdu, szczególnie w promocji produktów "bez GMO". Co do tego wzbogaconego ryżu byłbym jednak sceptyczny. Słyszałem, że nie udało się nim poprawić niedoborów witaminy A jako rozpuszczalnej w tłuszczach (których najwyraźniej nie współspożywa się z ryżem). Ale ręki sobie za nie dam uciąć bo nie znam źródła.

  29. A czy przygotowując tekst o depresji móglbyś sprawdzić informację, kórą gdzieś przeczytałam kiedyś, o tym, że naukowcy odkryli, że leki na depresję działają przy okazji przeciwzapalnie na mózg? Byłabym wdzięczna.

  30. Najdurniejsza teoria spiskowa samoloty hologramy wpadające w wieże WTC. Kretyn totalny albo dziecko to zmyśliło wierząc w czarne promienie wyświetlające ciemny szary obiekt na tle jasnego nieba. Promień wyciemniający słońce = Złoto olimpijskie w kretyniadzie.

    Jest jeszcze teoria spiskowa o obcinaniu skrzydła przez brzozę, gdy przykładów jest kilka gdzie drzewa tną samolot czy rozrywają go w drobiazgi. Jeden Pan polityk wkręca, że to takie niemożliwe. Walenie manipulacji przez co po niektórych aż poraża. Tymczasem ludzie jak to naiwni i w większości niespecjaliści masowo powielają tego typu bajki dla głupiutkich dzieci.

  31. Dobrze, że negujesz różnego rodzaju bzdury, ale dobrze by było zobaczyć na blogu coś świeżego, nie będącego prostowaniem kolejnych wymysłów wielbicieli teorii spiskowych.

  32. Hm, ciekawy post 🙂 Wszędzie próbują wciskać jakieś teorie spiskowe. Najbardziej dziwi mnie, że ludzie piszą, że nie było II Wojny światowej. Są przecież zachowane źródła historyczne, które potwierdzają, że była II Wojna Światowa, która trwała w latach 1939-45 oraz I Wojna światowa (1914-18). Nawet na kanałach historycznych w telewizji puszczają zachowane materiały z II Wojny światowej. Druga teoria spiskowa to GMO. Bawią mnie różne twierdzenia, że GMO jest tak szkodliwe, a przecież już od dana modyfikowano genetycznie żywność.
    Słyszałem też o teorii spiskowej dotyczącej ataku na WTC 11 września 2001 r. na You Tubie 🙁

    Serdecznie pozdrawiam,

    Patryk

  33. Już pal sześć że ludzie nie uznają globalnego ocieplenia. Bardziej rozwalają mnie ci, którzy idą dziesięć kroków dalej i dumnie głoszą, że mitem jest efekt cieplarniany!

    Tylko czego oczekiwać po zwykłych ludziach, skoro jeszcze nie tak dawno kłóciłem się z pewną panią doktor o to którą częścią ciała człowiek traci najwięcej ciepła, przy czym nie był w stanie jej przekonać nawet film kręcony kamerą termowizyjną, na którym koleś w samych gaciach biegał po śniegu. Nadmienię tylko że dla tej pani doktor kamera termowizyjna jest jednym z narzędzi pracy!

    1. Kamera pokazuje ciepło danej partii ciała ale nie oblicza ilości oddawanego do otoczenia ciepła związanego z powierzchnią wymiany…
      Nie wiem które z Was jakiej opcji było zwolennikiem.

  34. Żeby uwierzyć w spisek koncernów farmaceutycznych nie trzeba być geniuszem. Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie: "na czym zależy najbardziej tym koncernom?" Na naszym zdrowiu? Kto jest tak naiwny niech napisze komentarz że w to wierzy. Oczywiście że na pieniądzach im zależy a im więcej i bardziej przewlekle chorych na świecie tym większa kasa. Sami więc sobie odpowiedzcie na ten temat.

    Nie wrzucałbym feministek i LGBT do jednego worka. Nie chcą niszczyć świata tylko kształtować go według swoich chorych poglądów. Nie popieram ani jednych ani drugich bo z głupotą trzeba walczyć.

    GMO a także reszta chemii w jedzeniu to to syf i już część świata się z niej wycofuje. Mowa o szkodliwych opryskach na przykłąd Roundup. Modyfikować można sposobem naturalnym łącząc ze sobą różne gatunki roślin i selekcjonując te które nabyły poszukiwanych własności. Inna modyfikacja nie wychodzi na zdrowie. Wystarczy zjeść pomidora kupionego w hipermarkecie i przypomnieć sobie smak pomidorów sprzed 30 lat albo kupić od kogoś kto hoduje.

    Ewolucja to bzdura. Jeśli pochodzimy od małp czy dinozaurów to czemu my ewoluowaliśmy a reszta małp i dinozaurów nie?

    Mam nową teorię dla was do sprawdzenia – NIEBOCENTRYZM. Dlaczego na przykład wszystkie zdjęcia i filmy ziemi z kosmosu są robione kamerą z obiektywem wypukłym, tak zwanym "rybie oko"? A czy ktoś z was widział zdjęcie horyzontu Ziemi zrobione z kosmosu innym obiektywem? Bo ja nie bardzo.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *