Kategorie:

Foliarz, szur, altmed i inne – jaki jest slang „pronaukowy”?

W internetowym (i w mniejszym stopniu pozainternetowym) środowisku pronaukowym – czyli fascynatów nauki, ludzi zainteresowanych poglądami opartymi na faktach, racjonalistów, często naukowców, lekarzy czy psychologów – popularność zdobyły szczególne słowa, raczej rzadko używane poza tym kręgiem. Nie są też powszechne w oficjalnych publikacjach, chyba że w półpoważnych dyskusjach w mediach społecznościowych. Oto trochę przykładów: foliarz, szur, altmed, płaszczak. (Dla jasności, nie oceniam, czy dane słowa są dobre bądź złe, sam rzadko używam innych niż altmed; przytaczam te, z którymi się spotykałem).

 

foliarz
Za: Mcphee z późn. zm.

Szur

Osoba „szurająca” lub „szurnięta”, czyli interesująca się pseudonauką (np. koncepcjami autyzmu poszczepiennego, nowotworów spowodowanych GMO, leczenia homoseksualizmu terapią konwersyjną), wierząca w absurdalne teorie spiskowe (np. że lądowanie na Księżycu to mistyfikacja), preferująca paranormalne wyjaśnienia zwyczajnych zjawisk (np. dopatrywanie się wizyty obcych cywilizacji w punktach widocznych na niebie). Do słowa „szur” często dodaje się przedrostki, np. „ekoszur”, oznaczający fanatyka „zielonych” poglądów (typu: walka z energetyką jądrową, popieranie całkowitego zakazu eksperymentów naukowych na zwierzętach, przeprowadzanie zamachów terrorystycznych na naukowców lub na konferencje naukowe).

 

Foliarz

„Foliarz” ma znaczenie bardzo podobne do powyższego „szura”. Zazwyczaj jest stosowane zamiennie. Jednak czasem nabiera dodatkowo cech związanych z aktywnym działaniem. Na przykład organizowaniem protestów antyszczepionkowych, paleniem masztów radiowych, niszczeniem eksperymentalnych upraw GMO. Zasadniczo jednak można uznać je za synonim słowa „szur”. Pochodzenie słowa „foliarz” odnosi się do noszenia czapeczek z folii aluminiowej (lub innych dziwnych „ochronnych” gadżetów), mających chronić przed promieniowaniem elektromagnetycznym bądź innymi wyimaginowanymi czy wyolbrzymionymi zagrożeniami.

 

Jeżeli interesuje Cię tematyka nauki i pseudonauki, zachęcam do przeczytania mojej Bioksiążki, w której cały rozdział poświęciłem kwestiom dotyczącym definicji nauki, paranauki, czy pseudonauki.

 

Altmed

Oznacza medycynę alternatywną, czyli niepotwierdzone naukowo metody „leczenia” lub których brak skuteczności czy nawet szkodliwość udowodniono. Może być stosowane zamiennie z pseudomedycyną. Zwolennicy altmedu określani są zwykle jako „altmedowcy” – np. ludzie preferujący biorezonans, bioenergoterapię, normobarię, tradycyjną medycynę chińską, wlewy z perhydrolu i inne nieskuteczne, a często też szkodliwe zabiegi.

 

Proepidemik (to też foliarz)

Złośliwe określenie na antyszczepionkowca, czyli osobę sprzeciwiającą się powszechnym programom szczepień, wierzącą w teorie spiskowe dotyczące nieistniejących lub wyolbrzymionych niepożądanych objawów poszczepiennych (takich jak autyzm poszczepienny).

 

„Ziębita”

Fanatyczny zwolennik Jerzego Zięby lub innego antynaukowego guru/biznesmena (np. Huberta Czerniaka, Jerzego Jaśkowskiego, Doroty Czajkowskiej-Majewskiej). Często także promującego bądź sprzedającego podejrzane suplementy diety czy kosmetyki o niepotwierdzonej skuteczności. Udzielającego wykładów, w których przedstawia nieprawdziwe informacje, niejednokrotnie otoczonego rzeszą wyznawców.

 

Spiskowiec (a foliarz)

Zwolennik absurdalnych, pseudonaukowych teorii spiskowych; jest to bliskie słowu „szur” oraz „foliarz”, ale odnoszące się tylko do absurdalnych teorii spiskowych. Na przykład, że Reptilianie rządzą światem. Albo że Hilary Clinton porywa dzieci i zabija je dla ich krwi, że atak na World Trade Center był ustawiony przez prezydenta USA itp.

 

Popcoaching (popkołczing)

Gadanie wyświechtanych sloganów o na siłę patetycznym zabarwieniu czy niby zabawnych. Często w formie ciągnących się wykładów czy kursów, niejednokrotnie bardzo drogich. Kołcze (zwani też popkołczami) w ramach swoich aktywności dają bądź promują pseudonaukowe i pseudopsychologiczne porady (np. Mateusz Grzesiak o usuwaniu polipów pozytywnym myśleniem i siłą woli), bazując często na pseudonaukowych lub słabo ugruntowanych koncepcjach, takich jak programowanie neurolingwistyczne (NLP).

 

Psychoprawica i psycholewica

Określenia na pseudonaukowych aktywistów czy polityków lub koncepcje związane z polityką szeroko pojętej lewicy bądź prawicy. Psychoprawicowe jest z reguły twierdzenie, że homoseksualizm to choroba, że globalne ocieplenie to wymysł, na który nie ma dowodów. Albo że teoria ewolucji biologicznej „to tylko teoria”. Psycholewica częściej dąży w kierunku pseudonauk takich jak denializm płci (negowanie istnienia płci biologicznej lub jej bimodalności/dwóch płci). Ale oprócz tego negacjonizmu otyłościowego (negowanie szkodliwego wpływu otyłości na zdrowie) czy walki z nowoczesnym rolnictwem. Poglądy antyszczepionkowe, a ostatnio negowanie pandemii COVID-19, wydają się łączyć psycholewicę z psychoprawicą.

 

Chemofobia i naturofilia

Strach przed niedookreśloną „chemią” (np. w żywności, w lekach, produktach codziennego użytku), niekoniecznie szkodliwą. Przy jednoczesnym ignorowaniu groźnych toksyn naturalnie występujących w środowisku (np. w grzybach). Poza tym romantyczne, często wielkomiejskie, naiwne i infantylne podążanie za niezdefiniowanym „zewem natury”. Osoby o poglądach naturofilskich często wierzą w pseudonaukową koncepcję teorii Gai. Sprzeciwiają się eksperymentom na zwierzętach w naukach biomedycznych czy podstawowych oraz nowoczesnemu rolnictwu.

 

Płaszczaki

Złośliwe określenie na osoby wierzące, że Ziemia nie jest geoidalna (potocznie nazywana okrągłą lub kulistą), lecz płaska. „Płaszczaki” uważają dowody na geoidalność Ziemi za sfabrykowane.

 

 

 

Najnowsze wpisy

`

32 komentarze do “Foliarz, szur, altmed i inne – jaki jest slang „pronaukowy”?

  1. Szuryzm, foliaryzm, ziebityzm, płaszczyzmspiskowizm są skorelowane z obieraniem jajek od tej grubszej strony

    1. Wypraszam sobie! To z której strony obieram jajka, banany czy kroję pomidory to moja sprawa 😉 I absolutnie nie oznacza, że jestem debile.

    1. Wiele zwierząt, jak np muszki owocówki ma dużo krótszy cykl rozmnażania i życia, stąd niektóre eksperymenty na ludziach potwornie by się wlekły…

    2. Ja też. Ciekawe, czy ten kto popiera badania na zwierzętach wie, że to o niego chodzi, bo Homo sapiens to też gatunek zwierząt. Dla firm farmaceutycznym jest na równi ze szczurem.

    3. Czy w takim razie zgodzisz się żeby nowe leki były testowane na Tobie? Czy może wolisz żeby było to testowane na innym człowieku i weźmiesz odpowiedzialność za jego życie? W środowisku naukowym wszyscy wiedzą ze trzeba testować. Jakby testowano od razu na ludziach to dopiero byłby lament.

  2. Zapomniał dodać PROTOKSYSTA – czyli zwolennik przymusowych szczepień, w trakcie których do krwioobiegu wraz z atenuowanym bądź martwym patogenem wprowadzane są TRUCIZNY zwane adjuwantami. Protoksyści fanatycznie utrzymują, że trucizny wszczepiane w organizm są w istocie mało szkodliwe, ponieważ szybko opuszczają organizm, tak jakby nie zdążyły w międzyczasie dokonać dużych szkód w organiźmie. Wyborny przykład MYŚLĄCYCH INACZEJ i żródło niezłego ubawu dla racjonalistów.

    1. Akurat racjonaliści (wiesz, ci którzy rzeczywiście używają mózgu) od szurów, proepidemików i innych dyskopatów trzymają się z daleka. Ani z nimi się nie identyfikują. Nazywając się racjonalistą, zrobisz tylko sobie dobrze. Ale ani nikt ci nie uwierzy, ani racjonalizmu ci nie przybędzie.

  3. Poppsychologia – zwolennicy podwórkowej psychologii, psychologii nie popartej faktami,a raczej anegdotam, półprawdami itp., katole – tego tłumaczyć nie trzeba, zwolennicy jednej i jedynej prawdy o rzeczywistości. Relatywisci, postmoderniści itp., bardzo aroganckie typy, ktore prawdę o rzeczywistości w której żyją mają w głębokim poważaniu.

  4. IMO foliarz to anty-5G, ewentualnie do rozszerzenia o inne technologie związane z polem elektromagnetycznym (jak WiFi).
    Dodałabym klasycznego Antyszczepa – nie jest jakieś wymyślne czy błyskotliwe, ale wygodne.

  5. "narcysci" i "kpiarze" czyli ci którzy uznają swoją wyzszosc intelektualna nad innymi ludźmi i innymi poglądami, w wyniku czego uciekaja sie do ciąglego ponizania i zakpiewania zamiast uczestniczyć w 100proc otwartej dyskusji na argumenty.

  6. Co to jest „nowoczesne rolnictwo”? Czy takie, które opiera się na farmach przemysłowych, odpowiedzialnych za zużycie ogromnych ilości wody, emisję gazów cieplarnianych i odprowadzanie do gleby toksycznych ścieków? Nowoczesność to nie tylko dobroczynne wynalazki naukowe, szczepionki itd., ale także rzeczy, które niszczą planetę i człowieka. Oparcie ekonomii na paliwach kopalnych i nieograniczonej eksploatacji zasobów (np. farmy przemysłowe, wycinka lasów) jest nieracjonalne i bliższe mentalności szurowej niż racjonalne poglądy przeciwników niszczenia natury.

    1. Zgadzam się. Uzupełnię, że „nowoczesne rolnictwo” to również potworne znęcanie się nad zwierzętami, zbiorowe trucie konsumentów poprzez masowe nadużywanie antybiotyków, sterydów, pestycydów, chemii, itp, itd.

  7. Bardzo wygodne, określać czyjeś poglądy, żeby nie musieć uczestniczyć w merytorycznej dyskusji, do której nie jest się przygotowanym. O ile nie jest się specem danej dziedzinie i nie zna się od podszewki tematu o którym mówi rozmówca, to nie powinno się nigdy mówić że na pewno nie ma racji. Powinno się dojść do sedna sprawy, poczytać naukową literaturę itp. Używając takich pogardliwych określeń, w moim odczuciu wychodzi się na ignoranta i chama. Do autora: zamiast poświęcać godziny na pisanie tego bezsensownego, szerzącego nienawiść posta, zrobiłbyś coś pożytecznego dla świata. Może wyszedł i pozamiatał chodnik. Komuś może by to wyszło na dobre.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.