czwartek, 15 grudnia 2016

Biologiczna Bzdura Roku 2016 #4 węgiel

Z jednej strony miło pisać tekst gościnny w ramach Biologicznej Bzdury Roku 2016, z drugiej przykro komentować niektóre wypowiedzi. Łatwiej byłoby je pewnie ignorować, ale jeśli są wygłaszane w miejscu takim jak Sejm czy Parlament Europejski, to należy zareagować. Janusz Korwin-Mikke brnie coraz głębiej w obłęd i afiszowanie się ze swoją niewiedzą. Już raz miałem nieprzyjemność krótko skomentować jedną z jego wypowiedzi. Dziś zrobię to ponownie.

Janusz Korwin Mikke

„Bredzenie szaleńca, wydumane z palca, spał w szkole” – te fragmenty z samego początku wypowiedzi Janusza w Europarlamencie najlepiej nadają się na krótkie podsumowanie jego własnych słów. Jedno należy mu przyznać – w krótkim czasie zawarł dużo treści. Szkoda, iż jest to jedynie bełkot. Zasadniczo można to podzielić na trzy części – brednie, kłamstwo i przysięgi.


A poza tym sądzę, że fotosynteza musi być zniszczona.

Brednie
W sumie nic nowego, to nie pierwszy raz, kiedy Janusz Korwin-Mikke próbuje tanim chwytem i przedszkolną logiką wykrzywić problematykę rosnącego stężenia CO2 w atmosferze. Niestety jego opowieści mają tyle samo sensu co twierdzenie, że człowiek nie może się utopić, bo przecież bez wody nie ma życia.

Janusz Korwin Mikke logika
Logika a'la Janusz Korwin-Mikke

Tak, dwutlenek węgla jest budulcem dla roślin. Kiedyś węgiel ten zalegał pod ziemią po śmierci drzew, na przestrzeni milionów lat przekształcając się w ropę, węgiel czy gaz. Później wyewoluowały mikroorganizmy zdolne do rozkładu drewna, uwalniając nadmiarowy węgiel z powrotem do biosfery. Nadmiar CO2 prowadzi do ubytku roślinności w skali globalnej. Rośliny nie składają się tylko z węgla i te którym dostarcza się nadmiernych ilości CO2 borykają się z niedoborem innych składników takich jak np. azot. U niektórych prowadzi on również do spowolnienia fotosyntezy oraz osłabienia układu odpornościowego względem szkodników. Globalne ocieplenie wiąże się też z częstszymi ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi takimi jak susze i nagłe powodzie potęgujące erozję gleb. Zmiany klimatyczne prowadzą również do pustynnienia, które powoduje zagładę roślin. Co więcej, nawet jeśli w parze z tymi procesami pójdzie migracja roślinności, to nie ma pewności, czy gleby bliżej biegunów będą dla niej odpowiednie.

Podsumowując – problematyczny jest nie dwutlenek węgla tylko jego nagły nadmiar. Walka z globalnym ociepleniem to walka o przywrócenie preindustrialnego poziomu CO2 w atmosferze, a nie całkowite jego usunięcie.

Manipulacja
„Większość już uczonych mówi, globalne ocieplenie, jeśli w ogóle istnieje, nie ma nic wspólnego z działalnością człowieka”. Trzeba dużo złej woli by nie mieć pojęcia o tym jak miażdżący jest konsensus świata naukowego w kwestii antropogenicznych zmian klimatu. Narodowe akademie nauk z 80 krajów, instytucje o rankingu międzynarodowym oraz te o ogólnokrajowe, prywatne i publiczne… Wszystkie te ciała mówią jednym głosem. Nic w tym dziwnego, bo dysponujemy ogromem danych z różnych źródeł, które niezależnie prowadzą do tego samego wniosku – planeta ogrzewa się w bezprecedensowym tempie i to my za to odpowiadamy.

globalne ocieplenie dowody
Wzrost temperatur od lat 80, XIX wieku, http://earthobservatory.nasa.gov

Nasze emisje węgla, więzionego przez miliony lat pod ziemią zaburzyły normalną cyrkulację CO2 w atmosferze, która w związku z tym zatrzymuje więcej ciepła. Węgiel ten ze względu na inną mieszankę izotopów można odróżnić od tego krążącego w atmosferze przed ingerencją ludzkości. Ponadto widzimy konsekwentny wzrost globalnych temperatur, degradację lodowców i czap lodowych (co zaburza szereg sprzężeń zwrotnych, takich jak uwalnianie metanu, ilość odbitego promieniowania i inne) oraz intensyfikację ekstremalnych zjawisk pogodowych. Ocieplenie jest niepodważalnym faktem, tak samo jak jego przyczyny - działalność człowieka.

topnienie lodowców
Wykres pokazuje wyraźne topnienie lodowców od 1978 roku.

Przysięgi
Janusza możecie znać, jako kandydata na Klimatyczną Bzdurę Roku. To stary, 74-letni człowiek. Może się zaklinać na Boga, na dzieci swoje i cudze, wymachiwać palcem i wykrzykiwać pogróżki. Ale z racji podeszłego wieku, to nie on, ale jego dzieci najmocniej odczują zmiany klimatyczne. Niestety głoszenie biologicznych i klimatycznych bzdur nie jest karalne, choć w oczywisty sposób szkodzi tym, którzy na promowaniu pseudonauki poniosą ogromne szkody w przyszłości. 

W przygotowaniu tego tekstu, jak zawsze w kwestiach klimatu nieoceniony był portal Nauka o klimacie, który organizuje analogiczny konkurs na Klimatyczną Bzdurę Roku 2016.

Mateusz Wielgosz, autor bloga Węglowy Szowinista.

__________________________________________________________
Komentarz od autora bloga

Pojawiło się wiele zarzutów, że ta bzdura wcale nie jest taka głupia, jaką próbujemy ją napiętnować. Rozumiem, że w tym przypadku nie jest ona tak ewidentna, bo wyjątkowo duże znaczenie ma tutaj kontekst wypowiedzi Janusza Korwina-Mikke, bez którego wydaje się być niemalże poprawna dla niewprawionego obserwatora. Nawet jednak, gdyby oceniać cytat w ten sposób, tj. całkowicie wyrywając go z kontekstu, to trzeba zauważyć, że CO2 owszem, może być trucizną. To, że rośliny budują z węgla swą materię niewiele tutaj zmienia (źródło drugie). My też budujemy, czy to znaczy, że jego nadmiar i drastycznie zbyt szybkie tempo uwalniania jest dobre? Dodatkowo, rośliny również emitują CO2Zielenienie się Ziemi to tak złożony temat, że próba wnioskowania w tak prosty sposób, w oderwaniu od faktów, kontekstu i wielu innych czynników jest niczym więcej, jak ignorancją. Oczywiście prawdą jest, że większe stężenie węgla w atmosferze pozwala roślinom intensywniej rosnąć, ale gdybyśmy na tym poprzestali w naszych twierdzeniach, nasza wypowiedź stałaby się manipulacją, bez powyższych danych. Co więcej, Korwin przytaczając zielenienie się, powołuje się na dane z obserwacji i badań pochodzących z jednostek naukowych, takich jak NASA, które również o globalnym ociepleniu i jego antropogenezie alarmują. Skąd ta wybiórczość i podwójne standardy polityka? 

28 komentarzy:

  1. Ten facet denerwuje mnie samym stylem bycia, więc dla mnie nie musi nic mówić - już mam go dość.
    A co do samej wypowiedzi - człowiek chociaż nieco oczytany, zorientuje się, że to brednie, ale widzisz, taki pierwszy lepszy... dajmy na to JANUSZ z małej miejscowości, który pół życia spędził pod sklepem uwierzy i będzie dumnie podawał dalej te informacje, bo "pan w telewizji tak mówił!". :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak widzę tego gościa to nawet kawa mi nie jest potrzebna.. Nie mam zwyczaju oceniać ludzi po wyglądzie ale jego G*** twarz wyjątkowo mnie W*** denerwuje :] to co on (i nie tylko) "sprzedają nam" w formie informacji i gadkania to przechodzi ludzkie pojęcie..

    OdpowiedzUsuń
  3. Duży Janusz tak bardzo mnie nie denerwuje, bo jest mało szkodliwy.
    Za to mały Jarek ... o, to zupełnie inna historia.
    Faktem jest,że jeden i drugi mieszają w głowach Polaków - oczywiście tych, którzy ich słuchają.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Niestety głoszenie biologicznych i klimatycznych bzdur nie jest karalne..."

    Niestety? Na szczęście! I nie zamierzam tu wcale bronić jakichś ideałów, takich jak wolność słowa czy innych.

    Proszę sobie wyobrazić sytuację, w której w naszym prawie istnieją zapisy o odpowiedzialności karnej za głoszenie "bzdur". I do władzy dostaje się jakaś populistyczna, konserwatywna partia która uznaje za bzdury naukę o klimacie, ewolucji, szczepionkach itp.

    Brak takich zapisów to błogosławieństwo!

    OdpowiedzUsuń
  5. http://climate.nasa.gov/news/2436/co2-is-making-earth-greenerfor-now/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale wycięcie z kontekstu jednej informacji rzeczywistości nie zmienia.

      Usuń
  6. Logika Janusza Korwin-Mikkego. Szczerze - nawet nie widziałam, że to powiedział.
    Za to miałam kiedyś okazję być na spotkaniu z nim. Dziwi mnie ilość jego oddanych, młodych wyznawców, którzy tak chętnie wierzą w utopię.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem na 100% pewien ale jest mała nieścisłość w powstawaniu ropy naftowej, ona nie powstanie z drzew na lądzie, z tego moze powstać tylko węgiel kamienny, ropa naftowa powstaje z organizmów morskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, oczywiście chodziło też o węgiel i gaz (generalnie w kontekście powstawania tego z materii organicznej, nie tylko już roślinnej), już poprawione.

      Usuń
  8. Różne rzeczy można ludziom wciskać, jeśli umie się zrobić wrażenie odpowiednio mądrego.

    OdpowiedzUsuń
  9. ...Pan twierdzi, że CO2 i ciepło w szklarni nie powodują wzrostu roślin - które pochłaniają ten dwutlenek. A co do uczonych proszę odróżniać ich od "pracowników naukowych" opłacanych przez reżymowe "Narodowe Akademie Nauk". Te sukinsyny dla posadki podpiszą wszystko.

    NB. co spowodowało większe ocieplenie w latach 900-1300? Wędrówki ludów, rozpalających po drodze ogniska? I ile wydano na skuteczne przecież zwalczenie tamtego Globalnego Ocieplenia?

    PS. Zamieścił Pan tu, za tymi mądralami z "Narodowych Akademij", parę nic nie wyjaśniających wykresów. Polecam Panu uwagę p. Moniki Dudzik: 16 grudnia 2016 16:15 "Różne rzeczy można ludziom wciskać, jeśli umie się zrobić wrażenie odpowiednio mądrego".

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozumiem, że Pan twierdzi, że CO2 i ciepło w szklarni nie powodują wzrostu roślin - które pochłaniają ten dwutlenek. A co do uczonych proszę odróżniać ich od "pracowników naukowych" opłacanych przez reżymowe "Narodowe Akademie Nauk". Te sukinsyny dla posadki podpiszą wszystko.

    NB. co spowodowało większe ocieplenie w latach 900-1300? Wędrówki ludów, rozpalających po drodze ogniska? I ile wydano na skuteczne przecież zwalczenie tamtego Globalnego Ocieplenia?

    PS. Zamieścił Pan tu, za tymi mądralami z "Narodowych Akademij", parę nic nie wyjaśniających wykresów. Polecam Panu uwagę p. Moniki Dudzik: 16 grudnia 2016 16:15 "Różne rzeczy można ludziom wciskać, jeśli umie się zrobić wrażenie odpowiednio mądrego".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do lektury mojej odpowiedzi:
      http://weglowy.blogspot.com/2016/12/oj-januszu-januszu.html

      Usuń
  11. Co2 to zło????? A widziałeś człowieku eksperymenty z podawaniem co2 roślinom na jutjub??? Żyją setki procent szybciej niż normalnie! To źle? Więcej większych roślin to źle? A czy przypadkiem rośliny nie produkują tlenu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LOL :-D

      Nie wieżę, że to autentyk :-D

      Filmiki na "jutub" dowodem na spisek (czy coś) :-D

      I jeszcze te "setki procent" X-D (na pewno chodzi o jakieś "setki" i na pewno mają w tym swój udział "procenty", ale raczej niewiele ma to wspólnego z matematyką :-P)

      No nic, lazarescu - jeśli to był dowcip, to mnie rozbawiłeś, dzięki ;-)

      Usuń
    2. "Owszem, wzrost stężenia CO2 może być dla roślin korzystny – ale tylko lokalnie i krótkoterminowo. W dłuższej perspektywie wzrośnie powierzchnia obszarów suchych i pustynnych. Skurczą się obszary dostępne dla roślinności, i tak osłabianej przez szkodniki, niedobory wody i składników odżywczych."

      http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-im-wiecej-co2-tym-lepiej-dla-roslin-47

      Usuń
  12. http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/nauka,2191/lodu-na-antarktydzie-nie-ubywa-przybywa-go-wiecej-niz-topnieje,184803,1,0.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że czyta Pan to, co sam Pan przytacza. ;-)

      Usuń
  13. Ooo... Korwin odpowiedź swoją dał wyżej, tj. pomogła mu ta Panna co zawsze go broni przy jego wypowiedziach o niepełnosprawnych https://www.facebook.com/janusz.korwin.mikke/photos/a.10150563803222060.370988.277681892059/10154159356692060/?type=3

    OdpowiedzUsuń
  14. czy będzie dalsza polemika TTT z postem JKM ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłóć się, że Ziemia nie jest płaska i że to nie Słońce kręci się wokół Ziemi. Nie wiem czy Mateusz będzie się "kłócił", ale zrozumiem, jeśli nie.

      Usuń
  15. Skoro rośliny zniknęły pod ziemią, razem z węglem, który wchłonęły, to oznacza, że niegdyś CO2 było o wiele więcej, niż obecnie. Ponieważ wtedy roślinność była bujna, było mnóstwo różnych stworzeń, o wiele więcej niż dzisiaj, to oznacza, że powrót tego węgla do obiegu przyrodniczego nie zaszkodzi życiu na Ziemi, ale wręcz przeciwnie - pomoże.

    Natomiast proszę sobie darować bajki o tym, że dopiero niedawno pojawiły się bakterie i grzyby, które potrafią przetwarzać celulozę. Ona były tak samo w kambrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro idę i idę i nie napotykam na krawędź, nie spadam, to znaczy, że pewnie Ziemia jest płaska.

      A tak na serio, to liczy się tempo uwalniania tego węgla, powierzchnia lodowców czy to, że obecnie węgiel ten nie zostanie z powrotem "zakonserwowany" bo rozłożą go grzyby, które wyewoluowały w międzyczasie, a które rozkładają ligninę.

      Usuń
  16. "bo rozłożą go grzyby," na co go "rozłożą? Czyżby grzyby opanowały w końcu reakcje jądrowe i rozkładają węgiel na azot, lit lub hel??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o to, że po prostu uwalniają go z powrotem do obiegu.

      Usuń