Od nowego roku bardzo często słyszę w radio reklamę suplementu diety Vicard. Są jej co najmniej dwie wersje: jedna standardowa, druga z udziałem aktorki Teresy Lipowskiej. Preparat według producenta ma działać ochronnie na układ krążenia i serce oraz obniżać poziom cholesterolu. Dodatkową zaletą ma być bardzo niska cena: około 7 złotych na miesiąc stosowania. Postanowiłem przyjrzeć się składnikom suplementu Vicard oraz zawartych w nim dawkom i sprawdzić, czy istnieje jakakolwiek szansa, by zadziałał tak, jak zapowiada to reklama i etykieta na opakowaniu.

Vicard
źródło: http://www.aflofarm.com.pl

Vicard – skład

Składniki preparatu Vicard w 1 tabletce są następujące: 45 mg wyciągu z głogu (Crataegus laevigata), 20 mg wyciągu z ostryżu długiego (Curcuma longa, kurkuma) i 20 mg wyciągu z ostrokrzewu paragwajskiego (Ilex paraguariensis, Yerba mate). Na etykiecie producent zaleca stosowanie 1 tabletki dziennie. Już na tym etapie możemy zauważyć coś istotnego, mianowicie brak standaryzacji składników. Dawki podane są w przeliczeniu na ekstrakty z roślin, bez wyszczególnienia konkretnych związków chemicznych, które miałyby działać ochronnie na serce. Nie wiemy zatem ile polifenoli, kofeiny, kurkuminy, fitosteroli czy kwasu nikotynowego łykamy wraz z jedną tabletką. Co gorsza, nie wiemy nawet czy każda tabletka ma taką samą ich zawartość, w związku z czym jednego dnia możemy spożyć mniej, innego więcej. 

głóg Vicard
Głóg dwuszyjkowy, fot. Frank Vincentz

Głóg – Vicard

Przejdźmy do konkretnych składników. Spójrzmy najpierw na na głóg dwuszyjkowy. W badaniach na młodych danio pręgowanych (ryby) podawanie głogu w diecie poprawiło pojemność minutową serca i parametry związane z cholesterolem (1). U cukrzycowych szczurów głóg podawany raz dziennie przez 16 tygodni poprawiał masę ciała, poziom glukozy, związków prozapalnych i dysmutazy ponadtlenkowej (2). Szczurom podawano od 50 mg do 200 mg głogu na kilogram masy ciała. Wyniki badań na zwierzętach to jedynie wskazówki, sprawdźmy jak głóg działa na ludzi: podawanie 1200 mg ekstraktu dziennie przez 16 tygodni obniżało ciśnienie krwi (3). 

Ponieważ głóg cieszy się zainteresowaniem w wielu krajach świata, przeprowadzono sporo badań na ludziach, podobnych do poprzednio opisanego. Z metaanaliz, czyli szerokich analiz biorących pod uwagę wiele testów wynika, że podawanie głogu może wpływać korzystnie na serce (4, 5, 6). Wciąż jednak pozostaje kwestia braku standaryzacji dawki oraz niepełnych dowodów. Co więcej, istnieją doniesienia o szkodliwym działaniu głogu (7). W nawiązaniu do suplementu diety Vicard mówi nam to jedno: jeśli przy dawce 1200 mg ekstraktu zauważono jakieś efekty u ludzi, to zawartość 45 mg ekstraktu w Vicard ma znikome szanse by pomóc. 
ostryż długi Vicard
Ostryż długi, fot. H. Zell

Ostryż długi – Vicard 

Następny składnik to ostryż długi, źródło kurkuminy. Jak wspomniałem, niestety preparat Vicard nie ma standaryzacji, w związku z czym nie wiemy ile mg kurkuminy znajduje się w jednej tabletce, co ma przecież fundamentalne znaczenie. Mimo to przyjrzyjmy się, czy kurkumina może działać korzystnie na układ sercowo-naczyniowy. Metaanaliza dotycząca wpływu kurkuminy na poziom cholesterolu całkowitego, LDL, HDL i trójglicerydów wskazuje na brak efektów (8). Przegląd badań odnoszący się do zmniejszania stanu zapalnego (na podstawie IL-6) przez kurkuminę wygląda bardziej optymistycznie i wskazuje na pozytywne efekty (9). Są jednak dwa ale, jedno ogólne: potrzeba mocniejszych dowodów. Drugie, odnoszące się do suplementu Vicard: dawka ostryżu długiego jest w nim tak czy inaczej za mała, by mogła skutecznie zadziałać. 

Ostrokrzew paragwajski – Vicard

Ostrokrzew paragwajski, znany powszechnie jako Yerba mate, zawiera wysoki poziom kofeiny. Dowodów na korzystne działanie ostrokrzewu na układ sercowo-naczyniowy u ludzi brakuje. Istnieją jedynie doniesienia o pewnej skuteczności u gryzoni (10, 11). Ze względu na obecność kofeiny możemy tylko domniemywać wspomagające działanie Yerba mate przy zaburzeniach masy ciała oraz składu lipidów i cholesterolu. Ponieważ dawka ekstraktu z ostrokrzewu paragwajskiego w preparacie Vicard wynosi zaledwie 20 mg w jednej tabletce (i na dobę), szacować możemy, że obecność prozdrowotnych związków chemicznych (kofeiny, fenoli i innych) jest tutaj znikoma i raczej nie należy spodziewać się pozytywnych efektów.
Ostrokrzew paragwajski Vicard
Ostrokrzew paragwajski, fot. André Karwath

Vicard – podsumowanie

Podsumowując, suplement diety Vicard, choć głośno i szeroko reklamowany, także z udziałem znanej aktorki, w rzeczywistości ma składniki o średnio, słabo lub wcale niepotwierdzonym działaniu na układ sercowo-naczyniowy i cholesterol. Brak standaryzacji na aktywne związki chemiczne w jednej tabletce oraz bardzo niskie dawki ekstraktów nie dają mi najmniejszych podstaw by podejrzewać, że preparat ten może działać. W związku z tym szczycenie się w reklamie niską ceną jest niezbyt uzasadnione, bo za tę małą kwotę otrzymujemy niewiele w zamian. 

Ponieważ prowadzenie bloga naukowego wymaga ponoszenia kosztów (nie tylko finansowych, ale także czasowych), zdecydowałem się stworzyć profil na Patronite, gdzie możecie ustawić w prosty sposób comiesięczne wpłaty na rozwój bloga. Dzięki temu może on funkcjonować i będzie lepiej się rozwijać (pojawia się dzięki temu więcej artykułów na blogu). 5 czy 10 złotych nie jest dla jednej osoby dużą kwotą, ale przy wsparciu wielu z Was staje się realnym, finansowym patronatem bloga. 

Wesprzyj rozwój To tylko teorii na Patronite
Udostępnij na Google Plus

O autorze

Łukasz Sakowski. Biolog z Poznania. Czytaj więcej
    Skomentuj na blogu
    Skomentuj na facebooku

10 komentarze :

  1. Ostatnio słuchałem jakichś reklam suplementów gdzie marketingowcy prześcigają się w ilości "dobroczynnych elementów", a to 7 miliardów, a to 10 miliardów. xD Wali ściemą na kilometr, słyszałeś coś o tym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie był to probiotyk i nie chodziło o bakterie?

      Usuń
  2. Pewnie mieli racje, biorac pod uwage ze w 1g czystego wegla jest 0.5*10^23 atomow wegla (elementow?) czyli 50 tysiecy miliardow miliardow, jesli w ich suplementach byla znikoma ilosc substancji (okolo 7-10 pikogramow) to moglo byc kilka miliardow atomow.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale i nie szkodzi,a to też się liczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie dowiedziałam się, że ostryż bardzo ładnie kwitnie; poszukam sadzonek, może przyjmie mi się w ogródku

    OdpowiedzUsuń
  5. leki nie powinny być reklamowane ,a to co reklamują to są buble do śmietnika

    OdpowiedzUsuń
  6. A już byłam skłonna kupić ten tak reklamowany Vicard 😯

    OdpowiedzUsuń
  7. Może nie pomaga, ale też nie szkodzi. Mówią, że zioła spożywa się długotrwale , aby przyniosły efekt. W przeciwieństwie do antybiotyków i innej chemii, która zapewne na jedno pomoże, ale i również zaszkodzi, albo i ...... Znam osoby, które leczą się tylko ziołami i mają się dobrze . Ich wiek to sporo po 80-tce..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja znam osoby, które głodowały całą wojnę a potem PRL i też dożyły osiemdziesiątki.
      Znaczy, głodówka gwarantuje długowieczność?

      Usuń
  8. Chyba nikt go nie zobaczy

    OdpowiedzUsuń