Czy rozbite niesporczaki przetrwają na Księżycu?

Od paru dni światowe media żyją katastrofą prywatnej izraelskiej sondy Beresheet, która w kwietniu bieżącego roku rozbiła się na Księżycu. Na swoim pokładzie miała m.in. jedne z najbardziej odpornych na zewnętrzne warunki zwierząt, niesporczaków. O wydarzeniach tych rozmawiałem z światowej klasy naukowcem zajmującym się niesporczakami – doktorem habilitowanym Łukaszem Kaczmarkiem z Wydziału Biologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

niesporczaki księżyc
Niesporczak. Za: Eye of Science/Science Source

Jakie niesporczaki leciały na Księżyc?
Tego dokładnie nie wiadomo, ponieważ we wszystkich mediach pojawiają się tylko informacje o tym że były to niesporczaki. Nie wiadomo jaki gatunek użyto w tym eksperymencie, a może to mieć duże znaczenie ponieważ nie wszystkie gatunki są zdolne do kryptobiozy. Nawet te, które są zdolne do kryptobiozy mają te zdolności wykształcone na różnym poziomie, czyli jedne gatunki mogą przetrwać dłużej inne krócej.

Czyli mamy pewne niejasności i szum informacyjny. A w jakim celu je tam wysłano?
Niestety nie wiem. To pytanie należałoby zadać osobom, które były odpowiedzialne za ten eksperyment. Zakładam jednak, że celem było pokazanie, że wielokomórkowe organizmy można wysłać na Księżyc i są one w stanie tam przetrwać. A niesporczaki są idealne do tego celu ponieważ od lat uznawane są za organizmy modelowe w badaniach astrobiologicznych.

Co się stało z niesporczakami po katastrofie sondy Beresheet? Czy niesporczaki mogły przeżyć zderzenie?
Nie wiem co się dokładnie stało. Jednak biorąc pod uwagę, że osoby odpowiedzialne za tę misję twierdzą, że ładunek przetrwał katastrofę to moim zdaniem niesporczaki również przetrwały to „twarde” lądowanie bez problemu. Jako że, jak pokazały badania japońskich naukowców, są one w stanie znieść ciśnienie jakie wytwarza się podczas zderzenia asteroidy z ziemią.

A czy możliwe jest, że niesporczaki wydostały się na „wolną” przestrzeń Księżyca?
Jeśli doszło do uszkodzenia przedziału ładunkowego, czy uszkodzenia samego pojemnika w którym były przewożone to tak, mogły się wydostać na powierzchnię Księżyca. Oczywiście nie wydostały się same bo są one w głębokiej kryptobiozie, tak więc mogły być co najwyżej mechanicznie wyrzucone na powierzchnię srebrnego globu.

Mogą potencjalnie przeżyć w księżycowych warunkach?
Tak, mogą tam przetrwać. Jak pokazały badania niesporczaki są w stanie przetrwać nawet w próżni kosmicznej, więc tym bardziej są w stanie przetrwać na księżycu.

W jaki sposób?
Niesporczaki jako organizmy kryptobiotyczne, są w stanie bardzo mocno ograniczyć metabolizm, potrafią też pozbyć się ze swego ciała 90% wody (anhydrobioza) lub zamarznąć (kriobioza) bez uszkadzania tkanek wewnętrznych. Mają one też specjalne mechanizmy genetyczne które umożliwiają im przetrwanie dużych dawek promieniowania. Mają też duże zdolności naprawcze podwójnej helisy DNA. Dzięki tym wszystkim zdolnościom niesporczaki są bez problemu przetrwać w skrajnych warunkach siedliskowych, nawet takich jakie panują na księżycu czy w przestrzeni kosmicznej.

Czy mogłyby się tam rozmnażać i ewoluować czy jest to nierealne?
Nie, to jest niemożliwe ponieważ są one w stanie nieaktywnym i w warunkach księżycowych czyli brak wody, brak atmosfery, ekstremalnie niska temperatura itd. Nie są w stanie powrócić do aktywności, a bez tego nie będą się mogły ani rozmnażać ani ewoluować.

Jakie są reakcje naukowców i dalsze plany związane z tym wydarzeniem?
Jeśli chodzi o reakcje naukowców, to pewnie należało by przeprowadzić sondę. Nie jestem w stanie odpowiedzieć na takie pytanie. Pewnie będą zarówno głosy entuzjastyczne jak i krytyczne. Generalnie, naukowcy zajmujący się niesporczakami wiedzą od dawna, że niesporczaki w stanie kryptobiozy są w stanie przetrwać w próżni kosmicznej, a to oznacza że pewnie też na księżycu. Tak więc nie jest to przełom ale na pewno jest to interesujący eksperyment, szczególnie jeśli udało by się niesporczaki sprowadzić na ziemię i sprawdzić eksperymentalnie czy przetrwały i czy zaszły w ich organizmach jakieś zmiany. Jeśli o mnie chodzi to najlepiej by było aby je sprowadzić na ziemię i sprawdzić co się z nimi stało. Z drugiej strony wysyłanie organizmów ziemskich, które są w stanie przetrwać na innych planetach czy księżycach, kłóci się z tzw. ochroną planetarną, czyli ochroną innych ciał niebieskich oraz przestrzeni kosmicznej przed ziemskimi organizmami.

Przeczytaj także: Po co badać niesporczaki? Polscy naukowcy robią ważne na skalę światową badania na niesporczakach

Łukasz Sakowski. Czytaj więcej
    Skomentuj na blogu
    Skomentuj na facebooku

2 komentarze :

  1. Po co było wysyłać tam niesporczaki, które i tak nie były w stanie aktywności biologicznej? Dla mnie to bez sensu. Nie lepiej wysłać jakieś anaeroby?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyślijmy tam osoby obierające jajka od grubszej strony

    OdpowiedzUsuń