Kategorie:

dr n. med. Danuta Myłek i żywa woda w DDTVN

Dzień Dobry TVN zaprosił w środę do swojego
studia dr n. med. Danutę Myłek, która dostarczyła tak wielu naukowych bzdur w
ciągu kilku minut rozmowy, że pobiła na łeb na szyję wszelką konkurencję.
strukturyzacja wody TVN
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/woda-wodzie-nierowna,248595.html

Niestety programy śniadaniowe w
Polsce są znane ze swojego na ogół nie najwyższego poziomu. Jakiś czas temu
krytykowałem Pytanie na Śniadanie za żenujący poziom debaty o żywej kropli krwi. Teraz
przyszło mi napisać o legendach struktury wody w DDTVN. Chociaż dziennikarze
prowadzący zachowali pewien sceptycyzm, to i tak jestem zdania, że pseudonauki
w telewizji promować nie należy, a już szczególnie nie w formie autorytetu. Problem polegał też na braku eksperta w omawianej dziedzinie (chemika, fizyka), przez co zaproszona lekarka bez pohamowania mogła wygłaszać dziwne tezy.
Przejdźmy od razu do rzeczy.
Pani dr n. med. Danuta Myłek mówiła
w programie
m.in. że:
– jeśli woda jest przepompowywana
do mieszkań, to traci strukturę heksagonalną;
– tylko woda o strukturze
sześcianu przechodzi do naszych komórek;
– ludzie mają ściany komórkowe;
– chlorofil to zielona krew i w
związku z tym „zielone musimy jeść”;
– zamrażanie i rozmrażanie wody
strukturyzuje ją, sprawia że woda staje się „lodopodobna”;
– woda w sokach warzywnych jest
żywa i niepoddana żadnym wpływom;
– istnieją dwie kategorie wody:
różna i pierwotna.
Bez owijania w bawełnę
wyjaśnijmy sobie więc, że:
– nie ma czegoś takiego jak
struktura heksagonalna wody,
– a co za tym idzie, nie można
mówić, że tylko taka woda przechodzi do naszych komórek;
– komórki zwierzęce, w tym
ludzkie, są otoczone błoną komórkową, ściany komórkowe posiadają rośliny,
grzyby i bakterie;
– chlorofil służy do gromadzenia
energii świetlnej, dla przekształcenia ją w materię organiczną, nie jest
odpowiednikiem krwi w roślinie ani nie spełnia takich funkcji w ludzkim
organizmie (mitem jest, że chlorofil dotlenia nasz organizm, czego szersze wyjaśnienie
znajdziecie tutaj);
– nie istnieje coś takiego jak
strukturyzacja wody, a więc nie można mówić o tym, że woda po zamrożeniu staje
się lepsza, „lodopodobna”;
– woda w sokach warzywnych
została poddana wpływom mnóstwa organizmów i procesów niebiologicznych przez
miliony lat (przypominam obieg wody w przyrodzie);
– nie ma kategorii wody
różnej i pierwotnej ani też żywej (cokolwiek by to miało oznaczać).
Danuta Myłek woda
Opowiadanie takich
pseudonaukowych poglądów neguje podstawy naszej wiedzy z fizyki, chemii i
biologii, tak fundamentalnej, że przyswojenie jej wymagane jest zwykle na poziomie szkoły średniej. Pani Danuta Myłek zdecydowanie zasłużyła na
nominację do Biologicznej Bzdury Roku 2017. Natomiast co do programu, liczę na
to, że jego organizatorzy przeprowadzą w przyszłości bardziej rzetelną rozmowę
na temat wody czy szerzej – pseudonauki. 
Ponieważ prowadzenie bloga wymaga ponoszenia kosztów, zdecydowałem się stworzyć profil na Patronite, gdzie możecie ustawić w prosty sposób comiesięczne wpłaty na rozwój bloga. Dzięki temu blog może funkcjonować i będzie lepiej się rozwijać. 5 czy 10 złotych nie jest dużą kwotą, ale przy wsparciu wielu osób staje się realnym, finansowym patronatem bloga. Dziękuję też wszystkim dotychczasowym Patronom i Patronkom.

 

 

bioksiążka

 

Najnowsze wpisy

`

Liczba komentarzy: 30 na temat “dr n. med. Danuta Myłek i żywa woda w DDTVN

  1. To w końcu struktura ma być sześcienna, czy heksagonalna? 😉 Bo też z artykułu mam wrażenie, że albo pani "ekspert", albo autor (podejrzewam jednak panią "ekspert"…) myli te dwa pojęcia. Heksagon to sześciokąt, nie sześcian.

    1. Tak jak się obawiałem, teraz będę potrzebował onkologa 😉 No ale moje podejrzenia się sprawdziły – pani doktor nie odróżnia sześcianu od sześciokąta.

  2. Właśnie po tym programie musiałam tłumaczyć mojej babci te bzdury. Stoczyłam batalię żeby ją przekonać aby nie mroziła wody do picia. Jestem wściekła że takie rzeczy i takich ludzi pokazują w tv. Zwlaszcza że tacy jak moja babcia wierzą temu co jest w tv, bo przecież nie to pani doktór – to musi być prawda.

    1. Mrożona woda nie szkodzi. Moja mama miała taką fazę kilkanaście lat temu i do dzisiaj wierzy, że jej pomogła po operacji. A ja dostawałam taką firmowo butelkowaną jako gratis na treningu (łotewską czy litewską). Woda jak woda, po rozmrożeniu robi się w niej lekki osad po wytrąceniu jakichś składników i tyle.

    2. LaMa – pewnie cię ochrzcili jak mniemam. Cy wiesz co ten rytuał oznacza i dlaczego jest robiony wodą? Pewnie nie masz pojęcia że woda to istota a nie substancja chemiczna.

  3. Już pomijając bzdury, jakie ta pani wygaduje pod względem merytorycznym, to jej odpowiedzi są po prostu bełkotem. Duka coś pod nosem, łączy wyrazy w taki sposób, że powstają pseudo-zdania, ciężko się tego słucha, doprawdy.

  4. Woda (związek chemiczny) posiada strukturę krystaliczną heksagonalną ale w stanie stałym! Niech autor artykułu nie wprowadza ludzi w błąd ludzi tylko doprecyzuje o co chodzi.

  5. Akurat pośród lekarzy wiara i kolportaż nonsensów są dość powszechne.
    Moi znajomi lekarze sąsiedzi wierza w "promienie wysylane przez orzech (drzewo)" a to swiatli zaczytani w Wyborczej i Polityce ludzie.

    1. Racja. Znam świeżo upieczonego absolwenta medycyny, który jest fanem teorii spiskowych o Iluminatach itd… i wielkim przeciwnikiem szczepień. Na szczęście chce zostać chirurgiem, a nie lekarzem chorób zakaźnych. Chociaż może ta druga specjalizacja otworzyłaby mu oczy.

  6. Witam. Od paru dni przeglądam bloga i jestem pod wrażeniem szczególnie, jeśli chodzi o artykuły nt wpływu różnych związków chemicznych na człowieka, np. w produktach spożywczych. Czy mógłbym zatem zasugerować podjęcie tematu ftalanów i ich wpływu na organizm? Pojawiły się bowiem badanie, które wskazują na związek m. in. z jakością nasienia u mężczyzn.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę pomyślnego rozwoju bloga 🙂

  7. walczę z mamą i przyjaciółką, które wierzą w te bzdury (i wiele innych teorii). byłoby dobrze, by artykuł został wsparty odnośnikami do źródeł naukowych. ja sama nie mogę znaleźć wielu informacji naukowych na ten temat a fundamentalna wiedza zebrana w podstawówce i na studiach nie przekonuje, bo "jestem zamknięta, żaden ze mnie naukowiec, kopernikowi też kiedyś nie wierzyli, badania są sprzedane" XD 🙁

    1. Kopernik to typowy teoretyk którego teoria heliocentryczna NIGDY nie została udowodniona a uwazana jest za paradygmat naukowy i uczy się dzieci że zyjemy na obracajacej sie wodnej (z kilkoma lądami) kuli obracajacej sie 1600 km/godz zawieszonej w pustce, która jednak nie jest w stanie wessać do próżni ziemskiej atmosfery (czasteczek gazów których nie dotyczy (nie istniejąca zresztą) grawitacja

  8. Tak z ciekawości – czy są jakieś prawne instrumenty umożliwiające pozbawienie stopnia naukowego osobę głoszącą takie bzdury? A może jest (lub powinna być) instytucja,która zajmowałaby się takimi sprawami z urzędu?

  9. Wydaje mi się, że w wyjaśnieniu pominąłeś jeden aspekt, z którego jak przypuszczam wzięła się ta bzdura – akwaporyny. Są to białka transbłonowe, przez które przedostaje się do komórki woda i mimo, że składają się z 6 transbłonowych segmentów alfa-helikalnych, to właśnie jak wspomniałeś woda nie ma uporządkowanej struktury.

  10. Amerykańscy uczeni odkryli a następnie zbadali i potwierdzili fakt, że woda jest potrzebna żeby zaoszczędzić trochę grosza na napojach chłodzących.

  11. Rozmrożona woda smakuje lepiej niż woda tylko schłodzona. Nie mam potrzeby uczestniczyć w tym sporze. Nie wiem, czy ta woda strukturyowana to bzdura. Nie obchodzi mnie to. Smakuje inaczej i dlatego jestem skłonny wierzyć, że coś w tym jest.

  12. Ja po rozmrożonej wodzie czuję się lepiej.Spece mówią , że kranówka jest najlepsza.
    Jednak przed zamrożeniem czekam aż chlor odparuje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *