Grzegorz Braun – polityk partii Konfederacja – w wywiadzie dla portalu „Korso.pl” powiedział, że homoseksualiści żyją krócej. Użył przy tym słowa „zboczeńcy”, jednak z kontekstu wypowiedzi jednoznacznie wynika, że chodzi o osoby homoseksualne. Zarówno stwierdzenie, że homoseksualiści żyją krócej, jak i że homoseksualizm jest zboczeniem (parafilią seksualną lub fetyszem) to naukowe, medyczne i biologiczne bzdury, niezgodne ze stanem faktycznym. Za wypowiedź tę Grzegorz Braun otrzymuje nominację do Biologicznej Bzdury Roku 2023.

 

 

Strona „To Tylko Teoria” i Biologiczna Bzdura Roku istnieją w dużej mierze dzięki wsparciu Patronów i Patronek. Jeśli chcesz wesprzeć moją działalność, możesz to zrobić na moim profilu Patronite.

 

Biologiczna Bzdura Roku Grzegorz Braun
Grzegorz Braun. Fot. Leszek Szymański/PAP, z późn. zm.

 

Czas życia osób homoseksualnych

Nigdy nie udowodniono hipotezy, że osoby homoseksualne żyją krócej niż osoby heteroseksualne, ani tym bardziej, by miało to wynikać z homoseksualności. Tymczasowo, podczas epidemii HIV/AIDS pod koniec XX wieku, faktycznie odnotowano krótszą średnią długość życia gejów, niemniej był to czynnik demograficzny i historyczny, a nie stricte odnoszący się do orientacji homoseksualnej. Istnieją badania (ze Szwecji) sugerujące, że biseksualne kobiety i biseksualni mężczyźni żyją krócej od osób homoseksualnych i heteroseksualnych, natomiast różnic między homo- i heteroseksualistami nie zauważono.

 

Co ciekawe, badania przeprowadzone w Danii wykazały, że legalizacja małżeństw jednopłciowych potencjalnie przyczyniła się do wydłużenia średniej długości życia gejów i lesbijek. Mechanizmy tej obserwacji mogą wynikać zarówno ze związku przyczynowo-skutkowego, jak i koincydencji, czyli zbiegu okoliczności. Po pierwsze, wejście w związek małżeński statystycznie wiąże się ze stabilizacją życiową, co przekłada się na zdrowsze codzienne nawyki, posiadanie fundamentalnego oparcia emocjonalnego w partnerze, jak i na brak kolejnych partnerów seksualnych, a tym samym eliminację głównego ryzyka wielu chorób. Po drugie, czas przeprowadzenia duńskiego badania zbiegł się z okresem upowszechnienia terapii na AIDS.

 

Homoseksualizm to nie parafilia seksualna

„Zboczenie” to potoczne określenie na parafilię seksualną bądź fetysz, dawniej zwane w medycynie i psychologii „dewiacjami seksualnymi”. Parafilie seksualne polegają na odczuwaniu podniecenia seksualnego głównie lub wyłącznie wobec specyficznych przedmiotów, sytuacji czy ucharakteryzowanych osób. Są nieprzystosowawcze, związane z zaburzeniem popędu seksualnego, często również popędu przywiązania. Zwykle przynoszą też szkodę osobom, które je mają, lub ich najbliższemu otoczeniu, i rzadko są izolowane – towarzyszą im zaburzenia psychiczne, np. zaburzenia osobowości.

 

 

Osoby z parafiliami seksualnymi podniecają się więc nie drugim człowiekiem i kontaktem z nim, tylko elementami jego ciała czy ubioru, a oprócz tego mogą odczuwać popęd do np. zwierząt, drzew, przebierania się w specyficzne stroje, zadawania drugiej osobie bólu, obnażania się itp. Do parafilii seksualnych należą m. in. zoofilia, transwestytyzm (nie mylić z transseksualizmem, który nie jest parafilią), dendrofilia, ekshibicjonizm, pedofilia i efebofilia (pociąg do osób na granicy dojrzałości, o niemal dziecięcej urodzie, ale już z cechami dojrzewania płciowego), ocieractwo, podofilia (fetyszyzm stóp), masochizm seksualny, sadyzm seksualny. Parafilie seksualne mogą występować u osób hetero-, bi- i homoseksualnych.

 

„Homoseksualizm jest orientacją seksualną, która definiuje, do której płci czuje się pociąg seksualny i emocjonalny – przeciwnej, tej samej, lub do obu. Jako taki współcześnie nie jest uznawany za zaburzenie psychiczne, choć w przeszłości było inaczej” – komentuje Milena Karlińska-Nehrebecka, która jest psychologiem klinicznym, psychoterapeutką, wykładowcą psychoterapii, dyrektorem Polskiego Instytutu Psychoterapii Integratywnej i prezeską Polskiej Federacji Psychoterapii. „Z kolei parafilie, niegdyś nazywane „zboczeniami” lub „dewiacjami”, stanowią zaburzenia psychiczno-seksualne, czyli zakłócenia poznania, emocjonalności lub zachowania. Prowadzą do cierpienia, upośledzenia funkcjonowania lub zagrożenia utratą wolności” – dodaje.

 

Grzegorz Braun Biologiczna Bzdura Roku
Grzegorz Braun został nominowany do Biologicznej Bzdury Roku 2023.

 

„Badania sugerują, że osoby homoseksualne potencjalnie częściej niż heteroseksualne mogą przejawiać niektóre zaburzenia psychiczne, i ich poziom się zasadniczo nie zmienia, pomimo wzrostu akceptacji społecznej dla orientacji homoseksualnej” – kontynuuje Karlińska-Nehrebecka. Nie wiadomo, dlaczego tak jest. Potencjalna przyczyna to tzw. stres mniejszościowy. Polega on tu głównie na tym, że w okresie dojrzewania wchodzimy w relacje romantyczne, wyzbywając się na zawsze wczesnych, dziecięcych wzorców myślenia, emocjonalności i zachowania. Tym przemianom psychicznym towarzyszy również znacząca przebudowa neurobiologiczna – zmiany połączeń neuronalnych czy mielinizacja neuronów. Osobom homoseksualnym o wiele trudniej jest normalnie randkować, zwłaszcza w młodym wieku, przez co rzadziej przechodzą ten proces w pełni, co może skutkować utrwaleniem się cech zaburzeń osobowości czy mieszaniem się wyłaniającego się popędu seksualnego z dziecięcymi fantazjami.

 

Ekspertka dodaje na koniec, że „parafilie ogólnie częściej występują u mężczyzn niż u kobiet. Przy czym mogą wystąpić zarówno u mężczyzn homoseksualnych jak i heteroseksualnych. I tak przykładowo pedofil może być zarówno heteroseksualny jak i homoseksualny. Zatem błędem jest utożsamianie parafilii, które są zaburzeniami, z orientacją seksualną, która zaburzeniem nie jest”.

 

Biologiczna Bzdura Roku 2023

Konkurs istnieje od 2016 roku i ma na celu promowanie wiedzy z zakresu szeroko pojętych nauk przyrodniczych: od biofizyki po psychologię. Jego zadaniem jest także propagowanie racjonalnego, sceptycznego myślenia oraz weryfikowania faktów tak, aby stawały się spójną, logiczną wiedzą.

 

Plebiscyt Biologiczna Bzdura Roku organizowany jest także dzięki wsparciu Patronów i Patronek. Szczególne podziękowania dla najhojniejszych osób, a są to: Marcin, Grzegorz, Marcin, Małgorzata, Armen, Łukasz, Kacper, Mariusz, Miłosz, Agnieszka, Magdalena, Tomasz, Paweł, Katarzyna, Jacek, Andrzej, Marek, Adam, Radosław, Daniel, Wojciech, Michał.

 

 

Literatura

Robert S. Hogg i wsp.. „Gay life expectancy revisited”. International journal of epidemiology, 2001.

Henrik Brønnum-Hansen i wsp. „Mortality among men and women in same-sex marriage: a national cohort study of 8333 Danes”. American Journal of Public Health. 2009.

Martin Lindström i wsp. „Sexual orientation and all-cause mortality: A population-based prospective cohort study in southern Sweden”. Public Health in Practice, 2020.

Jacob Simonsen i wsp. „Marriage, cohabitation and mortality in Denmark: national cohort study of 6.5 million persons followed for up to three decades (1982–2011)”. International Journal of Epidemiology, 2013.

Zbigniew Lew-Starowicz i wsp. „Seksuologia”. PZWL, 2020.

 

Najnowsze wpisy

`

21 komentarzy do “Grzegorz Braun nominowany do Biologicznej Bzdury Roku 2023

  1. No ja nie wiem, czy to taka bzdura. Pierwszy wynik w google pod hasłem „Ile żyją homoseksualiści” mówi: „Średnia długość życia homoseksualistów wynosi 50-55 lat, podczas gdy u heteroseksualistów ok 75 lat. Mimo przejściowego obniżenia liczby zarażeń AIDS w populacji homoseksualistów w latach 90 ubiegłego wieku, obecnie liczba ta lawinowo wzrasta zgodnie z najnowszym raportem WHO w sprawie AIDS.”

    Proszę autora tej bzdury aby sam siebie nominował do ów plebiscytu

    1. Proszę sprawdzić źródło tej informacji. Pochodzi ona ze strony „homoseksualizm.edu”, prowadzonej przez środowisko religijne, propagujące terapię konwersyjną. W artykule, do którego odsyła wynik Google są źródła z czasu epidemii AIDS. Są one nieaktualne i nie odnoszą się do kontekstu, który opisałem w tekście.

    1. Pierwsze badanie objęło okres epidemii AIDS, drugie częściowo też, poza tym w drugim autorzy zwracają uwagę, że różnice są niewielkie. A w trzecim badano tylko opinie osób homoseksualnych, czy same uważają, że będą żyć krócej, a nie czy faktycznie tak jest/będzie.

  2. No to jeszcze dwa źródła, z których jednoznacznie wynika, że homoseksualiści żyją krócej:
    https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.2466/pr0.2002.91.2.671
    https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.2190/G94Q-XMFY-3G33-0XRE
    Może w tej sytuacji zmienić nazwę nagrody na „Głoszący wyniki badań, których nie przyjmuję do wiadomości”. A jeżeli nie, to ciągle czekam na nominacje dla tych, którzy wciskali nam eksperymentalną szprycę zwaną dowcipnie szczepionką (przeciwko SARS-CoV-2). I dla tych celebrytów, którzy nam ją stręczyli.

    1. Badania Camerona, które cytuje Jerzy Gondol, opierały się np. na doniesieniach prasowych – to jest bardzo słaba metodologia. Co więcej, pochodzą z okresu epidemii AIDS, co wypacza wynik.

  3. Kiedy już nie można wykręcać kota ogonem, pozostaje niezawodna cenzura.
    Wczoraj napisałem:
    No to jeszcze dwa źródła, z których jednoznacznie wynika, że homoseksualiści żyją krócej: https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.2466/pr0.2002.91.2.671 https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.2190/G94Q-XMFY-3G33-0XRE Może w tej sytuacji zmienić nazwę nagrody na „Głoszący wyniki badań, których nie przyjmuję do wiadomości”. A jeżeli nie, to ciągle czekam na nominacje dla tych, którzy wciskali nam eksperymentalną szprycę zwaną dowcipnie szczepionką (przeciwko SARS-CoV-2). I dla tych celebrytów, którzy nam ją stręczyli.

      1. Nie na „doniesieniach prasowych” tylko na nekrologach w czasopismach dla homoseksualistów („We examined 6,737 obituaries/death notices from eighteen U.S. homosexual journals”). I nie „pochodzą z okresu epidemii AIDS” tylko obejmują ten okres jako niewielki fragment zakresu czasowego, co zostało zaznaczone przez autorów (” Homosexuals may have experienced a short lifespan for the last 140 years; AIDS has apparently reduced it about 10 percent”). A większy wpływ epidemii AIDS na długość życia homoseksualistów to przypadek czy może jednak efekt ich „stylu życia”? I czy wirus HIV taktownie zniknął czy dalej zbiera śmiertelne żniwo? Polecam w tym kontekście jeszcze artykuł „‘Barebacking”. Intentional Condomless Anal Sex in HIV-Risk Contexts. Reasons for and Against It” w „Journal of Homosexuality”. Ale to tylko takie niewinne zabawy, a kto tak nie uważa ten woda na młyn odwetowców od Brauna.

      2. „Co więcej, pochodzą z okresu epidemii AIDS, co wypacza wynik.”

        AIDS nadal jest powszechna i daleko bardziej liczne są zachorowania niz w czasie badań Camerona. Powyższe nie ma znaczenia tez ponieważ AIDS skraca życie – Braun nie twierdzi że homoseksualizm sam w sobie jest przyczyną – tylko wskazuje ze osoby takie z różnych powodów żyją krócej, m.in. z powodu zakażenia wirusem HIV i rozwiniecia sie choroby AIDS.

        W temacie tym są dostępne badania potwierdzające tezę G. Braun-a.
        Jest to co najmniej temat wymagający rzetelnych, szerszych badań i z punktu widzenia nauki nie można określić tej wypowiedzi jako „biologiczna bzdura” :

        https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9923159/

        https://citeseerx.ist.psu.edu/document?repid=rep1&type=pdf&doi=d72a3e829dd1ff46ed377e0afcfe2455fcfd9b2d

        https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2636618/

        https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1931451/

        https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9222793/

    1. No skoro trzeba to umotywować to choćby nie wiem co żadne fakty tego nie zmienią. Ekscesami ze świeczkami podpadł w środowisku to jest odgórny prikaz teraz pewnie

  4. 1. Promiskuityzm, choroby weneryczne, hemoroidy, rak odbytu, narkotyki, depresja i inne zaburzenia psychiczne niewątpliwie skracają życie. Niekiedy wynika to z samej choroby, a jeszcze częściej dzieje się tak w następstwie powikłań. Wniosek chyba jednoznaczny.

    2. Traktowanie klasyfikacji nietypowych form seksualności jako problemu biologicznego jest nieporozumieniem. Nie jest to bowiem sprawa biologii tylko ideologii. W każdym bądź razie Grzegorz Braun ma prawo nie zgadzać się z obecnym stanowiskiem ekspertów w sprawie homoseksualizmu, tak samo jak Łukasz Sakowski ma prawo nie zgadzać się z obecnym stanowiskiem ekspertów w sprawie transseksualizmu.

    1. By być ścisłym, to „Grzegorz Braun ma prawo nie zgadzać się z obecnym stanowiskiem NIEKTÓRYCH ekspertów w sprawie homoseksualizmu”. Bo wielu innych dowodzi za pomocą badań empirycznych, że homoseksualiści istotnie żyją krócej.

  5. Homo nie jest __uznawane__ za zboczenie. Jest to więc opinia, a nie stan faktyczny. Takie opinie formułuje się pod wpływem nacisków społecznych, politycznych, … Samo sklasyfikowanie jako niezboczenie nie zmienia w żaden sposób problemu, który dotyczy człowieka homoseksualnego. Takim problemem jest np. przeszkoda w rozmnażaniu się w typowy dla człowieka sposób.

  6. 1.Homoseksualizm skraca życie ponieważ istnieje spora grupa chorób (niektóre z nich wymieniono w poprzednich wpisach) na które częściej zapadają osoby tej orientacji. I co najważniejsze – wynika to nie tylko z nadużyć homoseksualnego stylu życia i nadużyć seksu homoseksualnego, ale z samej ich natury.
    Żadna z tych chorób życia z pewnością nie wydłuża a niektóre z nich (lub ich powikłania) nawet skracają je znacząco. Nie wiemy tylko o ile dokładnie skracają u statystycznego homoseksualisty, choć z pewnością, dzięki możliwości leczenia AIDS, różnica jest teraz mniejsza niż w XX wieku.
    Czy Łukasz Sakowski zna choć jedną chorobę, która wynika z natury seksu heteroseksualnego?
    No, chyba, że niechcianą ciążę uważa za chorobę, bo ta rzeczywiście zagraża jedynie osobom płci przeciwnej.
    2.Prawdą jest, że zarówno homoseksualizm (już w ICD-10) jak i transseksualizm w najnowszej klasyfikacji chorób ICD-11, zatwierdzonej przez ekspertów WHO, nie są już uważane za zaburzenia.
    Znając jednak poglądy Łukasza Sakowskiego, a zwłaszcza jego doświadczenia osobiste, jest bardzo wątpliwe, aby zgadzał się on ze stanowiskiem ekspertów WHO w sprawie transseksualizmu.
    Czy zatem niezgodność ze stanowiskiem ekspertów w sprawie transseksualizmu jest nauką, a w sprawie homoseksualizmu bzdurą? A może warto też posłuchać ekspertów, którzy zgadzają się z Grzegorzem Braunem? Trudno takich usłyszeć? Prywatnie wcale nie tak trudno. A publicznie rzeczywiście trudniej, bo za głoszenie poglądów niezgodnych z poglądami tęczowego establishmentu były już przypadki zwolnień z pracy. Tęczowym jednak i to za mało, niedługo zapewne rozszerzą kryteria tzw. mowy nienawiści. A wtedy nawet niektórzy obecni nominaci do tego konkursu będą mogli zaskarżyć Łukasza Sakowskiego. Oczywiście w tym wypadku nie mam na myśli Grzegorza Brauna.

  7. SJP podaję definicję zboczenia następująco: «zaspokajanie popędu płciowego w sposób odbiegający od normy»

    Pozostaję kto jak rozumie normę. Można nazwać to określenie nieeleganckim, ale biologiczną bzdurą?
    Trochę zbyt subiektywnie na tle innych nominowanych bzdur które można wykazać badaniami.
    Czyżby chodziło o inkluzywność listy nominatów? 🙂

  8. Czy badania w których wyszło że homoseksualiści żyją krócej są aktualne czy nie to można się spierać, ale takie badania były i przynajmniej kiedyś zostało to wykazane. Zestawianie kogoś kto opiera się na (powiedzmy) nieaktualnych badaniach z ewidentnymi bzdurami pokroju wegańskich kotów, niewidzialnych wirusów itd. jest niezbyt uczciwe.

    Do tego jest tu pewna stronnicza interpretacja słów – „żyją krócej” nie wskazuje dlaczego. Czy to AIDS, czy prześladowania mniejszości i związany z tym stres. Atakowanie tego sformułowania przez to że homoseksualizm nie jest związany „stricte” z czynnikami ryzyka jakie powodują takie wyniki to jak twierdzenie że palacze wcale nie żyją krócej, bo tak stricte to zabija ich rak, a nie palenie.

    Wreszcie nawet w przytoczonych badaniach jest pewna nieścisłość. Skoro w Danii „legalizacja małżeństw jednopłciowych potencjalnie przyczyniła się do wydłużenia średniej długości życia gejów i lesbijek” to mam rozumieć że żyją dłużej niż małżeństwa hetero? Czy może było coś słabo z tą ich długością życia przedtem?

    A swoja droga badania na małych populacjach skandynawskich o specyficznej kulturze w tym względzie to mają być te reprezentatywne tak? Dla całego świata, łącznie z Afryką i krajami gdzie homoseksualizm jest penalizowany?

    Życzę sobie żeby tylko taki kaliber „bzdur” był popełniany przez nasze elity.

  9. W temacie tym są dostępne badania potwierdzające tezę G. Braun-a.
    Jest to co najmniej temat wymagający rzetelnych, szerszych badań i z punktu widzenia nauki nie można określić tej wypowiedzi jako „biologiczna bzdura” :

    https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9923159/

    https://citeseerx.ist.psu.edu/document?repid=rep1&type=pdf&doi=d72a3e829dd1ff46ed377e0afcfe2455fcfd9b2d

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2636618/

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1931451/

    https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9222793/

  10. Jak słusznie zauważyło kilku komentujących, umieszczenie cytatów z Grzegorza Brauna wśród cytatów pozostałych nominowanych, jest nie tylko nietrafne, ale nawet nieuczciwe. Żaden homoaktywista nie przyjmie jednak tego faktu do wiadomości ponieważ jest do swojej ideologii emocjonalnie, a często i seksualnie bardzo przywiązany i dlatego będzie też zwalczał albo próbował wyśmiewać poglądy dla siebie niewygodne. Jeżeli jednak pomysłodawca i twórca tego plebiscytu chciałby jednak się zrehabilitować to powinien poddać pod głosowanie również takie cytaty które on sam popiera. A jeśli nie bardzo wie, które to miały być, to proponuję poniższe cytaty (nie wszystkie są dosłowne, ale to nie zmienia ich istoty), które on sam od kilku lat na tych forach, jako rzekomo naukowe, promuje.

    1. Homoseksualizm jest determinowany biologicznie i w znacznym stopniu uwarunkowany jest przez czynniki działające przed narodzinami.

    W rzeczywistości nikt czegoś takiego do dziś nie udowodnił, wiemy tylko tyle, że przyczyny homoseksualizmu są do dziś nieznane. Przypuszcza się, że przyczyny są złożone, nie wyklucza się ani wrodzonych ani środowiskowych, ale nikt nie wie, które z nich są decydujące, ani nawet które z nich przeważają. A tak na marginesie, w latach 70-tych i 80-tych XX wieku była wśród homoaktywistów, bardzo popularna teoria genu odpowiedzialnego za homoseksualizm, który miał być wkrótce odkryty, ale z tym trochę odpuścili, bo do dziś takiego genu, choć go poszukiwano, to jednak nie odkryto.

    2.Homoseksualizm nie jest zaburzeniem, bo nie wywołuje ani zaburzeń psychicznych, ani fizjologicznych.

    W rzeczywistości wywołuje i jedne i drugie, i wynika to zarówno z natury homoseksualizmu, jak i z homoseksualnego stylu życia.

    3. Istnieje wiele plusów funkcjonowania homoseksualistów w społeczeństwach np. łagodzenie agresji, promowania empatii, gospodarczy zysk generowany przez towary i usługi o tematyce gejowskiej.

    To, że coś daje zysk, to jeszcze nie argument, że należy to promować (narkotyki, sutenerstwo, pornografia). A z tą łagodnością i empatią, zwłaszcza wśród aktywistów, to chyba nie wymaga komentarza.

    4.Homoseksualizm jest korzystny z biologicznego punktu widzenia, ponieważ sami, na ogół mając potomstwa, opiekują się potomstwem swojego rodzeństwa.

    Jakoś, przynajmniej u ludzi nie jest to zbyt często spotykane. A z biologicznego punktu widzenia byłoby o wiele korzystniejsze gdyby jednak byli heteroseksualni i mogli posiadać własne potomstwo.

    I może na razie wystarczy, choć można by zacytować więcej. Ale i tak jest z czego wybierać.

  11. Klimat politycznej poprawności, promocja odmienności w mediach powodują że badania o szkodliwości stylu życia homoseksualnych nie przebiją się do powszechnej wiadomości. A fakty są nieubłagane:

    1. Powszechność stosunek analnego wśród homoseksulnych rodzi większe ryzyko transmisji HIV. I to wynika z biologii człowieka. Większą podatność na uszkodzenia organh nieprzeznaczonego do stosunku seksualnego powoduje że ryzyko zarażenia się rośnie. Stosowanie prezerwatyw jako kontrargument – jeden zastosuje, inny nie.

    2. Częstszy (proporcjonalnie do liczebności grupy) brak stałego partnera. O promiskuityźmie pisano już wyżej. Dodam tylko że wobec homoseksualistów nie istnieje żaden społeczny nacisk na monogamię jak ma to miejsce wobec par heteroseksualnych, stąd statystycznie częsciej można spodziewać się zmian partnerów. Brak potomstwa amplifikuje dodatkowo rozwiązłość, bowiem wśród homoseksualnych nie zachodzi żaden ewolucyjny mechanizm skłaniający do opieki nad potomstwem a jednocześnie ją chwilowo mitygujący. Rozwiązłość z kolei zwiększa ryzyko chorób płciowych.

    3. Brak stresu powodowanego potomstwem, rozwodami i większa pula zasobów finansowych z powodu braku potomstwa i związanego z nim wydatków. To potencjalnie mogłoby posłuzyć jako kontrargument równoważący powyższe. Pytanie czy to jest na tyle istotny czynnik by wpływał na długość życia, jednocześnie równoważąc ryzyka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *