środa, 15 czerwca 2016

Kultowe wpadki pseudonauki

W nauce wielokrotnie zdarzało się, że pozornie zadziwiające wyniki okazywały się nie być powtarzalnymi, albo że wnioskowanie na ich podstawie było błędne. Jeśli jednak obracamy się w kręgu nauki, to wszystko jest w porządku – w końcu po to robimy badania, sprawdzamy i analizujemy, by dowiedzieć się czegoś nowego. Obecny system weryfikacji badań, recenzji publikacji naukowych, powtarzalności wyników itp. minimalizuje ryzyko pomyłki. Inną sprawą są jednak eksperymenty, których autorzy próbowali z góry dowieść czemuś, co mogłoby im pasować do poglądów lub za co zostali opłaceni albo zastosowali błędną metodologię bądź też ich wnioski ewidentnie nie bazują na wynikach. Przygotowałem dla Was kilka takich przykładów.

pseudonauka

Czy GMO powoduje raka?

GMOHistoria ta dotyka także organizacji Greenpeace, co do której działalności mam pewien dysonans. Z jednej strony ma ona duże zasługi w kwestii ochrony środowiska i zmiany świadomości całego zachodniego (i nie tylko) społeczeństwa, z drugiej jednak uległa populizmowi, jeśli chodzi o tematykę GMO i energii atomowej, ale od początku. Francuski profesor Giller-Eric Seralini, opłacany m.in. przez Greenpeace miał rzekomo udowodnić, że spożywanie GMO powoduje choroby nowotworowe. W tym celu wykonał badanie na szczurach szczepu Sprague-Dawley. Badane osobniki były karmione paszą z GMO przez dwa lata i pod koniec eksperymentu miały guzy. Sensacja poszła w świat: GMO powoduje raka! Nie tak prędko. Okazało się, że praca posiadała błędy statystyczne, ale co najważniejsze, badana odmiana szczurów została tak wyselekcjonowana w trakcie hodowli, by miała predyspozycje do chorowania na nowotwory. W latach 70. XX wieku wykonano badania na tej samej rasie, gdzie osobniki badane karmiono normalną paszą i one również, tak jak i tutaj, chorowały na nowotwory. Po wyjściu na jaw tych i innych przekrętów profesora Seraliniego, Francuska Akademia Nauk wyrzuciła go ze swojego grona. Potwierdzone wielokrotnie, w różnych badaniach wyniki, mówiące że jedzenie GMO nie jest szkodliwe, było w teorii do przewidzenia – DNA i RNA są trawione w przewodzie pokarmowym i wchłaniane dopiero jako pojedyncze cegiełki, czyli identycznie jak przy pożywieniu z roślin i zwierząt niemodyfikowanych genetycznie.

Co grozi dzieciom wychowywanym przez homoseksualistów?

Co grozi dzieciom wychowywanym przez homoseksualistów?
Richard Wood, Wikimedia
W wielu krajach związki partnerskie i małżeństwa jednopłciowe są legalne od dekad, ale w Polsce to wciąż sensacja. Parę lat temu na Zachodzie zrobiło się głośno po opublikowaniu badań Regnerusa, które rzekomo dowodziły, że dzieci wychowywane przez ojców gejów lub matki lesbijki rozwijają się nieprawidłowo. Szach mat, homoseksualne lobby! – grzmieli homofobiczni populiści. Wnioski poddano jednak krytyce, okazały się bowiem totalną porażką. W czym tkwił problem? Regnerus mieszał badane grupy wedle uznania, na przykład gdy miał za mało dzieci ojców – gejów, wrzucał tam niepasujące mu gdzie indziej sytuacje. Wyniki badań nie były też porównywane do rodzicielstwa par różnopłciowych. Przede wszystkim jednak Regnerus porównywał grupy tak, że w jednej wylądowały dzieci z nierozbitych, szczęśliwych rodzin, w drugiej – z rozbitych, gdzie któryś z rodziców był homoseksualny. Jedyny wniosek jaki można było wysnuć na badaniach Regnerusa, to że dzieci z rozbitych rodzin rozwijają się potencjalnie gorzej. Przeprowadzono natomiast sporo poprawnych metodologicznie badań, z których jasno wynika, że dzieci wychowywane przez dwóch ojców gejów lub dwie matki lesbijki rozwijają się prawidłowo.

Szczepionki powodują autyzm?

szczepionki i autyzmAktualnie w niektórych miejscach świata pojawiają się epidemie chorób, które wcześniej zostały dzięki szczepionkom wyeliminowane. Dzieje się tak, ponieważ od jakiegoś czasu wzmożoną aktywność odnotowują ruchy antyszczepionkowe (zwane też, z uwagi na powyższe, grupami proepidemików). Bazują one na teoriach spiskowych, manipulacjach i niedopowiedzeniach. Jedno z najsłynniejszych, oszukanych badań, na które powołują się antyszczepionkowcy, było opublikowane w prestiżowym czasopiśmie „Lancet” (dotyczyło szczepionki MMR – odra, świnka, różyczka) przez Andrewa Wakefielda, później – podobnie jak to miało miejsce z pracą Seraliniego o GMO – wycofane, po wyjściu na jaw fałszowania danych. Co zrobił Wakefield? Na przykład zdrowym badanym dzieciom przypisywał w analizach stany patologiczne, a samą (niewielką swoją drogą) grupę badanych pozyskiwał od rodziców-antyszczepionkowców. Okazało się też, że czas wystąpienia rzekomych objawów poszczepiennych nie był taki, jak chciał to przedstawić autor. Ponadto wykazano, że Wakefield dostawał pieniądze od prawników prowadzących sprawy o odszkodowania dotyczące szczepień, a zatem chodziło najzwyczajniej o to, by manipulując i fałszując, dać argument antyszczepionkowcom do walki o pieniądze w sądach. Ku przestrodze pamiętać należy, że nieszczepienie swoich dzieci to nie tylko narażanie tychże, ale także całego społeczeństwa. Jest to więc zamach na zdrowie i wolność nas wszystkich.


Mit globalnego ocieplenia?

Ocieplenie klimatu następuje regularnie w wyniku różnych sprzężeń związanych m.in. z cyrkulacją węgla czy wymywaniem krzemianów. Są to zjawiska naturalne. Dużo gazów cieplarnianych emitują wulkany, a to co produkuje ludzki przemysł jest prawie niczym, w porównaniu ze źródłami CO2 nie pochodzącymi z działalności człowieka. Takie argumenty możemy usłyszeć w dyskusji z osobą, według której przyczyną aktualnego wzrostu średnich temperatur nie jest emisja pochodzenia antropogenicznego. Są one całkowicie chybione, o czym bardzo łatwo można się przekonać. Przede wszystkim ocieplanie się klimatu postępujące w wyniku tylko naturalnych czynników ziemskich i kosmicznych, następuje dużo wolniej, niż obecnie to obserwujemy. W ciągu około 100. lat średnia temperatura wzrosła tak, jak normalnie zwiększałaby się przez zdecydowanie dłuższy odcinek czasu. Faktem jest, że ludzka emisja jest nieduża w stosunku do naturalnych źródeł produkcji CO2, ale taka coroczna, mała nadwyżka, kumulująca się od ponad wieku niestety robi swoje.

mit globalnego ocieplenia

Nie wolno nam też zapominać o wydzielaniu ogromnych ilości metanu przez hodowle krów, w żwaczu których zachodzi proces metanogenezy. Jedna krowa potrafi wyprodukować dziennie aż 350 litrów metanu. I choć jest tego związku stosunkowo niewiele w porównaniu do dwutlenku węgla, to jest on kilkakrotnie silniejszy, jako gaz szklarniowy. A co z wulkanami? Gdyby ich emisje były tak istotne, jak próbuje się to przedstawiać, to wykresy oparte o pomiary średnich temperatur byłyby w momentach wybuchów napikowane, a tak nie jest. Powolne zmiany klimatu są rzeczą naturalną, ale obecne ich tempo uniemożliwia dostosowywanie się do zmian zarówno zwierzętom, jak i ludzkim społecznościom. Już dzisiaj miliony migrantów to tzw. uchodźcy klimatyczni. Susze w Syrii, podtapiane przez topnienie lodowców małe wyspy – to wszystko to efekt globalnego ocieplenia pochodzenia antropogenicznego. Obecna susza w Indiach, wywołana globalnym ociepleniem może przynieść nową falę kilkudziesięciu milionów uchodźców. Ostatnie miesiące były też zarejestrowane jako najcieplejsze w historii pomiarów.

Homeopatia, witamina C, Łysenko 

Takich przypadków jak powyższe można podać więcej. Na przykład Linus Pauling – dwukrotny laureat Nagrody Nobla – który swój naukowy autorytet próbował wykorzystać do promowania witaminy C, jako leku na nowotwory, pomimo braku dowodów na skuteczność takich terapii. Łysenko, przez którego pseudonaukowe poglądy i opieranie się na nich w kwestiach rolnictwa, spowodowano znaczny niedobór żywności w niektórych rejonach ZSRR. Ciekawym tematem jest też homeopatia, pseudomedyczna i pseudonaukowa metoda mająca bazować na pamięci wody i magicznych właściwościach, a do dziś niestety praktykowana i nauczana przez niektóre jednostki medyczne i farmaceutyczne. Nie znaleziono żadnych dowodów na to, by preparaty homeopatyczne działały lepiej, niż placebo, a producenci wytwarzający produkty homeopatyczne nie są zobowiązani udowodnić ich skuteczności, w przeciwieństwie do normalnych leków, co do których wymaga się lat badań, potwierdzających ich działanie.

Pseudonauka, pomimo rozpoczęcia drugiej już dekady XXI wieku, trzyma się na świecie całkiem nieźle. Przynosi ogromne dochody, nie dając w gruncie rzeczy nic w zamian. Prowadzi do korupcji wśród naukowców, lekarzy, farmaceutów. Osoba nie znająca tematu łatwo ulegnie manipulacji i uwierzy, że homeopatia działa, globalne ocieplenie to spisek klimatologów, a dzieci gejów wyrastają na chorych psychicznie ludzi. W USA odradzają się nawet towarzystwa wyznawców płaskiej Ziemi. Proste, populistyczne rozwiązania i odpowiedzi to siła trudna, ale nie niemożliwa do przezwyciężenia.

Źródła

Seralini i GMO
http://gmo.blog.polityka.pl/2012/09/20/seralini-superstar/
http://www.fakt.pl/zdrowie/wygrac-z-choroba/szok-oto-szczury-mutanty-karmione-genetycznie-zmodyfikowana-zywnoscia/29hjee5
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1522755,1,falszywi-prorocy-gmo-cz-2-gilles-eric-seralini.read
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1530621,1,czy-zywnosc-gmo-wywoluje-nowotwory.read
Prejean, J. D., et al. "Spontaneous tumors in Sprague-Dawley rats and Swiss mice." Cancer research (1973): 2768-2773.
Séralini, Gilles-Eric, et al. "RETRACTED: Long term toxicity of a Roundup herbicide and a Roundup-tolerant genetically modified maize." Food and chemical toxicology (2012): 4221-4231.

Regnerus i rodzicielstwo homoseksualistów
http://williamsinstitute.law.ucla.ed...-Parenting.pdf
http://williamsinstitute.law.ucla.ed...s-sep-2014.pdf
http://www.abs.gov.au/AUSSTATS/abs@....res10July+2013
http://www.apa.org/pi/lgbt/resources/biblarz-stacey.pdf
http://www.apa.org/pi/lgbt/resources/parenting-full.pdf
http://www.insee.fr/fr/ffc/ipweb/ip1435/ip1435.pdf
http://www.ons.gov.uk/ons/dcp171778_422175.pdf
http://www.psychology.org.au/Assets/...Lit-Review.pdf
http://www12.statcan.gc.ca/census-re...011001-eng.pdf
https://www.aclu.org/files/assets/wi..._lamb_5.19.pdf
Manning WD, Fettro MN, Lamidi E. Child Well-Being in Same-Sex Parent Families: Review of Research Prepared for American Sociological Association Amicus Brief. Population Research and Policy Review. 33 (4), s. 485, 502, 2014.
Moore MR, Stambolis-Ruhstorfer M. LGBT Sexuality and Families at the Start of the Twenty-First Century. Annual Review of Sociology. 39, s. 491507, 2013.
Patterson CJ. Children of Lesbian and Gay Parents: Psychology, Law, and Policy. American Psychologist. 64 (8), s. 72736, 2009.
Perrin EC, Siegel BS; Committee on Psychosocial Aspects of Child and Family. Promoting the Well-Being of Children Whose Parents Are Gay or Lesbian. Pediatrics. 131 (4), s. e1374 83, 2013.
Regnerus, Mark. "How different are the adult children of parents who have same-sex relationships? Findings from the New Family Structures Study."Social Science Research 41.4 (2012): 752-770.

Szczepionki, antyszczepionkowcy i autyzm
Wakefield, Andrew J., et al. "RETRACTED: Ileal-lymphoid-nodular hyperplasia, non-specific colitis, and pervasive developmental disorder in children." The Lancet (1998): 637-641.
Deer, Brian. "How the case against the MMR vaccine was fixed." BMJ (2011).
Godlee, Fiona, Jane Smith, and Harvey Marcovitch. "Wakefield’s article linking MMR vaccine and autism was fraudulent." BMJ (2011): c7452.
Deer, Brian. "Revealed: MMR research scandal." The Sunday Times 24 (2004).
www.newscientist.com/article/dn4743-controversial-mmr-and-autism-study-retracted/

Globalne ocieplenie
http://data.giss.nasa.gov/gistemp/
http://dlaklimatu.pl/wplyw-rolnictwa-na-zmiany-klimatu/
http://doskonaleszare.blox.pl/2011/08/Jak-sie-rodzi-naukowy-denializm.html
http://ipcc.ch/pdf/reports-nonUN-translations/polish/ar5-wg1-spm.pdf
http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/rekordowy-luty-deklasuje-poprzedni-rekord-temperatury-ze-stycznia-146
http://volcanoes.usgs.gov/vhp/gas.html
Kelley, Colin P., et al. "Climate change in the Fertile Crescent and implications of the recent Syrian drought." Proceedings of the National Academy of Sciences (2015): 3241-3246.

Chcesz wesprzeć rozwój mojego bloga? Możesz to zrobić zostając jego patronem tutaj

51 komentarzy:

  1. Tymi tematami bardzo żywo się interesuję, często też je poruszam na swoim blogu, choć może nie w tak profesjonalny sposób. Mam jednak wrażenie, że ludzie łatwiej ulegają pseudonaukowym sensacjom i niż późniejszym, już naukowym sprostowaniom.

    Ale, żeby nie było, że jestem taki mądry, na jakiego się kreuję, krótka historia, na którą ja, stary sceptyk dałem się nabrać. Cierpię na pewne uciążliwe i nieuleczalne schorzenie, ale da się z tym żyć, choć wygody nie przysparza. I oto znajomej, inteligentnej pani z wyższym wykształceniem, dałem się przekonać o zbawiennych skutkach lewoskrętnej witaminy C. Już nie pamiętam w jakiej ilości nią sobie organizm nafaszerowałem, ile wydałem na nią pieniędzy, ale gdy przeczytałem artykuł, gdzie czarno na białym udowodniono, że nie ma prawoskrętnej witaminy C i z tymi właściwościami tej pierwszej to czysty bajer, niezbyt chętnie oglądam swoją fizjonomię w lustrze.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lewoskrętną też się dałem nabrać jeszcze jako nastolatek :-). W rzeczywistości witaminą C jest wyłącznie izomer l, czyli cząsteczka prawoskrętna. Izomer d, lewoskrętny, nie pasuje przestrzennie do enzymów zwierzęcych i nie jest wykorzystywany, zatem nie jest witaminą. A ci wszyscy od marketingu dot. "lewoskrętnej witaminy c" zbijają kupę kasy, sprzedając zwykłą wit. C, jako tą super-lewoskrętną.

      Usuń
    2. Ja witaminę C lewoskrętną piję tylko dlatego, że jest smaczna.

      Usuń
    3. A skąd masz lewoskrętną?

      Usuń
    4. Lewoskrętny to może być kwas askorbinowy.

      Usuń
    5. Izomery D i L odnoszą się do konfiguracji przestrzennej wg projekcji Fischera, a izomery (+) i (-) to izomery optyczne, odpowiednio prawo- i lewo-skrętne, nie mają nic do zapisu d- i l- przed nazwą substancji.

      Usuń
  2. A gdzie literatura do homeopatii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie przy okazji innej notki, tutaj tylko wspomniałem o tym, tak na zakończenie wątku.

      Usuń
  3. A co ma lego-batman w skorupce jajka do tego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawiązuje luźno do tytułu :-).

      Usuń
    2. Zupełnie nie rozumiem tej odpowiedzi. Mógłbyś mi dokładnie opisać, co miałeś na myśli, załączając to zdjęcie?

      Dzięki, pozdr.

      Usuń
    3. Jajko z batmanem skojarzyło mi się z wpadką ;-).

      Usuń
    4. może to miał być Homunkulus

      Usuń
  4. Dowody mają się tak do dowodów naukowych, jak krzesło do krzesła elektrycznego. Co z tego że w publikacjach piszą, że są bezpieczne, a dzieci i tak chorują. Dowodów naukowych nie ma i nie bedzie, niestety musimy się z tym pogodzić. Oczywiście dowodów jest dużo, ale nienaukowych, bo ci dziecko po prostu po szczepionce choruje.
    Następna kwstia, której nie rozumiem, to tak zwani proepidemicy. Dam sobie rękę uciąć, że żadna z tych osób nie chce epidemi, tylko boją się szczepionki, która może uszkodzić ich dziecko. I tyle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dowód w takiej sprawie zawsze może być naukowy, jeśli jest wiarygodny. To, że dziecko zachoruje na autyzm po podaniu szczepionki (lub raczej, że po tym pojawią się objawy) wcale nie znaczy, że szczepionka powoduje autyzm. Czy jak podniosę rękę za 5 sekund, a za 10 sekund wygram w lotto 5 milionów to znaczy, że wygrałem, bo podniosłem rękę? Oczywiście nie, tak samo z przykładem wyżej.

      Usuń
    2. Tak się składa, że właśnie przechodziłem z dzieckiem etap tej szczepionki, którą niestety trzeba było kilkakrotnie przekładać ze względu na ciągłe przeziębienia. W czasie pomiędzy pierwotnie planowanym szczepieniem a faktycznym zaszczepieniem rozwój dziecka był bardzo duży. Zaczęła pojawiać się samoświadomość, syn zaczął zauważać też świat "wewnętrzny". Tak więc potrafił się zamyślić, bawić samemu przez dłuższy czas. Patrzeć "w dal". Gdyby za kilka lat zdiagnozowano u niego autyzm to od razu znalazłby się ktoś kto by powiązał te fakty. Tymczasem to jest po prostu etap, w którym takie zachowania są naturalne, a szczepionka nie ma nic do rzeczy.

      Usuń
  5. A co powiesz na to:
    http://www.kumc.edu/school-of-medicine/pharmacology-toxicology-and-therapeutics/faculty/qi-chen-phd-.html

    Witamina jak najbardziej wykazuje właściwości przeciwnowotworowe. Niestety Badania nie idą super szybko, ale wyniki już dobrze rokują. Koncernom, które produkują truciznę zwaną lekarstwem na raka na pewno zależy aby nikt nigdy nie przeprowadził badań na szeroką skalę (stąd brak środków na finansowanie badania) ponieważ nie miałyby czego sprzedawać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest duże uproszczenie. Pod określeniem właściwości nowotworowe może kryć się wiele, chodzi tutaj natomiast o leczenie nowotworów. A witamina c wykazuje co najwyżej wspomaganie leczenia niektórych guzów.

      Usuń
  6. Jeżeli chodzi o homeopatię, niedawno Sąd wydał prawomocny wyrok, który jednoznacznie stwierdza, że nie ma żadnych medycznych podstaw do uznania jakichkolwiek właściwości leczniczych preparatów homeopatycznych. Mam wycinek z gazety, podesłać Ci? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś kojarzę, ale możesz podesłac :-).

      Usuń
  7. Wow, może nie jestem aż tak zacofany! :D

    PS. Chylę czoła za Pana wytrwałość przy niezliczonych próbach merytorycznej rozmowy z osobami, które mają znikomą wiedzę na dany temat, zaś dużo własnych (albo zasłyszanych od innych) uwag.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dodałbym tylko do wulkanów, że ich wybuch ochładza ziemię. Pył odbija promienie słoneczne i mniej energii dociera do ziemi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tym szczepionkami to nie jestem do końca pewna, czy są takie bezpieczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie wywołują autyzmu.

      Usuń
    2. Na jakiej podstawie pan twierdzi, że szczepionki nie wywołują autyzmu? Jak pan myśli, dlaczego wycofano z obiegu termometry rtęciowe?

      Usuń
    3. Myślę, że chętnie przeczytam Twoje uzasadnienie. :-)

      Usuń
    4. Termometry zostały wycofane bo powodują autyzm????? Co termometr ma wspólnego ze szczepionką oprócz tego, że choroby na które szczepie dzieci maja w przebiegu podwyższoną temperaturę?

      Usuń
  10. Mnie przeraża fakt, ze tak jak napisałeś, pseudonauka trzyma się dziś całkiem nieźle, czasem nie wiadomo komu wierzyć, zwłaszcza jeśli samemy nie jest się naukowcem... Zauważyłam, że zwłaszcza mit GMO bardzo u nas pokutuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. "Susze w Syrii, podtapiane przez topnienie lodowców małe wyspy – to wszystko to efekt globalnego ocieplenia pochodzenia antropogenicznego. Obecna susza w Indiach, wywołana globalnym ociepleniem może przynieść nową falę kilkudziesięciu milionów uchodźców." - nie wydaje ci się że to tak jakby za główną przyczynę emigracji na zachód między innymi polaków w latach trzydziestych-czterdziestych zeszłego stulecia uznawać kryzys finansowy??? Zawsze mnie zastanawia w temacie globalnego ocieplenia spowodowanego przez działalność człowieka to że skoro jest ono poparte tyloma faktami naukowymi to czemu jego zwolennicy zawsze wyskoczą z tego typu argumentami???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewny czy rozumiem sens pytania.

      Usuń
  12. Mnie najbardziej denerwuje mit ze szczepionkami... I ludzie ryzykują życie swoich i czyichś dzieci, bo nie chcą słyszeć o szczepieniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmienią zdanie, kiedy powróci polio, ospa i parę innych drobnych dolegliwości.

      Usuń
  13. Niesamowite i jednocześnie przerażające jest to, do jakiego stopnia można zmanipulować opinię publiczną i namącić ludziom w głowach. Bardzo ciekawy tekst!

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie i sensownie to wszystko opisane.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się, że został poruszony temat szczepionek. To obecnie palący problem i należy uświadamiać ludzi jak ważne jest szczepienie dzieci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczepienie dzieci, a dorosłych już nie trzeba?

      Usuń
    2. a dorosłych już nie trzeba?

      Usuń
    3. Dorosły sam za siebie odpowiada. Dziecko za siebie już nie i może stąd to rozróżnienie w wielu kwestiach, nie tylko szczepionek ;-).

      Usuń
  16. Dzień dobry,
    bazując na publikacjach wskazanych przez panią dr Katarzynę Lisowską, która pracuje jako biolog molekularny, w artykule ukazanym się w miesięczniku CHEMIK w roku 2011, 65, 11, 1193-1203,
    nie mogę się oprzeć wrażeniu , że nie do końca jest tak różowo z tym iż "DNA i RNA są trawione w przewodzie pokarmowym i wchłaniane dopiero jako pojedyncze cegiełki, czyli identycznie jak przy pożywieniu z roślin i zwierząt niemodyfikowanych genetycznie."
    Otóż czytamy w jej artykule iż niskie pH w żołądku, które jest efektem zażywania tak medykamentów jak i naszej nierzadko kiepskiej jakości - wręcz byle jakiej jakości - pożywienia, sprawia że cyt. "kwasy nukleinowe nie są trawione i przechodzą do jelita". Reasumując w wielkim skrócie: "obce DNA może przenikać z jelita do krwi, a nawet być wydzielane z mlekiem" co niekoniecznie odbywa się z korzyścią dla naszego zdrowia.
    Zgadzam się oczywiście, że niskie pH i bez stosowania GMO potrafi ludziom "nabruździć" niemniej uważam, iż sformułowanie ujęte w cytacie z początku mojego komentarza wymaga uściślenia iż zjawisko trawienia całego DNA i RNA dotyczy oczywiście zdrowych osobników.
    Z poważaniem
    Waldemar Kokot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nawet gdyby tak było, to owe niedotrawianie dotyczy także nie-GMO produktów, więc to nie ma tutaj żadnego znaczenia. Inna sprawa, że wszystkie dotychczasowe badania jakie "wykazały" takie wchłanianie nierozłożonych DNA i RNA okazywało się, że wyniki były efektem zanieczyszczeń (o które bardzo łatwo). Ponadto, nawet jeśli niedotrawione DNA czy RNA zostanie wchłonięte to i tak będzie rozłożone w enterocytach.

      Usuń
    2. Łukasz, masz rację, ale pomijasz jedno rzucające się w oczy stwierdzenie - niskie pH w żołądku nie jest efektem złego prowadzenia się, tylko prawidłowym, fizjologicznym stanem koniecznym do prawidłowego trawienia. :)

      Usuń
    3. Ale o co chodzi z tym obcym DNA przenikającym do krwi? A jedząc wołowinę nie zjadam DNA krowy?? Jak ma mi to zaszkodzić?

      Usuń
  17. Nawiązując do tematu leków, od razu przyszły mi do głowy leki na zgagę, które teoretycznie są lekami "normalnymi", ogólnie dostępnymi, nagminnie reklamowanymi i zapewne ich skuteczność również została udowodniona. Tylko teraz pytanie czy zobojętnianie kwasu solnego w żołądku czasami nawet na 24 h jest takie zdrowe i korzystne dla organizmu? Czy nauka pokazała z jakimi skutkami wiąże się stosowanie tych ogólnie dostępnych leków? Powiem szczerze że mnie ostatnio coraz bardziej zaczyna jednak przekonywać ta pseudonauka i pseudomedycyna, patrząc na to jak leczą lekarze i jakie środki przepisują, to aż krew mnie zalewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ulotce powinny być wymienione skutki uboczne, a jakość leczenia w kontekście lekarzy, ich trafności diagnoz, podejścia do pacjenta itp. to osobna sprawa.

      Usuń
  18. Co do Łysenki, to Ojciec Narodów owszem, dał mu pohasać, ale kiedy chodziło o Bombę, to żarty się kończyły. Podobnież znakomity fizyk, Piotr Kapica, zwrócił się kiedyś do Wielkiego Językoznawcy z prośbą, żeby tenże wypuścił mu z łagru kilku matematyków, bo inaczej (no, może nie użył dokładnie tych słów) „gówno będzie miał, a nie bombę atomową”. Matematyków oczywiście wypuszczono i Bombę zbudowano.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam bardzo mieszane uczucia względem GMO. Z jednej strony, ten ryż, to racja - super, ale z drugiej cała afera czy GMO jest szkodliwe czy nie tak naprawdę zakrywa inny problem: monopolizacji rolnictwa i dążenia od uzależnienia od siebie rolników. Rolnik, który zakupi kukurydzę firm M. nie ma prawa do pozostawienia sobie części zbiorów i obsiania nimi pola w następnym sezonie. Musi kupić ziarno ponownie. Do tego kwestia samego patentowania organizmów żywych. Opatentowanie rośliny i karanie rolników, u których wykrto ją za jakiś czas jest po prostu nieetyczne. W jaki sposób sąsiad, który uprawia swoją kukurydzę od lat i zostawia część zbiorów na przyszły sezon, ma się zabezpieczyć przed pyłkami roślin z pola sąsiada, który taką zmodyfikowaną zasadził? Co do zarzutu, że badania Seraliniego są nic nie warte, bo szczury są podatne na nowotwory, to też średnio mnie nie przekonuje. Po pierwsze, to co? Ludzie z większym obciążeniem genetycznym i bardziej narażeni na nowotwory też wtedy są w grupie większego zagrożenia? Poza tym z tego co wiem, to grupa kontrolna to był ten sam gatunek i były zdrowsze, plus samo Monsanto użyło tego gatunku do badań potwierdzających, że ich kukurydza jest bezpieczna. (I tak, zabieram się do poczytania literatury, którą zamieściłeś pod artkułem)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomijając kwestię bezpieczeństwa samych produktów modyfikowanych genetycznie, większość z nich modyfikowana jest po to aby odporne były na Roundup przez co całe hektary spryskiwane są tą substancją która juz do zdrowych i bezpiecznych nie należy (o czym swiadczą choćby procesy przed sądami całej Europy zapis na ww. prodykcie że jest biodegradowalny które raza za razem jego producent przegrywa). Czy naprawdę jest sens inwestowania olbrzymich ilości czasu i energii aby kukurydze można było pryskać trucizną która nie jest biodegradowalna a więc jej pozostałości razem z tą kukurydzą zjadamy?

    OdpowiedzUsuń
  21. Stosowanie leków hamujących wydzielanie kwasu w żołądku nie jest obojętne dla zdrowia. Zmienia się wchłanianie innych leków, np gorzej wchłania się wiele leków przeciwbólowych, zaburzona również zostaje flora bakteryjna jelita grubego. Stąd zaczynają się powoli zmieniać zalecenia komu i w jakich przypadkach je stosować.
    Tylko że GDY PACJENT UMRZE NA KRWOTOK Z ŻOŁĄDKA, A RODZINA PRZEJRZY JEGO LEKI I DOWIE SIĘ Z ULOTKI ŻE DRAŻNIŁY ONE ŻOŁĄDEK a pacjent nie dostał osłony, to przyjmą argumenty o florze jelitowej?
    Ciekawe...

    OdpowiedzUsuń