U  większości  organizmów  wielokomórkowych  (wyjątek  stanowią głównie grzyby) występują dwie płcie. W odniesieniu do tego tematu w debacie publicznej podnoszone jest pytanie, czy oznacza to, że płeć jest binarna. Zasadniczo płeć jest binarna bądź bimodalna (dwubiegunowa):  męska  i  żeńska  (lub  od  męskiej  do  żeńskiej). Binarność lub bimodalność zależy od tego, które cechy płciowe weźmiemy  pod  uwagę  –  te  najbardziej  podstawowe,  stanowiące  płeć, są binarne, a te dalszego rzędu (stanowiące dymorfizm płciowy) są bimodalne. Mitem jest istnienie u ludzi więcej niż dwóch płci, jednej płci lub nieistnienie płci biologicznej [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7].

 

Treść tego tekstu to przedruk fragmentu mojej książki pt. „Bioksiążka. Biologia dla niewtajemniczonych”, wyd. Helion.

 

płeć
Mężczyzna i kobieta. Za: Pixabay, z późn. zm.

 

U człowieka płeć ma kilka poziomów:

(1) genowy,

(2) chromosomowy,

(3) gonadalny,

(4) anatomiczny (te cztery składają się na pojęcie płci biologicznej,

trzy kolejne to dymorfizm płciowy),

(5) dymorfizm płciowy zewnętrzny (nazywany też płcią zewnętrzną),

(6) stężenie hormonów płciowych  (określane  również  jako  płeć hormonalna),

(7) dymorfizm płciowy mózgu.

 

Oprócz tego wyodrębnione są:

(8) płeć psychologiczna,

(9) tożsamość płciowa,

(10)  płeć społeczno-kulturowa (dwa ostatnie składają się na zjawisko nazywane ang. słowem gender).

 

Płeć  (1)  genowa  człowieka  to  obecność  lub  brak  funkcjonalnego genu SRY, leżącego na chromosomie Y. Gen ten warunkuje rozwój w kierunku płci męskiej (jeśli go w genomie nie ma, zarodek rozwija się  w  kierunku  żeńskim).  Jego  mutacje  mogą  prowadzić  do  zaburzeń rozwoju płciowego. Na przykład osoba z kariotypem XY może być fenotypową kobietą, jeżeli jej gen SRY został utracony w wyniku delecji czy translokacji (w czasie gametogenezy, na chromosom niewchodzący w skład nowego organizmu) lub jest zmutowany i niefunkcjonalny [8]. Tego rodzaju sytuacje są niezwykle rzadkie, ale mogą się zdarzać, dobitnie przypominając, że płeć u człowieka determinuje przede wszystkim ów gen.

 

Płeć (2) chromosomowa to obecność chromosomów płciowych XX (kobieta) lub XY (mężczyzna), ale przede wszystkim występowanie chromosomu Y, na którym znajduje się gen SRY. Mutacje chromosomowe, zachodzące zwykle w czasie mejozy (w komórkach rozrodczych) bądź podczas pierwszych podziałów komórkowych zarodka, mogą prowadzić do monosomii, trisomii lub nawet polisomii i stanowić przyczynę zespołów: Turnera (brak co najmniej fragmentu jednego chromosomu X u kobiety[9]), Klinefertera (co najmniej fragment dodatkowego chromosomu X u mężczyzny [10]), supersamca (dodatkowy  chromosom  Y  u  mężczyzny)  czy  supersamicy  (dodatkowy chromosom X u kobiety – trisomia chromosomu X [11]). Szczególnym zjawiskiem jest chimeryzm płciowy, czyli posiadanie przez organizm zarówno linii komórkowych z chromosomami XX, jak i linii komórkowych z chromosomami XY. Tego typu sytuacja może występować po ciążach bliźniaczych dwujajowych, gdzie jeden płód jest dziewczynką, a drugi chłopcem.

 

 

Płeć (3) gonadalna wynika z obecności gonad – jąder bądź jajników – oraz  produkowanych  przez  nie  plemników  lub  oocytów  (komórek jajowych). Nawiązując do dylematu o liczbie płci – gdyby było ich więcej  niż  dwie,  oprócz  plemników  i  oocytów  mielibyśmy  jeszcze trzeci rodzaj gamet i stojących za nimi mechanizmów molekularnych z jednej strony, a narządów z drugiej.

 

Płeć (4) anatomiczną warunkują pozostałe narządy płciowe. Kategoria ta może też obejmować jądra i jajniki, ale ze względu na to, że produkują one gamety (stanowiące sedno zjawiska płci biologicznej u dominującej większości organizmów rozmnażających się płciowo), systematyzuje się je zwykle  odrębnie.  Jednym  z  zaburzeń  rozwoju płci  anatomicznej,  w  tym  zewnętrznych  narządów  płciowych,  jest zespół niewrażliwości na androgeny.

 

Dymorfizm  płciowy  zewnętrzny  (5)   z  kolei  to  nasilenie  owłosienia  skóry,  specyficzna  kobieca  lub  męska  budowa  ciała  związana z kośćmi i procentem tkanki tłuszczowej czy mięśniowej. Ten poziom ekspresji płciowości bywa też określany jako płeć zewnętrzna.

 

Kryterium  (6)  hormonalne  wynika  ze  stężenia  hormonów  płciowych (androgenów i estrogenów) we krwi. To kolejny po zewnętrznym dymorfizmie przykład, w którym płciowość nie objawia się już binarnie,  lecz  bimodalnie  –  na  skali  od  punktu  bardziej  męskiego do punktu bardziej żeńskiego. Pod hormonalny dymorfizm płciowy podłączane bywają również ilościowe różnice metaboliczne między kobietami i mężczyznami.

 

W przypadku (7) mózgu różnice płciowe u ludzi są stosunkowo niewielkie  (mały  dymorfizm  płciowy  mózgu) i dotyczą hipokampu [12] (ważnego dla funkcjonowania pamięci) oraz wyspy [13]  (zaangażowanej w emocjonalność czy odczucie empatii), a także endokrynowego działania przysadki mózgowej [3].

 

Poza ściśle biologicznymi wyróżnia  się jeszcze płeć (8) psychologiczną (cechy osobowości charakterystyczne dla mężczyzn lub kobiet) [14](9)  tożsamość  płciową  (poczucie  przynależności  do danej płci) [15] i (10) płeć społeczno-kulturową (społeczne i kulturowe role płciowe). Choć  przytłaczająca  większość  różnic  między  kobietami  i mężczyznami  wynika  z  ewolucyjno-genetycznych i będących ich następstwem anatomiczno-fizjologicznych aspektów biologicznych, to nie wolno zapominać, że niektóre związane z płcią cechy psychologiczne i społeczno-kulturowe mogą w pewnym stopniu  wynikać  z  kultury  i  norm  społecznych.  One, co prawda,  także wchodzą  w  interakcje  z  czynnikami  biologicznymi  i  są  przez  nie współkształtowane, ale się od nich odróżniają.

 

Bioksiążka
Tekst ten jest fragmentem z mojej książki pt. „Bioksiążka. Biologia dla niewtajemniczonych”. Znajdziesz w niej więcej treści dotyczących biologii, ekologii, ewolucji, genetyki i zdrowia.

 

W podrozdziale tym skupiłem się nie tylko na zjawisku płci u ludzi, ale także na wyjaśnieniu nasilającego się nieporozumienia dotyczącego liczby płci. Niektórzy bowiem mylą (1) liczbę poziomów płci (płeć genowa, chromosomowa,  gonadalna  i  narządów) z płciami samymi w sobie (męską i żeńską), podczas gdy są to odrębne porządki systematyzujące to zagadnienie. Spotkałem się też niejednokrotnie  z  (2)  traktowaniem  interseksualizmu, w żargonie medycznym nazywanego  zaburzeniami rozwoju płciowego  (jest to grupa różnych chorób, takich jak m.in. wspomniane zespoły Turnera, Klinefeltera czy niewrażliwości na androgeny) jako trzeciej płci. W dysfunkcjach tych nie ma jednak trzeciej drogi genetycznej i anatomiczno-fizjologicznej rozwoju płci ani trzeciego typu gamet, lecz zaburzenie tych procesów powstałe przez mutacje genowe czy aberracje chromosomowe. Jeszcze jeden błędny tok myślenia i nieuprawnione wnioskowanie o zwiększonej liczbie płci odnosi się do (3) spektrum dalszych cech płciowych (dymorfizmu płciowego), a także tożsamości płciowej. W tym przypadku nasilenie danej cechy (np. owłosienia ciała czy poczucia przynależności do swojej płci) rozciąga się pomiędzy dwoma punktami granicznymi: męskim i żeńskim. Nie ma trzeciego ani kolejnych – np. mężczyzna ze słabym owłosieniem czy silnie kudłata kobieta nie stanowią trzeciej płci ani też nie są półmężczyzną lub półkobietą, po prostu odbiegają trochę pod tym kątem od biegunów swojej płci.

 

Również (4) osoby transpłciowe nie są przykładem trzeciej płci, lecz niezgodności tożsamości płciowej z płcią biologiczną (jeżeli niezgodność występuje  na  poziomie  płci,  czyli  genu  SRY,  chromosomów,  gonad i  narządów  płciowych,  wówczas  mamy  do  czynienia  z  inter-, a  nie  z  transseksualizmem  –  interseksualizm  jest  na  poziomie czysto  płciowym, a transseksualizm na poziomie tożsamości płciowej [16]). Większą liczbę „płci” możemy za to znaleźć u grzybów (co poruszę w następnym rozdziale). Zdarzają się też dyskusje, w których padają twierdzenia, że (5) płeć biologiczna nie istnieje, ponieważ jest to sztuczny konstrukt, na który składają się wymienione i opisane elementy (geny, chromosomy, gamety, organy płciowe) i to one jako takie istnieją, a nie płeć biologiczna.

 

Podejście  to  zmusza  jednak  do  zastanowienia  się  nad  rozmaitymi sytuacjami  obecnymi  w  świecie  przyrody.  Bardzo  bliską  analogią jest tkankowość. Skoro tkanki składają się z komórek, to czy można mówić  o  istnieniu  tkanek,  czy  należy  zwracać  uwagę  jedynie  na komórki, odrzucając pojęcie tkanki? Rzecz jasna, że nie. Komórki tworzą tkanki, tkanki narządy, narządy organizm. Z płcią biologiczną jest podobnie – składa się na nią poziom genetyczny, komórkowy, tkankowy  i  narządów,  ostatecznie  doprowadzając  do  płci  danej  osoby (organizmu) – i to, że jest ona zbiorem powiązanych ze sobą cech, nie sprawia, że sama w sobie nie istnieje.

 

Jeżeli podoba Ci się moja działalność pronaukowa, dziennikarska i analityczna, zachęcam do dołączenia do grona moich Patronów. Dzięki ich wsparciu mogę utrzymywać i rozwijać tego bloga. Szczególne podziękowania dla najhojniejszych osób, a są to: Marcin, Grzegorz, Marcin, Małgorzata, Łukasz, Kacper, Mariusz, Miłosz, Agnieszka, Magdalena, Tomasz, Paweł, Katarzyna, Jacek, Andrzej, Marek, Adam, Radosław, Daniel, Wojciech, Michał.

 

 

Literatura

[1] Hieronim Bartel, „Embriologia”. Wyd. PZWL. Warszawa, 2017.

[2] Douglas J. Futuyma. „Ewolucja”. Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego. Warszawa, 2005.

[3] Dee Unglaub Silverthorn. „Fizjologia Człowieka. Zintegrowane podejście”. PZWL Wydawnictwo Lekarskie. Warszawa, 2018.

[4] Wojciech Sawicki. „Histologia”. Wydawnictwo Lekarskie PZWL. Warszawa, 2012.

[5] T.A. Brown. „Genomy”. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa, 2009.

[6] M. Kaczmarek, N. Wolański. „Rozwój biologiczny człowieka”. PWN. Warszawa, 2018.

[7] Gołąb Bogusław K. „Podstawy anatomii człowieka”. PZWL, Warszawa, 2015.

[8] Jordan Brian K. i wsp. „Familial mutation in the testis-determining gene SRY shared by an XY female and her normal father”. The Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism, 2002.

[9]  Saenger P. i wsp. „Recommendations for the diagnosis and management of Turner syndrome”. The Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism, 2001.

[10]  Visootsak Jeannie, Graham John M. „Klinefelter syndrome and other sex chromosomal aneuploidies”. Orphanet Journal of Rare Diseases, 2006.

[11] Tartaglia Nicole R. i wsp. „A review of trisomy X (47, XXX)”. Orphanet Journal of Rare Diseases, 2010.

[12] Yagi Shunya, Galea  Liisa A.M. „Sex differences in hippocampal cognition and neurogenesis”. „Neuropsychopharmacology, 2019.

[13] Ruigrok Amber N.V. i wsp. „A meta-analysis of sex differences in human brain structure”. Neuroscience & Biobehavioral Reviews, 2014.

[14] Feingold Alan. „Gender differences in personality: a meta-analysis”. Psychological Bulletin, 1994.

[15] Lew-Starowicz Michał, Lew-Starowicz Zbigniew i wsp. „Seksuologia”. PZWL, 2020.

[16]   https://icd.who.int/browse11/l-m/en#/http%3a%2f%2fid.who.int%2ficd%2fentity%2f577470983.

 

Najnowsze wpisy

`

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *