Nadchodzące wybory samorządowe na prezydentów, radnych i do sejmików wojewódzkich sprawiają, że temat szczepień stał się jeszcze bardziej polityczny niż dotychczas, ponieważ władze samorządowe często realizują własne programy szczepień (np. refundowane szczepienia przeciwko HPV). Kolejny powód, który kieruje ten temat do polityki to wejście do sejmu ustawy antyszczepionkowej, propagowanej przez STOP NOP i Justynę Sochę. Jej projekt nie został odrzucony, lecz przyjęty do dalszych prac przez głosy posłów Prawa i Sprawiedliwości (Zjednoczonej Prawicy) oraz Kukiz’15. Postanowiłem zatem sprawdzić i przedstawić, które partie są antyszczepionkowe, a także którzy politycy zasłynęli z najbardziej antyszczepionkowych poglądów.

antyszczepionkowcy Justyna Socha
Justyna Socha w sejmie; za: gazeta.pl

Szczepienia są tanim i skutecznym sposobem zapobiegania chorobom zakaźnym czy, coraz częściej, także nowotworowym. Ci, którzy jako liderzy sprzeciwiają się szczepieniom, niejednokrotnie promują bardzo drogie (i nieskuteczne w walce z owymi chorobami) suplementy diety, jako alternatywa dla szczepionek. Oczywiście suplementy te można nabyć w prowadzonych przez nich sklepach ze „zdrową żywnością”, „zielarskich” itp. Pomimo bezsprzecznie dowiedzionej skuteczności działania poszczególnych szczepień oraz bezpieczeństwa ich stosowania w wielu badaniach, antyszczepionkowi działacze wciąż powtarzają kłamstwa, że szczepienia wywołują np. autyzm (publikacja wskazująca na taką możliwość okazała się być sfałszowana i wycofana z czasopisma naukowego). W ślad za tą antynaukową propagandą poszli niektórzy politycy i to właśnie ich oraz ich organizacje polityczne chciałbym przedstawić.

Miejsce pierwsze

Na pierwszym miejscu bezsprzecznie wylądować musi ruch Kukiz’15. Powodów jest wiele. To właśnie ruch Kukiz’15 zapewnił najbardziej radykalnym antyszczepionkowcom miejsce na listach w wyborach parlamentarnych do sejmu w 2015 roku. I chociaż nie dostała się do niego z tychże list Justyna Socha ze STOP NOP, to udało się to Piotrowi Liryowi Marcowi, Pawłowi Skuteckiemu, Wojciechowi Bakunowi, Jerzemu Kozłowskiemu, Jarosławowi Porwichowi, Robertowi Winnickiemu, Jackowi Wilkowi czy Jarosławowi Sachajce. Poza dwoma ostatnimi wszyscy wymienieni weszli w skład Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych, który stał się swego rodzaju sejmowym zespołem pochylającym się nad ideami antyszczepionkowców. Zarówno Jacek Wilk jak i Robert Winnicki podczas debaty w sejmie o ustawie antyszczepionkowej opowiadali się przeciwko racjonalnemu programowi obowiązkowych szczepień, a Jacek Wilk nazwał go nawet eksperymentem medycznym niezgodnym z Konstytucją RP. Paweł Skutecki (obecnie kandydat Kukiz'15 na prezydenta Bydgoszczy) mówił, że dzień trafienia projektu antyszczepionkowców na debatę w sejmie był jednym z najpiękniejszych jego dni odkąd jest parlamentarzystą. Jarosław Sachajko z kolei próbował wprowadzić konferencje antyszczepionkowców do sejmu. Zaproszony był też Jerzy Zięba. Warto zaznaczyć, że nikt z kukizowych „ekspertów” od szczepień nie ma wykształcenia i kompetencji medycznych, weterynaryjnych, farmaceutycznych, biologicznych czy chemicznych.

antyszczepionkowcy Kukiz15
Parlamentarny Zespół ds. Bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych; za: Polsat

Poza pozwoleniem by antyszczepionkowcy stosunkowo licznie, w porównaniu do poprzednich kadencji sejmu, zasiedli na poselskich stanowiskach i oprócz politycznego wypromowania Justyny Sochy w trakcie kampanii wyborczej (jej wizerunek spoglądał z plakatów na Poznaniaków, którzy odrzucili kandydaturę działaczki STOP NOP, nie przyznając ruchowi Kukiz’15 ani jednego mandatu z tego okręgu), ruch Kukiz’15 głosował za przyjęciem ustawy antyszczepionkowej do dalszych prac (razem z posłami Prawa i Sprawiedliwości/Zjednoczonej Prawicy). Wszystko to sprawiło, że antyszczepionkowcy, choć będący niebezpieczną, niszową grupą, mają względnie silną reprezentację w sejmie, a działania liderów antyszczepionkowych są legitymizowane przez sam parlament.  

Miejsce drugie

Za umiarkowanie antyszczepionkową można uznać partię Prawo i Sprawiedliwość w koalicji z Solidarną Polską i Porozumieniem (Jarosława Gowina), które razem tworzą blok Zjednoczonej Prawicy. Chociaż partia czy koalicja jako całość nie są ogólnie przeciwne szczepieniom, to zarówno poszczególni jej działacze – często bardzo wpływowi i na wysokich stanowiskach – jak i niektóre oficjalne ruchy polityczne wskazują na silne poparcie dla antyszczepionkowców. Przede wszystkim wskazać trzeba to, co już tu padło – że to głosami Prawa i Sprawiedliwości (Zjednoczonej Prawicy) projekt antyszczepionkowców został przyjęty do dalszego procedowania w sejmie, pomimo opozycji ze strony ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej.

Bardziej konkretnie ruch antyszczepionkowy od kilku lat wspierał kandydat na prezydenta Warszawy z ramienia PiS (Zjednoczonej Prawicy; wchodzący w skład Solidarnej Polski), Patryk Jaki. Występował z antyszczepionkowcami na konferencjach, stawał po ich stronie. Mówił, że obowiązek szczepień to nadużycie organów państwowych. Bronił antyszczepionkowych rodziców z białogardzkiego skandalu. Patryk Jaki napisał też list do ministra zdrowia, gdzie próbował przekonać adresata, że obowiązek szczepień w Polsce to dyskryminacja w porównaniu do obywateli reszty krajów Unii Europejskiej. Kiedy chciałem zweryfikować aktualność antyszczepionkowych poglądów Patryka Jakiego, zostałem zignorowany. Nie odpowiedział na e-maile ani wiadomości na Facebooku. Nie odpowiedział również na prywatny e-mail, jaki podała mi osoba odbierająca telefon w jego biurze. Stąd niedawne zapewnienia Patryka Jakiego o tym, że nie jest przeciwko szczepieniom, traktuję jako grę przed wyborami, a nie szczery pogląd.

Patryk Jaki antyszczepionkowcy
Patryk Jaki i Justyna Socha; za: Oko.press

Oprócz Patryka Jakiego, ze Zjednoczonej Prawicy poglądy choć nie wprost antyszczepionkowe, to podsycające takie nastroje wygłaszał w sejmie Krzysztof Ostrowski (PiS), twierdząc że „Osobiście się cieszę [z obecności ustawy antyszczepionkowców w sejmie], bo jest to doskonała okazja do dyskusji na temat racjonalnego programu szczepień w Polsce i dostosowania go do bezpieczniejszych norm europejskich”, a posłanka Bernadeta Krynicka (PiS) powiedziała „Latacie do Brukseli skarżyć się na polski rząd na łamanie prawa, pan Schetyna płacze w rękaw Angeli Merkel, a powinien pan wiedzieć, że w Niemczech i w Belgii nie ma obowiązkowych szczepień!” Robert Anacki z kolei – obecnie polityk Porozumienia Jarosława Gowina, wchodzącego w skład Zjednoczonej Prawicy razem z PiS, a wcześniej działacz Janusza Korwin-Mikkego – występował na antyszczepionkowym wiecu, gdzie chwalił się, że nie szczepi swoich dzieci i wyrażał nadzieję, że „nas” (antyszczepionkowców zgromadzonych na proteście) będzie coraz więcej. Robert Anacki startuje jako jedynka Zjednoczonej Prawicy/Prawa i Sprawiedliwości w Gorzowie Wielkopolskim (Lubuskie) do Rady Miasta.

Miejsce trzecie

Chociaż Janusz Korwin-Mikke nie opowiada się przeciwko szczepieniom w sensie merytorycznym, tzn. nie neguje tego że są one skuteczne i nie spotkałem też by straszył urojonym autyzmem poszczepiennym, to trzecie miejsce na podium zyskuje z innych nieco względów. Po pierwsze, Janusz Korwin-Mikke już na początku lat 90’ w „Vademecum Ojca” pisał „Bakterie współżyją z nami od dziesiątków tysięcy lat.” – myślę, że znacznie, znacznie dłużej – „Nie są zabójcze, bo gdyby były, to same by wymarły z nami. W zasadzie więc widząc, że synek sąsiadów choruje na odrę powinien Pan, jako człowiek rozsądny, złożyć mu wizytę ze swymi dziećmi” – publikację można znaleźć tutaj. Z wypowiedzi tej można wywnioskować, że Janusz Korwin-Mikke „odra party” promował już w latach 90. Dodatkowo, niektórzy działacze polityczni Janusza Korwin-Mikkego, tacy jak Jan Pokrywka, którzy startowali w wyborach do sejmu, są niszowymi promotorami altmedu.

Janusz Korwin-Mikke szczepienia
Janusz Korwin-Mikke; za: se.pl/Paweł Dąbrowski

Miejsce czwarte

Platforma Obywatelska do wyborów idzie wraz z Nowoczesną. Obie te partie są za szczepieniami. Pogląd taki prezentują zarówno w swoich publicznych wypowiedziach – były minister w rządzie PO-PSL, Bartosz Arułkowicz, ostro krytykował Patryka Jakiego za kilkuletnie popieranie antyszczepionkowców, krytykowała go za to również posłanka Agnieszka Pomaska z PO – jak i ruchach politycznych. Poszczególne władze samorządowe, kierowane przez PO/PO-PSL/PO-SLD, finansują np. dodatkowe programy szczepień przeciwko HPV w niektórych miastach.

Bartosz Arułkowicz antyszczepionkowcy
Bartosz Arułkowicz; za: crowdmedia.pl

Marek Ruciński z Nowoczesnej miał w sejmie jedno z bardziej merytorycznych wystąpień na temat szczepień – nie tylko krytykował pomysł antyszczepionkowców, ale w ogólnym zarysie wyjaśnił czym jest odporność zbiorowa i jak choroby zakaźne rozprzestrzeniają się między ludźmi. Polskie Stronnictwo Ludowe także opowiada się za szczepieniami, podobnie jak Sojusz Lewicy Demokratycznej i Partia Razem. Podsumowując, Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Polskie Stronnictwo Ludowe i Partia Razem są za szczepieniami i nie popierają fałszywych idei antyszczepionkowców.

Podsumowanie

Ze względu na wpuszczenie do sejmu antyszczepionkowców, legitymizowanie ich i współpracę z Justyną Sochą ze STOP NOP czy z Jerzym Ziębą, pierwsze miejsce w rankingu zajmuje ruch Kukiz’15 jako najbardziej antyszczepionkowe ugrupowanie. Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość/Zjednoczona Prawica, głównie ze względu na postać taką jak Patryk Jaki, będący wiceministrem sprawiedliwości i kandydatem na prezydenta Warszawy oraz za poparcie dla ustawy antyszczepionkowej. Trzecie miejsce zajmuje Janusz Korwin-Mikke ze swoją partią nie z uwagi na bezpośrednią, radykalną antyszczepionkowość, ale dawanie pośredniego wsparcia temu ruchowi. Na czwartym miejscu znalazła się Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Polskie Stronnictwo Ludowe i Partia Razem. Dlaczego tak? Ponieważ żadna z tych partii nie jest antyszczepionkowa, co uniemożliwia umieszczenie ich na różnych miejscach w rankingu. Mam nadzieję, że takie zestawienie przed następnymi wyborami będzie bardziej optymistyczne. 

Jeśli podoba Ci się to co robię i popierasz popularyzowanie przeze mnie nauki możesz wesprzeć rozwój mojego bloga. Jak? Prowadzenie To tylko teorii wymaga ponoszenia kosztów. Zdecydowałem się więc stworzyć profil na Patronite, gdzie w prosty sposób możesz ustawić comiesięczne wpłaty na rozwój bloga. Dzięki temu może on funkcjonować i będzie lepiej się rozwijać. Pięć lub dziesięć złotych miesięcznie nie jest dla jednej osoby dużą kwotą, ale przy wsparciu wielu osób staje się realnym finansowym patronatem bloga, dzięki któremu mogę poświęcać więcej czasu na opracowywanie i pisanie artykułów.

Udostępnij na Google Plus

O autorze

Łukasz Sakowski. Biolog z Poznania. Czytaj więcej
    Skomentuj na blogu
    Skomentuj na facebooku

13 komentarze :

  1. Nie chce upolityczniać, ale taka zabawna myśl mi przyszła - bo w sumie negatywnie oceniasz Korwina, że plecie głupoty, ale w sumie, zakładając że to co mówi wprowadza w swoje życie, to nieźle się jak na swój wiek trzyma - płodzi dzieci, jest aktywny fizycznie i umysłowo (nie chodzi o poziom wypowiedzi - dobrze wiecie o co chodzi) i ciągle ma niezłą krzepę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałem nie głosować w tych wyborach, ale po lekturze artykułu chyba jednak oddam głos na Kukiz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie wierzysz w szczepienia? A pamiętasz wybuch Ospy Prawdziwej w Polsce 10 lat temu, która zabiła tysiące osób? Nie pamiętasz, bo nic takiego nie miało miejsca. Pokonaliśmy ospę szczepieniami w XXw. Szacuje się ze ospa zabiła blisko 500 MILIONÓW ludzi na świecie. Nie chcesz sie szczepić? Nie chcesz szczepić swoich dzieci? Nawet moja 5 letnia bratanica wie, że jak jeden kot w miocie ma nosówkę, to wszystkie będą miały. Jak nie umiesz żyć w społeczeństwie, to sie wyprowadź z miasta. Są jeszcze mało zaludnione miejsca na ziemi. Jak nie umiesz myśleć za siebie, to sie lepiej nie odzywaj, bo tylko utrudniasz życie innym.

      Usuń
  3. JKM na spotkaniach często się wypowiada przeciwko obowiązkowi szczepień, ale nie neguje ich działania, po prostu twierdzi, że to ograniczanie wolności ludzi, porównuje to często do tego, że psy szczepi właściciel a pies sam nie decyduje i że jest to analogia >< Anyway, ja bym Korwę awansował w klasyfikacji generalnej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pragnę tylko zauważyć, że PiS obiecało, że obywatelskie projekty ustaw zawsze przejdą w pierwszym czytaniu więc pytanie na ile ich głosy wynikały z poparcia, a na ile z tej obietnicy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inne projekty jakoś do kosza poleciały.

      Usuń
    2. A ja pragnee zauważyć, że obywatelski projekt liberalizujacy ustawe aborcyjna PIS wyrzucił do kosza.

      Usuń
    3. I dobrze!!!! Miałby pozwalać mordować nienarodzone dzieci!!!!

      Usuń
  5. Skorzystam z okazji, żeby zadać kilka pytań, aby ktoś bardziej zaznajomiony pomógł mi wyjaśnić wątpliwości:
    1. Czy jest potrzeba szczepienia dzieci w pierwszej dobie życia?
    2. Czy nie lepiej podawać poszczególne szczepionki osobno zamiast kilku w jednej?
    I ukoronowanie:
    3. Co z sytuacją, gdy lekarz nie bada dziecka przed podaniem szczepionki,a nawet pomimo choroby chce ją podać?

    OdpowiedzUsuń
  6. W prawdzie inicjatywa, by szczepienie było dobrowolne, jest do odrzucenia – jej zgłoszenie jest dobrą okazją do poprawy stanu aktualnego.
    1 – Powinno się dofinansowywać szczepionki „wiele w jednym”, by nie kłuć dzieci kilkadziesiąt razy w ciągu kilku lat.
    2 – Z tego samego powodu należy co jakiś czas robić przegląd, czy wszystkie obowiązkowe szczepienia faktycznie są konieczne. Jeśli pomimo stosowania szczepionek „wiele w jednym”, dziecko ma być kłute kilka razy w roku, to chyba coś tu nie gra.
    3 – Nie powinno się zabierać rodzicom dziecka do szczepienia bez uprzedniego wytłumaczenia, co będzie robione i dlaczego. Zgoda może być „obowiązkowa”, ale nie można pomijać tego etapu.
    Osobną kwestią jest egzekucja tego obowiązku – zabieranie dzieci od rodziców z powodu braku zgody na szczepienie jest zdecydowanie nieadekwatne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jednak PO miało trochę na sumieniu antyszczepionkową histerię czasów Kopacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałem się czy się do tego odnieść, ale zdecydowałem tego nie robić, ponieważ kontekst tamtych wydarzeń był innych. Nie chodziło o antyszczepionkowość, a o oszczędności itd., generalnie sprawy ekonomiczne. A to zestawienie dotyczy antyszczepionkowców.

      Usuń
  8. Jednak jednym z jej argumentów był problem skutków niepożądanych.

    https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://assembly.coe.int/CommitteeDocs/2010/20100329_MinisterKopacz_PL.pdf&ved=2ahUKEwj79_Wm2Z3eAhWRMewKHdDdCxo4ChAWMAl6BAgHEAE&usg=AOvVaw0lCL2tnL5QWo51VVSqu5Ef

    https://www.newsweek.pl/polska/ewa-kopacz-nie-bedzie-szczepionek-na-ah1n1-az-nie-uznam-ze-sa-bezpieczne/249qq03

    Dodatkowo, niezależnie od intencji Kopacz, jej decyzja i argumenty, wraz z walką prawicy ze szczepionka przeciw HPV,pozwoliły antyszczepionkowcom wejść jedną nogą do mainstreamu.

    OdpowiedzUsuń