Biologiczna Bzdura Roku 2021 Viola Kołakowska
Kategorie:

Viola Kołakowska – Biologiczna Bzdura Roku 2021

Wiosną 2021 roku celebrytka, Viola Kołakowska, ogłosiła że szczepionka przeciwko nowemu koronawirusowi powoduje brak odporności immunologicznej na wirusa. Swoją opinią podzieliła się po śmierci wokalisty, Krzysztofa Krawczyka, który zachorował na COVID-19, wyzdrowiał, po czym zmarł z powodu cywilizacyjnych chorób współistniejących. Do tego też nawiązała w wypowiedzi Kołakowska. Za swoją wypowiedź otrzymała nominację do Biologicznej Bzdury Roku 2021.

 

Biologiczna Bzdura Roku 2021 Viola Kołakowska

 

Viola Kołakowska i szczepienia

Wypowiedź Violi Kołakowskiej jest merytorycznie błędna. W rzeczywistości szczepienia wywołują odpowiedź immunologiczną, wytworzenie przeciwciał i zyskanie odporności na daną chorobę lub obniżenie ryzyka jej ciężkiego przebiegu. O skutecznym działaniu szczepionek świadczą badania przeprowadzone najpierw na zwierzętach, a potem testy kliniczne na ludziach. Do takich samych wniosków prowadzą obserwacje po wprowadzeniu szczepień do powszechnego obiegu.

 

„Szczepienia przeciwko chorobom zakaźnym mają nauczyć nasz układ odpornościowy rozpoznawać określony patogen. To pozwala szybciej go wyeliminować w razie infekcji, lub czasem nawet do tej infekcji nie dopuścić. To samo tyczy się szczepień przeciwko COVID-19. Ich podstawowe działanie to właśnie wywołanie odpowiedzi odpornościowej przy kontakcie z patogenem. Twierdzenie, że jest inaczej, jest zaprzeczaniem postawom biologii, immunologii, jak i obszernej dokumentacji i danym jakie obecne posiadamy na temat działania szczepień” – komentuje dr Emilia Cecylia Skirmuntt z Uniwersytetu Oksfordzkiego.

 

Warto też zauważyć, że sama odporność nie jest zjawiskiem zero-jedynkowym. Nie jest tak, że albo mamy całkowitą odporność i nic nam nie grozi albo jesteśmy bezbronni i patogen zabije nas przy pierwszym kontakcie. Bariery ochronne organizmu oraz jego odpowiedź immunologiczna są zróżnicowane i wieloaspektowe. Jak działa ludzki układ odpornościowy oraz co na niego wpływa wzmacniająco lub deregulująco, a także jak reaguje na patogeny i nowotwory, opisałem w „Bioksiążce”.

 

 

Istnieją więc sytuacje, kiedy szczepionka nie przynosi pożądanego efektu. Na przykład na skutek zaburzeń działania układu limfatycznego, spowodowanego chorobą lub przyjmowaniem osłabiających go leków. Jest to jednak stosunkowo rzadkie i stanowi jeden z powodów, dla których warto się szczepić. Dzięki wysokiej wyszczepialności osoby z problemami z odpornością są bowiem chronione, bo patogen znacznie słabiej się rozprzestrzenia.

 

Biologiczna Bzdura Roku 2021

Plebiscyt na Biologiczną Bzdurę Roku polega na wyłonieniu wypowiedzi z błędnymi, fałszywymi lub zmanipulowanymi informacjami, koncepcjami i poglądami. Muszą one dotyczyć szeroko pojętych nauk przyrodniczych: od biofizyki, przez chemię, biologię, medycynę, po psychologię. Pod koniec roku prezentuję oficjalne nominacje. Następnie otwieram głosowanie, a w pierwszej połowie stycznia – ogłaszam wyniki. Zwycięzca otrzymuje wirtualną statuetkę Alternatywnej Zięby.

 

Biologiczna Bzdura Roku ma za zadanie popularyzowanie nauki oraz upowszechnienie pronaukowej narracji w dyskursie publicznym. Jej celem nie jest natomiast obrażanie, szydzenie ani wyśmiewanie osób nominowanych – do czego silnie zniechęcam.

 

 

 

Najnowsze wpisy

`

9 komentarzy do “Viola Kołakowska – Biologiczna Bzdura Roku 2021

  1. Jaka jest teraz właściwie skuteczność tych szczepionek? Gdy wchodziły do powszechnego użycia można było usłyszeć o skuteczności ponad 90-procentowej. Teraz z tego co słyszę całkiem spora część pacjentów Covidowych to osoby zaszczepione. Nie pytam koniecznie o dane z Polski, może bardziej coś z zachodu?

    Bardzo mnie to ciekawi, bo co chwilę słyszę sprzeczne doniesienia na ten temat.

    1. Cześć Arek.

      Jak zresztą wspomniano w artykule, odporność nie jest zerojedynkowa – nie jest tak, że albo mamy pełną odporność, albo pewną śmierć. Skuteczność szczepionki można mierzyć na podstawie tego, jak bardzo po podaniu zmniejsza się ryzyko infekcji, ale również tego jak zmniejsza się ryzyko ciężkiego przebiegu choroby i późniejszych powikłań.
      Dostępne szczepionki różnią się w kontekście tych parametrów, a w dodatku różne źródła odnoszą się do różnych aspektów działania szczepionki – mogę tylko zgadywać, którą szczepionkę i który aspekt jej działania miał na myśli autor wspomnianej przez Ciebie wypowiedzi.
      Odnośnie „całkiem sporej” części pacjentów na oddziałach to niestety bzdura – w mojej opinii najważniejsza statystyka to ta najbardziej dobitna: w ostatnich miesiącach ponad 90% ofiar śmiertelnych Covid-19 stanowiły osoby niezaszczepione.

      1. Bez urazy, ale dzięki za nie-odpowiedź.

        Piszesz o rzeczach oczywistych (tak jak napisałeś: także o tym, o czym pisał autor), albo nie dajesz żadnych konkretnych danych uciekając się do ogólników – oprócz informacji którą podałeś na końcu: że 90% ofiar śmiertelnych Covid-19 stanowiły osoby niezaszczepione, która to informacja jest ważna, ale nie wyczerpuje tematu.

        Pytałem z czystej ciekawości, bo czasem rozmawiam z osobami sceptycznie nastawionymi wobec szczepień i często nie wiem, co odpowiedzieć na wysuwane przez nie wątpliwości. Samemu natomiast ciężko wyszukać odpowiednie dane (nie potrafię, autentycznie) a z przekazów medialnych wyłania się pełen sprzeczności obraz.

        1. Arku, ogólniki wymusza Twoje pytanie. Nie można krótko odpowiedzieć „jak to jest ze skutecznością szczepień” – których szczepionek? Na jakich grupach wiekowych? W jakim położeniu geograficznym? W jakiej porze roku? Jak długo od podania?

          Takich pytań doprecyzowujących mogę zadać setki. Badania są (kolega nawet jedno podrzucił), ale w większości streszczeń znajdziesz zastrzeżenie, że potrzeba więcej badań i że grupa badawcza (zazwyczaj obejmująca tysiące ludzi) jest niewystarczająca.

          Czynników jest tak wiele, że nie da się ogólnie odpowiedzieć – stąd ucieczka do ogólników i statystyk, które jakkolwiek kłamliwe w skali mikro, mówią sporo w skali makro.

          1. Osoba mądra mogłaby chociaż spróbować odpowiedzieć na to pytanie. Osoba złośliwa będzie się czepiać każdego szczegółu i zadawać więcej kontr-pytań.

            Których szczepionek? Wszystkich. Mamy część społeczeństwa zaszczepioną a część niezaszczepioną. Ile osób z każdej z tych grup zachorowuje na COVID? To naprawdę proste pytanie.

            Na jakich grupach wiekowych? W jakim położeniu geograficznym? W jakiej porze roku? Jak długo od podania? A jakie to ma znaczenie dla laika!?

            Anyway, jeśli nie ma się nic do powiedzenia, to po co wogóle zabierać głos?

            Matematykę z artykułu podesłanego przez Łukasza ciągle próbuję zrozumieć, ale w międzyczasie cudem jakimś udało mi się znaleźć 1 (słownie: jedną!) stronę, która podaje takie dane. W USA, gdzie jest porównywalna ilość zaszczepionych i niezaszczepionych osoby zaszczepione zachorowywały ok. 6 razy rzadziej.

            Można? Można.

      2. Tylko czy jesteś świadom że te parę miesięcy temu nie było tyle osób zaszczepionych? Trudno żeby umierał ktoś w grupie która nie istnieje. Dane z tygodni wskazują na śmiertelność niezaszczepionych na poziomie 30% z tym że testuje się takie osoby 2x rzadziej, więc licząc tak bym powiedział bardziej statystycznie, biorąc pod uwagę błąd pomiarowy wyjdzie nam powiedzmy koło 50% tym samym mamy 50/50 i to jest rzeczywiście zauważalne. Jak to zauważalne? A no tak, że widzę w swoim otoczeniu taki trend, że czy ktoś jest czy nie jest zaszczepiony to choruje, trafia do szpitala itd. A mam dość sporą grupę porównawczą, parudziesięciu nauczycieli ze szkoły i znajomi znajomych, tego jest dużo. Nauczyciele oczywiście zaszczepieni, połowa lekcji w tygodniu odpada albo są to zastępstwa, mimo 3 dawki przyjętej przez niektórych. Ja i znajomi brata, mamy itd. generalnie nie szczepieni, nie trafiamy do szpitala, najgorsze co mieliśmy to katar, czasem jakieś gorsze objawy typu zatkane zatoki. I co z tego? Tak było co roku w zimę, normalne.

  2. Fajnie by było dodać jakiś filtr. Ani ja ani nikt z moich znajomych nie wie kto to jest. Słowo celebryta zaczyna być synonimem słowa idiota, więc chyba niedługo nie będzie po co ich nominować.

    1. True. Ale jak ktoś chce, może sobie danego celebrytę wyszukać w googlach. Ja głosuję na bzdurę, nie chce mi się zbytnio sprawdzać, kto to jest, kto ją powiedział 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *