niedziela, 20 kwietnia 2014

Maść propolisowa - kit pszczeli

Maść propolisowa zawiera kit pszczeli, czyli substancje pochodzenia roślinnego zebrane przez pszczoły w celu uszczelniania ula. 

maść propolisowa

Maść propolisowa to propolis wraz z wazeliną, lanoliną i alkoholem, przynajmniej ta, którą ja opisuję. Wazelina i lanolina zapobiegają wyparowywaniu wody ze skóry, tworzą ochronną warstwę, propolis to nasza substancja aktywna.

Maść porpolisowa może mieć różne związki chemiczne, zależnie od tego, z jakiego gatunku rośliny pszczoły pozyskały żywicę. Na przykład jeśli z brzozy, to w propolisie takim znajdziemy betulinę. Propolis brzozowy ma kolor czarny. 

Atutem maści propolisowej są przede wszystkim właściwości bakteriobójcze. Takie też jest zadanie kitu pszczelego w ulu. Poza tym wspomaga regenerację skóry. Dlatego kosmetyk ten dobry jest na poparzenia, niewielkie rany.

Według producenta maść tę należy nakładać trzy razy dziennie, cienką warstwą. Warto dodać, że maść propolisowa ma specyficzny, ale wcale niebrzydki zapach.

Istnieją maści propolisowe o różnym stężeniu propolisu, moja ma 7%, ale najczęściej spotyka się 3% i 5%, chociaż są także 11%. Bezpośrednio od pszczelarzy można dostać nawet 20% i 50%. Ważną uwagą jest też to, że taka maść może powodować uczulenia, więc warto sprawdzić ją najpierw na niewielkiej powierzchni skóry.

9 komentarzy:

  1. zapomniałam o Twoim blogu, natłok zajęć :) podłącz się do bloglovin, to będe mogła subskrybować ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niedalekiej przyszłości (:D) postaram się ogarnąć bloglovin i to zrobić :).

      Usuń
  2. Aby maść była homogenna, czyli żeby substancja aktywna uległa dobremu rozproszeniu musi być rozpuszczona w odpowiednim rozpuszczalniku albo bardzo rozdrobniona np w moździerzu. W przypadku propolisu takim rozpuszczalnikiem jest alkohol, stąd jest wymieniony w składzie maści. bez alkoholu maść wyglądałaby jakby ktoś wymieszał w niej fusy od herbaty. Sam propolis wygląda dość kłaczkowato, nie nadaje się bez przygotowania do maści. Stąd nie wydaje mi się, aby alkohol w tym wypadku działał dezynfekująco;-) nie jest głównym składnikiem. Jedynie pomocniczym w procesie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nazwę już zapisałam, na pewno wypróbuję w przyszłości:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tę maść, 7%, bardzo ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Często stosuję tę maść, bo szybko leczy wszelkie złe rzeczy, jakie dzieją się ze skórą. To naprawdę świetny lek i naturalny, co ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maść propolisowa jest rewelacyjna. Polecam na prawie wszystko co pojawia się a nie powinno na skórze. W żadnej sytuacji nie będzie szkodliwa dla organizmu. Min. 7% a lepiej 10 lub 20%.

    OdpowiedzUsuń