wtorek, 16 grudnia 2014

Blogi, które warto odwiedzić cz. 1

Chcę zrobić dla Was krótki przegląd blogów, wartych moim zdaniem odwiedzenia. Będą głównie o tematyce biomedycznej, ale nie tylko. 

Pogromcy reklam farmaceutycznych. Autorka, która jest farmaceutą, opisuje różne suplementy, leki, komentuje reklamy.

Nowa Alchemia. Blog prowadzony przez chemika, znajdziecie tam zarówno wpisy o tematyce medycznej i odżywiania, jak i bardziej chemicznej czy fizykochemicznej i innych. 

Arsenic. Tą stronę prowadzi kosmetolog, widać, że ma pasje, dużą wiedzę i praktyczne umiejętności. Warto regularnie tam zaglądać.

Ania maluje. Tutaj również znajdziecie wpisy z zakresu odżywiania, ale bardziej w stylu popularnym, niż naukowym, jednak nie jest to samozwańczy bełkot, a często przydatne rady. Autorka jest pedagogiem terapeutycznym, główna tematyka jej bloga, to tzw. ,,life style’’. Pewnie nie tylko mi źle się to kojarzy, bo wiele blogów tego typu jest nijakich i o niczym, ale ten taki nie jest, naprawdę warto się z nim zapoznać.

Blogum Herbaceum, prowadzony przez technika farmacji, która interesuje się zielarstwem i recepturą.

Herbiness i Ziołowy zakątek – dwa blogi, prowadzone przez dwie pasjonatki fitoterapii. Wrzucają zarówno wpisy informacyjne, dotyczące właściwości różnych ziół, jak i sprawy technologiczne – przetwarzanie, wytwarzanie produktów itp.

Tabletkarnia. Prowadzona przez farmaceutów, opisujących ciekawe zagadnienia związane z lekami, suplementami, historiami z apteki i innymi tego typu.

Farmaceutka radzi. Jeden z pierwszych blogów tego typu, jaki mnie zainteresował, prowadzony przez doświadczoną farmaceutkę, która pisze o konkretnych zagadnieniach, często pojawiają się u niej wpisy tematyczne.

Nic prostszego. Blog popularnonaukowy, obszerna tematyka naukowa, autor ma gawędziarski styl pisania, dzięki czemu przyjemnie się czyta jego wpisy.

Kwantowo. Blog zahaczający o tematyki fizyki, astrofizyki itp.

26 komentarzy:

  1. już biorę się za przeglądanie polecanych blogów

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam na 1000 Roślin. To taki wspólny blog zdrowych blogerek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj fajne blogi, zaraz biorę się za przeglądanie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. podebrałam Pogromców reklam farmaceutycznych, Blogum Herbaceum i Herbiness :D część znałam, tych nie :D dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Quchenne inspiracje oczywiscie!Jeden z lepszych blogow,teksty na wysokim poziomie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne linki! Na pewno będę tam zaglądać :-)
    Czy mogłabyś napisać również gdzie kupić dobrej jakości czystek, by ususzone były tylko listki a nie łodygi, które podobno niewiele sa warte? Oraz jak rozpoznać czy czystek jest dobrej jakości? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie bardzo znam się na technologii przetworów czystka, dopiero zamierzam go zastosować. Natomiast artykuł na temat jego udowodnionych właściwości prozdrowotnych został już opublikowany :-).

      Usuń
  7. Z blogów "zdrowotnych" lubię takie ze zdrowymi przepisami:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za takie fajne zestawienie :D zaraz zajrzę na te blogi, których jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo ciekawe, ciekawe... już lecę czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam tylko Arsenic. Blogi farmaceutyczne jakoś mnie nie pociągają.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne blogi, mnie interesują głównie te prowadzone przez farmaceutów. Są w bardzo przystępnej formie, a dla przyszłego farmaceuty takie wpisy pozwalają na szybsze oswojenie się z preparatami, do tego ciekawe komentarze, czuję się jakbym dostała gwiazdkowy prezent:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam spisy blogów, nawet jeśli nie jest to do końca moja tematyka. Staram się czytać przeróżne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe zestawienie, z tej listy znałam tylko Ania maluje i Kwantowo, biorę się za przeglądanie pozostałych :)
    + obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pogromców reklam farmaceutycznych zdecydowanie odradzam. Jest strasznie tendencyjny. Autorka cenzuruje wszelkie komentarze polemiczne w stosunku do tego co napisała nawet, jeśli napisała ewidentną nieprawdę i ktokolwiek próbuje to sprostować. Nafaszerujecie się tam zatem tylko niepotrzebnie strasznie nieobiektywną "wiedzą". Osobiście mam wrażenie, że albo wcale nie jest farmaceutką, albo słabą farmaceutką, skoro tak strasznie boi się polemiki, żeby nie wyjść na osobę niekompetentną, albo jeszcze ostatecznie po prostu czerpie zyski z publikowania stronniczych informacji.
    Co innego niniejszy blog. Tu muszę przyznać, że polemika i dopuszczanie opinii przeciwnych to główna jego zaleta :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgodzę się. Autorkę Pogromcy Reklam Farmaceutycznych znam prywatnie i jest kompetentną farmaceutką. Komentarze, które usuwała były obraźliwe. Część z ''hejterów'' przychodziła także do mnie i pisała obraźliwe komentarze na jej temat (ten jest ''na granicy'', dlatego go dopuściłem).

      Usuń
  15. Od razu sprostuję - nieprawda, że usuwa tylko obraźliwe komentarze (choć nie mam wątpliwości, że takie zapewne suwa). Usuwa także komentarze niezgodne z tezami, które lansuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mógł Pan zauważyć, bo się nigdy nie pojawiły.

      Usuń
    2. Zawsze można napisać meila do autorki i wyjaśnić sprawę, zamiast pisać zażalenie na innym blogu.

      Usuń
  16. Dlaczego "zażalenie"? Jeśli uznał Pan, że mój pierwszy komentarz był "na granicy", to teraz Pan odnosi się do mnie "na granicy" starając się mnie zdyskredytować. Ja się na nic nie żalę, tylko piszę komentarz na temat jak najbardziej zgodny z tym postem. Tam odbywa się dobieranie komentarzy pod propagowaną tezę. Po prostu inni czytelnicy mają prawo wiedzieć, że na jednym z blogów, które Pan wskazał czytają tylko jednostronne komentarze. Być może nawet Pan nie zdawał sobie z tego sprawy mimo znajomości z jego autorką. Proszę nie odbierać tego jako porównanie, które miałoby kogokolwiek obrazić, ale podam po prostu skrajny przykład, który jasno uświadomi na czym polega problem. W Radiu Maryja są zapraszani tylko goście reprezentujący jedną opcję i tylko oni mogą komentować dowolne wydarzenia. A słuchaczom wydaje się, że po prostu wszystkie opinie są tak maksymalnie zgodne, więc taka musi być prawda. Prawda tymczasem jest taka, że oponenci po prostu nie mają szansy wyrazić swojej opinii, a słuchacze jej usłyszeć.
    Wracając do rzeczonego bloga - zachęcam Pana (jak i innych Pana czytelników, którzy dość licznie stwierdzili, że na różne zaproponowane blogi będą zaglądać) do wyrażenia od czasu do czasu anonimowo krytycznej opinii na dowolny temat, do stwierdzenia, że coś jest zupełnie inaczej, niż zaprezentowano, że któraś opinia prowadzącej jest błędna itp. - nawet gdyby w rzeczywistości się Pan z jej opinią zgadzał. Podkreślę jeszcze raz - chodzi o wypowiedź anonimową, bo oczywiście wypowiedzi znajomych, bądź stałych czytelników zawsze się dotychczas zgadzających z prowadzącą pewnie bez problemu by się pojawiły. Zobaczy Pan (czy odpowiedni Pana czytelnicy) wtedy, czy wpisy się ukażą, albo oceni ile z takich wpisów zostanie zaprezentowanych. Oczywiście proszę nie pisać pod żadnym pozorem wulgarnie, czy obraźliwie, bo wówczas wynik negatywny będzie się rozumiał sam przez się.
    Chyba, że Pana znajoma tą naszą dzisiejszą dyskusję przeczyta i jednak zdecyduje się zmienić strategię i zacznie dopuszczać również głosy odmienne. Przecież tak naprawdę dopiero wówczas czytelnikom daje się prawdziwą szansę na wyrobienie sobie swojej własnej opinii, zamiast manipulowania, że wszystkie opinie są tak jednoznaczne i jednostronne, więc temat jest oczywisty.
    U Pana jest inaczej. I to uważam za uczciwe. Oczywiście jak najbardziej akceptując usuwanie komentarzy agresywnych czy wulgarnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę powodu by robić takie testy. Znam bloga i wiem, że jest poprawny. Nie znam usuwanych komentarzy, więc nie będę się do nich odnosił, sądząc jednak po krytycznych komentarzach na temat tego bloga, które lądowały u mnie, a które kasowałem z uwagi na to, że były obraźliwe, podejrzewam, że autorka miała powody by usuwać takie komentarze także na swoim blogu.

      Inna rzecz, że blog jest własnością blogera i ma prawo kasować komentarze, które chce. Jeżeli czytelnikowi nie podoba się system, to zwyczajnie może z danego bloga odejść. Mi też zarzucano cenzurę itd., gdy usuwałem obraźliwe komentarze stwierdzające np. że jestem chory psychicznie, że prowadzę fałszywą propagandę polityczną i inne, więc tym bardziej ostrożnie podchodzę do takich zarzutów.

      A dodatkowo w przypadku bloga o którym mówimy, nie zdziwiłoby mnie gdyby pewne firmy farmaceutyczne celowo zatrudniły hejterów. Powtórzę niezależnie od tego, jeżeli widzisz jakiś problem, możesz napisać e-mail do autorki.

      Usuń