Niemcy wprowadzają obowiązkowe szczepienia przeciw odrze i kary za nieszczepienie

Dyskutując z antyszczepionkowcami na pewno zetknęliście się z argumentem, że przecież wiele krajów zachodnich nie ma obowiązkowych szczepień przeciwko takiej czy innej chorobie i że w Polsce też tak powinno być. Faktycznie niektóre kraje, lepiej od naszego rozwinięte, miały takie prawo, ale Włochy czy Francja a teraz także Niemcy, uświadamiają sobie że było ono złe i się z niego wycofują. Właśnie tak postąpił dziś niemiecki parlament, głosując za obowiązkowymi szczepieniami przeciwko odrze i sankcjami, jeżeli rodzice nie będą chcieli szczepić dziecka.

szczepienia antyszczepionkowcy Niemcy

Chociaż antyszczepionkowcy i inni zwolennicy absurdalnych teorii spiskowych wydają się być „intuicyjnie” ludźmi gorzej zarabiającymi i słabo wykształconymi, to badania w różnych krajach pokazują, że to nieprawda. Najbardziej przeciwni są z reguły mieszkańcy wielkomiejscy z wyższym wykształceniem i dobrze opłacani w swojej pracy. W istocie nie trudno zaobserwować, że alternatywne metody proponowane przez antyszczepionkowców i zwolenników pseudomedycyny są nie tylko nieskuteczne, ale też bardzo drogie i osoba z niższej klasy średniej lub uboga nie udźwignęła by ich finansowo. Wobec tego nie dziwi już fakt, że ideologiczni przeciwnicy szczepień są najliczniejsi w bogatych, dużych miastach. Wśród nich jest np. Berlin i inne niemieckie metropolie.


Dlaczego w ogóle niektórzy ludzie są przeciwni szczepionce przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR)? Wynika to u podstaw z teorii spiskowej Andrew Wakefielda, który przeprowadził sfałszowane badania pokazujące rzekomy związek szczepienia z autyzmem i zapaleniem jelit. Jego fabrykowanie dowodów i nieetyczne działania (w tym m.in. zmienianie dat wystąpienia objawów, przeprowadzanie kolonoskopii bez zgody komisji etycznej, pobieranie próbek krwi do badań na imprezie urodzinowej i po zapłaceniu kilku funtów badanym dzieciom czy przyjmowanie ogromnych kwot pieniędzy od firm prawniczych chcących się sądzić z koncernami farmaceutycznymi za rzekomy autyzm poszczepienny) zostały zdemaskowane, a samego Wakefielda pozbawiono prawa do wykonywania zawodu lekarza w Wielkiej Brytanii (całą sprawę szerzej opisywałem tutaj).

W rzeczywistości przyjęcie szczepionki MMR nie skutkuje autyzmem, co liczne badania naukowe jasno pokazują. W Japonii, zanim ujawniono fałszerstwo Andrew Wakefielda, wycofano się ze szczepionki potrójnej na rzecz pojedynczych (co postulował też Andrew Wakefield, w czym jak się okazało, miał swój interes, gdyż chciał opatentować pojedynczą szczepionkę przeciw odrze) i wcale nie zaobserwowano spadku występowania autyzmu. Praca naukowa opublikowana w roku 2002, opierająca się na badaniu ponad 500 tys. osób, również wykazała brak związku szczepionki na odrę, świnkę i różyczkę z autyzmem. Potwierdziły to późniejsze obserwacje opublikowane pod rygorem naukowej recenzji w roku 2015 i badanie aż 650 tys. duńskich dzieci, którego wyniki opublikowano w tym roku (więcej na ten temat pisałem tutaj).


Niestety, pomimo obalenia antyszczepionkowej legendy o szczepionce MMR i autyzmie, nadal wielu w nią wierzy. Dzieje się tak z różnych powodów, ale jednym z najważniejszych jest podsycanie strachu przed szczepieniem przez osoby, które mają w tym swój interes. Są to ludzie, którzy sprzedają suplementy diety mające chronić przed chorobami osoby nieszczepione, ludzie chcący robić karierę polityczną na zdobywaniu poparcia antyszczepionkowców czy ideolodzy wierzący, że szczepienia są czymś nienaturalnym i wobec tego trzeba z nimi walczyć.

Prowadzenie bloga naukowego wymaga ponoszenia kosztów. Merytoryczne przygotowanie do napisania artykułu to często godziny czytania podręczników i publikacji. Zdecydowałem się więc stworzyć profil na Patronite, gdzie w prosty sposób można ustawić comiesięczne wpłaty na rozwój bloga. Dzięki temu może on funkcjonować i będzie lepiej się rozwijać. Pięć lub dziesięć złotych miesięcznie nie jest dla jednej osoby dużą kwotą, ale przy wsparciu wielu staje się realnym, finansowym patronatem bloga, dzięki któremu mogę poświęcać więcej czasu na pisanie artykułów.


Łukasz Sakowski. Czytaj więcej
    Skomentuj na blogu
    Skomentuj na facebooku

14 komentarze :

  1. teoria spiskowa jest to ze szczepionki sa potrzebne

    OdpowiedzUsuń
  2. bzdury po prostu mafia bigfarmy ogarnia Niemcy. Merkel i rada etyki są przeciw. to kolejna próba lobbystow straszenia blachą odra

    OdpowiedzUsuń
  3. I żeby żebrać na pisanie takich "blogów"? Stek bzdur lub tekst sponsorowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to przez kogo? Big Pharmę, Reptilian, Żydów i nazistów. Czy to nie oczywiste?

      Usuń
  4. Słusznie. Nie chciał bym aby moje dziecko miało styczność z dziećmi nieszczepionymi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tendencja cieszy, ale źródła mnie martwią. No bo spoko, faktycznie neuropa na fb coś pisze o zależności między wykształceniem i zgadzaniem się, że szczepionki są bezpieczne, ale ja nie znalazłam w przytoczonym przez nich raporcie nic o danych dotyczących TYLKO Polski. Może przegapiłam. Jeśli tak, pokażcie mi to palcem, plz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawo Niemcy, może doczekamy się takich mądrych legislacji i w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeee - w polsce szczepienia JUŻ są przymusowe, więc twoje brawa są co najmniej nierozumne.

      Usuń
  7. Pytanie brzmi, czy to efekt rozumu czy politycznej poprawności?

    OdpowiedzUsuń
  8. Artykuł sponsorowany i tyle proszę podaj mi skład szczepionki mmr. piszesz że szczepionki są bezpieczne proszę podać dokładny skład( żródło badań nie związane z koncernami) to nie jest żadna tajemnica jak kupujesz lek to jest napisane.Nie jestem przecdiwko szczepionką ale coś o szkodliwości jest na rzeczy.
    powołujesz się na jakieś badania no to ja również ci podam: journal of trace elements in medicine of biology zeszyty 40(2016)30-36;bardzo ciekawy zeszyt aluminium ślad widmowy że jest towłaśnie aluminium ze szczepionek 40(2018)76-82; wystarczy wejśc tam i wpisać i pojawi się jeszcze conajmniej kilkanaście pozycji. Mam tylko jedno pytanie po co szczepi się przeciwko tężcowi? to nie jest choroba zakażna i przepraszam gdzie się jej możesz nabawić chyba nie biegasz codziennie masz ranę mającą styczność z konim łajnem. to gdzie niby małe dziecko ma się nim zarazić. znam jedną osobę która w mojej rodzinie była zarażona tężcem. mam jeszcze jedną sprawę jeżeli jest wszystko pięknie jak jest napisane w tym artykule to gdzie są poslkie dane dane kto był szczepiony i przeszedł daną chorobę oraz kto nie był szczepiony i przeszedł daną chorobę gdzie podział?. zaraz napiszesz że to ciężko uzyskać takie dane ale to jest nie prawda lekaże wystawiając recepty i zlecając badania mają taką wiedzę bez żadnego problemu można to zweryfikować. przypomnę jeszcze że 75% procent odporności znajduję sie w układzie pokarmowym 20% w oddechowym a tylko 5% w krwiobiegu.

    OdpowiedzUsuń