Kiedy będzie lek i szczepionka na koronawirusa SARS-CoV-2 i COVID-19?

SARS-CoV-2 jest wirusem należącym do rodzaju koronawirusów, do której klasyfikowane są również SARS oraz MERS. Zakażenie nim prowadzić może do ostrej choroby zakaźnej układu oddechowego, czyli COVID-19. Pierwsze przypadki infekcji u ludzi odnotowano pod koniec 2019 roku w Wuhan, które jest ważnym gospodarczo miastem w centralnych Chinach. W początkowym etapie epidemii większość osób zarażonych miała styczność z targiem, na którym sprzedaje się dzikie zwierzęta oraz owoce morza. Istnieją przypuszczenia, że właśnie na terenie tego miejsca koronawirus SARS-CoV-2 przeniósł się ze zwierzęcia na człowieka. Epidemia ostatecznie rozprzestrzeniła się na ponad 100 krajów. 11 marca 2020 Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oficjalnie uznała sytuację związaną z rozpowszechnianiem się COVID-19 za pandemię, a kilka dni później Unia Europejska zamknęła zewnętrzne granice na co najmniej 30 dni. Zgodnie z raportem WHO na dzień 22 marca od początku epidemii odnotowano 292 142 zachorowań oraz 12 784 zgonów związanych z nowym koronawirusem. Zaistniała sytuacja wywołała poruszenie naukowców na całym świecie. Obecnie trwają intensywne prace badawcze nad znalezieniem skutecznych leków oraz szczepień ochronnych.

szczepionka koronawirus covid19
Naukowiec niemieckiej CureVac z probówkami (tzw. eppendorfami). Za: Andreas Gebert, Reuters

Jakie objawy daje COVID-19 i czym charakteryzuje się wirus SARS-CoV-2?

Za zachorowanie na COVID-19 odpowiedzialny jest koronawirus SARS-CoV-2, który należy do wirusów jednoniciowych RNA. Posiada białkową otoczkę, na której powierzchni znajdują się wypustki, wyglądające pod mikroskopem podobnie do korony bądź wieńca. Tak samo jak inne koronawirusy, wiriony (cząstki wirusowe zdolne do przetrwania poza komórką gospodarza) SARS-CoV-2 zawierają cztery białka strukturalne, które są charakterystyczne dla budowy wszystkich koronawirusów: glikoproteinę powierzchniową, białko płaszcza, białko błonowe oraz białko nukleokapsydu. COVID-19 rozprzestrzenia się między ludźmi drogą kropelkową. Oznacza to, że wirusem SARS-CoV-2 można zarazić się poprzez kontakt z małymi kropelkami wydzielin z nosa lub ust osoby zakażonej. W momencie wydechu lub kaszlnięcia chorego drobinki płynów unoszą się w powietrzu, a następnie osadzają na przedmiotach i powierzchniach. Osoby zdrowe mogą zakazić się dotykając ich, a następnie zbliżając ręce do oczu, nosa lub ust. Istnieją podejrzenia, że patogen może również rozprzestrzeniać się drogą powietrzną (wziewną). WHO jednak nie potwierdza tych doniesień. Nosiciele wirusa SARS-CoV-2, u których nie występują objawy, rzadko przekazują wirusa zdrowym. Badania wskazują, że takie osoby są źródłem 10% infekcji. Największy wpływ na szybkie rozprzestrzenianie się wirusa mają chorzy, którzy doświadczają łagodnych objawów COVID-19. U takich osób może np. występować łagodny kaszel przy jednoczesnym dobrym ogólnym samopoczuciu.


Większość dostępnych danych sugeruje, że okres inkubacji (czasu między złapaniem wirusa, a wystąpieniem objawów choroby) COVID-19 wynosi od 1 do 14 dni. Najczęściej trwa około 5 dni. Najczęstsze objawy COVID-19 to gorączka, zmęczenie i suchy kaszel. Niektórzy chorzy mogą również cierpieć z powodu bólu głowy, przekrwienia błony śluzowej nosa, kataru, bólu gardła lub biegunki. Objawy te zwykle mają łagodne nasilenie i zaczynają się stopniowo. Niektóre osoby zakażają się, ale nie pojawiają się u nich żadne dolegliwości wskazujące na infekcję SARS-CoV-2. Około 80% chorych wraca do stanu zdrowia bez konieczności objęcia specjalistycznym leczeniem. Jedna na sześć osób zakażonych wirusem SARS-CoV-2 choruje poważnie, co przejawia się między innymi trudnościami z oddychaniem. Taki przebieg infekcji dotyczy najczęściej pacjentów w starszym wieku lub z chorobami  współistniejącymi, takimi jak nadciśnienie, problemy z sercem lub cukrzyca. WHO w obecnej sytuacji epidemiologicznej zaleca, aby osoby z gorączką, kaszlem i trudnościami w oddychaniu zwracały się po specjalistyczną pomoc medyczną.


koronawirus SARS-CoV-2 katar

Obecne leki na COVID-19

W walce z pandemią wywołaną przez koronawirusa pomocne są leki przyczynowe, objawowe oraz szczepienia ochronne. Substancje o charakterze przeciwwirusowym (do leczenia przyczynowego) charakteryzują się zdolnością do przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się infekcji wirusowej. Hamują na różne sposoby procesy związane z namnażaniem się wirusa. Nie mniej ważne są również leki objawowe i wspomagające, które wpływają na przebieg choroby oraz dobrostan pacjenta. Substancje te są niezdolne do eliminacji przyczyny, jaką jest wirus, ale warto pamiętać, że objawy infekcji również mogą spowodować utratę zdrowia lub śmierć. Na przykład gorączka powyżej 41°C może doprowadzić do trwałego uszkodzenia tkanki mózgowej. Szczepienia ochronne są natomiast preparatami podawanymi osobom zdrowym, w celu wytworzenia u nich sztucznej odporności swoistej. Tego typu profilaktyka chroni zarówno osobę szczepioną, jak i całe społeczeństwo.


Na dzień dzisiejszy nie istnieje szczepionka przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2, jak również nie jest znany lek przeciwwirusowy, skuteczny w leczeniu przyczynowym tej choroby. Wszystkie zarejestrowane obecnie substancje są określane jako wspomagające terapię. Leczenie farmakologiczne chorych opiera się więc głównie na łagodzeniu objawów. Większość pacjentów wraca do zdrowia dzięki takiej właśnie opiece. Prawdopodobieństwo wyleczenia pacjenta jest zależne od jego wieku oraz odporności immunologicznej i chorób współistniejących, wpływających na kondycję organizmu.


koronawirus lek

Obecnie przeprowadzane są testy kliniczne leków przyczynowych i objawowych o teoretycznym potencjale w walce z wirusem SARS-CoV-2. Wysiłki na rzecz opracowania farmakologicznych metod walki z COVID-19 koordynuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). W sprawę zaangażowane są również europejskie agencje: ECDC (Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób), ECHA (Europejska Agencja Chemikaliów) oraz EMA (Europejska Agencja Leków).


Niektóre znane od dawna leki, stosowane w innych chorobach, wykazały skuteczność we wspomaganiu walki z wirusem SARS-CoV-2. W części krajów pacjentom podaje się eksperymentalnie leki przeciwwirusowe, o udowodnionej skuteczności w terapii  MERS-CoV i HIV. Nie istnieją jednak dowody na to, że substancje te mogą wyleczyć przyczynowo COVID-19 lub mu zapobiec. Warto zaznaczyć, że WHO odradza samoleczenie jakimikolwiek lekami, zwłaszcza antybiotykami, w przypadku podejrzenia choroby wywołanej nowym koronawirusem. Trwają dyskusje ekspertów medycznych dotyczące szkodliwego wpływu leków dostępnych bez recepty na stan zdrowia chorych na COVID-19, a Polskie Towarzystwo Dietetyki oficjalnie ostrzegło przed dietami i suplementami, mającymi rzekomo leczyć COVID-19 czy chronić przed koronawirusem SARS-CoV-2.


ECDC koronawirus
Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób w Sztokholmie (ECDC). Za: https://www.ecdc.europa.eu

Poszukiwania leku przeciwwirusowego na koronawirusa SARS-CoV-2 i COVID-19

Stworzenie skutecznej i bezpiecznej szczepionki zajmuje lata pracy naukowców. Przy obecnie przyjętych pilnych procedurach, pomijających część testów, wciąż możemy liczyć jedynie na to, że tego typu preparat pojawi się w przeciągu kilku miesięcy. W przypadku leku, który w sposób przyczynowy mógłby walczyć z nowym koronawirusem, czyli działać antywirusowo, sytuacja wygląda podobnie. Od momentu identyfikacji związku chemicznego o potencjalnej aktywności leczniczej do jego zarejestrowania jako leku i wprowadzenia do terapii upływa średnio 12–15 lat. Wymagane dla rejestracji testy przedkliniczne i kliniczne są bazowym elementem systemu zapewniającego bezpieczeństwo farmakoterapii. Prawdopodobnie w obecnej sytuacji zostaną uruchomione specjalne procedury ułatwiające proces testów klinicznych (pominięte zostaną na przykład etapy badań na zwierzętach, co choć jest merytorycznie i metodologicznie niekorzystne, to w naglącej sytuacji wydaje się być konieczne). Należy jednak zakładać, że nawet jeżeli lek zostanie odkryty tej wiosny, nie trafi do lecznictwa w najbliższych miesiącach (ze względu na konieczność przeprowadzenia testów  klinicznych). Tego typu przełom w badaniach nie zmieni tym samym obecnej sytuacji epidemiologicznej. Szybkim rozwiązaniem jest odmienna droga walki z nowym wirusem: wypróbowanie istniejących już leków wprowadzonych na rynek z innymi wskazaniami.


W walce z COVID-19 lekarze eksperymentalnie podają leki wykorzystywane w leczeniu HIV. Chodzi tutaj głównie o grupę inhibitorów proteazy HIV. Leki z tej grupy blokują proteazę, która odpowiada za cięcie białek wirusa, co jest niezbędne w procesie jego replikacji. Proteaza występująca w SARS-CoV-2 jest innym białkiem niż ta w HIV. Enzymy te wykazują jednak pewne podobieństwa, co daje nadzieję na potencjalne wykorzystanie  inhibitorów proteazy HIV w przyczynowej terapii antywirusowej COVID-19.


koronawirus szczepienie

W szpitalu w Wuhan zostało przeprowadzone kontrolowane badanie dotyczące wpływu kombinacji dwóch inhibitorów proteazy – lopinawiru i rytonawiru – na stan pacjentów z COVID-19. Wyniki zostały przedstawione w artykule opublikowanym 18 marca w czasopiśmie naukowym „New England Journal of Medicine”. W badaniu wzięło udział 199 pacjentów z potwierdzonym laboratoryjnie zakażeniem SARS-CoV-2. 99 chorych otrzymywało połączenie lopinawir – rytonawir, a pozostałe 100 stanowiło grupę kontrolną (otrzymywało standardową opiekę bez podania placebo). Niestety testy nie wykazały skuteczności eksperymentalnej terapii, zarówno w zakresie poprawy stanu pacjentów, jak i ich przeżywalności.


Innym badanym obecnie lekiem jest remdesivir. Substancja ta posiada szerokie spektrum działania przeciwwirusowego, w tym przeciwko SARS i MERS. Bruce Alyward, zastępca dyrektora generalnego WHO, oficjalnie stwierdził, że remdesivir jest obecnie jedynym lekiem, który wykazał jakąkolwiek mającą znaczenie skuteczność przeciwko SARS-CoV-2. Mechanizm działania remdesiwiru opiera się na przekształceniu tej substancji w organizmie człowieka w formę aktywną będącą analogiem nukleotydu: adenozyny RNA. Łącząc się z polimerazą RNA zakłóca jej pracę. Zahamowanie tego enzymu utrudnia syntezę RNA wirusa, a co za tym idzie, jego namnażanie.


koronawirus WHO
Bruce Aylward, zastępca dyrektora generalnego WHO. Za: Simon Song, 

Nowy lek na COVID-19 i mechanizm działania koronawirusa SARS-CoV-2

Poznanie mechanizmów decydujących o namnażaniu się wirusa SARS-CoV-2 jest ważne dla naukowców opracowujących nowe substancje lecznicze, które mogłyby być skuteczne w walce z COVID-19. Na całym świecie trwają intensywne prace badawcze mające na celu rozpracowanie działania i budowy nowego koronawirusa.

Przeczytaj także: Nauka i kursy online

Prof. Marcin Drąg z Politechniki Wrocławskiej wraz ze współpracownikami zbadał i opisał enzym, którego działanie prawdopodobnie jest kluczowe w projektowaniu leków przeciwko wirusowi SARS-CoV-2. Chodzi konkretnie o proteazę SARS-CoV-2 Mpro, odpowiedzialną za cięcie białek. Zahamowanie tego enzymu doprowadza do dezaktywacji wirusa. Poznane białko enzymatyczne stanowi więc doskonały cel molekularny dla nowych leków będących jego inhibitorami, czyli substancjami blokującymi jego aktywność. Leki o takim działaniu wobec proteazy SARS-CoV-2 mogą okazać się skutecznymi terapeutykami przyczynowymi przeciwko COVID-19, jednak na ich odkrycie i wprowadzenie na rynek prawdopodobnie będziemy musieli poczekać kilka lat.


koronawirus laboratorium

Dostępne leki objawowe i wspomagające na COVID-19

Obecnie dostępne metody farmakologicznego leczenia COVID-19 koncentrują się na leczeniu objawów, ze względu na brak dostępu do antywirusowego leczenia przyczynowego. Część przypadków choroby nie jest nawet diagnozowana. Osoby z objawami grypopodobnymi, które potencjalnie mogą świadczyć o COVID-19, sięgają po leki dostępne bez recepty. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) niedawno zaleciła, aby osoby cierpiące na objawy wskazujące na COVID-19 unikały przyjmowania ibuprofenu. Ostrzeżenia są związane z wynikami opublikowanymi w czasopiśmie medycznym „The Lancet”, w którym postawiono hipotezę, że leki przeciwzapalne mogą nasilać infekcję SARS-CoV-2. WHO wycofało się jednak z tych zaleceń. Zdania naukowców i lekarzy na temat bezpieczeństwa stosowania ibuprofenu u pacjentów z COVID-19 są podzielone. Argumentem przeciwko podawaniu tej substancji są doniesienia o negatywnym wpływie leków przeciwzapalnych z grupy NLPZ na przebieg infekcji wirusowych związanym ze zmniejszeniem reakcji immunologicznej na patogen. Leki tego typu osłabiają linię obrony, tworzoną przez granulocyty (spowalniają ich migrację do ogniska zakażenia). Brytyjska National Health Service zaleca jednak pacjentom przyjmowanie zarówno paracetamolu jak i ibuprofenu. Minister Zdrowia Francji Olivier Veran odradza natomiast obywatelom przyjmowanie leków przeciwzapalnych.


W Polsce 13 marca tego roku Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych wydał pozytywną decyzję w sprawie dodania nowego wskazania terapeutycznego dla leku Arechin. Nowe zalecenie medyczne dla dostępnego od 70 lat preparatu brzmi: „leczenie wspomagające w zakażeniach koronawirusami typu beta takimi jak SARS-CoV, MERS-CoV i SARS-CoV-2”. Lek Arechin zawiera chlorochinę, wykorzystywaną głównie w leczeniu malarii (działanie przeciwpierwotniakowe) oraz reumatoidalnego zapalenia stawów (działanie immunomodulujące).  Chlorochina jest skutecznym lekiem przeciwko pierwotniakom z rodzaju Plasmodium. Wpływa na nie zwiększając pH w ich komórkach. Substancja ta, również na drodze zmieniania odczynu środowiska w komórkach, wykazuje zdolność hamowania replikacji wirusów. Chlorochina wykazuje także działanie immunomodulujące, które również ma znaczenie w walce z COVID-19. Arechin nie został jednak zarejestrowany jako lek przyczynowy, a jedynie wspomagający. Pacjenci zakażeni SARS-COV-2, którzy otrzymywali tą substancję, mieli niższą gorączkę i szybciej wracali do normy pod względem czynności płuc oraz eliminacji wirusów z organizmu. Preparat produkowany jest na terenie Polski, w zakładach Adamed Pharma. Zapasy tego leku zostały zabezpieczone na potrzeby Ministerstwa Zdrowia oraz Agencji Rezerw Materiałowych aby chronić przed wykupieniem.


COVID19

Czy witamina C pomaga w leczeniu COVID-19?

W ostatnich miesiącach w Internecie zaczęły pojawiać się różnego rodzaju porady dotyczące leczenia COVID-19 domowymi sposobami. Jedną z nich była instrukcja Jerzego Zięby dotycząca podania dożylnego perhydrolu oraz doustnego wysokich dawek witaminy C. Do sytuacji odnieśli się Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas oraz prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja. Na oficjalnej stronie GIS pojawiło się oświadczenie dotyczące zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi płynącego z treści publikowanych na fanpage „Ukryte terapie – Jerzy Zięba”. WHO również walczy z internetowymi mitami, dementując skuteczność „zabijania” wirusa SARS-CoV-2 za pomocą czosnku i gorących kąpieli.


W ostatnim czasie pojawia się wiele reklam suplementów diety zawierających rutynę, chrząstkę rekina, minerały czy witaminę C, sugerujących że składniki te mogą zabezpieczyć nasz organizm przed zachorowaniem na COVID-19. Suplementacja jednak ma jedynie sens w przypadku niedoboru określonego składnika. Z tego względu przyjmowanie standardowych zaleconych dawek witaminy D3 zimą i jesienią jest wskazane, nie jest to jednak bezpośrednio związane z pandemią.

Na wielu stronach internetowych związanych z tak zwaną „medycyną naturalną”, pojawiły się zalecenia dotyczące leczenia COVID-19 megadawkami (ponad 3000 mg dziennie) witaminy C doustnie lub w postaci wlewów dożylnych. Autorzy powołują się na rzekome badania naukowe. Nie istnieją jednak rzetelne dowody na działanie przeciwwirusowe kwasu askorbinowego. Długotrwałe przyjmowanie dawek witaminy C powyżej 1000 mg dziennie może być szkodliwe dla zdrowia. Przyczynia się do rozwoju kamicy nerkowej. Bezpośrednią reakcją układu pokarmowego na megadawkę kwasu askorbinowego przyjętego doustnie może być biegunka.


witamina C koronawirus

Badania nad szczepionką na koronawirusa SARS-CoV-2

Obecnie nie istnieje szczepienie, które zabezpieczałaby przed COVID-19. Tworzony i testowany w tym kierunku preparat ma szanse stać się najszybciej wprowadzoną do obrotu szczepionką w historii. Przeciętnie taki proces zajmuje od 10 do 15 lat. Prace nad nią jednoczą zarówno naukowców jak i koncerny farmaceutyczne. W połowie marca w prasie pojawiły się doniesienie o konkurencji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Niemcami dotyczącej wprowadzenia tego typu preparatu. 17-ego marca firmy Pfizer (USA) i BioNTech (Niemcy) ogłosiły podpisanie listu intencyjnego dotyczącego wspólnego rozwoju i dystrybucji tworzonej przez nie, opartej na mRNA szczepionki, której zadaniem jest zapobieganie zakażeniu koronawirusem SARS-CoV-2. Szczepionka mRNA-1273 zawiera zsyntezowany mRNA, podobny do mRNA wirusa SARS-CoV-2. Preparat nie ma w składzie zdezaktywowanych wirionów ani białek nowego koronawirusa. W USA rozpoczęły się już testy tego preparatu (o nazwie mRNA1273) na ludziach. Początkowo planowano je na koniec kwietnia, jednak są przeprowadzane szybciej ze względu na szczególną sytuację. Pominięto standardowo wymaganą przedkliniczną fazę badań z wykorzystaniem zwierząt. W przypadku tej szczepionki konieczne byłoby użycie transgenicznych gryzoni z ekspresją ludzkiego receptora ACE2. Pozyskanie odpowiedniej liczby takich zwierząt GMO do testów wymagałoby wielu tygodni. Tymczasem  preparat prawdopodobnie zostanie wprowadzony na rynek w okresie od 12 do 18 miesięcy, o ile testy kliniczne wypadną korzystnie.


Zadaniem szczepień jest nauczenie naszego układu odpornościowego rozpoznawania odpowiedniego antygenu, czyli składnika chemicznego patogenu. Ciekawym zagadnieniem jest to, jak działa nowa szczepionka mRNA. Punktem wyjścia w zrozumieniu tej kwestii jest mechanizm namnażania się koronawirusów. Atakują one żywe komórki wprowadzając do nich swój materiał genetyczny, a następnie zmuszając do produkcji swojego mRNA, na podstawie którego syntezowane są wirusowe białka. W szczepionce umieszcza się zsyntetyzowany sztucznie odcinek mRNA podobny do wirusowego. Nasze komórki wytwarzają na podstawie tego fragmentu odpowiednie białko wirusowe stanowiące antygen. Po podaniu testowanej szczepionki przeciwko COVID-19, w komórkach człowieka powinno dojść do syntezy białka tworzącego charakterystyczne wypustki wirionów SARS-CoV-2. Po jego wykryciu układ odpornościowy wytwarza odpowiedź immunologiczną i zapamiętuje antygen koronawirusa (limfocyty B i T).  Zgodnie z założeniem teoretycznym w wyniku szczepienia ludzki układ odpornościowy zacznie produkować przeciwciała, będące białkami specyficznie wiążącymi się z tym wirusowym antygenem pozwalającymi na jego rozpoznanie.  W konsekwencji wytworzenie nabytej odporności sprawi, że kontakt z prawdziwym wirusem nie powinien doprowadzić do rozwoju COVID-19. 


koronawirus ochrona

Wprowadzenie szczepień ochronnych przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 w trybie pilnym, z pominięciem niektórych etapów testów, niesie ze sobą pewne zagrożenia. Badania przedkliniczne oraz trzy fazy badań klinicznych mają na celu zapewnienie kontroli bezpieczeństwa i skuteczności preparatu. W ocenie tego czy dany lek lub szczepionka mogą trafić na rynek, decydujące jest to czy korzyści związane z ich stosowaniem przerastają ryzyko działań niepożądanych. W przypadku szczepionki przeciwko  SARS-CoV-2 zadecydowano, że szybkie wprowadzenie preparatu do profilaktyki jest ważniejsze od przeprowadzenia jego testów zgodnie z klasyczną procedurą. Pominięcie testów na zwierzętach nie oznacza, że taka praktyka jest naukowo i medycznie dobra – bo nie jest – ale pozwala na szybsze uzyskanie szczepionki.


Warta jest przypomnienia sytuacja, która miała miejsce w trakcie pandemii świńskiej grypy w 2009 roku.  W ciągu kilku miesięcy w trybie pilnym wprowadzono na rynek osiem szczepionek, z których jedną był popularny w Europie Pandemrix. W roku 2010 zaczęły pojawiać się spontaniczne zgłoszenia dotyczące narkolepsji (zaburzenie neurologiczne, związane ze zmniejszoną zdolnością do regulacji cykli snu i czuwania) u dzieci, będącej zdarzeniem niepożądanym po szczepieniu. Poważne konsekwencje zdrowotne dotyczyły kilkuset osób.

koronawirus szczepienie kiedy będzie

Jak możemy przeciwdziałać pandemii w obecnej sytuacji?

Na dzień dzisiejszy najskuteczniejszym sposobem ochrony swojego i cudzego zdrowia przed koronawirusem SARS-CoV-2 i chorobą COVID-19 jest częste mycie rąk, zakrywanie się zgięciem łokcia lub chusteczką w trakcie kaszlu oraz utrzymywanie odległości co najmniej 1 metra od spotykanych ludzi, a najlepiej unikanie miejsc publicznych i stosowanie się do zaleceń władz i służb oraz kwarantanny. Nadzieją na opanowanie rozwoju pandemii są podjęte działania prewencyjne, takie jak przerwa w zajęciach szkolnych i uniwersyteckich czy czasowe zamykanie kin i kawiarni. Symulacje przeprowadzone przez naukowców wskazują, że najlepszą obecnie dostępną strategią minimalizacji zachorowań na COVID jest izolowanie osób chorych, domowa kwarantanna oraz ograniczenie kontaktów z ludźmi, w szczególności przez osoby po 70 roku życia.

Autorka artykułu: Sara Janowska, farmaceutka doktoryzująca się na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. Artykuł powstał dzięki wsparciu Patronów na Patronite.


Literatura
Anna Goździcka-Józefiak. Wirusologia. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2019.
Cao, Bin, et al. "A trial of lopinavir–ritonavir in adults hospitalized with severe Covid-19." New England Journal of Medicine (2020).
Gao J, Tian Z, Yang X. Breakthrough: chloroquine phosphate has shown apparent efficacy in treatment of COVID-19 associated pneumonia in clinical studies. Biosci Trends (2020)
Gordon CJ, Tchesnokov EP, Feng JY, Porter DP, Gotte M. The antiviral compound remdesivir potently inhibits RNA-dependent RNA polymerase from Middle East respiratory syndrome coronavirus. J. Biol. Chem. (2020)
Grzesiowski P., Hryniewicz W.: Immunologia szczepień ochronnych. (W:) Golab J., Jakobisiak M., Lasek W.: Immunologia. Warszawa, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2002
Hoffmann, Markus, et al. "SARS-CoV-2 cell entry depends on ACE2 and TMPRSS2 and is blocked by a clinically proven protease inhibitor." Cell (2020).
https://biotechnologia.pl/biotechnologia/laureat-nagrody-fnp-rozpracowal-enzym-kluczowy-w-walce-z-sars-cov-2,19479
https://biotechnologia.pl/biotechnologia/terapie-i-szczepionki-oparte-na-mrna-nowa-nadzieja-medycyny,18966
https://dzienniknaukowy.pl/zdrowie/pierwsze-testy-na-ludziach-eksperymentalnej-szczepionki-przeciw-sars-cov-2
https://pulsmedycyny.pl/prof-krzysztof-j-filipiak-o-chlorochinie-i-innych-lekach-potencjalnie-skutecznych-w-leczeniu-covid-19-985396
https://www.imperial.ac.uk/news/196234/covid19-imperial-researchers-model-likely-impact/
https://www.medexpress.pl/lek-zarejestrowany-do-leczenia-covid-19-produkowany-przez-polska-firme/76693
https://www.medscape.com/viewarticle/924964
https://www.mp.pl/szczepienia/specjalne/112848,narkolepsja-i-szczepienie-przeciwko-grypie-pandemicznejrola-antygenow-wirusa-grypy-i-adiuwantu-as03-wymaga-jeszcze-wyjasnienia
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1947162,1,szczepionka-przeciw-sars-cov-2-najszybciej-w-historii-usa-rezygnuja-z-badan-przedklinicznych.read
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0092867420302294?via%3Dihub
https://www.sciencemag.org/news/2020/01/can-anti-hiv-combination-or-other-existing-drugs-outwit-new-coronavirus
https://www.theguardian.com/world/2020/mar/16/health-experts-criticise-nhs-advice-to-take-ibuprofen-for-covid-19
https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019/situation-reports/
https://www.who.int/news-room/q-a-detail/q-a-coronaviruses
Winstone, Anne Marie, et al. "Clinical features of narcolepsy in children vaccinated with AS 03 adjuvanted pandemic A/H 1 N 1 2009 influenza vaccine in E ngland." Developmental Medicine & Child Neurology  (2014)
Łukasz Sakowski. Czytaj więcej
    Skomentuj na blogu
    Skomentuj na Facebooku

0 komentarze :

Prześlij komentarz