Kategorie:

Odkwaszanie organizmu wg akcji „Cała Polska Czyta Dzieciom”

Każdy wie, a przynajmniej zewsząd słyszał, że warto czytać książki. Jest to oczywiście pewien skrót i symbol – wiadomo, że te mogą być różne, bo w końcu jest różnica między „Misery”, a „50 twarzy Greya”, „Tlen. Cząsteczka, która stworzyła świat”, a „Ukryte Terapie” czy „Park Jurajski”, a „Ewolucja dewolucja nauka” (no dobra, to ostatnie to taki żart). Wielu z nas na pewno miało też okazję dowiedzieć się o popularnej i lubianej oraz cenionej akcji „Cała Polska Czyta Dzieciom”. Ta istniała już wtedy, gdy ja byłem w podstawówce. Przez lata zyskała dobre imię. Niestety, jeśli zagłębić się w polecane przez nią książki okazuje się, że na liście są antyedukacyjne i zwyczajnie ogłupiające pozycje. Od lektury o odkwaszaniu organizmu zaczynając.
Cała Polska Czyta Dzieciom

Dostałem dzisiaj niepokojącą
informację. Czytelnik przesłał mi link do listy polecanych do czytania książek
według akcji „Cała Polska Czyta Dzieciom” ze wskazaniem, że znajduje się tam
sporo pozycji promujących medycynę alternatywną, pospolity pseudokołczing czy
nieuznawane i krytykowane metody uczenia się. Tytuły niektórych innych książek również
budzą obawy, co do ich poprawności. Niektóre owszem, mogą być
prowokacyjne, a o sensownej treści, ale czy wszystkie?
Celem akcji „Cała Polska Czyta
Dzieciom”, organizowanej przez fundację ABCXXI
– Cała Polska Czyta Dzieciom jest popularyzacja czytania wśród dzieci i
generalnie edukacja młodzieży. Dobry pomysł i tak bardzo nam w Polsce
potrzebny. Niestety nie do końca kryje się za nim to, co powinno. W ramach
przedsięwzięcia tworzona jest Złota Lista. Co twierdzą na jej temat autorzy www.calapolskaczytadzieciom.pl? Cytując fragment ze strony: Umieszczamy na niej tytuły książek, które w naszym odczuciu uczą dzieci
czegoś dobrego, pobudzają do refleksji lub śmiechu, doskonalą język,
rozwijają wyobraźnię, przynoszą dobre wzorce zachowań – życzliwości, uczciwości,
mądrości, odwagi.

Jak najbardziej, na liście
polecanych książek widnieją pozycje, które można by określić w powyższy sposób.
Przyznam, że mnie na przykład zaciekawił tytuł „Pochodzenie dziecka: Ewolucja
człowieka z innego punktu widzenia”. Autorka (Elaine Morgan) porównuje różne
zjawiska dotyczące rozwoju zarodka i płodu, ciąży oraz zajmowania się dzieckiem
u ludzi, do analogicznych sytuacji u innych ssaków naczelnych – potencjalnie brzmi świetnie (choć autorka ta zajmuje się też mniej naukowymi tematami, jak hipoteza małpy wodnej). Cenię też
autorów listy, jeśli rekomendują „Folwark
Zwierzęcy” (George Orwell), „Duch
Równości” (Richard Wilkinson, Kate Pickett) czy „Mały książę”(Antoine de Saint-Exupéry).
Niestety towarzyszą im te, które nie powinny być polecane. Na Złotej
Liście akcji „Cała Polska Czyta Dzieciom” znalazła się książka lubiana przez
środowiska związane z pseudomedycyną i sklepikami oferującymi pseudosuplementy
diety leczące według sprzedawców każdą dolegliwość. Jej tytuł to „Przewodnik
odkwaszania organizmu”. Książka promuje pogląd, że wiele chorób wynika z
zakwaszenia organizmu – zjawiska, które faktycznie występuje i może być groźne
(kwasica), ale w zdecydowanej większości przypadków całkowicie wymyślone,
wmówione sobie po obejrzeniu reklamy Eliminacid
lub przeczytaniu takiej czy innej, pseudonaukowej strony w sieci.
Cała Polska Czyta Dzieciom odkwaszanie
http://calapolskaczytadzieciom.pl
Jak do tego doszło, że wśród
rekomendowanych przez akcję książek (w dodatku w rubryce „popularnonaukowe i
faktograficzne”) znalazł się ten tytuł? I dlaczego jest tam więcej tego typu
pozycji, które albo są całkowicie absurdalne, jak powyższa, albo co najmniej
kontrowersyjne (np. „Neurodydaktyka. Nauczanie i uczenie się przyjazne mózgowi”,
„Gdzie Ci mężczyźni?”)? Jest wiele wartościowych książek popularnonaukowych,
kierowanych do dzieci i młodzieży (np. „Magia rzeczywistości. Skąd wiemy, co
jest prawdziwe”), które nie znalazły się na Złotej Liście. Zamiast tego mamy
taką wpadkę. Oby organizatorom akcji i członkom fundacji lepiej wychodziło w
przyszłości, by porządnie weryfikowali polecane tytuły, bo akcja sama w sobie
jest świetna i szkoda by się (nawet częściowo) marnowała na promowanie pseudonaukowych,
antyedukacyjnych czy nieodpowiedzialnych społecznie książek.

Chcesz wesprzeć rozwój mojego bloga? Możesz to zrobić zostając jego patronem tutaj.

 

 

bioksiążka

 

Najnowsze wpisy

`

Liczba komentarzy: 3 na temat “Odkwaszanie organizmu wg akcji „Cała Polska Czyta Dzieciom”

  1. Nie chcę siać teorii spiskowych, ale też myślę, że ten wybór jest raczej opłacony. A jest tyle fajnych książek naukowych dla dzieci, ja kiedyś wielbiłam "Mini-wykłady o maxi-sprawach" 🙂

    Na marginesie: osobiście uważam, że lepiej czytać nawet kiepską literaturę niż w ogóle nic. Głęboko wierzę, że nasze gusta się zmieniają, szukanie informacji na temat jakiejś szmiry może doprowadzić nas do czegoś dużo fajniejszego, dyskutując z ludźmi kwestionującymi nasz gust uczymy się krytycznego patrzenia na literaturę… 🙂

    1. Idąc najczęstszym tokiem rozumowania: Coś jest polecane przez szanowaną organizację, napisane przez dr/prof i są wyniki badań: to jest naprawdę OK. Dalej: google zwraca wyniki zgodne z naszymi oczekiwaniami – utwierdzając pogląd, który nie ma odbicia w aktualnym stanie naukowym. Dostęp do publikacji naukowych jest utrudniony dla zwykłego człowieka. A nawet jeśli, to i tak stosowany język wymaga odpowiedniego przygotowania od czytelników… No i kompletny brak emocji w pracach naukowych. A dramat najlepiej się sprzedaje…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *