Kategorie:

Czy wycinka drzew w Puszczy Białowieskiej ma sens?

Temat Puszczy Białowieskiej stał
się na nowo głośny i medialny. Dwie strony sporu mają przeciwne poglądy co do
gospodarowania nią oraz walki z owadem, kornikiem drukarzem, który ma być
odpowiedzialny za niszczenie drzew. W debatę na ten temat włączyli się nie
tylko naukowcy, ale także władze uniwersytetów, politycy, organizacje
pozarządowe, obrońcy przyrody, organizacje międzynarodowe, leśnicy. Pytaniem
jest, czy wycinanie Puszczy Białowieskiej ma sens? Czy ochroni ją to przed
kornikiem drukarzem i czy jest w ogóle przed czym? Kto ma interes w wycinaniu
Puszczy Białowieskiej, a komu może to zaszkodzić? Co mówią badania naukowe na
temat walki z kornikiem drukarzem?

Puszcza Białowieska
źródło: www.flickr.com/photos/greenpeacepl/25333949094

Puszcza Białowieska i polityka

Obecnie panująca w Polsce partia
– Prawo i Sprawiedliwość – która tworzy rząd, opowiada się ustami Ministra Środowiska, prof. Jana Szyszko,
za wycinaniem Puszczy Białowieskiej. Chodzi o obszary nie objęte Białowieskim
Parkiem Narodowym (trzeba wiedzieć, że spora część Puszczy Białowieskiej nie
doczekała się włączenia w teren parku narodowego), ale np. programem Natura
2000 (system obszarów chronionych w ramach Unii Europejskiej) już tak. Zdaniem
Ministerstwa Środowiska i jego ekspertów oraz części leśników Puszczę
Białowieską (głównie świerki) należy wycinać, ponieważ to jedyny sposób na
zatrzymanie kornika drukarza i uratowanie reszty lasu. Jeśli drzewa nie zostaną
usunięte, owad zniszczy wszystko, argumentują zwolennicy cięć. Dodatkowo
spojrzenie tej strony sporu na zarządzanie przyrodą zdaje się być
tradycjonalistyczno-gospodarcze. Drzewa trzeba wycinać, to tradycja i zarobek,
a Puszcza Białowieska z rozkładającym się drewnem miałaby być po prostu zaśmiecona.

Przeczytaj także: Czy glifosat powoduje raka?

Co mówi drugi obóz konfliktu? Stanowią
go przede wszystkim naukowcy, w szczególności biolodzy: ekologowie (badacze
zajmujący się ekologią, nie chodzi tutaj o przyrodniczych aktywistów),
zoologowie, botanicy. Poza tym, ważnym ogniwem tej strony sporu są obrońcy
przyrody (zwani potocznie ekologami, w języku angielskim mają bardziej trafne
określenie – environmentalists – co
znaczy mniej więcej „środowiskowcy”). Ci pierwsi (naukowcy) argumentują, że
wycinka drzew dla ochrony przed kornikiem drukarzem jest nieskuteczna, a
martwe, rozkładające się drewno jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania
pierwotnego ekosystemu Puszczy Białowieskiej, który stanowi jeden z głównych
atutów lasu i był ważnym powodem wpisania go na prestiżową
listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Drudzy (obrońcy przyrody) uważają na ogół,
że wycinanie drzew w Puszczy Białowieskiej to nic innego, jak efekt kumoterstwa władzy,
chęci zarobku, zaspokojenia potrzeb układów i układzików. Aktywiści regularnie blokują wycinki,
czasami poważnie narażając się władzy i ryzykując problemami z prawem.

Puszcza Białowieska, kornik drukarz martwe drewno

Co na ten temat mówią badania
naukowe? Która ze stron sporu ma rację? Czy wycinka świerków w Puszczy Białowieskiej ma
jakiś sens w kontekście walki z kornikiem drukarzem? Czy martwe drewno
faktycznie jest potrzebne pierwotnemu ekosystemowi lasu do prawidłowego
funkcjonowania? Jaka jest reakcja środowiska naukowców i władz uniwersytetów
czy instytucji naukowych na wycinkę Puszczy Białowieskiej? Co na to
międzynarodowa opinia ekspertów od ekologii, botaniki, zoologii, ochrony
przyrody i środowiska?

Przeczytaj także: Po co badać niesporczaki?

Zacznijmy od badań naukowych. Nie
będą to jedynie spekulacje i hipotetyzowanie, ponieważ w latach 90’ XX wieku
Europa Środkowa, a dokładniej rzecz biorąc Polska i Słowacja, miała problem z
inwazją kornika drukarza w Tatrach. Sprawę przeanalizowano i opublikowano
efekty badań. Co wówczas zrobiono i jakie były efekty poszczególnych działań
lub ich braku? W latach 1995-1996 słowacka strona postanowiła zerwać ze
strategią braku interwencji (stosowaną wcześniej) i zaczęła sanitarne cięcia
drzew. W Polsce pozostano przy opcji bierności. Jak się to skończyło?
Korzystnych efektów walki z kornikiem drukarzem na Słowacji poprzez cięcia właściwie nie zaobserwowano. Przekaz ten wzmacnia fakt, że poza wycinką
stosowano feromonowe pułapki na owady i inne metody zwalczania niepożądanych
insektów [1]. Z kolei następne, szeroko zakrojone badania terenowe z Czech, z Parku
Narodowego Szumawa pokazały, że martwe, rozkładające się drewno jest niezbędne
dla właściwego odnawiania się lasu, w tym terenów wyniszczanych przez kornika
drukarza [2]. Dodatkowo, międzynarodowe badania, także z udziałem Polaków, wykazały że usuwanie martwego drewna zmniejsza bioróżnorodność. Jakie wnioski możemy z tego wyciągnąć? Wycinka drzew w ramach
ochrony przed niepożądanym owadem nie tylko jest nieskuteczna, ale także
utrudni przyszłą regenerację w ekosystemie.

wycinka Puszczy Białowieskiej
źróło: www.poranny.pl, Greenpeace

Puszcza Białowieska i reakcja naukowców

Naukowcy zajmujący się badaniem
przyrody nie pozostali obojętni wobec bezsensownej (jak wynika z badań
naukowych i historycznego doświadczenia) wycinki Puszczy Białowieskiej.
Państwowa Rada Ochrony Przyrody, zanim została przez obecnego Ministra
Środowiska poważnie zmodyfikowana, wypowiedziała się jeszcze pod koniec 2015
roku
stwierdzając, że (wówczas jeszcze) plany wycinki są niezgodne z
prawem krajowym, a także prawem Unii Europejskiej i nie mają merytorycznego
uzasadnienia, gdyż – jak wyżej – wycinka sanitarna nie jest skuteczną metodą
ochrony przed kornikiem drukarzem, co zostało naukowo dowiedzione.

Przeczytaj także: Co czyni nas ssakami?

Stanowisko w tej sprawie zajął także Komitet Ochrony
Przyrody Polskiej Akademii Nauk (PAN): Komitet
Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk uważa, że próba kilkukrotnego
podwyższenia poziomu pozyskania drewna w stosunku do obowiązującego planu
urządzenia lasu Nadleśnictwa Białowieża nie znajduje uzasadnienia; wręcz
odwrotnie, działania takie nie tylko uderzają w cele i kształt ochrony tego
obiektu, podważają społeczne zaufanie do służb leśnych, jako odpowiedzialnych
zarządców przyrodniczego skarbu narodowego, którym jest Puszcza Białowieska,
ale mogą również prowadzić do utraty przez Rzeczpospolitą Polską wiarygodności
i prestiżu na arenie międzynarodowej.

źródło: http://greenmind.pl//home/dagbydiaqy/domains/dagbydiaqy.cfolks.pl/public_html/wp-content/uploads/2015/12/PROP-15-13_aneks-PUL-Nadlesnictwa-Bialowieza.pdf
Co więcej, głos postanowili zabrać także inni
eksperci, w tym leśnicy, botanicy i entomologowie, krytykując wycinanie Puszczy
Białowieskiej i merytorycznie argumentując za nie zwiększaniem cięć. Sprawę
dostrzegli także specjaliści międzynarodowej klasy. Profesor entomologii
leśnej, Martin Schroeder, w rozmowie z naukowym działem Polskiej Agencji
Prasowej zauważył, że wycinka drzew z kornikiem drukarzem może mieć sens
jedynie w przypadku lasów gospodarczych (a Puszcza Białowieska do takowych, funkcjonalnie rzecz biorąc, należeć nie powinna) i to w ekstremalnie rzadkich przypadkach: uważam, że z powodu wspomnianych problemów ekstremalnie trudno jest
zakończyć trwającą, wielkoskalową gradację kornika przy pomocy cięć
sanitarnych. To nie oznacza, że cięć sanitarnych podczas gradacji nie należy
nigdy stosować. Jeśli gradacja ma miejsce w lasach gospodarczych, wycinanie
grup zasiedlonych drzew może być opłacalne ze względu na ekonomiczną wartość
pozyskanego surowca.
Ponadto wycinanie Puszczy
Białowieskiej skrytykowały: Wydział Biologii i
Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, Wydział Nauk
Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego, Wydział Biologii i Nauk o Ziemi
Uniwersytetu Jagiellońskiego, Wydział Biologii Uniwersytetu Warszawskiego,
Wydział Biologii Uniwersytetu Gdańskiego, spora część Wydziału Biologii
Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, spora część Wydziału Biologii i
Ochrony Środowiska Uniwersytetu im. Mikołajka Kopernika w Toruniu. Również
niezależne od uniwersytetów organizacje naukowe wyraziły sprzeciw wobec wycinki
Puszczy Białowieskiej: Polskie Towarzystwo Etologiczne, Polskie Towarzystwo
Mykologiczne i Rada Naukowa Białowieskiego Parku Narodowego.
To nie jest wszystko. W ostatnim
czasie zaprotestować postanowili sami dziekani i
prodziekani wydziałów biologicznych i przyrodniczych z wielu różnych
uniwersytetów, argumentując swoje stanowisko zarówno naukowo dowiedzionymi
faktami, jak i zapisami prawnymi, które jasno stawiają obecne działania
Ministerstwa Środowiska w kategorii nielegalnych i to według prawa tak polskiego, jak i unijnego. Rzecznik Ministerstwa Środowiska odpowiadał jednak groteskowo, że
prawo nie zostało złamane. Warte zauważenia jest, że młodzi naukowcy i stypendyści Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (będącego przecież pod kontrolą rządu) nie pozostali bierni i napisali list do Jarosława Gowina, ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, by zaapelował o zaprzestanie wycinania Puszczy Białowieskiej.
Niedawne doniesienia prasowe poświęcały miejsce ostatniemu posiedzeniu UNESCO w Krakowie, które zajmowało się m.in.
kwestią Puszczy Białowieskiej. Swoje racje mogli tam przedstawić zarówno
naukowcy, zaangażowani społecznie aktywiści-obrońcy przyrody, jak i polski
rząd, będący za wycinką drzew Puszczy Białowieskiej. Decyzja naukowych ekspertów UNESCO
nie
była optymistyczna
dla polskiego rządu – byli oni za zaprzestaniem
sanitarnej wycinki co najmniej do 2019 roku. Co ważne, Komisja Europejska (władza
wykonawcza Unii Europejskiej będąca odpowiednikiem rządu UE) pozwała
Polskę
za naruszenie Dyrektywy Siedliskowej i Dyrektywy Ptasiej do
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który może nakazać zaprzestania
wycinki na czas prowadzenia sprawy (w ramach zabezpieczenia dowodów w
postępowaniu), a także nałożyć na nasz kraj wysokie kary za łamanie prawa
europejskiego.
kornik drukarz
Kornik drukarz, źródło: Meyers Konversationslexikon 1888
Jak sprawa się zakończy? Zapewne
teren Puszczy Białowieskiej objęty Parkiem Narodowym nie zostanie poważnie
naruszony, natomiast reszta lasu już teraz jest wycinana najprawdopodobniej nielegalnie, na
zlecenie obecnego rządu. Choć jego przedstawiciele są przekonani do swoich racji i
zdają się być pewni wygranej w Trybunale Sprawiedliwości UE, to wszelkie dowody
naukowe i prawnicze wskazują na to, że polska władza przegra i będziemy musieli jako kraj członkowski płacić
ogromne kary finansowe (a spekuluje się, że w grę może wchodzić także
zablokowanie funduszy unijnych na infrastrukturę). Co by się jednak nie stało,
część lasu została już zniszczona, a na objęcie większego terytorium Puszczy
Białowieskiej ochroną w formie Parku Narodowego nie ma póki co najmniejszych
szans. Okoliczne gminy stracą turystycznie na znaczeniu, co przełoży się na mniejsze zarobki lokalnych mieszkańców. Wszystko to jest jasne, a jednak polski rząd ignoruje wszelkie fakty naukowe, historyczne i gospodarcze, nie zwraca uwagi na opinie specjalistów i tnie, kompletnie niepotrzebnie.

Prowadzenie bloga naukowego wymaga ponoszenia kosztów. Merytoryczne przygotowanie do napisania artykułu to często godziny czytania podręczników i publikacji. Zdecydowałem się więc stworzyć profil na Patronite, gdzie w prosty sposób można ustawić comiesięczne wpłaty na rozwój bloga. Dzięki temu może on funkcjonować i będzie lepiej się rozwijać. Pięć lub dziesięć złotych miesięcznie nie jest dla jednej osoby dużą kwotą, ale przy wsparciu wielu staje się realnym, finansowym patronatem bloga, dzięki któremu mogę poświęcać więcej czasu na pisanie artykułów.
Literatura
1. Grodzki, Wojciech, et al.
„Effects of intensive versus no management strategies during an outbreak
of the bark beetle Ips typographus (L.)(Col.: Curculionidae, Scolytinae) in the
Tatra Mts. in Poland and Slovakia.” Annals of forest science (2006):
55-61.
2. Cizkova, P., M. Svoboda, and Z.
Krenova. „Natural regeneration of acidophilous spruce mountain forests in
non-interven tion management areas of the Sumava National Park—the first results
of the biomonitoring project.” Silva Gabreta (2011): 19-35.

 

bioksiążka

 

Najnowsze wpisy

`

Liczba komentarzy: 27 na temat “Czy wycinka drzew w Puszczy Białowieskiej ma sens?

    1. Postanowiłem napisać ponownie komentarz, ale bardziej rozbudowany. Bardzo fajnie, że napisałeś fakty naukowe dot. wycinki Puszczy Białowieskiej. Jestem także przeciwny temu. Jestem zaniepokojony tym, co ostatnio się dzieje w Polsce 🙁 Szkoda mi tej Puszczy Białowieskiej. Najdziwniejsze jest to, że uchwalili ustawę, która pozwalała na wycinkę drze bez zezwolenia. Powinni słuchać stanowiska naukowców, a niestety tego nie robią. Jakość obecnego prawa także pozostaje wiele do życzenia.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Patryk

  1. Bardzo dobre podsumowanie tego, co się dotąd w tej sprawie wydarzyło, z jednym wyjątkiem. Puszcza Białowieska poza parkiem narodowym JEST lasem gospodarczym. Właśnie cały ambaras w tym, żeby cała została objęta parkiem narodowym.

  2. O! Akurat dzisiaj pomyślałam, że fajnie byłoby poznać Twoje zdanie na ten temat 🙂
    Dzięki za źródło ze Słowacją.

  3. Co wchodzi po uschniętych świerkach. Ano następuje nalot graba. Absolutny małpi gaj, grab i nic więcej bo grab wydusi inne gatunki. Ostatecznie przez dziesiątki lat zamiast puszczy mamy monokulturę. Czy ja wiem , czy to takie fajne i naturalne?

    1. Odwiedź rezerwat Wysokie Bagno gdzie nie zwalczano gradacji z lat 2002-2003. Świerki w miejscach zwartej monokultury uschły. Młode drzewka świerkowe (przemieszane z brzozą i innymi gatunkami) osiągają już 10 metrów wysokości. Skąd ma się wziąć grab w takim miejscu?

    1. Leśnicy walczą w Tatrach z kornikiem przy pomocy swoich sposobów, czyli poprzez wycinanie drzew. Tylko że coś im to nie wychodzi. Im więcej wycinają tym gorsza gradacja. Zaczęło się w 2004 roku po wielkiej wichurze na Słowacji, czyli już od 13 lat leśnicy walczą przy pomocy, jak twierdzą, jedynych skutecznych metod, i jakoś na nic to się nie zdaje.

  4. Ciekawy artykuł, dobrze podsumowujący zagadnienie. Rozwinięcie tego tematu można znaleźć w książce Petera Wohllebena pt. "Sekretne życie drzew", gdzie ten mechanizm odradzania się lasu został opisany szerzej. Polecam, bo można dowiedzieć się bardzo wielu ciekawych faktów i wtedy las zacznie się postrzegać jako coś więcej aniżeli zwykłą grupę drzew. Szkoda tylko, że ta cała wiedza niestety nie trafia do rządzących (lub wolą jej nie widzieć) i wszystkie te fakty przesłania wyłącznie krótkowzroczna chciwość jednostek, mająca negatywne, długofalowe skutki dla nas wszystkich…

  5. Poruszyłbym tu również jeszcze jeden aspekt sprawy – dewastacyjne skutki użycie ciężkiego sprzętu w lesie.
    Dewastacja dotyczy nie tylko innych drzew ale całego ekosystemu do 1,5 m wgłąb ziemi.
    A kary od TS UE będą ale nie dotkną one rządzących – wszak od dawna wiadomo iż politycy są ponad prawem. Jesli się zrobi o nich za głośno to przykryje się sprawę jakąś małą aferką medialną

  6. Czy w rezerwatach nie należy gasić pożarów?
    Czy w rezerwatach nie należy walczyć z wścieklizną,pomorem dzików?
    Moim zdaniem stanowisko ekologów "nie ingerować" jest głupie (infantylne).
    wobo1704

    1. To zależy od lasu. Bardzo skuteczne gaszenie pożarów w USA (np. w Montanie) doprowadziło do takiego nagromadzenia "paliwa", że w momencie, gdy większy pożar wybucha, staje się on nie do opanowania. Prowadzi to do nieporównanie większych szkód dla środowiska i gospodarki, niż dawne, drobne i lokalne pożary. Nie twierdzę, że każda "sztuczna" ingerencja w ekosystem jest domyślnie zła. Ale zawsze trzeba się liczyć z możliwością, że nastąpią po niej trudne do przewidzenia (i często nieprzyjemne) konsekwencje.

  7. Szukam środka w sporze. Nie jestem w stanie patrzeć na przyrodę oczami przeciętnego ekologa, bo ortodoksyjne "zostawmy przyrodę samej sobie" mnie nie przekonuje. Człowiek tak mocno zmodyfikował i wpłynął na otaczającą nas naturę, że w wielu przypadkach bierność oznaczałaby klęskę. W tym wypadku wciąż mam mentlik. Przypomina mi się awantura o Dolinę Rospudy. Pa.ietacie?

    1. Może jeszcze lepiej rozstrzeliwac? Tacy już byli w historii, np.Stalin, Hitler, Dzierzynski, Beria,i wielu innych! To tacy robili czystki i różne ostateczne rozwiązania! Z ekologami i kornikami ma być podobnie?!

  8. Chciałbym tylko zauważyć, że martwe drewno leży w tym lesie już od wielu lat, specjalnie wycinane w tym celu. Zostawienie kornika w spokoju, doprowadzi puszczę do ruiny oraz upadnie cały system turystyczny w tym regionie. Las wyglądał dobrze i nie było problemów z kornikiem do póki nie zaczęto wprowadzać programów typu natura 2000, które zaczęły związywać leśnikom ręce. Jako osoba widząca ten las dzień w dzień, uważam że lepiej jest podjąć próby wycinki niż zostawić to w spokoju i czekać aż umrze samo. Tak jak wyjątkowo lubię twoje teksty, tak tutaj nie mogę się zgodzić.

    1. Gdyby nie sztuczne nasadzenia i osuszanie gruntu pod gospodarkę leśną, kornik nie powodowałby takich spustoszeń. Leśnikom należało "związać ręce" dużo wcześniej.

    2. I masz rację.Lasy państwowe to najlepszy gospodarz lasów Tam pracują ludzie związani z lasem od pokoleń.Zaczelo sie od siedemdziesięciu drzew zarażonych kornikiem.Teraz to już plaga.Jezeli o zarobek to jest to D klasa drewna za grosze.Inikt tego niechce brac chyba że na najtańsze palety.A co do tych pseldo ekologów to to towarzystwo dostaje pieniądze z zachodu.Banda nierobów i cwaniaków.I uwaga!Od lat osiemdziesiątych jeździłem do Jarocina i znam to środowisko.Pietam jak zaczęli pojawiać się eko-punki i zastanawiam antifa która niczym się nie różni od ugrupowań faszystowskich.Zawdze nas irytowaly te cioty.Ja byłem Oj Linkiem a nie jakimś oszolomem.Jak trzeba było bić się z faktycznymi nazistami to oni chowali się po kątach.

    3. i co zostało po takich jak ty, przeflancowałeś się potem na skinheada,zero wartosci,muzyka dla samej zabawy-disco polo

    4. Ale przecież Puszcza się zmienia. Reaguje na zmiany klimatu, osuszanie terenu itd. To są naturalne procesy. Kornik to nie jest wynalazek tego wieku, skoro był wcześniej to tez wpływał na puszcze, lasy.
      Kornika by prawdopodobnie nie było, gdyby nie postępująca susza- nie tylko klimat, ale i pobliska kopalnia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *