Kategorie:

Zabawne i groźne zabiegi pseudomedyczne [ranking]

Jakiś czas temu pokazywałem kilka śmiesznych, a czasem groźnych zabiegów pseudomedycznych, promowanych przez guru medycyny alternatywnej. Od tamtego czasu nazbierało mi się kolejnych kilka przykładów i nimi także postanowiłem się podzielić. Potraktujcie to zarówno jako przestrogę, choć nie wątpię, że dla sporej części z Was oglądanie tego będzie także swego rodzaju rozrywką. Co znachorzy  i ich zwolennicy wymyślili tym razem? Po wkładaniu ciecierzycy w rany na nodze i kąpieli oczu w maśle ciężko będzie co niektórych zaszokować, ale może się uda.
medycyna alternatywna

(4) Cebulowe stopy
Ma to być ludowy, pradawny sposób
na pozbycie się z organizmu wszelkiego zła. Jak podaje przytaczający tę metodę
blog, owijanie stóp folią z przyłożoną cebulą ma oczyszczać ciało (cokolwiek to
znaczy), stymulować krążenie oraz zwalczać grypę i przeziębienie. Szczerze
wątpię, by jakkolwiek miał ten sposób pomóc, ale przynajmniej nie powinien zaszkodzić.
owijanie stóp cebulą
http://www.opowiastka.com/chcesz-byc-zdrowy-naloz-plastry-cebuli-swoje-stopy/

Gdyby owijanie stóp cebulą i
folią wyszło z mody, to pozostaje jeszcze trzymanie stóp w kapuście. Ciekawe
która metoda jest skuteczniejsza… i dlaczego?

stopy w kapuście
(3) Rezonans Karmiczny
przez Skype
Nie jestem pewien czy rozumiem o
co chodzi w tej metodzie, zacytuję więc jej autorkę „Po latach oczyszczania
swojego własnego pola nieświadomości,uwalniania zapisów kodów i programów oraz
uzdrawiania relacji karmicznych w swoim życiu jestem w stanie odczytywać
przyczyny i inne uwarunkowania oraz wskazywać drogę wyjścia innym osobom co
owocuje głęboką transformacją oraz diametralną zmianą w życiu. W trakcie sesji
posługuję się też narzędziem jakim jest Tzolkin i Świętym Drzewem Życia które
niesie informacje o intencji Duszy.”
rezonans karmiczny
http://eliminowicz.blogspot.com/p/kacik-wyroczni.html
(2) Ziemniak i czosnek w
odbycie
Na Facebooku znajdziemy całe
mnóstwo przeróżnych grup poświęconych medycynie alternatywnej. Często
przewijają się na nich te same lub podobne wątki, jak leczenie nowotworów witaminą C czy amigdaliną, odprawianie rytuałów
albo jedzenie brudnej trawy (jako „źródła” witaminy B12). Ostatnio
jednak fanpage Uniwersytety dla nauki, pajace do cyrku opublikował naprawdę ciekawe znalezisko. Jak widać,
wobec takiej metody nawet wśród wyznawców medycyny alternatywnej znaleźli się
sceptycy… Osobiście uważam, że jest to nie mniej absurdalne od uznanej wśród
owych wyznawców metody wkładania ciecierzycy w rany na nodze.
(1) Psychotroniczne świecowanie uszu
Jakiś już czas temu natknąłem się
na altmedowe świecowanie uszu, nazywane „eksperymentalnym zabiegiem świecami
Hopi”, oferowane przez Studium Psychologii Psychotronicznej. Już sama nazwa
budzi we mnie negatywne skojarzenia i daje sygnał, że prawdopodobnie coś z tym
„studium” jest nie tak. Oczywiście, jak piszą, psychotroniczne świecowanie uszu
dla przyjemności nie musi być wcale złe, nawet jeśli dziwne, ale dorabianie do
tego paranaukowej ideologii budzi mój sprzeciw.
https://web.facebook.com/153709651419681/photos/a.245743068883005.1073741857.153709651419681/371751026282208/?type=3&theater

Zgodnie z opisywanymi niedawno przez
Mitologię Współczesną badaniami o teoriach spiskowych i medycynie
alternatywnej, ośmieszanie tego typu metod, paramedycyny i zbioru
pseudonaukowych poglądów, powinno być skuteczne w ograniczaniu ich
rozprzestrzeniania się. Choć myślę, że i bez moich komentarzy wielu z Was
doznałoby wybuchu śmiechu na widok cebulowych stóp czy czosnku w odbycie. Zastanawiam
się co przyniesie trzecia część z serii zabawnych i groźnych zabiegów
pseudomedycznych.

Chcesz wesprzeć rozwój mojego bloga? Możesz to zrobić zostając jego patronem tutaj

 

Najnowsze wpisy

`

29 myśli w temacie “Zabawne i groźne zabiegi pseudomedyczne [ranking]

  1. Jeśli chodzi o to trzymanie stóp w cebuli – nie wiem, czy to pomaga czy nie, ale z tego co słyszałem niektóre związki chemiczne mogą przenikać przez skórę stóp i trafiać do krwiobiegu. Ciekawe czy są na to jakieś badania?

    Ale nie o tym chciałem pisać.

    Mówisz, że to ludowy, pradawny sposób… Co tam ludowy! Niedawno widziałem filmik w sieci (nie cały, nie chciało mi się go oglądać do końca 😉 ), wg. którego autora jest to sposób wywodzący się ze starożytnej chińskiej medycyny ludowej i ma związek z meridianami i czakrami! 😀

  2. Hm, coraz często słyszę o takich metodach leczenia. Z tą kapustą też słyszałem i bardzo śmieje się z tej metody 🙂 Nie wiem, dlaczego ludzie wierzą te metody leczenia. Najbardziej denerwuje mnie to, że ludzie wierzą działanie amigdaliny, a ten związek nie jest nawet witaminą z chemicznego punktu widzenia.

    Pozdrawiam,

    Patryk

  3. Niby ta metoda z cebulą jest pradawnym sposobem naszych przodków. Do wykonania potrzeba cebuli, folii spożywczej… zaraz, zaraz! To pradawni mieli folię spożywczą? No tak co ja gadam, przecież to na pewno zasługa Annunakich! O.O

  4. Ten czosnek w dupie, to naprawdę działa na stany zapalne odbytu czy tez prostaty. Tylko strasznie piecze 😀

  5. Nie wiem na co pomaga trzymanie nóg w kapuście ale faktem jest, że okład z rozbitych liści kapusty działa na opuchliznę. stosowałem po zdjęciu gipsu ze złamanej nogi 🙂

    1. Sporo. Na wszelkie urazy kości, stawów. Kapuste trzeba obtłuc, żeby puściła soki. Polecam tez maść z kłącza żywokostu, tylko nie tą z apteki. Trzeba sie wysilić i zrobić samemu. To żadne czary tylko konkretne działanie zwiazków chemicznych zwartych w roślinach.

  6. Ale kapusta to akurat stary sposób ludowy na wszelkiego rodzaju bóloki. To serio dobrze dziala. Może nie, żeby wkładać całe stopy w główkę kapusty ale kobietom karmiącym, które jako tako nie powinny przyjmować lekow na stany zapalne piersi (częste, jeśli "ominiemy" karmienie) polecą się właśnie okłady z liści kapusty! Mojej kobiecie to pomoglo, wiec.. 😉

  7. Akurat kapusta ma właściwości przeciwzapalne, każda kobieta karmiąca piersią ma zapas liści kapusty w lodówce, jest genialna na wszelkie zastoje pokarmu i inne tego typu problemy. Bez kapusty ropień i operacja gratis. Tak że ten.

  8. Ktoś z Was skończył słowami: "Mojej kobiecie to pomoglo, wiec.. ;)" Kontynuuję: Więc by wyśmiewać się z "dziwnych" i "bardzo dziwnych" metod należałoby wykonać badania czy testy, które naprawdę określą czy działanie czosnku w dupie pomaga czy szkodzi. Wyśmiewanie się jest naprawdę najmniej naukowe. Zwyczajnie nie przystoi. Bertrand Russell, przytoczę jego słowa "To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a mądrzy ludzie tak pełni wątpliwości." Nie stawiajcie się więc w rzędzie z głupcami, którzy wymyślają dziwne metody na poczekaniu, bez sprawdzenia czy działają. Bo takim właśnie stawianiem się w rzędzie z nimi jest krytyka bez sprawdzenia czy słuszna. Pozdrawiam.

    1. Wiele rzeczy można wydedukować teoretycznie, a i wykonanie tego typu badań nie sądzę, by potraktowano na poważnie, wątpię by w ogóle znaleźli się naukowcy chcący robić coś takiego. No i przypomnę, że to do podających jakąś tezę należy jej udowodnienie, a do sceptyków – krytyka.

    2. @Anonimowy:

      Na ironię zakrawa więc fakt, że słowa Bertranda Russela tak często mają zastosowanie właśnie do ludzi, którzy promują tego typu zabiegi.

      I ma rację Łukasz mówiąc, że to na proponentach jakiejś tezy leży obowiązek pokazania, że to co mówią jest uzasadnione.

      Tak więc, dopóki nie zostanie pokazanie, że te metody są skuteczne:

      HA HA HA! 😛

    3. Arek, zacytuję siebie:
      "Nie stawiajcie się więc w rzędzie z głupcami, którzy wymyślają dziwne metody na poczekaniu, bez sprawdzenia czy działają. Bo takim właśnie stawianiem się w rzędzie z nimi jest krytyka bez sprawdzenia czy słuszna. Pozdrawiam."
      Nie doczytałeś i twoje haha zabrzmiało zgoła inaczej jakbyś sobie życzył.

    4. Anonimowy, zacytuję ciebie:

      "Bertrand Russell, przytoczę jego słowa "To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a mądrzy ludzie tak pełni wątpliwości.""

      Każdy by zrozumiał, co miałem na myśli (słynny efekt Krugera-Dunninga).

      Ty zaś albo nie pamiętasz, co sam pisałeś, albo celowo udajesz głupka i manipulujesz cytatami (i to z własnej wypowiedzi).

      Ale może rzeczywiście niezgrabnie napisałem to, co napisałem. Nie mam wielkiego talentu, wiem o tym. Pytanie tylko, jak to się ma do słuszności twojej wypowiedzi? Na to nie masz jakoś argumentów?

  9. Świecowanie uszu jest szkodliwe, nawet dla przyjemności. Było naprawdę wiele przypadków permanentnego uszkodzenia słuchu, ten zabieg to jedno z najgorszych gówien alt-medu.

    Indianie Hopi protestują w USA przeciwko nazywaniu tego nazwą ich plemienia bo nie mają z tym nic wspólnego ale alt-medowcy mają wyjebane, można przykleić indianina na opakowaniu, frajerzy ciągną, hajs się zgadza.

  10. Jak dla mnie to te ziemniaki i czosnek w odbycie to była beka, za to odpowiedź na ten komentarz niestety już chyba była na poważnie 🙁

  11. Spotkałam się z praktyką przykładania białka jaja kurzego na opuchliznę (np.pod okiem, limo, itd). Kolejny mit czy ma to jakieś uzasadnienie?

  12. Na wykładach z technika weterynarii jeden z lekarzy, który prowadził nam wstęp do fizjoterapii zwierząt, niekiedy wspominał, że kiedy każda konwencjonalna metoda zdejmowania opuchlizny czy łagodzenia skutków stanu zapalnego, warto ją wspomóc właśnie okładami z liści kapusty na bolące miejsca czy stawy. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *