To tylko teoria: mity vs. rzeczywistość

Zazwyczaj wyjaśniam na blogu mity na tematy związane z nauką i medycyną. Tym razem jednak będzie trochę inaczej. Mam zamiar obalić kilka fałszywych poglądów na temat mojego bloga i mnie samego, z jakimi coraz częściej się spotykam. Taki przedświąteczny, luźniejszy artykuł.

To tylko teoria mity

To tylko teoria jest antyreligijna

Jednym z najpopularniejszych mitów na mój temat jest ten, że jestem antyreligijny. To nieprawda, a osoby które głoszą taki pogląd nie mogą się bardziej mylić, ponieważ jest wręcz przeciwnie. Bardzo popieram idee idące za chrześcijaństwem. Te najbardziej podstawowe, głoszone przez Jezusa. Głęboką wiarę natomiast zdecydowanie szanuję i podziwiam. Wbrew modnemu atakowaniu religii za samo bycie religią uważam, że niesie ona szereg korzyści i prospołecznych zachowań. Krytykuję natomiast instytucje religijne i ludzi, którzy za nimi stoją, jeśli propagują antyspołeczne, nieetyczne i niemoralne poglądy albo jeżeli zwalczają naukę.

To tylko teoria promuje homoseksualizm

Na moim blogu nie promuję homoseksualizmu, heteroseksualizmu ani biseksualizmu (aseksualizmu też nie). Opisałem w różnych artykułach zagadnienie homoseksualizmu wyjaśniając, dlaczego nie jest chorobą ani dewiacją seksualną oraz jakie są dotychczas poznane przyczyny kształtowania się orientacji homoseksualnej (tutaj i tutaj). Biorąc pod uwagę te fakty trudno w ogóle mówić o czymś takim, jak „promocja homoseksualizmu”. Co najwyżej promocja tolerancji wobec osób homoseksualnych jest logicznie poprawnym sformułowaniem, a przy tym słusznym – w nauce mamy różnych ludzi, w tym także nieheteroseksualnych. Im także zawdzięczamy różne odkrycia (piszę z komputera, którego nie byłoby, gdyby nie pewien znany Wam zapewne, uczony gej). Dyskryminowanie kogoś ze względu na orientację seksualną jest tak samo niemoralne, jak dyskryminacja ze względu na wyznanie religijne.

Przeczytaj także: 16 mitów i półprawd na temat homoseksualizmu

To tylko teoria popiera naukowy totalitaryzm

Nie popieram jakiegokolwiek totalitaryzmu, jestem zdecydowanym demokratą. Choć uważam, że decyzje podejmowane przez rządzących powinny być oparte na dowodach, a doradcami polityków powinni być eksperci z poszczególnych dziedzin, to daleki jestem od poglądu, że społeczeństwu trzeba coś narzucać w sposób totalitarny. Wszystko powinno być przedyskutowane ze specjalistami i grupami obywateli na drodze konsultacji społecznych oraz w parlamencie z udziałem wszystkich obecnych w nim ugrupowań, a całość – w przypadku spraw przełomowych – powinna być poprzedzona kampanią edukacyjną. Nie jestem za rozwiązaniami pomijającymi dyskusję społeczną, debatę sejmową i dalsze głosowania parlamentarne, ani jakimikolwiek ruchami totalitarnymi.

Przeczytaj także: Kim są przywódcy ruchu antyszczepionkowego?

To tylko teorię sponsorują koncerny farmaceutyczne

Nigdy nie otrzymałem żadnych pieniędzy od firmy farmaceutycznej na bloga. Choć nie wykluczam takiej opcji na przyszłość, to na pewno nie będzie to tajne promowanie jakichś szkodliwych czy bezsensownych preparatów medycznych – które przypomnę, że sam krytykuję – tylko merytorycznie napisany przeze mnie artykuł z zaznaczeniem, że powstał w ramach współpracy z taką czy inną firmą. A dlaczego tak? Pisanie bloga „na pełen etat” pochłania mnóstwo czasu. Zbieranie i czytanie literatury, robienie z niej notatek (często z angielskiego), opisywanie wszystkiego i w końcu redagowanie to zwykle kilka-kilkanaście godzin ciągłej pracy, gdyby je do siebie dodać. Dlatego by móc tworzyć i rozwijać bloga, muszę czerpać z niego jakieś dochody. Te z reklam są nieregularne. Najbardziej pomocne, a do tego szczególnie motywujące, jest wsparcie Patronów i Patronek na Patronite. Jest to platforma, gdzie w bardzo prosty sposób można ustawić comiesięczne wpłaty w wysokości 5 czy 10 złotych. Oczywiście kto chce i może, da się także więcej. Dla wspierających kwotą 10 złotych lub wyższą istnieje specjalna grupa, gdzie odbywają się głosowania na tematy nowych artykułów na bloga.

To tylko teoria promuje lewicowe (lewackie) poglądy

Mit, że promuję na blogu lewicowe poglądy wywodzi się z kilku nieprawd opartych na błędach poznawczych. Przede wszystkim opisywanie genetycznych podstaw powstawania orientacji homoseksualnej (której tolerowanie częściej wiązane jest z lewicowością, niż prawicowością) nie oznacza posiadania lewicowego poglądu i tym bardziej promowania go. Po drugie – i myślę, że ważniejsze – na blogu krytykuję różne ruchy polityczne, jeśli są antynaukowe. I tutaj pojawia się zderzenie z rzeczywistością dla osób wierzących w mit „totylkoteoriowego lewactwa”: najczęściej na blogu i jego profilu na Facebooku oraz Twitterze krytykuję polityków, działaczy, ruchy i partie kojarzone z szeroko pojętymi zielonymi. Te są natomiast zdecydowanie lewicowe.

Przeczytaj także: Ocena uczciwości i skuteczności działań Greenpeace

Autor To tylko teorii ma ponad 40 lat

Rzadko piszę o sobie, a zakładka „Autor” na blogu nie jest za bardzo eksponowana. Być może stąd zdarzają się takie nieporozumienia, jak np. dodawanie mi 15-20 lat. Było to widoczne zwłaszcza gdy sytuacyjnie opublikowałem dyplom magistra biologii i wiele osób było zdziwionych, że mam dwadzieścia kilka lat. Na ten moment żyję ćwierćwiecze i chciałbym pożyć jeszcze co najmniej drugie tyle. Oprócz robienia ze mnie czterdziestolatka często dostaję wiadomości prywatne na Facebooku i e-maile, które kierowane są do grupy – autorzy zwracają się do adresata w liczbie mnogiej. Pragnę więc wyjaśnić, że jestem tutaj sam. Od czasu do czasu pojawiają się gościnne artykuły, ale generalnie za całość odpowiada jedna osoba – ja.

Przeczytaj także: Poznaj badacza: Marcin Napiórkowski 

Łukasz Sakowski. Czytaj więcej
    Skomentuj na blogu
    Skomentuj na facebooku

9 komentarze :

  1. Jestem od Ciebie starszy o 23 lata. Kocham naukę. Pochłaniam wiedzę z wielu dziedzin. Dlatego chętnie czytam Twoje artykuły. Dziękuję, że jesteś, że masz tą młodzieńczą energię i zapał, że Ci się chce edukować społeczeństwo. Tacy ludzie jak Ty są skarbem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę się dziwię, że nie jesteś antyreligijny. Jak wiadomo współczesna nauka stoi w cakowitej sprzeczności z zacofanymi religiami. Najlepiej mówi o tym Dawkins. Oczywiście nie mam tutaj na mysli zasad etycznych i nauki moralności tylko, same antynaukowe religijne mity.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauka nie musi być antyreligijna. Taką kreują tylko skrajni poglądowo ludzie.

      Usuń
    2. Jakich zasad etycznych i moralności? Religia całkowicie wypacza pojęcie zła zastępując je jakimś urojonym grzechem, przez co wrzuca do jednego worka zbrodniarzy z ludźmi, którzy nikomu krzywdy nie wyrządzili, a po prostu żyją jak chcą. W sumie w kontekście poglądów autora bloga mnie to nie dziwi, bo nie raz już przedstawiał tu pogląd, że liczy się dla niego czysta kalkulacja, a nie jakaś tam wolność czy sens. Jeśli wyjdzie mu z obliczeń, że religijne społeczeństwo jest efektywniejsze w czymś tam, to będzie za fanatyzmem, ot matematyka.

      Usuń
    3. @Potęga Nauki
      "Jak wiadomo współczesna nauka stoi w cakowitej sprzeczności z zacofanymi religiami".
      Czy moglibyśmy poprosić o listę religii które są zacofane?

      Samo sformułowanie "jak wiadomo" poważnie nadszarpuje image naukowca nota bene.
      Jak wiadomo, Księga Rodzaju zawiera dosyć precyzyjny opis teorii Wielkiego Wybuchu i świetnie oddaje późniejszą ewolucję od wulkanów, przez oceany aż do pojawienia się ludzi.
      Więc domyślam się, że judaizm nie zmieści się na liście religii zacofanych. Islam też. Więc które?

      &

      Usuń
  3. "Jak wiadomo współczesna nauka stoi w cakowitej sprzeczności z zacofanymi religiami" powiedz to Gouldowi, Ayali albo Millerowi. Theodosius Dobzhansky też chętnie skomentowałby to zdanie, gdyby żył ;-) Pozdrawiam. Mateusz Ciechanowski.

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż - mam bardzo dobrą hipotezę która jestem niemal pewien, że będzie zgodna.
    Hipoteza dlaczego masz taki a nie inny wizerunek wyrobiony.
    Uwaga, już tłumaczę:
    Mimo wszystko najbardziej na wizerunek TTT wpływa to, jakiego typu komentarze od osób obserwujących dominują na twoim profilu na fb. Skoro nie usuwasz komentarzy fanatyków po jednej stronie, ale za to czasami potrafisz usunąć niewulgarny komentarz osób z przeciwnej stronie, to wtedy widać na czyje poglądy masz przyzwolenie.
    Whala!

    OdpowiedzUsuń
  5. To,że przy każdej okazji przemycasz wszelakie lewicowe idololo, z pewnością nie służy głównemu celowi Twojego bloga, czyli propagowania naukowego poglądu na świat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I we wpisie który komentujesz dostrzegasz takie "przemycanie"? Czy tak niechący napisałeś "przy każdej okazji", a wcale nie miałeś nic konkretnego na myśli?

      Usuń