Kategorie:

Czy słodziki są szkodliwe? Aspartam, acesulfam, stewia i inne

Zwykło się powtarzać, a w
konsekwencji regularnie słyszeć opinie, że słodziki są szkodliwe dla zdrowia.
Najwięcej mówi się wprawdzie o aspartamie i acesulfamie K, ale chodzi też o
sukralozę oraz sacharynę. Stosunkowo dobry PR ma jedynie stewia i glikozydy
stewiolowe, ze względu na ich „naturalne” pochodzenie. W dzisiejszym artykule
przyjrzę się kwestii słodzików i opowiem o tym, czy faktycznie są szkodliwe.

cukier słodziki

Czym są słodziki – niskokaloryczne substancje słodzące?

Słodziki to zamienniki cukru,
zwane też substytutami cukru. W artykule tym przez cukier na ogół będę miał na
myśli sacharozę, czyli dwucukier składający się z cząsteczki glukozy i
cząsteczki fruktozy. Słodziki nadają produktom spożywczym (lub suplementom
diety czy lekom) słodki smak, wnosząc w nie mniej kalorii niż sacharoza. Ta
ostatnia ma około 400 (kilo)kalorii (kcal) na 100 gramów, a zatem 1 gram
sacharozy to 4 kcal. Słodziki wnoszą znikomą liczbę kalorii do produktów,
ponieważ ze względu na ich bardzo silną słodycz, wystarczy dodać je w bardzo
małej ilości. Dla przykładu, szczypta aspartamu, która osłodzi produkt tak samo
jak łyżeczka cukru (16 kcal), ma 0,1 kcal, czyli 160 razy mniej od sacharozy.
Aby móc stosować słodzik w Unii
Europejskiej, trzeba spełniać co najmniej jeden określony warunek wśród trzech
następujących. Musi on zastępować cukier w celu obniżenia zawartości kalorii w
produkcie lub obniżenia zawartości cukru bądź też służyć do produkcji jedzenia
nie powodującego próchnicy zębów. Drugim warunkiem jest zastąpienie cukrów przy
jednoczesnym wydłużeniu okresu przydatności do spożycia, a trzeci warunek to umożliwienie
produkcji żywności o specjalnym przeznaczeniu żywieniowym (np. produkty dla
osób z nadwagą i otyłością).
Dla niskokalorycznych substancji
słodzących ustalane są określone dawki stanowiące dopuszczalne dzienne spożycie
(ADI – acceptable daily intake) oraz
maksymalna dopuszczalna zawartość słodzika w produkcie. Każdy słodzik jest
oceniany pod tym względem osobno przez agencję Unii Europejskiej zajmującą się
żywnością, czyli przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA – European Food Safety Authority). ADI
oznacza taką ilość danej substancji, w tym przypadku słodzika, która spożywana
każdego dnia do końca życia jest bezpieczna dla konsumenta. Maksymalna
dopuszczalna zawartość słodzika jest z kolei najwyższą dawką, jaka może znaleźć
się w produkcie danej kategorii.
W Unii Europejskiej konieczne
jest też informowanie konsumentów o obecności słodzików w składzie. Chociaż
przyczyną jest ogólny nakaz podawania składu produktów, to znaczenie mają również
określone jednostki chorobowe. Na przykład aspartamu nie mogą spożywać osoby
cierpiące na fenyloketonurię, gdyż jest on rozkładany do fenyloalaniny. Dlatego
produkty z aspartamem muszą zawierać informację, że są źródłem tego aminokwasu.
Gdy produkt został posłodzony tylko słodzikiem, to musi być oznaczony
informacją „Zawiera substancję(e) słodzącą(e)”. Jeżeli znajduje się w nim i
słodzik i cukier, wówczas konieczne jest podanie na opakowaniu informacji
„Zawiera cukier (cukry) i substancję(e) słodzącą(e)”.

stewia glikozydy stewiolowe

Aspartam, acesulfam K, sukraloza, sacharyna, stewia oraz glikozydy
stewiolowe

Aspartam (E951) to związek
chemiczny zbudowany z fenyloalaniny oraz kwasu asparaginowego (aminokwasy
biogenne) i metanolu (alkohol), które w toku trawienia w jelicie cienkim zostają
uwolnione. Rozpad następuje też w wysokich temperaturach, stąd aspartam jest
niewskazany do stosowania przy pieczeniu. ADI, czyli bezpieczna dzienna dawka
aspartamu jaką można spożywać do końca życia, wynosi 40-50 mg/kg masy ciała.
Czyli jeżeli mam 71 kg, to przy uśrednieniu jej do 45 mg/kg, mogę do śmierci
jeść dziennie trochę ponad 3 gramy aspartamu, czego w praktyce pewnie nigdy nie
przekroczę.
Acesulfam K ma w swojej
cząsteczce atom siarki i potasu (stąd jego nazwa – „sulfam” od siarki, a „K” od
potasu). Jego kod spożywczy w Unii Europejskiej to E950, a słodkość jest
zbliżona do słodkości aspartamu. Bezpieczne dzienne spożycie wynosi około 10-20
mg/kg masy ciała. Oprócz aspartamu i acesulfamu bardzo popularna jest też
sukraloza (E955), będąca zmodyfikowaną przy użyciu chloru sacharozą. Jest aż
600 razy słodsza od sacharozy, czyli zwykłego cukru, dzięki czemu jej
niewielkie dawki wystarczą do osłodzenia produktu, co pozwala uniknąć wnoszenia
do niego dodatkowych kalorii. Jest trwała w wysokich temperaturach, dlatego
może być stosowana do pieczenia. Jest bezpieczna dla diabetyków i nie powoduje
próchnicy. Około 300 razy słodsza od sacharozy jest sacharyna – jeden z
najstarszych słodzików (wynaleziono ją jeszcze w XIX wieku). Podobnie jak
acesulfam ma ona w swojej budowie atom siarki. Obok tzw. syntetycznych słodzików
jest jeszcze naturalna stewia i jej glikozydy stewiolowe, czyli stewiozydy
(m.in. stewiozyd, rebaudiozyd, dulkozyd A), które przelicza się na czysty
stewiol. Ich słodkość jest od około 20 do około 300 razy większa niż słodkość
cukru (choć nowsze badania mówią o zakresie 140-240 razy większej słodkości od
sacharozy). Wśród wad wymienić można odczuwalną gorycz. W Unii Europejskiej
glikozydy stewiolowe są oznaczane kodem E960.

Czy aspartam jest rakotwórczy? Czy słodziki są szkodliwe czy bezpieczne?

Czas zadać sobie pytanie, czy
aspartam, acesulfam albo sukraloza oraz sacharyna i inne słodziki mogą być
szkodliwe? Czy są rakotwórcze albo czy uszkadzają układ nerwowy? Czy słodziki
są niebezpieczne dla dzieci? Ogólna, podsumowująca odpowiedź brzmi: nie,
słodziki są bezpieczne. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie wszedł w szczegóły i
nie opowiedział o informacjach dotyczących dawek, konkretnych badań, a także
towarzyszących im kontrowersji.
Zacznijmy od aspartamu.
Kontrowersje wokół niego wynikają z teorii spiskowej, że może powodować
ślepotę, tocznia układowego, depresję, stany lękowe, utrata pamięci,
stwardnienie rozsiane, a nawet śmierć. Podsyciły je oskarżenia pewnego
psychiatry Ralpha Waltona, że bezpieczeństwo aspartamu potwierdzają tylko
badania firm, którym zależy na wprowadzeniu go na rynek. Lekarz twierdził, że
„niezależne badania” mówią coś przeciwnego i zrobił ich własną analizę. Okazało
się jednak, że nie uwzględnił w swojej analizie kilkudziesięciu niezależnych
badań, a wziął za to pod uwagę opisy pojedynczych przypadków, listy rzekomych
poszkodowanych albo pojedyncze rozdziały książek. Jego ocena aspartamu nie
dotyczyła de facto aspartamu. Jednak
społeczna histeria, wspierana przez kolejne kampanie antyreklamowe i spiski,
spowodowała że tymczasowo wycofywano aspartam z różnych produktów w obawie
przed niechęcią konsumentów.

aspartam
Aspartam. Autor: Pascal. Za: Wikimedia

Co ciekawe, w roku 2010
przeprowadzono randomizowane badanie z podwójną ślepą próbą, do którego
zarekrutowano osoby utrzymujące, że są ofiarami aspartamu. Nie potwierdziło ono
podejrzeń o szkodliwe działanie aspartamu. Badania przeprowadzone na ludziach,
zwierzętach oraz kulturach in vitro
nie potwierdziły także podstaw oskarżeń o genotoksyczne i rakotwórcze działanie
aspartamu, jak również jego rzekomy negatywny wpływ na układ nerwowy. Analizy,
m.in. te przeprowadzone przez EFSĘ (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa
Żywności), pokazały że nie ma dowodów na to, że aspartam jest przyczyną ADHD u
dzieci. Za to nowe badania w tym temacie sugerują silne predyspozycje
genetyczne. 

A jak kwestia bezpieczeństwa
wygląda w przypadku innych słodzików? Acesulfam K przeszedł pozytywną ewaluację
bezpieczeństwa przez EFSĘ i nie ma wokół niego około medialnych kontrowersji,
jak przy aspartamie. Sukraloza została zaakceptowana także przez EFSĘ, jak i
przez Amerykańską Agencję Żywności i Leków oraz przez Organizację Narodów
Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa. Plotki o jej rzekomym działaniu
rakotwórczym zostały obalone. Sacharyna zaś, pierwotnie zaklasyfikowana jako
potencjalnie rakotwórcza przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (tę
samą, która jako potencjalnie rakotwórczy oceniła glifosat czy mikrofale),
ostatecznie została uznana za nieszkodliwą. Jeśli chodzi o stewię, to choć w
badaniach in vitro wykazywała
działanie mutagenne, nie zostało ono potwierdzone w badaniach in vivo. Przypomnę, że w warunkach in vitro, przy odpowiednim doborze
kultur komórkowych oraz dawek danego związku właściwie wszystkiemu można
przypisać działanie pronowotworowe lub antynowotworowe.

Dlaczego stosowane są słodziki? Jaki jest cel i wartość? Słodziki w
jedzeniu

Celem stosowania słodzików
najczęściej jest przede wszystkim obniżenie kaloryczności produktów przy
zachowaniu ich słodkiego smaku. Jest to zatem próba tzw. posiadania rybki i
akwarium – i słodkości i mniejszej gęstości energetycznej. Słodziki wykorzystywane
są też dla zmniejszenia indeksu glikemicznego jedzenia oraz mają stanowić niepróchnicogenny
substytut cukru.
Przeczytaj także: Czy glifosat powoduje raka?
Zasada jest prosta. Dzięki
słodzikom spożywamy mniej kalorii, co ma zmniejszać ryzyko występowania nadwagi
i otyłości oraz wspomagać leczenie nadwagi i otyłości u osób, które już na nie
cierpią. Chodzi więc przede wszystkim o działanie prewencyjne, ale nie tylko. Czy
działa to w praktyce? Choć dane są niejednoznaczne, to wskazują na korzyści
stosowania słodzików. Badania pokazują na przykład, że o ile cukier w napojach
zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy typu drugiego, to napoje słodzone
słodzikami już niekoniecznie są z nią związane. Słodziki same w sobie, w
przeciwieństwie do sacharozy, nie zwiększają szans na nadwagę i otyłość, a mogą
nawet w niewielkim stopniu być pomocne w odchudzaniu.

acesulfam

Dlaczego napisałem „same w sobie”?
Otóż są badania wykazujące, że spożywanie słodzików może być nie tylko korzystne
(względem stosowania sacharozy) lub neutralne, lecz nawet niekorzystne. Jednak
nie z powodów biologicznych – pod tym względem wiadomo, że niskokaloryczne
substancje słodzące są właściwie jednoznacznie pozytywne. Problem wiąże się z
psychologią żywienia, a przynajmniej tak jest najczęściej tłumaczony. Chodzi o
to, że gdy mamy świadomość, że produkt został posłodzony słodzikiem, a nie
cukrem, mamy poczucie że możemy zjeść więcej i w efekcie przyjmiemy więcej
kalorii niż gdybyśmy otrzymali tradycyjnie słodki posiłek czy przekąskę. Dlatego
Polskie Towarzystwo Badań nad Otyłością, Polskie Towarzystwo Diabetologiczne
czy Państwowy Zakład Higieny rekomendują by zwracać uwagę na kaloryczność
produktów, a nie tylko to czym są słodzone.
Wynika z tego, że słodziki nie są
szkodliwe. W dopuszczonych dawkach są bezpieczne, a przekroczenie ich, nawet
przy częstym i regularnym spożywaniu produktów słodzonych słodzikami, jest
niezwykle mało prawdopodobne. Słodziki zmniejszają kaloryczność produktów i dzięki
temu w nieznaczny sposób mogą sprzyjać odchudzaniu czy zapobieganiu nadwadze i
otyłości, o ile wraz z ich wprowadzaniem i popularyzowaniem idzie edukacja, że
produkt ze słodzikiem zastępującym cukier nie jest „z automatu” zdrowy czy
niskokaloryczny. Jest statystycznie trochę lepszy.
Artykuł napisałem w ramach
współpracy z Polskim Towarzystwem Badań nad Otyłością w oparciu o Stanowisko
Słodzikowe Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością, Polskiego Towarzystwa
Diabetologicznego, Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego
Zakładu Higieny oraz Instytutu Żywności i Żywienia, a także poniższej
literatury.
Literatura
Azad, Meghan B., et al. „Nonnutritive
sweeteners and cardiometabolic health: a systematic review and meta-analysis of
randomized controlled trials and prospective cohort studies.” Cmaj (2017).
Brandle, J. E., A. N.
Starratt, and M. Gijzen. „Stevia rebaudiana: Its agricultural, biological,
and chemical properties.” Canadian journal of plant
science (1998).
Brandle, J. E., and P. G.
Telmer. „Steviol glycoside
biosynthesis.” Phytochemistry (2007).
Brusick, D. J. „A
critical review of the genetic toxicity of steviol and steviol glycosides.” Food
and Chemical Toxicology (2008).
Butchko, Harriett H., et al.
„Aspartame: review of safety.” Regulatory Toxicology and
Pharmacology (2002).
De Koning, Lawrence, et al. „Sugar-sweetened
and artificially sweetened beverage consumption and risk of type 2 diabetes in
men.” The American journal of clinical nutrition (2011).
European Food Safety Authority
(EFSA). „Report of the meeting on Aspartame with National
Experts.” EFSA Supporting Publications (2010).
Food and Drug Administration,
HHS. „Food labeling: health claims; dietary noncariogenic carbohydrate
sweeteners and dental caries. Final rule.” Federal
register (2006).
Geuns, Jan MC.
„Stevioside.” Phytochemistry (2003).
Goldsmith, L. A. „Acute
and subchronic toxicity of sucralose.” Food and chemical
toxicology (2000).
Goyal, S. K., Goyal RK
Samsher, and R. K. Goyal. „Stevia (Stevia rebaudiana) a bio-sweetener: a
review.” Int. J. Food Sci. Nutr. (2010).
Grotz, V. Lee, et al. „Lack
of effect of sucralose on glucose homeostasis in subjects with type 2 diabetes.” Journal
of the American Dietetic Association (2003).
https://ec.europa.eu/food/sites/food/files/safety/docs/sci-com_scf_out52_en.pdf
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=CELEX:32011R1131&from=PL
https://www.efsa.europa.eu/en/topics/topic/aspartame
https://www.nhs.uk/news/food-and-diet/research-casts-doubt-on-aspartame-sensitivity
https://www.theguardian.com/politics/2005/dec/15/foodanddrink.immigrationpolicy
Kirkland, David, and David
Gatehouse. „Aspartame: A review of genotoxicity data.” Food and
Chemical Toxicology (2015).
Lajtha, Abel, Margaret A.
Reilly, and David S. Dunlop. „Aspartame consumption: lack of effects on
neural function.” The Journal of Nutritional Biochemistry (1994).
Magnuson, B. A., et al. „Aspartame:
a safety evaluation based on current use levels, regulations, and toxicological
and epidemiological studies.” Critical reviews in
toxicology (2007).
Marinovich, Marina, et al.
„Aspartame, low-calorie sweeteners and disease: regulatory safety and
epidemiological issues.” Food and chemical toxicology (2013).
Miller, Paige E., and Vanessa
Perez. „Low-calorie sweeteners and body weight and composition: a
meta-analysis of randomized controlled trials and prospective cohort
studies.” The American journal of clinical nutrition (2014).
Renwick, Andrew G. „The
intake of intense sweeteners–an update review.” Food additives and
contaminants (2006).
Santos, Natalia Cardoso, et
al. „Metabolic effects of aspartame in adulthood: a systematic review and
meta-analysis of randomized clinical trials.” Critical reviews in
food science and nutrition (2018).
Toews, Ingrid, et al.
„Association between intake of non-sugar sweeteners and health outcomes:
systematic review and meta-analyses of randomised and non-randomised controlled
trials and observational studies.” BMJ (2019).
Weihrauch, M. R., and V.
Diehl. „Artificial sweeteners—do they bear a carcinogenic
risk?.” 
Annals of Oncology (2004).

 

 

Bioksiążka

 

Najnowsze wpisy

`

Liczba komentarzy: 9 na temat “Czy słodziki są szkodliwe? Aspartam, acesulfam, stewia i inne

  1. Ja używam słodzików głównie ze względu na niski lub zerowy indeks glikemiczny – i wybieram najczęściej erytrytol. A osobiście który słodzik byś preferował?

  2. Uwaga! Kupując Stewię w sklepach warto zwrócić uwagę na skład. W większości przypadków zawartość stewii wynosi 1%. Resztę stanowi wypełniacz- maltodekstryna, której indeks glikemiczny jest wyższy niż cukru. Czystą Stewię można kupić przez internet, jednak jest wyraźnie gorzka i trudna do stosowania (trzeba ją dawkować wykałaczką, bo 100% jest bardzo słodka).
    Polecam pominięty w artykule erytrytol 😉

  3. Kilka lat temu, znajomy bardzo kategorycznie twierdził, że w USA, na produktach zawierających aspartam, jest napisane że u szczurów laboratoryjnych mogą wywoływać nowotwory. Usłyszałem to jeszcze z kilku źródeł. Skąd się to wzięło?

  4. Mam zespół jelita wrażliwego i produkty słodzone słodzikami powodują u mnie mega wzdęcia. Wyglądam dosłownie jak balon.

  5. Za mało najważniejszych sczegółów a mianowcie jak słodziki rozregulowują wydzielanie insuliny.Te substancje bardzo dułgo utrzymują się w płynach ustrojowych i Trzustka nie
    radzi sobie z ich rozkładem,wywołuje to już u nastolatków Cukrzyce.!!!

  6. Może rozwiniesz pominiętą kwestię słodzików: dokładniej ich wpływu na wyrzut insuliny. Kiedyś przeczytałam że spożywając żywność ze słodzikami podczas wyczuwania słodkiego smaku nasz mózg 'dostaje sygnał że dostarczamy cukier' – co staje się sprzecznym sygnałem, dochodzi do zaburzenia i następuje wyrzut insuliny do kwi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *